Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Wulkan

👤 Berson 🎼 Wulkan ⏱️ 3:49
🎵 2592 characters
⏱️ 3:49 duration
🆔 ID: 12017071

📜 Lyrics

Zawsze byłem spokojny jak wulkan
Wrzuć na luz, ty no nie ma co się wkurwiać
Szklanka do połowy pełna, nie pusta
Dobry lot, tylko wylądować sztuka

I na nogach ustać, ma pracować główka
Robić się kapusta, nie za wszelką cenę
Nie idę po trupach, choć na celu muszka
Nawijka niepróżna, będzie bestsellerem

Każdy mnie zrozumie, kto tu chce zwyciężyć
Mówię ci co czuję, chciałbyś uciąć język
Ty coś typie umiesz, czy się tylko prężysz?
Widzisz coś w ogóle oprócz tych pieniędzy?

Mam tu bliskich obok, nie tylko w weekendy
Każdy bratem wtedy, ja wiem kto od kiedy
Wszystko swoim tempem, szybko znikną trendy
Stary, dobry Bery, tylko spokojniejszy (brra, rra)

Kroki stawiam pewne i do góry głowa (brr, brr, brr, brr, brr)
Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)
Nie każdy wstał z kolan, jak patrzę po ziomach
Podwija się noga
Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)

Kroki stawiam pewne i do góry głowa (brr, brr, brr, brr, brr)
Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)
Nie każdy wstał z kolan, jak patrzę po ziomach
Podwija się noga
Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa

I nie czekam nadal, co mi się tu przyśni
Mniej się zastanawiam, zbieram szybciej myśli
I nie biegnę ślepo gdzie się kończy wyścig (kto robi tu czystki?)
W tym sezonie plony to będą owocne

Ciągle robię błędy, przez to robię postęp
Palę ciągle skręty, czas mi płynie wolniej (jazda, nieostrożnie)
Czas przyspieszyć trochę, wchodzę z buta w Gigi
Jak w osiemnastym Piątek do ligi

Braciak wszystko kuma, jak trzeba - na migi (topy jak kiwi)
Tylko je podpalam, nie wiem czy to jebnie
Czasu brak jest, wiara nie wiem idzie nieźle
Ja powoli działam, ale konsekwentnie (i idę po więcej)

Jestem przekonany, że upadnę nieraz
Ale wstanę zaraz, szybko się pozbieram
Świadomości dużo, ale jest nadzieja (i wiemy co teraz)

Do-do zrobienia sporo, wszystko pod kontrolą
Mamy grację, polot, mamy dumę, honor
Spółka Zoo nawija, tu Żelbeton solo

Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa

(Brra, ra) kroki stawiam pewne i do góry głowa (brr, brr, brr, brr, brr)
Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)
Nie każdy wstał z kolan, jak patrzę po ziomach
Podwija się noga
Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)

Kroki stawiam pewne i do góry głowa (brr, brr, brr, brr, brr)
Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)
Nie każdy wstał z kolan, jak patrzę po ziomach
Podwija się noga
Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa

A-a tu kto zagra, nie wycina (sampla...)

⏱️ Synced Lyrics

[00:32.42] Zawsze byłem spokojny jak wulkan
[00:34.26] Wrzuć na luz, ty no nie ma co się wkurwiać
[00:35.80] Szklanka do połowy pełna, nie pusta
[00:37.99] Dobry lot, tylko wylądować sztuka
[00:40.35] I na nogach ustać, ma pracować główka
[00:42.28] Robić się kapusta, nie za wszelką cenę
[00:44.39] Nie idę po trupach, choć na celu muszka
[00:46.15] Nawijka niepróżna, będzie bestsellerem
[00:48.24] Każdy mnie zrozumie, kto tu chce zwyciężyć
[00:50.14] Mówię ci co czuję, chciałbyś uciąć język
[00:51.94] Ty coś typie umiesz, czy się tylko prężysz?
[00:54.04] Widzisz coś w ogóle oprócz tych pieniędzy?
[00:56.18] Mam tu bliskich obok, nie tylko w weekendy
[00:58.24] Każdy bratem wtedy, ja wiem kto od kiedy
[01:00.11] Wszystko swoim tempem, szybko znikną trendy
[01:01.97] Stary, dobry Bery, tylko spokojniejszy (brra, rra)
[01:05.62] Kroki stawiam pewne i do góry głowa (brr, brr, brr, brr, brr)
[01:09.62] Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)
[01:13.64] Nie każdy wstał z kolan, jak patrzę po ziomach
[01:16.06] Podwija się noga
[01:17.67] Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)
[01:21.80] Kroki stawiam pewne i do góry głowa (brr, brr, brr, brr, brr)
[01:25.68] Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)
[01:29.32] Nie każdy wstał z kolan, jak patrzę po ziomach
[01:32.22] Podwija się noga
[01:33.58] Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa
[01:37.58] I nie czekam nadal, co mi się tu przyśni
[01:39.70] Mniej się zastanawiam, zbieram szybciej myśli
[01:41.50] I nie biegnę ślepo gdzie się kończy wyścig (kto robi tu czystki?)
[01:45.76] W tym sezonie plony to będą owocne
[01:47.53] Ciągle robię błędy, przez to robię postęp
[01:49.46] Palę ciągle skręty, czas mi płynie wolniej (jazda, nieostrożnie)
[01:53.52] Czas przyspieszyć trochę, wchodzę z buta w Gigi
[01:55.65] Jak w osiemnastym Piątek do ligi
[01:57.55] Braciak wszystko kuma, jak trzeba - na migi (topy jak kiwi)
[02:01.58] Tylko je podpalam, nie wiem czy to jebnie
[02:03.57] Czasu brak jest, wiara nie wiem idzie nieźle
[02:05.46] Ja powoli działam, ale konsekwentnie (i idę po więcej)
[02:09.77] Jestem przekonany, że upadnę nieraz
[02:11.86] Ale wstanę zaraz, szybko się pozbieram
[02:13.42] Świadomości dużo, ale jest nadzieja (i wiemy co teraz)
[02:17.11] Do-do zrobienia sporo, wszystko pod kontrolą
[02:19.85] Mamy grację, polot, mamy dumę, honor
[02:21.45] Spółka Zoo nawija, tu Żelbeton solo
[02:24.30]
[02:53.88] Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa
[02:56.65] (Brra, ra) kroki stawiam pewne i do góry głowa (brr, brr, brr, brr, brr)
[03:01.69] Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)
[03:05.32] Nie każdy wstał z kolan, jak patrzę po ziomach
[03:08.38] Podwija się noga
[03:09.63] Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)
[03:13.38] Kroki stawiam pewne i do góry głowa (brr, brr, brr, brr, brr)
[03:17.65] Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa (ej)
[03:21.53] Nie każdy wstał z kolan, jak patrzę po ziomach
[03:24.27] Podwija się noga
[03:25.57] Jeden w tył, dwa w przód, "brra" i od nowa
[03:37.25] A-a tu kto zagra, nie wycina (sampla...)
[03:39.56]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings