Suko Nie Ruszaj Psychiki
🎵 2191 characters
⏱️ 2:24 duration
🆔 ID: 11946764
📜 Lyrics
Jest fajnie, Lucy jest ze mnie dumna i znowu jesteśmy razem
(Lucy is proud of me too, we're basicly back together, might be)
Nie jestem z Rickym (nie jestem z Rickym)
Joł, Młody Dzban, człowieku
Skumaj to, joł, joł
Nie pytaj co u mnie, tu, kiedy gra gitara
Czuję się jak Zygmunt Luksemburski, no bo palę Jana
Czuję się jak młody Bóg, bo potrafię udawać
Jak nowy ból, na który morfina nie chce pomagać
Pokochałaś mnie bez nogi, to przywyknij do bordera
Czemu chcesz odejść do niego?
Ja mam logo Gucci, a on ma logo cwela (cwela, cwela)
Nie żyje życiem ten, kto nie umiera
Zapierdalałem nockę w wytwórni azbestu
Żebyś nosiła Moncler, nie sztruksy z lumpeksu
We łbie mi się jebie
Nie jestem jak ci MC, co mówią
"Wyrucham ci dupę, potem ciebie"
Myszko, natura wciąż mnie reza
Ona w moich oczach dostrzegła smutek, w twoich zeza
Przynosiłem kwiatki, mówiłaś "skąd żeś zajebał"
Moje piguły żarłeś szybciorkiem jak kebab
Nie wypadam z szyn, tak jak Charlie
Bardziej jak tramwaj, kiedy wpadłaś w Matrix
Sprawa jest marna
Czuję się, jakbym szedł już na wiecznego komarka, do piachu
Ja jestem samiec alfa
A ten typ przypomina Alfa z Polsatu
Pamiętasz te wieczory, gdy podziwialiśmy gwiazdy?
Ty spytałaś jaki numer Czadomena lubię
Ja odpowiedziałem, że każdy
Choć kłamca ze mnie marny
Zostawiła w duszy mi ślad
Wróżyła mi z kuli, bo chciała tylko skruszyć kryształ (kryształ, kryształ)
Wróżyła mi z kuli, bo chciała tylko
Suko, nie ruszaj psychiki
Teraz ty w kurtce Moncler, a ja łyżką mąkę żrę
Daję ci wszystko, co mogłem
Choć mogłem spostrzec się
Miłość mojego życia, zwykłym czortem jest
Suko, nie ruszaj psychiki
Teraz ty w kurtce Moncler, a ja łyżką mąkę żrę
Daję ci wszystko, co mogłem
Choć mogłem spostrzec się
Miłość mojego życia, zwykłym czortem jest
Suko, nie ruszaj psychiki
Suko, nie ruszaj psychiki
Suko, nie ruszaj psychiki
Suko, nie ruszaj psychiki
Mamy z Rickym układ
Jest tu, żeby być przy Trinity i żeby się dokładać do czynszu
Zwłaszcza, że Barbara świruje, głupia kurwa
Czasem się zabawimy, ale jestem otwarta na inne propozycje (my options are open...)
(Lucy is proud of me too, we're basicly back together, might be)
Nie jestem z Rickym (nie jestem z Rickym)
Joł, Młody Dzban, człowieku
Skumaj to, joł, joł
Nie pytaj co u mnie, tu, kiedy gra gitara
Czuję się jak Zygmunt Luksemburski, no bo palę Jana
Czuję się jak młody Bóg, bo potrafię udawać
Jak nowy ból, na który morfina nie chce pomagać
Pokochałaś mnie bez nogi, to przywyknij do bordera
Czemu chcesz odejść do niego?
Ja mam logo Gucci, a on ma logo cwela (cwela, cwela)
Nie żyje życiem ten, kto nie umiera
Zapierdalałem nockę w wytwórni azbestu
Żebyś nosiła Moncler, nie sztruksy z lumpeksu
We łbie mi się jebie
Nie jestem jak ci MC, co mówią
"Wyrucham ci dupę, potem ciebie"
Myszko, natura wciąż mnie reza
Ona w moich oczach dostrzegła smutek, w twoich zeza
Przynosiłem kwiatki, mówiłaś "skąd żeś zajebał"
Moje piguły żarłeś szybciorkiem jak kebab
Nie wypadam z szyn, tak jak Charlie
Bardziej jak tramwaj, kiedy wpadłaś w Matrix
Sprawa jest marna
Czuję się, jakbym szedł już na wiecznego komarka, do piachu
Ja jestem samiec alfa
A ten typ przypomina Alfa z Polsatu
Pamiętasz te wieczory, gdy podziwialiśmy gwiazdy?
Ty spytałaś jaki numer Czadomena lubię
Ja odpowiedziałem, że każdy
Choć kłamca ze mnie marny
Zostawiła w duszy mi ślad
Wróżyła mi z kuli, bo chciała tylko skruszyć kryształ (kryształ, kryształ)
Wróżyła mi z kuli, bo chciała tylko
Suko, nie ruszaj psychiki
Teraz ty w kurtce Moncler, a ja łyżką mąkę żrę
Daję ci wszystko, co mogłem
Choć mogłem spostrzec się
Miłość mojego życia, zwykłym czortem jest
Suko, nie ruszaj psychiki
Teraz ty w kurtce Moncler, a ja łyżką mąkę żrę
Daję ci wszystko, co mogłem
Choć mogłem spostrzec się
Miłość mojego życia, zwykłym czortem jest
Suko, nie ruszaj psychiki
Suko, nie ruszaj psychiki
Suko, nie ruszaj psychiki
Suko, nie ruszaj psychiki
Mamy z Rickym układ
Jest tu, żeby być przy Trinity i żeby się dokładać do czynszu
Zwłaszcza, że Barbara świruje, głupia kurwa
Czasem się zabawimy, ale jestem otwarta na inne propozycje (my options are open...)
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.44] Jest fajnie, Lucy jest ze mnie dumna i znowu jesteśmy razem
[00:03.03] (Lucy is proud of me too, we're basicly back together, might be)
[00:06.29] Nie jestem z Rickym (nie jestem z Rickym)
[00:10.05] Joł, Młody Dzban, człowieku
[00:14.69] Skumaj to, joł, joł
[00:18.84] Nie pytaj co u mnie, tu, kiedy gra gitara
[00:21.69] Czuję się jak Zygmunt Luksemburski, no bo palę Jana
[00:24.67] Czuję się jak młody Bóg, bo potrafię udawać
[00:27.48] Jak nowy ból, na który morfina nie chce pomagać
[00:30.29] Pokochałaś mnie bez nogi, to przywyknij do bordera
[00:33.21] Czemu chcesz odejść do niego?
[00:35.24] Ja mam logo Gucci, a on ma logo cwela (cwela, cwela)
[00:39.78] Nie żyje życiem ten, kto nie umiera
[00:41.26] Zapierdalałem nockę w wytwórni azbestu
[00:43.97] Żebyś nosiła Moncler, nie sztruksy z lumpeksu
[00:47.51] We łbie mi się jebie
[00:48.85] Nie jestem jak ci MC, co mówią
[00:51.13] "Wyrucham ci dupę, potem ciebie"
[00:52.77] Myszko, natura wciąż mnie reza
[00:55.01] Ona w moich oczach dostrzegła smutek, w twoich zeza
[00:58.55] Przynosiłem kwiatki, mówiłaś "skąd żeś zajebał"
[01:01.28] Moje piguły żarłeś szybciorkiem jak kebab
[01:04.33] Nie wypadam z szyn, tak jak Charlie
[01:06.79] Bardziej jak tramwaj, kiedy wpadłaś w Matrix
[01:09.25] Sprawa jest marna
[01:10.36] Czuję się, jakbym szedł już na wiecznego komarka, do piachu
[01:13.62] Ja jestem samiec alfa
[01:15.58] A ten typ przypomina Alfa z Polsatu
[01:19.07] Pamiętasz te wieczory, gdy podziwialiśmy gwiazdy?
[01:21.50] Ty spytałaś jaki numer Czadomena lubię
[01:24.22] Ja odpowiedziałem, że każdy
[01:26.10] Choć kłamca ze mnie marny
[01:27.63] Zostawiła w duszy mi ślad
[01:29.50] Wróżyła mi z kuli, bo chciała tylko skruszyć kryształ (kryształ, kryształ)
[01:36.06] Wróżyła mi z kuli, bo chciała tylko
[01:38.13] Suko, nie ruszaj psychiki
[01:39.13] Teraz ty w kurtce Moncler, a ja łyżką mąkę żrę
[01:43.16] Daję ci wszystko, co mogłem
[01:44.71] Choć mogłem spostrzec się
[01:46.51] Miłość mojego życia, zwykłym czortem jest
[01:48.95] Suko, nie ruszaj psychiki
[01:50.21] Teraz ty w kurtce Moncler, a ja łyżką mąkę żrę
[01:54.34] Daję ci wszystko, co mogłem
[01:55.92] Choć mogłem spostrzec się
[01:57.87] Miłość mojego życia, zwykłym czortem jest
[02:00.51] Suko, nie ruszaj psychiki
[02:03.03] Suko, nie ruszaj psychiki
[02:05.82] Suko, nie ruszaj psychiki
[02:08.54] Suko, nie ruszaj psychiki
[02:12.82] Mamy z Rickym układ
[02:14.14] Jest tu, żeby być przy Trinity i żeby się dokładać do czynszu
[02:17.49] Zwłaszcza, że Barbara świruje, głupia kurwa
[02:19.11] Czasem się zabawimy, ale jestem otwarta na inne propozycje (my options are open...)
[02:23.28]
[00:03.03] (Lucy is proud of me too, we're basicly back together, might be)
[00:06.29] Nie jestem z Rickym (nie jestem z Rickym)
[00:10.05] Joł, Młody Dzban, człowieku
[00:14.69] Skumaj to, joł, joł
[00:18.84] Nie pytaj co u mnie, tu, kiedy gra gitara
[00:21.69] Czuję się jak Zygmunt Luksemburski, no bo palę Jana
[00:24.67] Czuję się jak młody Bóg, bo potrafię udawać
[00:27.48] Jak nowy ból, na który morfina nie chce pomagać
[00:30.29] Pokochałaś mnie bez nogi, to przywyknij do bordera
[00:33.21] Czemu chcesz odejść do niego?
[00:35.24] Ja mam logo Gucci, a on ma logo cwela (cwela, cwela)
[00:39.78] Nie żyje życiem ten, kto nie umiera
[00:41.26] Zapierdalałem nockę w wytwórni azbestu
[00:43.97] Żebyś nosiła Moncler, nie sztruksy z lumpeksu
[00:47.51] We łbie mi się jebie
[00:48.85] Nie jestem jak ci MC, co mówią
[00:51.13] "Wyrucham ci dupę, potem ciebie"
[00:52.77] Myszko, natura wciąż mnie reza
[00:55.01] Ona w moich oczach dostrzegła smutek, w twoich zeza
[00:58.55] Przynosiłem kwiatki, mówiłaś "skąd żeś zajebał"
[01:01.28] Moje piguły żarłeś szybciorkiem jak kebab
[01:04.33] Nie wypadam z szyn, tak jak Charlie
[01:06.79] Bardziej jak tramwaj, kiedy wpadłaś w Matrix
[01:09.25] Sprawa jest marna
[01:10.36] Czuję się, jakbym szedł już na wiecznego komarka, do piachu
[01:13.62] Ja jestem samiec alfa
[01:15.58] A ten typ przypomina Alfa z Polsatu
[01:19.07] Pamiętasz te wieczory, gdy podziwialiśmy gwiazdy?
[01:21.50] Ty spytałaś jaki numer Czadomena lubię
[01:24.22] Ja odpowiedziałem, że każdy
[01:26.10] Choć kłamca ze mnie marny
[01:27.63] Zostawiła w duszy mi ślad
[01:29.50] Wróżyła mi z kuli, bo chciała tylko skruszyć kryształ (kryształ, kryształ)
[01:36.06] Wróżyła mi z kuli, bo chciała tylko
[01:38.13] Suko, nie ruszaj psychiki
[01:39.13] Teraz ty w kurtce Moncler, a ja łyżką mąkę żrę
[01:43.16] Daję ci wszystko, co mogłem
[01:44.71] Choć mogłem spostrzec się
[01:46.51] Miłość mojego życia, zwykłym czortem jest
[01:48.95] Suko, nie ruszaj psychiki
[01:50.21] Teraz ty w kurtce Moncler, a ja łyżką mąkę żrę
[01:54.34] Daję ci wszystko, co mogłem
[01:55.92] Choć mogłem spostrzec się
[01:57.87] Miłość mojego życia, zwykłym czortem jest
[02:00.51] Suko, nie ruszaj psychiki
[02:03.03] Suko, nie ruszaj psychiki
[02:05.82] Suko, nie ruszaj psychiki
[02:08.54] Suko, nie ruszaj psychiki
[02:12.82] Mamy z Rickym układ
[02:14.14] Jest tu, żeby być przy Trinity i żeby się dokładać do czynszu
[02:17.49] Zwłaszcza, że Barbara świruje, głupia kurwa
[02:19.11] Czasem się zabawimy, ale jestem otwarta na inne propozycje (my options are open...)
[02:23.28]