Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Sajko Placebo

👤 Alan 🎼 Sajko Placebo ⏱️ 3:45
🎵 2531 characters
⏱️ 3:45 duration
🆔 ID: 12205178

📜 Lyrics

As I said, it's too late...

To, co na bloku, zostaje w betonie
Miałem pochytaną psychę, dzięki ex nie płaczę po niej
Jak te kurwy mają kochać, jeśli wiecznie porobione są
Moje Sajko, moje placebo
To, co na bloku, zostaje w betonie
Miałem pochytaną psychę, dzięki ex nie płaczę po niej
Jak te kurwy mają kochać, jeśli wiecznie porobione są
Moje Sajko, moje placebo
(Moje Sajko, moje placebo)
Moje Sajko, moje placebo
(Moje Sajko, moje placebo)
Moje Sajko, moje placebo

Kapie krew z czoła na beton, chłonie to jak gąbka
Nie zrozumiesz po emotkach tylko po emocjach
Nie odpalam jointa, ale fajki palę constans
Grrr, grrr, znów topnieje pancerz jak fragment lodowca
Jestem Icy, jestem fresh jak ice tea, noszę brudne Najki
I mijam w śmietniku zdechłe kwiatki, patrzą się sąsiadki
Mówią, "Chłopak całkiem ładny, tylko blizny ma więc walczy"
Ja od zawsze gdzieś to czułem, że one też widzą aury

Poeci z zadeptanych i zaplutych żelbetonów
Gdzie tulipan to symbol śmierci, nie miłosnych lotów
To miasto grzechu, więc nie wracaj dziś sama do domu
Stęchłe ulice przetrawione od ilości chorób
Bugs, Alan, pozdrawiam w rapach bratana
Oczy płakały przez widoki w miejskich dark bramach
Ass ta ma fryzura jak u Pazdana
I wierzę, że za tą poezję sztuka pas da nam
Bugs

To, co na bloku, zostaje w betonie
Miałem pochytaną psychę, dzięki ex nie płaczę po niej
Jak te kurwy mają kochać, jeśli wiecznie porobione są
Moje Sajko, moje placebo
To, co na bloku, zostaje w betonie
Miałem pochytaną psychę, dzięki ex nie płaczę po niej
Jak te kurwy mają kochać, jeśli wiecznie porobione są
Moje Sajko, moje placebo
(Moje Sajko, moje placebo)
Moje Sajko, moje placebo
(Moje Sajko, moje placebo)
Moje Sajko, moje placebo

Jestem sam jak pies, nie powiem bb co tak boli mnie
Za dużo w głowie mam, na szyi chain
Spuszczam manto, suce zbadam gardło, jak to lubisz bardzo
Dzwoni mi, dzwoni mi tele, pytają się skurwiele
Mają tu fresh na czele, mają tu cash i kierę
Samozniszczenie odpalam, kiedy nie czuję się pewnie
Chociaż dojebią mi więcej, wbijam to w serce
Od dawna bije stąd jebany chłód
Bo czuję, że luz mam tak wyjebany
Wiem, że do celu wciąż daleko, ale mogę więcej
Biją o ksywy się, a mi marzy się self made
Byłeś kolegą, czemu nie wierzyłeś we mnie?
Oddałem słowa, a w nich ukryłem swe serce
Numery różne, uwierz, że stać mnie na więcej
Oddałem słowa, a w nich ukryłem swe serce
Numery luźne uwierz, że stać mnie na więcej

⏱️ Synced Lyrics

[00:21.31] As I said, it's too late...
[00:24.92] To, co na bloku, zostaje w betonie
[00:27.23] Miałem pochytaną psychę, dzięki ex nie płaczę po niej
[00:30.49] Jak te kurwy mają kochać, jeśli wiecznie porobione są
[00:34.58] Moje Sajko, moje placebo
[00:38.07] To, co na bloku, zostaje w betonie
[00:41.35] Miałem pochytaną psychę, dzięki ex nie płaczę po niej
[00:44.00] Jak te kurwy mają kochać, jeśli wiecznie porobione są
[00:48.23] Moje Sajko, moje placebo
[00:51.74] (Moje Sajko, moje placebo)
[00:54.96] Moje Sajko, moje placebo
[00:57.99] (Moje Sajko, moje placebo)
[01:01.08] Moje Sajko, moje placebo
[01:04.70] Kapie krew z czoła na beton, chłonie to jak gąbka
[01:08.09] Nie zrozumiesz po emotkach tylko po emocjach
[01:11.16] Nie odpalam jointa, ale fajki palę constans
[01:14.04] Grrr, grrr, znów topnieje pancerz jak fragment lodowca
[01:17.59] Jestem Icy, jestem fresh jak ice tea, noszę brudne Najki
[01:20.79] I mijam w śmietniku zdechłe kwiatki, patrzą się sąsiadki
[01:23.63] Mówią, "Chłopak całkiem ładny, tylko blizny ma więc walczy"
[01:26.50] Ja od zawsze gdzieś to czułem, że one też widzą aury
[01:29.76] Poeci z zadeptanych i zaplutych żelbetonów
[01:33.09] Gdzie tulipan to symbol śmierci, nie miłosnych lotów
[01:36.17] To miasto grzechu, więc nie wracaj dziś sama do domu
[01:39.29] Stęchłe ulice przetrawione od ilości chorób
[01:42.44] Bugs, Alan, pozdrawiam w rapach bratana
[01:44.60] Oczy płakały przez widoki w miejskich dark bramach
[01:48.21] Ass ta ma fryzura jak u Pazdana
[01:51.19] I wierzę, że za tą poezję sztuka pas da nam
[01:54.51] Bugs
[01:56.92] To, co na bloku, zostaje w betonie
[01:58.90] Miałem pochytaną psychę, dzięki ex nie płaczę po niej
[02:01.63] Jak te kurwy mają kochać, jeśli wiecznie porobione są
[02:06.35] Moje Sajko, moje placebo
[02:09.40] To, co na bloku, zostaje w betonie
[02:12.22] Miałem pochytaną psychę, dzięki ex nie płaczę po niej
[02:15.22] Jak te kurwy mają kochać, jeśli wiecznie porobione są
[02:19.95] Moje Sajko, moje placebo
[02:23.02] (Moje Sajko, moje placebo)
[02:26.06] Moje Sajko, moje placebo
[02:29.11] (Moje Sajko, moje placebo)
[02:32.29] Moje Sajko, moje placebo
[02:33.85] Jestem sam jak pies, nie powiem bb co tak boli mnie
[02:38.68] Za dużo w głowie mam, na szyi chain
[02:42.49] Spuszczam manto, suce zbadam gardło, jak to lubisz bardzo
[02:47.25] Dzwoni mi, dzwoni mi tele, pytają się skurwiele
[02:50.14] Mają tu fresh na czele, mają tu cash i kierę
[02:53.24] Samozniszczenie odpalam, kiedy nie czuję się pewnie
[02:56.34] Chociaż dojebią mi więcej, wbijam to w serce
[02:57.94] Od dawna bije stąd jebany chłód
[02:59.68] Bo czuję, że luz mam tak wyjebany
[03:01.74] Wiem, że do celu wciąż daleko, ale mogę więcej
[03:05.61] Biją o ksywy się, a mi marzy się self made
[03:08.67] Byłeś kolegą, czemu nie wierzyłeś we mnie?
[03:11.82] Oddałem słowa, a w nich ukryłem swe serce
[03:14.82] Numery różne, uwierz, że stać mnie na więcej
[03:17.94] Oddałem słowa, a w nich ukryłem swe serce
[03:21.06] Numery luźne uwierz, że stać mnie na więcej
[03:24.27]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings