Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

plastelina

👤 9ssey 🎼 IX ⏱️ 2:14
🎵 1467 characters
⏱️ 2:14 duration
🆔 ID: 11913784

📜 Lyrics

Gubię balans, cienka linia
Jeden głupi chemol, teraz zgniata mnie korytarz
Trzecio-osobowa wizja
Wszystko kiedyś już przeżyłem, deja-vu, plastelina
Nie ma odpowiedzi, a mam 9 koła pytań
Światła przed oczami, jak jebany celebryta
Bez przerwy słowa do zioma, czy po mnie widać
Swag jak mało który ale zwykły ćpun bandyta

Co tak ci się cieszy micha
Mamy wizję jak po pierdolonych twardych narkotykach
Znowu wpadłem w dziurę, zapomniałem jak oddychać
Przestań tyle gadać, pewnie z tyłu jest po- po- po-
Ile razy oszukany, teraz nie dam się już złapać
Bania zryta od dzieciaka, jakbym jarał crack po krzakach
Wszystkie światy jakie znam, mają apokalipsę na raz
Jeśli se dam radę no to wracam - zaraz

Po to pcham do góry, ja - chłop, ona - plug and play
Nie myl który, fx który?, skąd to siano?, heh ok
Yeah, system był popsuty, ale świat psuje się teraz yeah
Jebać wasze trapy do dupy, naucz się podcierać yeah
Jak śmiesz mówić coś o oryginalności?
Za dużo zjebów, każda bańka kiedyś pęka
Myślą że gierka, myślą że w berka
Mam w chuj za duże stilo, spróbuj je podjebać

Gubię balans, cienka linia
Jeden głupi chemol, teraz zgniata mnie korytarz
Trzecio-osobowa wizja
Wszystko kiedyś już przeżyłem, deja-vu, plastelina
Nie ma odpowiedzi, a mam 9 koła pytań
Światła przed oczami, jak jebany celebryta
Bez przerwy słowa do zioma, czy po mnie widać
Swag jak mało który ale zwykły ćpun bandyta

⏱️ Synced Lyrics

[00:13.38] Gubię balans, cienka linia
[00:15.11] Jeden głupi chemol, teraz zgniata mnie korytarz
[00:19.06] Trzecio-osobowa wizja
[00:20.95] Wszystko kiedyś już przeżyłem, deja-vu, plastelina
[00:24.26] Nie ma odpowiedzi, a mam 9 koła pytań
[00:27.18] Światła przed oczami, jak jebany celebryta
[00:30.08] Bez przerwy słowa do zioma, czy po mnie widać
[00:33.15] Swag jak mało który ale zwykły ćpun bandyta
[00:37.38] Co tak ci się cieszy micha
[00:39.17] Mamy wizję jak po pierdolonych twardych narkotykach
[00:42.28] Znowu wpadłem w dziurę, zapomniałem jak oddychać
[00:45.43] Przestań tyle gadać, pewnie z tyłu jest po- po- po-
[00:48.33] Ile razy oszukany, teraz nie dam się już złapać
[00:51.48] Bania zryta od dzieciaka, jakbym jarał crack po krzakach
[00:54.37] Wszystkie światy jakie znam, mają apokalipsę na raz
[00:57.72] Jeśli se dam radę no to wracam - zaraz
[01:00.37] Po to pcham do góry, ja - chłop, ona - plug and play
[01:03.22] Nie myl który, fx który?, skąd to siano?, heh ok
[01:06.16] Yeah, system był popsuty, ale świat psuje się teraz yeah
[01:09.50] Jebać wasze trapy do dupy, naucz się podcierać yeah
[01:12.97] Jak śmiesz mówić coś o oryginalności?
[01:16.03] Za dużo zjebów, każda bańka kiedyś pęka
[01:19.17] Myślą że gierka, myślą że w berka
[01:22.36] Mam w chuj za duże stilo, spróbuj je podjebać
[01:26.11] Gubię balans, cienka linia
[01:28.10] Jeden głupi chemol, teraz zgniata mnie korytarz
[01:32.13] Trzecio-osobowa wizja
[01:33.72] Wszystko kiedyś już przeżyłem, deja-vu, plastelina
[01:37.18] Nie ma odpowiedzi, a mam 9 koła pytań
[01:40.02] Światła przed oczami, jak jebany celebryta
[01:43.13] Bez przerwy słowa do zioma, czy po mnie widać
[01:46.05] Swag jak mało który ale zwykły ćpun bandyta
[01:49.44]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings