Czekam na Ciebie
🎵 2408 characters
⏱️ 3:00 duration
🆔 ID: 12203866
📜 Lyrics
To już inne czasy ziom, bo dzisiaj dzieciaki są wychowane przez internet
Ja pamiętam jak pod dom podjeżdżało sześć BM-ek,
żeby połamać nam ręce
Nie jeden świrował, że wie o co chodzi to chłopaki siekierą mu połamali nogi
Tak się skończyła jego kariera na ulicy, także chłopaczyna wiele nie zarobił
Mój kolega poszedł siedzieć, to było dekadę temu
I to kurewsko smutne, bo on przez tyle lat,
ciągle nam to samo mówi na widzeniu
Jeździliśmy na sprawy w całej Polsce,
by móc widzieć go, a nie się z nim zobaczyć
A ludziom to się wydaje takie proste, bo nie wiedzą co to znaczy wszystko stracić
On mimo to ciągle uśmiechnięta mina i jak się przyznaje to tylko do syna
Pamiętam jak śmiał się, że podróże kształcą
jak chyba już z piąty raz zmieniał kryminał
Jak graliśmy w Płocku festiwal, mówił mi, że z okna słuchał koncertu
Dlaczego człowiek co chce się rozwijać przez jebane kurwy wciąż musi stać w miejscu
Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
Nie da się cofnąć już złego ziomal
Trzymaj się mocno ja se radę dam
Poczekam na Ciebie zjaramy lola
Innego moje przyjaciela też zamknęli, ale w trumnie
Zawsze kiedy patrzę na jego zdjęcie, czuję, że nie chcę umrzeć
Za dobrze pamiętam na chodniku jego ciało
Dziś ludzie łażą po nim, jakby tam się nic nie stało
Pamiętamy plamy krwi na betonie
My od wtedy mamy beef z panem bogiem
Siedzimy na ławce i robimy mu miejsce jakby za chwile miał do nas dołączyć
Ja nie żyję jak dawniej, ja nawet tego nie chcę,
wolę przyłożyć kosę do aorty i przeciąć
Bo takie życie to śmierć, tylko powolna
Ciągle gapiłem się w TV na klipy, choć chciałem je mieć, nie tylko oglądać
Szkoda, że cie nie ma z nami ziomek, no bo sporo wywalczyłem
Dziś wieczorem odbieramy złoto i platynę
Ty, to było nie do pomyślenia,
jeszcze kiedy moja wiara w siebie typie dawno temu była pyłem
Byłem najebanym szczylem,
co chuchnięciem mógłby rozjebać alkomat bez problemu
Dzisiaj wiedzcie, że nie żyję,
jeśli kiedykolwiek jeszcze zobaczycie mnie w podziemiu
Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
Nie da się cofnąć już złego ziomal
Trzymaj się mocno ja se radę dam
Poczekam na Ciebie zjaramy lola
Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
Nie da się cofnąć już złego ziomal
Trzymaj się mocno ja se radę dam
Poczekam na Ciebie zjaramy lola
Ja pamiętam jak pod dom podjeżdżało sześć BM-ek,
żeby połamać nam ręce
Nie jeden świrował, że wie o co chodzi to chłopaki siekierą mu połamali nogi
Tak się skończyła jego kariera na ulicy, także chłopaczyna wiele nie zarobił
Mój kolega poszedł siedzieć, to było dekadę temu
I to kurewsko smutne, bo on przez tyle lat,
ciągle nam to samo mówi na widzeniu
Jeździliśmy na sprawy w całej Polsce,
by móc widzieć go, a nie się z nim zobaczyć
A ludziom to się wydaje takie proste, bo nie wiedzą co to znaczy wszystko stracić
On mimo to ciągle uśmiechnięta mina i jak się przyznaje to tylko do syna
Pamiętam jak śmiał się, że podróże kształcą
jak chyba już z piąty raz zmieniał kryminał
Jak graliśmy w Płocku festiwal, mówił mi, że z okna słuchał koncertu
Dlaczego człowiek co chce się rozwijać przez jebane kurwy wciąż musi stać w miejscu
Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
Nie da się cofnąć już złego ziomal
Trzymaj się mocno ja se radę dam
Poczekam na Ciebie zjaramy lola
Innego moje przyjaciela też zamknęli, ale w trumnie
Zawsze kiedy patrzę na jego zdjęcie, czuję, że nie chcę umrzeć
Za dobrze pamiętam na chodniku jego ciało
Dziś ludzie łażą po nim, jakby tam się nic nie stało
Pamiętamy plamy krwi na betonie
My od wtedy mamy beef z panem bogiem
Siedzimy na ławce i robimy mu miejsce jakby za chwile miał do nas dołączyć
Ja nie żyję jak dawniej, ja nawet tego nie chcę,
wolę przyłożyć kosę do aorty i przeciąć
Bo takie życie to śmierć, tylko powolna
Ciągle gapiłem się w TV na klipy, choć chciałem je mieć, nie tylko oglądać
Szkoda, że cie nie ma z nami ziomek, no bo sporo wywalczyłem
Dziś wieczorem odbieramy złoto i platynę
Ty, to było nie do pomyślenia,
jeszcze kiedy moja wiara w siebie typie dawno temu była pyłem
Byłem najebanym szczylem,
co chuchnięciem mógłby rozjebać alkomat bez problemu
Dzisiaj wiedzcie, że nie żyję,
jeśli kiedykolwiek jeszcze zobaczycie mnie w podziemiu
Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
Nie da się cofnąć już złego ziomal
Trzymaj się mocno ja se radę dam
Poczekam na Ciebie zjaramy lola
Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
Nie da się cofnąć już złego ziomal
Trzymaj się mocno ja se radę dam
Poczekam na Ciebie zjaramy lola
⏱️ Synced Lyrics
[00:18.13] To już inne czasy ziom, bo dzisiaj dzieciaki są wychowane przez internet
[00:21.98] Ja pamiętam jak pod dom podjeżdżało sześć BM-ek,
[00:24.53] żeby połamać nam ręce
[00:26.50] Nie jeden świrował, że wie o co chodzi to chłopaki siekierą mu połamali nogi
[00:30.42] Tak się skończyła jego kariera na ulicy, także chłopaczyna wiele nie zarobił
[00:35.73] Mój kolega poszedł siedzieć, to było dekadę temu
[00:39.78] I to kurewsko smutne, bo on przez tyle lat,
[00:42.37] Ciągle nam to samo mówi na widzeniu
[00:43.95] Jeździliśmy na sprawy w całej Polsce,
[00:46.39] By móc widzieć go, a nie się z nim zobaczyć
[00:48.63] A ludziom to się wydaje takie proste, bo nie wiedzą co to znaczy wszystko stracić
[00:52.87] On mimo to ciągle uśmiechnięta mina i jak się przyznaje to tylko do syna
[00:57.06] Pamiętam jak śmiał się, że podróże kształcą
[00:59.35] Jak chyba już z piąty raz zmieniał kryminał
[01:01.63] Jak graliśmy w Płocku festiwal, mówił mi, że z okna słuchał koncertu
[01:06.15] Dlaczego człowiek co chce się rozwijać przez jebane kurwy wciąż musi stać w miejscu
[01:11.64] Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
[01:16.91] Nie da się cofnąć już złego ziomal
[01:21.36] Trzymaj się mocno ja se radę dam
[01:26.27] Poczekam na Ciebie zjaramy lola
[01:29.11] Innego moje przyjaciela też zamknęli, ale w trumnie
[01:33.18] Zawsze kiedy patrzę na jego zdjęcie, czuję, że nie chcę umrzeć
[01:36.25] Za dobrze pamiętam na chodniku jego ciało
[01:38.51] Dziś ludzie łażą po nim, jakby tam się nic nie stało
[01:41.73] Pamiętamy plamy krwi na betonie
[01:44.21] My od wtedy mamy beef z panem bogiem
[01:46.37] Siedzimy na ławce i robimy mu miejsce jakby za chwile miał do nas dołączyć
[01:50.69] Ja nie żyję jak dawniej, ja nawet tego nie chcę,
[01:53.19] Wolę przyłożyć kosę do aorty i przeciąć
[01:55.79] Bo takie życie to śmierć, tylko powolna
[01:59.02] Ciągle gapiłem się w TV na klipy, choć chciałem je mieć, nie tylko oglądać
[02:02.43] Szkoda, że cie nie ma z nami ziomek, no bo sporo wywalczyłem
[02:05.18] Dziś wieczorem odbieramy złoto i platynę
[02:07.25] Ty, to było nie do pomyślenia,
[02:08.94] Jeszcze kiedy moja wiara w siebie typie dawno temu była pyłem
[02:13.30] Byłem najebanym szczylem,
[02:15.79] Co chuchnięciem mógłby rozjebać alkomat bez problemu
[02:17.72] Dzisiaj wiedzcie, że nie żyję,
[02:19.08] Jeśli kiedykolwiek jeszcze zobaczycie mnie w podziemiu
[02:22.75] Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
[02:27.62] Nie da się cofnąć już złego ziomal
[02:31.51] Trzymaj się mocno ja se radę dam
[02:36.02] Poczekam na Ciebie zjaramy lola
[02:39.69] Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
[02:45.07] Nie da się cofnąć już złego ziomal
[02:49.65] Trzymaj się mocno ja se radę dam
[02:53.64] Poczekam na Ciebie zjaramy lola
[02:56.31]
[00:21.98] Ja pamiętam jak pod dom podjeżdżało sześć BM-ek,
[00:24.53] żeby połamać nam ręce
[00:26.50] Nie jeden świrował, że wie o co chodzi to chłopaki siekierą mu połamali nogi
[00:30.42] Tak się skończyła jego kariera na ulicy, także chłopaczyna wiele nie zarobił
[00:35.73] Mój kolega poszedł siedzieć, to było dekadę temu
[00:39.78] I to kurewsko smutne, bo on przez tyle lat,
[00:42.37] Ciągle nam to samo mówi na widzeniu
[00:43.95] Jeździliśmy na sprawy w całej Polsce,
[00:46.39] By móc widzieć go, a nie się z nim zobaczyć
[00:48.63] A ludziom to się wydaje takie proste, bo nie wiedzą co to znaczy wszystko stracić
[00:52.87] On mimo to ciągle uśmiechnięta mina i jak się przyznaje to tylko do syna
[00:57.06] Pamiętam jak śmiał się, że podróże kształcą
[00:59.35] Jak chyba już z piąty raz zmieniał kryminał
[01:01.63] Jak graliśmy w Płocku festiwal, mówił mi, że z okna słuchał koncertu
[01:06.15] Dlaczego człowiek co chce się rozwijać przez jebane kurwy wciąż musi stać w miejscu
[01:11.64] Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
[01:16.91] Nie da się cofnąć już złego ziomal
[01:21.36] Trzymaj się mocno ja se radę dam
[01:26.27] Poczekam na Ciebie zjaramy lola
[01:29.11] Innego moje przyjaciela też zamknęli, ale w trumnie
[01:33.18] Zawsze kiedy patrzę na jego zdjęcie, czuję, że nie chcę umrzeć
[01:36.25] Za dobrze pamiętam na chodniku jego ciało
[01:38.51] Dziś ludzie łażą po nim, jakby tam się nic nie stało
[01:41.73] Pamiętamy plamy krwi na betonie
[01:44.21] My od wtedy mamy beef z panem bogiem
[01:46.37] Siedzimy na ławce i robimy mu miejsce jakby za chwile miał do nas dołączyć
[01:50.69] Ja nie żyję jak dawniej, ja nawet tego nie chcę,
[01:53.19] Wolę przyłożyć kosę do aorty i przeciąć
[01:55.79] Bo takie życie to śmierć, tylko powolna
[01:59.02] Ciągle gapiłem się w TV na klipy, choć chciałem je mieć, nie tylko oglądać
[02:02.43] Szkoda, że cie nie ma z nami ziomek, no bo sporo wywalczyłem
[02:05.18] Dziś wieczorem odbieramy złoto i platynę
[02:07.25] Ty, to było nie do pomyślenia,
[02:08.94] Jeszcze kiedy moja wiara w siebie typie dawno temu była pyłem
[02:13.30] Byłem najebanym szczylem,
[02:15.79] Co chuchnięciem mógłby rozjebać alkomat bez problemu
[02:17.72] Dzisiaj wiedzcie, że nie żyję,
[02:19.08] Jeśli kiedykolwiek jeszcze zobaczycie mnie w podziemiu
[02:22.75] Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
[02:27.62] Nie da się cofnąć już złego ziomal
[02:31.51] Trzymaj się mocno ja se radę dam
[02:36.02] Poczekam na Ciebie zjaramy lola
[02:39.69] Chociaż nie poszło jak tego byś chciał
[02:45.07] Nie da się cofnąć już złego ziomal
[02:49.65] Trzymaj się mocno ja se radę dam
[02:53.64] Poczekam na Ciebie zjaramy lola
[02:56.31]