Kawalerka na Sprzedaż
🎵 1262 characters
⏱️ 2:20 duration
🆔 ID: 12148678
📜 Lyrics
Dotknij mnie tam gdzie uważasz, że może być serce
Rozetnij żebra, częstuj się, bierz
Co chcesz
Krew moja płynie powolutku
Na niej żagłówka
Z dalekiej Indiki załoga jej
Ja nie jestem mądry, ale swoje wiem
Że dziesięć to ten i tlen jest istotnym wynalazkiem
Pracuje w płucach, a tam kopalnia i huta
Pocę się i stopy latem lipa
Ludzie i ja chyba jesteśmy kwita
Mało do nich mówię
Jeszcze mniej słucham
Prawie nic nie wpuszczam do lewego ucha
Dłonie jak tam gdzie się urodziłem
Mam siłę, ale palce precyzyjnie mogą poobcinać mi roślinę
A co do biura nie korzystają z pióra
Słabo im płaciłem teraz mam
Nie zapisują nic i każdy termin u mnie
Ogólnie tam na górze mają straszny syf
Sam szkielet trochę połamany, bo
Znowu sie chciałem popisać
Dobrze, że na sali ładnie posklejali
W końcu zachodni szpital
Ostatnio powiększyli nam magazyn
Słonina i gazy
Trochę więcej miejsca dla gości
Kurczak i jego kości
Dobra oferta, proszę pani, ja bym kupił
Na pani miejscu, to solidna inwestycja jest
Parę ładnych lat można tutaj spać
Skóra jest w promocji, ale trzeba o nią dbać
To co, umowa stoi?
Pani się nie boi, będzie dobrze
Ja pójdę po kontrakt, trochę tu posprzątam
Tak w ogóle gdzie jest pani torba?
Rozetnij żebra, częstuj się, bierz
Co chcesz
Krew moja płynie powolutku
Na niej żagłówka
Z dalekiej Indiki załoga jej
Ja nie jestem mądry, ale swoje wiem
Że dziesięć to ten i tlen jest istotnym wynalazkiem
Pracuje w płucach, a tam kopalnia i huta
Pocę się i stopy latem lipa
Ludzie i ja chyba jesteśmy kwita
Mało do nich mówię
Jeszcze mniej słucham
Prawie nic nie wpuszczam do lewego ucha
Dłonie jak tam gdzie się urodziłem
Mam siłę, ale palce precyzyjnie mogą poobcinać mi roślinę
A co do biura nie korzystają z pióra
Słabo im płaciłem teraz mam
Nie zapisują nic i każdy termin u mnie
Ogólnie tam na górze mają straszny syf
Sam szkielet trochę połamany, bo
Znowu sie chciałem popisać
Dobrze, że na sali ładnie posklejali
W końcu zachodni szpital
Ostatnio powiększyli nam magazyn
Słonina i gazy
Trochę więcej miejsca dla gości
Kurczak i jego kości
Dobra oferta, proszę pani, ja bym kupił
Na pani miejscu, to solidna inwestycja jest
Parę ładnych lat można tutaj spać
Skóra jest w promocji, ale trzeba o nią dbać
To co, umowa stoi?
Pani się nie boi, będzie dobrze
Ja pójdę po kontrakt, trochę tu posprzątam
Tak w ogóle gdzie jest pani torba?
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.12] Dotknij mnie tam gdzie uważasz, że może być serce
[00:05.23] Rozetnij żebra, częstuj się, bierz
[00:09.71] Co chcesz
[00:12.27] Krew moja płynie powolutku
[00:14.43] Na niej żagłówka
[00:17.33] Z dalekiej Indiki załoga jej
[00:22.93] Ja nie jestem mądry, ale swoje wiem
[00:26.48] Że dziesięć to ten i tlen jest istotnym wynalazkiem
[00:31.35] Pracuje w płucach, a tam kopalnia i huta
[00:34.69] Pocę się i stopy latem lipa
[00:37.85] Ludzie i ja chyba jesteśmy kwita
[00:41.09] Mało do nich mówię
[00:42.37] Jeszcze mniej słucham
[00:43.68] Prawie nic nie wpuszczam do lewego ucha
[00:46.78] Dłonie jak tam gdzie się urodziłem
[00:50.10] Mam siłę, ale palce precyzyjnie mogą poobcinać mi roślinę
[00:59.04] A co do biura nie korzystają z pióra
[01:01.68] Słabo im płaciłem teraz mam
[01:04.86] Nie zapisują nic i każdy termin u mnie
[01:08.26] Ogólnie tam na górze mają straszny syf
[01:10.81] Sam szkielet trochę połamany, bo
[01:13.54] Znowu sie chciałem popisać
[01:16.72] Dobrze, że na sali ładnie posklejali
[01:20.28] W końcu zachodni szpital
[01:22.71] Ostatnio powiększyli nam magazyn
[01:25.46] Słonina i gazy
[01:28.59] Trochę więcej miejsca dla gości
[01:32.03] Kurczak i jego kości
[01:34.79] Dobra oferta, proszę pani, ja bym kupił
[01:37.16] Na pani miejscu, to solidna inwestycja jest
[01:40.07] Parę ładnych lat można tutaj spać
[01:43.72] Skóra jest w promocji, ale trzeba o nią dbać
[01:46.69] To co, umowa stoi?
[01:48.68] Pani się nie boi, będzie dobrze
[01:52.29] Ja pójdę po kontrakt, trochę tu posprzątam
[01:55.02] Tak w ogóle gdzie jest pani torba?
[01:57.60]
[00:05.23] Rozetnij żebra, częstuj się, bierz
[00:09.71] Co chcesz
[00:12.27] Krew moja płynie powolutku
[00:14.43] Na niej żagłówka
[00:17.33] Z dalekiej Indiki załoga jej
[00:22.93] Ja nie jestem mądry, ale swoje wiem
[00:26.48] Że dziesięć to ten i tlen jest istotnym wynalazkiem
[00:31.35] Pracuje w płucach, a tam kopalnia i huta
[00:34.69] Pocę się i stopy latem lipa
[00:37.85] Ludzie i ja chyba jesteśmy kwita
[00:41.09] Mało do nich mówię
[00:42.37] Jeszcze mniej słucham
[00:43.68] Prawie nic nie wpuszczam do lewego ucha
[00:46.78] Dłonie jak tam gdzie się urodziłem
[00:50.10] Mam siłę, ale palce precyzyjnie mogą poobcinać mi roślinę
[00:59.04] A co do biura nie korzystają z pióra
[01:01.68] Słabo im płaciłem teraz mam
[01:04.86] Nie zapisują nic i każdy termin u mnie
[01:08.26] Ogólnie tam na górze mają straszny syf
[01:10.81] Sam szkielet trochę połamany, bo
[01:13.54] Znowu sie chciałem popisać
[01:16.72] Dobrze, że na sali ładnie posklejali
[01:20.28] W końcu zachodni szpital
[01:22.71] Ostatnio powiększyli nam magazyn
[01:25.46] Słonina i gazy
[01:28.59] Trochę więcej miejsca dla gości
[01:32.03] Kurczak i jego kości
[01:34.79] Dobra oferta, proszę pani, ja bym kupił
[01:37.16] Na pani miejscu, to solidna inwestycja jest
[01:40.07] Parę ładnych lat można tutaj spać
[01:43.72] Skóra jest w promocji, ale trzeba o nią dbać
[01:46.69] To co, umowa stoi?
[01:48.68] Pani się nie boi, będzie dobrze
[01:52.29] Ja pójdę po kontrakt, trochę tu posprzątam
[01:55.02] Tak w ogóle gdzie jest pani torba?
[01:57.60]