Żywiołak
🎵 1607 characters
⏱️ 6:01 duration
🆔 ID: 12206500
📜 Lyrics
Witamy na tronie psychozy mocarnej
Z tych prochów jam powstał, z tej ziemi genialnej
Kołysał mnie system w absurdu ogrodzie
Jam potomek Wandali i szlachty na zagrodzie.
Me ojce pomarli z posągi dawnymi
Czupryny wąsate z oczami dumnymi
O czasach ich pięknych dziś czytać się godzi
Lecz kogo to dzisiaj naprawdę obchodzi
Jestem małpą w twoim ogrodzie
Jestem ogniem sunącym po lodzie
Jam zaraza ziejąca z Chochoła
Nie z tej ziemi, z tej ziemi Żywiołak
Jestem wielolicym demonem
Sarmatą dumnym rozmarzonym
Pije zdrowie nie mrużąc powiek
Przestępca, alkoholik - Polak katolik!!!
W mym kraju, na tronie psychozy mocarnej
Mutantów systemu, zmyły idealnej
Słychać jęki i kwęki hien, jełopów cienia
Wyrzutków sumienia i niespełnienia
W mym kraju absurdu, psychozy mocarnej
Zakały mentalnej, intrygi totalnej
Są ludzie, co w wiecznej goniącej ułudzie
Sprzedając swą godność wciąż marzą o cudzie
W tym kraju na tronie psychozy mocarnej
Czuć dymy jełopów, elit maniakalnych
Topornie, lecz działa śmietana wodzowska
Wymiękli Sobieski, Kopernik, Skłodowska
Tu jesteś u panny psychozy mocarnej
Tu spiski jak grzyby się sypią do koła
Nie pękasz tu jednak, tu jednak genialnie
Z tych prochów genialnych Ty jesteś Żywiołak
J, ny Żywiołak jak loża szyderców
Jak wiedźmy, upiory z przekorą morderców
Jak brać ignorancka kwiat młodej bohemy
Jęczenia jełopów - wydumane ściemy!
Co robię na tronie psychozy mocarnej
Przesiąkam zapachem tej ziemi genialnej
Dławię jęki kwęki hien, jełopów cienia
A w ich jękach się tarzam, taka moja ziemia!
Z tych prochów jam powstał, z tej ziemi genialnej
Kołysał mnie system w absurdu ogrodzie
Jam potomek Wandali i szlachty na zagrodzie.
Me ojce pomarli z posągi dawnymi
Czupryny wąsate z oczami dumnymi
O czasach ich pięknych dziś czytać się godzi
Lecz kogo to dzisiaj naprawdę obchodzi
Jestem małpą w twoim ogrodzie
Jestem ogniem sunącym po lodzie
Jam zaraza ziejąca z Chochoła
Nie z tej ziemi, z tej ziemi Żywiołak
Jestem wielolicym demonem
Sarmatą dumnym rozmarzonym
Pije zdrowie nie mrużąc powiek
Przestępca, alkoholik - Polak katolik!!!
W mym kraju, na tronie psychozy mocarnej
Mutantów systemu, zmyły idealnej
Słychać jęki i kwęki hien, jełopów cienia
Wyrzutków sumienia i niespełnienia
W mym kraju absurdu, psychozy mocarnej
Zakały mentalnej, intrygi totalnej
Są ludzie, co w wiecznej goniącej ułudzie
Sprzedając swą godność wciąż marzą o cudzie
W tym kraju na tronie psychozy mocarnej
Czuć dymy jełopów, elit maniakalnych
Topornie, lecz działa śmietana wodzowska
Wymiękli Sobieski, Kopernik, Skłodowska
Tu jesteś u panny psychozy mocarnej
Tu spiski jak grzyby się sypią do koła
Nie pękasz tu jednak, tu jednak genialnie
Z tych prochów genialnych Ty jesteś Żywiołak
J, ny Żywiołak jak loża szyderców
Jak wiedźmy, upiory z przekorą morderców
Jak brać ignorancka kwiat młodej bohemy
Jęczenia jełopów - wydumane ściemy!
Co robię na tronie psychozy mocarnej
Przesiąkam zapachem tej ziemi genialnej
Dławię jęki kwęki hien, jełopów cienia
A w ich jękach się tarzam, taka moja ziemia!
⏱️ Synced Lyrics
[01:28.34] Witamy na tronie psychozy mocarnej
[01:30.64] Z tych prochów jam powstał, z tej ziemi genialnej
[01:33.51] Kołysał mnie system w absurdu ogrodzie
[01:36.55] Jam potomek Wandali i szlachty na zagrodzie.
[01:39.78] Me ojce pomarli z posągi dawnymi
[01:42.53] Czupryny wąsate z oczami dumnymi
[01:45.56] O czasach ich pięknych dziś czytać się godzi
[01:48.95] Lecz kogo to dzisiaj naprawdę obchodzi
[01:52.19] Jestem małpą w twoim ogrodzie
[01:55.02] Jestem ogniem sunącym po lodzie
[01:57.86] Jam zaraza ziejąca z Chochoła
[02:00.87] Nie z tej ziemi, z tej ziemi Żywiołak
[02:03.85] Jestem wielolicym demonem
[02:06.96] Sarmatą dumnym rozmarzonym
[02:09.80] Pije zdrowie nie mrużąc powiek
[02:12.47] Przestępca, alkoholik - Polak katolik!!!
[02:50.83] W mym kraju, na tronie psychozy mocarnej
[02:53.80] Mutantów systemu, zmyły idealnej
[02:56.17] Słychać jęki i kwęki hien, jełopów cienia
[02:59.55] Wyrzutków sumienia i niespełnienia
[03:02.82] W mym kraju absurdu, psychozy mocarnej
[03:05.60] Zakały mentalnej, intrygi totalnej
[03:08.95] Są ludzie, co w wiecznej goniącej ułudzie
[03:11.71] Sprzedając swą godność wciąż marzą o cudzie
[04:12.87] W tym kraju na tronie psychozy mocarnej
[04:14.71] Czuć dymy jełopów, elit maniakalnych
[04:17.46] Topornie, lecz działa śmietana wodzowska
[04:20.49] Wymiękli Sobieski, Kopernik, Skłodowska
[04:23.30] Tu jesteś u panny psychozy mocarnej
[04:25.67] Tu spiski jak grzyby się sypią do koła
[04:28.30] Nie pękasz tu jednak, tu jednak genialnie
[04:31.03] Z tych prochów genialnych Ty jesteś Żywiołak
[04:33.91] J, ny Żywiołak jak loża szyderców
[04:36.51] Jak wiedźmy, upiory z przekorą morderców
[04:39.18] Jak brać ignorancka kwiat młodej bohemy
[04:42.00] Jęczenia jełopów - wydumane ściemy!
[04:44.75] Co robię na tronie psychozy mocarnej
[04:47.35] Przesiąkam zapachem tej ziemi genialnej
[04:50.25] Dławię jęki kwęki hien, jełopów cienia
[04:53.15] A w ich jękach się tarzam, taka moja ziemia!
[04:57.18]
[01:30.64] Z tych prochów jam powstał, z tej ziemi genialnej
[01:33.51] Kołysał mnie system w absurdu ogrodzie
[01:36.55] Jam potomek Wandali i szlachty na zagrodzie.
[01:39.78] Me ojce pomarli z posągi dawnymi
[01:42.53] Czupryny wąsate z oczami dumnymi
[01:45.56] O czasach ich pięknych dziś czytać się godzi
[01:48.95] Lecz kogo to dzisiaj naprawdę obchodzi
[01:52.19] Jestem małpą w twoim ogrodzie
[01:55.02] Jestem ogniem sunącym po lodzie
[01:57.86] Jam zaraza ziejąca z Chochoła
[02:00.87] Nie z tej ziemi, z tej ziemi Żywiołak
[02:03.85] Jestem wielolicym demonem
[02:06.96] Sarmatą dumnym rozmarzonym
[02:09.80] Pije zdrowie nie mrużąc powiek
[02:12.47] Przestępca, alkoholik - Polak katolik!!!
[02:50.83] W mym kraju, na tronie psychozy mocarnej
[02:53.80] Mutantów systemu, zmyły idealnej
[02:56.17] Słychać jęki i kwęki hien, jełopów cienia
[02:59.55] Wyrzutków sumienia i niespełnienia
[03:02.82] W mym kraju absurdu, psychozy mocarnej
[03:05.60] Zakały mentalnej, intrygi totalnej
[03:08.95] Są ludzie, co w wiecznej goniącej ułudzie
[03:11.71] Sprzedając swą godność wciąż marzą o cudzie
[04:12.87] W tym kraju na tronie psychozy mocarnej
[04:14.71] Czuć dymy jełopów, elit maniakalnych
[04:17.46] Topornie, lecz działa śmietana wodzowska
[04:20.49] Wymiękli Sobieski, Kopernik, Skłodowska
[04:23.30] Tu jesteś u panny psychozy mocarnej
[04:25.67] Tu spiski jak grzyby się sypią do koła
[04:28.30] Nie pękasz tu jednak, tu jednak genialnie
[04:31.03] Z tych prochów genialnych Ty jesteś Żywiołak
[04:33.91] J, ny Żywiołak jak loża szyderców
[04:36.51] Jak wiedźmy, upiory z przekorą morderców
[04:39.18] Jak brać ignorancka kwiat młodej bohemy
[04:42.00] Jęczenia jełopów - wydumane ściemy!
[04:44.75] Co robię na tronie psychozy mocarnej
[04:47.35] Przesiąkam zapachem tej ziemi genialnej
[04:50.25] Dławię jęki kwęki hien, jełopów cienia
[04:53.15] A w ich jękach się tarzam, taka moja ziemia!
[04:57.18]