Miejska Ślepota
🎵 4194 characters
⏱️ 4:34 duration
🆔 ID: 12147114
📜 Lyrics
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
Myślisz że prawda jest na wierzchu
W czarnych wspomnieniach nie ma miejsca dla koleżków
Jesteś sam ze swym sumieniem
W lustrze odbicie w twarz się śmieje
A to czemu? To nie kwestia systemu który uwypukla grzechy
Zasady życia ulatują jak monety
Rośnie na nie apetyt a ja sam ze sobą w niezgodzie
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
Pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat
0-29 latarni blask rozjaśnia drogę
Robię co mogę by w życiu zachować formę
Myślę sobie ile świat lat ciągnąć będzie tą nędzę
Czy kiedyś łańcuch ciągłych życzeń pęknie
Po chuj mi wciskać że jest pięknie pomyśl
Na ile jesteś w stanie zrozumieć obydwie strony tej gry
Jak zamiast czułych zdań zszargane nerwy
Na twarze zerknij żadne odkrycie
Na nich wyrysowane życie
Męki i prośby by trafić na właściwe akordy
Nasz czas na ziemi
Miliony problemów których nie sposób odmienić
Sami w sobie uwięzieni znam takich
Plan znaczy nic jak rytm nie daje iść w przód
Chociażby spójrz na Łódź
Gdy jedni konsumują orgię
Inni na samym dnie oblegają dworce
Licząc na skromną porcję
Co drażni ich smród
Odrzuca fakt życia w tym miejscu
Proszę nie wszystko w kolorze ma być
Każdy ma prawo marzyć
I tylko śmierć jest nas w stanie tego pozbawić
Prościej tego chyba nie da się wyrazić
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Ej szluga kopsnij na przeciw mnie gość obcy
Sprana zielona kurtka i brązowe portki
Spojrzenie w oczy nie trzeba słów jest bezrobotny
Spójrz ile hałasu jest wokół forsy
Dotknij świat prawdziwych zmagań
Wolny od zabaw łatwych dziewczyn imprez
Gorszych i lepszych dość ludzi biernych
Wiernych swym ideałom co dnia
Widzę to po przechodniach
Cały zwierzęcy folwark
Z gorszymi zerowy kontakt nie mów że nie wiesz
I tak na dworcach sramy w ten sam sedes
Łatwo się przewieźć
Trzymając z dala od wad ludzkich
Choć ten sam strach utkwił nam
A chamstwo pcha by się wyróżnić
Od zwykłej prostytutki niby każdy ma plan swój
Oddaję miastu resztę ono samo osądzi
Twarze tych którym już pisane błądzić
I tak z każdym dniem od dna trudniej się odbić
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Życie płynie jak film wspomnień
Na karku postawiony kołnierz
By jak najmniej świata zobaczyć
By nie musieć się tłumaczyć
Za cudze krzywdy liczby
Których w rzeczywistości nie zgarnie nigdy
Innym leci powoli czas
Chwila za chwilą
Topnieje w ustach jak Gyros
Innym do rąk przyrasta kilof
Chuj wie za co
Nie zmienisz nic płacząc
Problemy z pracą? W jaką postać się wcielić
By dorwać świat elit
Dla jednych przemyt
Dla drugich resztki spod politycznych jelit
Zdziwieni jak to
Jednemu na tysiąc przecież się fartło
I tak ślepota ogarnia miasto
A las rąk w prośbach by jutra dotrwać
Gdy fason podpisuje kontrakt inni na dworcach
Z życiem w reklamówce proszą tylko o złotówkę
Przez dziurę w kurtce widać cały dobytek
I ból pomyłek nad życiem
Miłość do życia
By w życiu zaznaczyć swą siłę
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Myślisz że prawda jest na wierzchu
W czarnych wspomnieniach nie ma miejsca dla koleżków
Jesteś sam ze swym sumieniem
W lustrze odbicie w twarz się śmieje
A to czemu? To nie kwestia systemu który uwypukla grzechy
Zasady życia ulatują jak monety
Rośnie na nie apetyt a ja sam ze sobą w niezgodzie
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
Pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat
0-29 latarni blask rozjaśnia drogę
Robię co mogę by w życiu zachować formę
Myślę sobie ile świat lat ciągnąć będzie tą nędzę
Czy kiedyś łańcuch ciągłych życzeń pęknie
Po chuj mi wciskać że jest pięknie pomyśl
Na ile jesteś w stanie zrozumieć obydwie strony tej gry
Jak zamiast czułych zdań zszargane nerwy
Na twarze zerknij żadne odkrycie
Na nich wyrysowane życie
Męki i prośby by trafić na właściwe akordy
Nasz czas na ziemi
Miliony problemów których nie sposób odmienić
Sami w sobie uwięzieni znam takich
Plan znaczy nic jak rytm nie daje iść w przód
Chociażby spójrz na Łódź
Gdy jedni konsumują orgię
Inni na samym dnie oblegają dworce
Licząc na skromną porcję
Co drażni ich smród
Odrzuca fakt życia w tym miejscu
Proszę nie wszystko w kolorze ma być
Każdy ma prawo marzyć
I tylko śmierć jest nas w stanie tego pozbawić
Prościej tego chyba nie da się wyrazić
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Ej szluga kopsnij na przeciw mnie gość obcy
Sprana zielona kurtka i brązowe portki
Spojrzenie w oczy nie trzeba słów jest bezrobotny
Spójrz ile hałasu jest wokół forsy
Dotknij świat prawdziwych zmagań
Wolny od zabaw łatwych dziewczyn imprez
Gorszych i lepszych dość ludzi biernych
Wiernych swym ideałom co dnia
Widzę to po przechodniach
Cały zwierzęcy folwark
Z gorszymi zerowy kontakt nie mów że nie wiesz
I tak na dworcach sramy w ten sam sedes
Łatwo się przewieźć
Trzymając z dala od wad ludzkich
Choć ten sam strach utkwił nam
A chamstwo pcha by się wyróżnić
Od zwykłej prostytutki niby każdy ma plan swój
Oddaję miastu resztę ono samo osądzi
Twarze tych którym już pisane błądzić
I tak z każdym dniem od dna trudniej się odbić
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Życie płynie jak film wspomnień
Na karku postawiony kołnierz
By jak najmniej świata zobaczyć
By nie musieć się tłumaczyć
Za cudze krzywdy liczby
Których w rzeczywistości nie zgarnie nigdy
Innym leci powoli czas
Chwila za chwilą
Topnieje w ustach jak Gyros
Innym do rąk przyrasta kilof
Chuj wie za co
Nie zmienisz nic płacząc
Problemy z pracą? W jaką postać się wcielić
By dorwać świat elit
Dla jednych przemyt
Dla drugich resztki spod politycznych jelit
Zdziwieni jak to
Jednemu na tysiąc przecież się fartło
I tak ślepota ogarnia miasto
A las rąk w prośbach by jutra dotrwać
Gdy fason podpisuje kontrakt inni na dworcach
Z życiem w reklamówce proszą tylko o złotówkę
Przez dziurę w kurtce widać cały dobytek
I ból pomyłek nad życiem
Miłość do życia
By w życiu zaznaczyć swą siłę
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
I-i-ile nienawiści tylko popatrz
Sens, sens, sens nie w gotówce
P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.25] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[00:02.88] Myślisz że prawda jest na wierzchu
[00:04.13] W czarnych wspomnieniach nie ma miejsca dla koleżków
[00:06.42] Jesteś sam ze swym sumieniem
[00:08.34] W lustrze odbicie w twarz się śmieje
[00:09.70] A to czemu? To nie kwestia systemu który uwypukla grzechy
[00:12.88] Zasady życia ulatują jak monety
[00:15.47] Rośnie na nie apetyt a ja sam ze sobą w niezgodzie
[00:18.44]
[00:41.92] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[00:44.83] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[00:47.32] Sens, sens, sens nie w gotówce
[00:49.11] Pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[00:52.59] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[00:55.31] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[00:57.93] Sens, sens, sens nie w gotówce
[00:59.77] P-pierdolony zwykły gorzki świat
[01:01.45] 0-29 latarni blask rozjaśnia drogę
[01:04.82] Robię co mogę by w życiu zachować formę
[01:07.32] Myślę sobie ile świat lat ciągnąć będzie tą nędzę
[01:10.99] Czy kiedyś łańcuch ciągłych życzeń pęknie
[01:12.99] Po chuj mi wciskać że jest pięknie pomyśl
[01:14.90] Na ile jesteś w stanie zrozumieć obydwie strony tej gry
[01:18.53] Jak zamiast czułych zdań zszargane nerwy
[01:20.66] Na twarze zerknij żadne odkrycie
[01:22.46] Na nich wyrysowane życie
[01:24.29] Męki i prośby by trafić na właściwe akordy
[01:26.72] Nasz czas na ziemi
[01:28.38] Miliony problemów których nie sposób odmienić
[01:30.88] Sami w sobie uwięzieni znam takich
[01:33.16] Plan znaczy nic jak rytm nie daje iść w przód
[01:35.73] Chociażby spójrz na Łódź
[01:37.03] Gdy jedni konsumują orgię
[01:38.34] Inni na samym dnie oblegają dworce
[01:40.67] Licząc na skromną porcję
[01:41.95] Co drażni ich smród
[01:43.79] Odrzuca fakt życia w tym miejscu
[01:45.58] Proszę nie wszystko w kolorze ma być
[01:47.73] Każdy ma prawo marzyć
[01:49.06] I tylko śmierć jest nas w stanie tego pozbawić
[01:51.60] Prościej tego chyba nie da się wyrazić
[01:55.07] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[01:57.68] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[02:00.31] Sens, sens, sens nie w gotówce
[02:02.27] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[02:04.90] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[02:07.85] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[02:10.84] Sens, sens, sens nie w gotówce
[02:12.86] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[02:15.67] Ej szluga kopsnij na przeciw mnie gość obcy
[02:17.97] Sprana zielona kurtka i brązowe portki
[02:20.24] Spojrzenie w oczy nie trzeba słów jest bezrobotny
[02:23.07] Spójrz ile hałasu jest wokół forsy
[02:25.07] Dotknij świat prawdziwych zmagań
[02:27.19] Wolny od zabaw łatwych dziewczyn imprez
[02:29.73] Gorszych i lepszych dość ludzi biernych
[02:32.03] Wiernych swym ideałom co dnia
[02:33.58] Widzę to po przechodniach
[02:34.76] Cały zwierzęcy folwark
[02:36.02] Z gorszymi zerowy kontakt nie mów że nie wiesz
[02:38.67] I tak na dworcach sramy w ten sam sedes
[02:40.63] Łatwo się przewieźć
[02:41.76] Trzymając z dala od wad ludzkich
[02:43.20] Choć ten sam strach utkwił nam
[02:45.57] A chamstwo pcha by się wyróżnić
[02:47.33] Od zwykłej prostytutki niby każdy ma plan swój
[02:49.86] Oddaję miastu resztę ono samo osądzi
[02:52.56] Twarze tych którym już pisane błądzić
[02:54.21] I tak z każdym dniem od dna trudniej się odbić
[02:57.09] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[03:00.13] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[03:02.82] Sens, sens, sens nie w gotówce
[03:05.17] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[03:08.02] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[03:10.83] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[03:13.34] Sens, sens, sens nie w gotówce
[03:15.43] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[03:18.09] Życie płynie jak film wspomnień
[03:19.59] Na karku postawiony kołnierz
[03:21.39] By jak najmniej świata zobaczyć
[03:22.96] By nie musieć się tłumaczyć
[03:24.16] Za cudze krzywdy liczby
[03:25.73] Których w rzeczywistości nie zgarnie nigdy
[03:28.54] Innym leci powoli czas
[03:30.34] Chwila za chwilą
[03:31.32] Topnieje w ustach jak Gyros
[03:32.97] Innym do rąk przyrasta kilof
[03:34.48] Chuj wie za co
[03:35.70] Nie zmienisz nic płacząc
[03:36.94] Problemy z pracą? W jaką postać się wcielić
[03:39.80] By dorwać świat elit
[03:41.17] Dla jednych przemyt
[03:41.96] Dla drugich resztki spod politycznych jelit
[03:44.47] Zdziwieni jak to
[03:45.57] Jednemu na tysiąc przecież się fartło
[03:47.53] I tak ślepota ogarnia miasto
[03:49.80] A las rąk w prośbach by jutra dotrwać
[03:51.93] Gdy fason podpisuje kontrakt inni na dworcach
[03:54.70] Z życiem w reklamówce proszą tylko o złotówkę
[03:57.52] Przez dziurę w kurtce widać cały dobytek
[04:00.13] I ból pomyłek nad życiem
[04:02.14] Miłość do życia
[04:03.14] By w życiu zaznaczyć swą siłę
[04:05.22]
[04:10.61] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[04:13.26] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[04:15.88] Sens, sens, sens nie w gotówce
[04:17.86] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[04:20.69] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[04:23.57] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[04:26.35] Sens, sens, sens nie w gotówce
[04:28.69] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[04:31.14]
[00:02.88] Myślisz że prawda jest na wierzchu
[00:04.13] W czarnych wspomnieniach nie ma miejsca dla koleżków
[00:06.42] Jesteś sam ze swym sumieniem
[00:08.34] W lustrze odbicie w twarz się śmieje
[00:09.70] A to czemu? To nie kwestia systemu który uwypukla grzechy
[00:12.88] Zasady życia ulatują jak monety
[00:15.47] Rośnie na nie apetyt a ja sam ze sobą w niezgodzie
[00:18.44]
[00:41.92] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[00:44.83] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[00:47.32] Sens, sens, sens nie w gotówce
[00:49.11] Pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[00:52.59] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[00:55.31] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[00:57.93] Sens, sens, sens nie w gotówce
[00:59.77] P-pierdolony zwykły gorzki świat
[01:01.45] 0-29 latarni blask rozjaśnia drogę
[01:04.82] Robię co mogę by w życiu zachować formę
[01:07.32] Myślę sobie ile świat lat ciągnąć będzie tą nędzę
[01:10.99] Czy kiedyś łańcuch ciągłych życzeń pęknie
[01:12.99] Po chuj mi wciskać że jest pięknie pomyśl
[01:14.90] Na ile jesteś w stanie zrozumieć obydwie strony tej gry
[01:18.53] Jak zamiast czułych zdań zszargane nerwy
[01:20.66] Na twarze zerknij żadne odkrycie
[01:22.46] Na nich wyrysowane życie
[01:24.29] Męki i prośby by trafić na właściwe akordy
[01:26.72] Nasz czas na ziemi
[01:28.38] Miliony problemów których nie sposób odmienić
[01:30.88] Sami w sobie uwięzieni znam takich
[01:33.16] Plan znaczy nic jak rytm nie daje iść w przód
[01:35.73] Chociażby spójrz na Łódź
[01:37.03] Gdy jedni konsumują orgię
[01:38.34] Inni na samym dnie oblegają dworce
[01:40.67] Licząc na skromną porcję
[01:41.95] Co drażni ich smród
[01:43.79] Odrzuca fakt życia w tym miejscu
[01:45.58] Proszę nie wszystko w kolorze ma być
[01:47.73] Każdy ma prawo marzyć
[01:49.06] I tylko śmierć jest nas w stanie tego pozbawić
[01:51.60] Prościej tego chyba nie da się wyrazić
[01:55.07] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[01:57.68] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[02:00.31] Sens, sens, sens nie w gotówce
[02:02.27] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[02:04.90] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[02:07.85] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[02:10.84] Sens, sens, sens nie w gotówce
[02:12.86] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[02:15.67] Ej szluga kopsnij na przeciw mnie gość obcy
[02:17.97] Sprana zielona kurtka i brązowe portki
[02:20.24] Spojrzenie w oczy nie trzeba słów jest bezrobotny
[02:23.07] Spójrz ile hałasu jest wokół forsy
[02:25.07] Dotknij świat prawdziwych zmagań
[02:27.19] Wolny od zabaw łatwych dziewczyn imprez
[02:29.73] Gorszych i lepszych dość ludzi biernych
[02:32.03] Wiernych swym ideałom co dnia
[02:33.58] Widzę to po przechodniach
[02:34.76] Cały zwierzęcy folwark
[02:36.02] Z gorszymi zerowy kontakt nie mów że nie wiesz
[02:38.67] I tak na dworcach sramy w ten sam sedes
[02:40.63] Łatwo się przewieźć
[02:41.76] Trzymając z dala od wad ludzkich
[02:43.20] Choć ten sam strach utkwił nam
[02:45.57] A chamstwo pcha by się wyróżnić
[02:47.33] Od zwykłej prostytutki niby każdy ma plan swój
[02:49.86] Oddaję miastu resztę ono samo osądzi
[02:52.56] Twarze tych którym już pisane błądzić
[02:54.21] I tak z każdym dniem od dna trudniej się odbić
[02:57.09] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[03:00.13] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[03:02.82] Sens, sens, sens nie w gotówce
[03:05.17] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[03:08.02] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[03:10.83] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[03:13.34] Sens, sens, sens nie w gotówce
[03:15.43] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[03:18.09] Życie płynie jak film wspomnień
[03:19.59] Na karku postawiony kołnierz
[03:21.39] By jak najmniej świata zobaczyć
[03:22.96] By nie musieć się tłumaczyć
[03:24.16] Za cudze krzywdy liczby
[03:25.73] Których w rzeczywistości nie zgarnie nigdy
[03:28.54] Innym leci powoli czas
[03:30.34] Chwila za chwilą
[03:31.32] Topnieje w ustach jak Gyros
[03:32.97] Innym do rąk przyrasta kilof
[03:34.48] Chuj wie za co
[03:35.70] Nie zmienisz nic płacząc
[03:36.94] Problemy z pracą? W jaką postać się wcielić
[03:39.80] By dorwać świat elit
[03:41.17] Dla jednych przemyt
[03:41.96] Dla drugich resztki spod politycznych jelit
[03:44.47] Zdziwieni jak to
[03:45.57] Jednemu na tysiąc przecież się fartło
[03:47.53] I tak ślepota ogarnia miasto
[03:49.80] A las rąk w prośbach by jutra dotrwać
[03:51.93] Gdy fason podpisuje kontrakt inni na dworcach
[03:54.70] Z życiem w reklamówce proszą tylko o złotówkę
[03:57.52] Przez dziurę w kurtce widać cały dobytek
[04:00.13] I ból pomyłek nad życiem
[04:02.14] Miłość do życia
[04:03.14] By w życiu zaznaczyć swą siłę
[04:05.22]
[04:10.61] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[04:13.26] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[04:15.88] Sens, sens, sens nie w gotówce
[04:17.86] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[04:20.69] Oceniany przez pryzmat gestów wobec otoczenia
[04:23.57] I-i-ile nienawiści tylko popatrz
[04:26.35] Sens, sens, sens nie w gotówce
[04:28.69] P-pierdolony zwykły gorzki świat, gorzki świat
[04:31.14]