Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Polowanie na zło

👤 Sokół 🎼 Czysta Brudna Prawda ⏱️ 4:56
🎵 2655 characters
⏱️ 4:56 duration
🆔 ID: 11997072

📜 Lyrics

Huh, kurwa
Co?
Ja pierdolę, nie wiem
Co?
Skąd się biorą takie sny kurwa
Jakie sny?
Huh
Co?
Polowanie na zło
Co?
Huh, śni Ci się czasem polowanie na zło?
Polowanie na zło?
Śni Ci się?
Codziennie mi się kurwa śni, codziennie!

Miałem sen, czarniejszy niż kosmos
Gorszy od zła, wyraźniejszy niż ostrość
Ciekły azot był przy nim gorący
A ja śpiący byłem przytomniejszy od łowcy
Odnalazłem kobietę w przeszłości
Czas był płynny, szedłem w podświadomości
Ta kobieta w podartych rajstopach
Piękna jak śmierć, wiła się niczym robak
Bawiło się nią kilku brudnych żołnierzy
Ona się śmiała, oni nie - byli szczerzy
Czas się zagiął i widziałem ją z matką
Miała sześć lat i to był gruby hardcore
Ojciec brał je obydwie do łóżka
Strzeliłem mu w łeb i nasiąkła poduszka
Ktoś mnie szarpnął za ramię, byłem w wodzie
Obok mnie topił się mały chłopiec
Światło dziwnie łamało się bokiem
Zrozumiałem, że jesteśmy pod lodem
Miałem beton na nogach, lecz żyłem
A dzieciaka przytapiał ktoś kijem
Chłopiec zamarł w bezruchu i wtedy
W przeręblu zobaczyłem twarz tej kobiety
Wyrzuciła kij i poszła na solarium
Ktoś go podniósł i ozdobił akwarium
Dalej śnię, sen jest bardziej realny
Od prawdy i mniej urojony niż fakty
Idę gdzieś przez korytarz szpitalny
Oddział położny, nikt na mnie nie patrzy
Widzę go, sześć lat młodszy niż wtedy
Niesie kwiaty, tej matce kobiety
Przecież raz już go zabiłem więc czemu
Coś miota mną, albo czasoprzestrzenią
Znów zagina się czas, ten sam szpital
Tylko nowszy, chociaż starszy korytarz
Widzę matkę mężczyzny, jest piękna
W tej ciąży, bo ta ciąża jest z piekła
Cudny głos wabi mnie mówiąc "kotku"
Rozchyla uda i nic nie jest w porządku
To zło przecież w niej rośnie w środku
Wsadzam w nią rękę i je dusze w zarodku
Obudziłem się tak wykręcony
Jakbym wciągnął cały koks Maradony
Spocony jakby całą noc ktoś mnie gonił
Wciąż czułem ciepło kobiety na dłoni
Co za sen, kurwa mać bez przesady
Mocniejszy niż specyfiki spod lady
Ostatni screenshot ze snu dla bywalców
Moja dłoń była cała bez palców

Huh
Co jest?
Huh
Co jest?!
Nie da się tego zabić
Czego?
Nie da się po prostu tego zabić
Jak się nie da?
Próbuję zadać cios i... i nie mogę bo coś mnie, no jakby, nie no nie mogę
Jak to?
Próbuję biec i też nie mogę bo, jakby nie wiem, coś mnie trzymało
Co?
Znasz taki sen, że wszystko się powtarza?
Co?
Cały czas wszystko się powtarza
Jeden tylko znam taki - polowanie na zło, na zło, na zło, na zło, na zło, na zło, na zło, na zło

