Borderline
🎵 1068 characters
⏱️ 2:22 duration
🆔 ID: 11878231
📜 Lyrics
Be-do-gie
To pan Andrzej zbiera na brydżową złotę
Masz akurat koleżankę, co wtrąca trzy grosze
Zawsze może ona zrobi tobie dobrą fotę
Mam wrażenie, że w trójkącie żyjemy na co dzień
I to moi koledzy niby zjebani
A odbiorą w nocy, kiedy będę tarabanił
Wy się znacie miesiąc, jesteście przyjaciółkami
Szmata widzi we mnie produkt napędzany banknotami
Widzę jak przez ramię zapamiętujesz mój kod
Fajne sceny, a to nie jest nawet Rock
Zmienia ci się twarz, no i zmienia ci się głos
Chyba gdzieś widziałem takie coś (takie coś)
Znają cię sąsiedzi
Chorobliwie śledzisz moje kroki
Nienawidzisz, potem chcesz miеć dzieci
Grozisz potem błagasz, znowu przepraszasz
Potеm obracasz, że to wszystko jest dla beki
Oh, to już chyba poligamia
Każdego wieczora czeka całkiem inna dupa
A wraz z nią całkiem inna mania
Chyba czas najwyższy dziś powiedzieć до свидания
Oh, zima dobiega końca
Jebać tą chatę, gdzie nie ma promieni słońca
Rzucasz ziemniakiem, każde słowo słyszy sąsiad
Czemu takie przyciągam?
To pan Andrzej zbiera na brydżową złotę
Masz akurat koleżankę, co wtrąca trzy grosze
Zawsze może ona zrobi tobie dobrą fotę
Mam wrażenie, że w trójkącie żyjemy na co dzień
I to moi koledzy niby zjebani
A odbiorą w nocy, kiedy będę tarabanił
Wy się znacie miesiąc, jesteście przyjaciółkami
Szmata widzi we mnie produkt napędzany banknotami
Widzę jak przez ramię zapamiętujesz mój kod
Fajne sceny, a to nie jest nawet Rock
Zmienia ci się twarz, no i zmienia ci się głos
Chyba gdzieś widziałem takie coś (takie coś)
Znają cię sąsiedzi
Chorobliwie śledzisz moje kroki
Nienawidzisz, potem chcesz miеć dzieci
Grozisz potem błagasz, znowu przepraszasz
Potеm obracasz, że to wszystko jest dla beki
Oh, to już chyba poligamia
Każdego wieczora czeka całkiem inna dupa
A wraz z nią całkiem inna mania
Chyba czas najwyższy dziś powiedzieć до свидания
Oh, zima dobiega końca
Jebać tą chatę, gdzie nie ma promieni słońca
Rzucasz ziemniakiem, każde słowo słyszy sąsiad
Czemu takie przyciągam?
⏱️ Synced Lyrics
[00:18.31] Be-do-gie
[00:21.44] To pan Andrzej zbiera na brydżową złotę
[00:23.82] Masz akurat koleżankę, co wtrąca trzy grosze
[00:26.51] Zawsze może ona zrobi tobie dobrą fotę
[00:29.36] Mam wrażenie, że w trójkącie żyjemy na co dzień
[00:32.06] I to moi koledzy niby zjebani
[00:34.65] A odbiorą w nocy, kiedy będę tarabanił
[00:37.01] Wy się znacie miesiąc, jesteście przyjaciółkami
[00:39.47] Szmata widzi we mnie produkt napędzany banknotami
[00:42.42] Widzę jak przez ramię zapamiętujesz mój kod
[00:45.39] Fajne sceny, a to nie jest nawet Rock
[00:48.03] Zmienia ci się twarz, no i zmienia ci się głos
[00:50.62] Chyba gdzieś widziałem takie coś (takie coś)
[00:53.35]
[01:14.57] Znają cię sąsiedzi
[01:15.99] Chorobliwie śledzisz moje kroki
[01:17.80] Nienawidzisz, potem chcesz miеć dzieci
[01:19.91] Grozisz potem błagasz, znowu przepraszasz
[01:22.62] Potеm obracasz, że to wszystko jest dla beki
[01:25.52] Oh, to już chyba poligamia
[01:27.60] Każdego wieczora czeka całkiem inna dupa
[01:30.69] A wraz z nią całkiem inna mania
[01:33.06] Chyba czas najwyższy dziś powiedzieć до свидания
[01:36.26] Oh, zima dobiega końca
[01:38.64] Jebać tą chatę, gdzie nie ma promieni słońca
[01:41.31] Rzucasz ziemniakiem, każde słowo słyszy sąsiad
[01:45.07] Czemu takie przyciągam?
[01:46.41]
[00:21.44] To pan Andrzej zbiera na brydżową złotę
[00:23.82] Masz akurat koleżankę, co wtrąca trzy grosze
[00:26.51] Zawsze może ona zrobi tobie dobrą fotę
[00:29.36] Mam wrażenie, że w trójkącie żyjemy na co dzień
[00:32.06] I to moi koledzy niby zjebani
[00:34.65] A odbiorą w nocy, kiedy będę tarabanił
[00:37.01] Wy się znacie miesiąc, jesteście przyjaciółkami
[00:39.47] Szmata widzi we mnie produkt napędzany banknotami
[00:42.42] Widzę jak przez ramię zapamiętujesz mój kod
[00:45.39] Fajne sceny, a to nie jest nawet Rock
[00:48.03] Zmienia ci się twarz, no i zmienia ci się głos
[00:50.62] Chyba gdzieś widziałem takie coś (takie coś)
[00:53.35]
[01:14.57] Znają cię sąsiedzi
[01:15.99] Chorobliwie śledzisz moje kroki
[01:17.80] Nienawidzisz, potem chcesz miеć dzieci
[01:19.91] Grozisz potem błagasz, znowu przepraszasz
[01:22.62] Potеm obracasz, że to wszystko jest dla beki
[01:25.52] Oh, to już chyba poligamia
[01:27.60] Każdego wieczora czeka całkiem inna dupa
[01:30.69] A wraz z nią całkiem inna mania
[01:33.06] Chyba czas najwyższy dziś powiedzieć до свидания
[01:36.26] Oh, zima dobiega końca
[01:38.64] Jebać tą chatę, gdzie nie ma promieni słońca
[01:41.31] Rzucasz ziemniakiem, każde słowo słyszy sąsiad
[01:45.07] Czemu takie przyciągam?
[01:46.41]