Jak upolować samego siebie

⏱️ Synced Lyrics

[00:03.05] Huh, kurwa
[00:04.79] Co?
[00:07.44] Ja pierdolę, nie wiem
[00:09.30] Co?
[00:10.57] Skąd się biorą takie sny kurwa
[00:13.48] Jakie sny?
[00:14.98] Huh
[00:17.20] Co?
[00:20.03] Polowanie na zło
[00:23.87] Co?
[00:24.86] Huh, śni Ci się czasem polowanie na zło?
[00:30.86] Polowanie na zło?
[00:32.71] Śni Ci się?
[00:36.54] Codziennie mi się kurwa śni, codziennie!
[00:43.12] Miałem sen, czarniejszy niż kosmos
[00:45.57] Gorszy od zła, wyraźniejszy niż ostrość
[00:47.81] Ciekły azot był przy nim gorący
[00:50.55] A ja śpiący byłem przytomniejszy od łowcy
[00:53.08] Odnalazłem kobietę w przeszłości
[00:55.63] Czas był płynny, szedłem w podświadomości
[00:57.99] Ta kobieta w podartych rajstopach
[01:00.55] Piękna jak śmierć, wiła się niczym robak
[01:03.16] Bawiło się nią kilku brudnych żołnierzy
[01:05.52] Ona się śmiała, oni nie - byli szczerzy
[01:08.08] Czas się zagiął i widziałem ją z matką
[01:10.57] Miała sześć lat i to był gruby hardcore
[01:13.39] Ojciec brał je obydwie do łóżka
[01:15.61] Strzeliłem mu w łeb i nasiąkła poduszka
[01:18.30] Ktoś mnie szarpnął za ramię, byłem w wodzie
[01:20.82] Obok mnie topił się mały chłopiec
[01:23.19] Światło dziwnie łamało się bokiem
[01:25.66] Zrozumiałem, że jesteśmy pod lodem
[01:28.12] Miałem beton na nogach, lecz żyłem
[01:30.83] A dzieciaka przytapiał ktoś kijem
[01:32.95] Chłopiec zamarł w bezruchu i wtedy
[01:35.70] W przeręblu zobaczyłem twarz tej kobiety
[01:38.31] Wyrzuciła kij i poszła na solarium
[01:40.74] Ktoś go podniósł i ozdobił akwarium
[01:43.20] Dalej śnię, sen jest bardziej realny
[01:45.94] Od prawdy i mniej urojony niż fakty
[01:48.22] Idę gdzieś przez korytarz szpitalny
[01:50.77] Oddział położny, nikt na mnie nie patrzy
[01:53.51] Widzę go, sześć lat młodszy niż wtedy
[01:56.03] Niesie kwiaty, tej matce kobiety
[01:58.42] Przecież raz już go zabiłem więc czemu
[02:00.93] Coś miota mną, albo czasoprzestrzenią
[02:03.61] Znów zagina się czas, ten sam szpital
[02:06.44] Tylko nowszy, chociaż starszy korytarz
[02:08.68] Widzę matkę mężczyzny, jest piękna
[02:11.20] W tej ciąży, bo ta ciąża jest z piekła
[02:13.69] Cudny głos wabi mnie mówiąc "kotku"
[02:16.58] Rozchyla uda i nic nie jest w porządku
[02:18.75] To zło przecież w niej rośnie w środku
[02:21.34] Wsadzam w nią rękę i je dusze w zarodku
[02:23.99] Obudziłem się tak wykręcony
[02:26.24] Jakbym wciągnął cały koks Maradony
[02:29.11] Spocony jakby całą noc ktoś mnie gonił
[02:31.39] Wciąż czułem ciepło kobiety na dłoni
[02:33.85] Co za sen, kurwa mać bez przesady
[02:36.33] Mocniejszy niż specyfiki spod lady
[02:38.92] Ostatni screenshot ze snu dla bywalców
[02:41.44] Moja dłoń była cała bez palców
[02:45.00]
[03:32.78] Huh
[03:33.04] Co jest?
[03:35.18] Huh
[03:36.64] Co jest?!
[03:39.44] Nie da się tego zabić
[03:41.69] Czego?
[03:45.79] Nie da się po prostu tego zabić
[03:48.85] Jak się nie da?
[03:52.34] Próbuję zadać cios i... i nie mogę bo coś mnie, no jakby, nie no nie mogę
[03:59.41] Jak to?
[04:01.13] Próbuję biec i też nie mogę bo, jakby nie wiem, coś mnie trzymało
[04:09.36] Co?
[04:12.55] Znasz taki sen, że wszystko się powtarza?
[04:17.25] Co?
[04:18.51] Cały czas wszystko się powtarza
[04:21.86] Jeden tylko znam taki - polowanie na zło, na zło, na zło, na zło, na zło, na zło, na zło, na zło
[04:39.20] Jak upolować samego siebie
[04:44.69]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings