Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Evergreen

👤 Slums Attack 🎼 20/20 Evergreen ⏱️ 4:19
🎵 3183 characters
⏱️ 4:19 duration
🆔 ID: 12224153

📜 Lyrics

Panie, potrzebuje go aby być duchowo mocny
Tak się bawi SLU, no i co, zero piąty
Czwarta RP, bo to polska, hip hop honeys
Cieszę się uliczną sławą, in flagnanti nie złapali
Prawdziwy raper kłamca, poczuł moralny upadek
Byś mnie nigdy więcej nie zapytał, PRL bracie
Nie przegram mego życia, bo mam tyle zobowiązań
Pamiętam, nie zapomnę, nasze znajomości Doznań
Ja na zawsze w tym zostanę, bo mamy wspólne zadanie
Pojawiam się i znikam, w oparciu o prawdę
Zawsze, odbić się od dna tu gdzie, każdego dnia
Już do końca tak być musi, robię cały ten rap
Odrzucałem opcje, byłem pewien, dnia zagłady
Wandal na dachu wieżowca, czuć pogodę dla bogaczy
Jeszcze jeden taki dzień, pytasz kto?, czyste zło
Raz się jest na dnie, pener, randori, wos
Dziś w klubie, brudne myśli, wciąż kocham, robię lans
Głucha noc, egoiści, wszystko na co nas stać
I nie zmienia się nic, być nie mieć, dobrze wiesz
Że jest jedna rzecz, wstecz, dotknij gdzie chcesz
Temat za tematem, rap nawijam to wszystko
Właściwy wybór, odpał, nie, kocham hip hop
Reprezentuje biedę, kurewskie życie
Co cie boli, czujesz to, całkiem nowe oblicze
O tym co było, no i o tym co jest teraz
dziś nie warto o tym mówić, bo to zamknięty temat

Na starcie geneza, trudny dzieciak cię wyręczy
Jak z bronxu mordercy, w twojej, godzinie śmierci
I chociaż czas przemija, zawsze będzie takie granie
To znikający punkt, miasto złą sławą owiane
Z pamiętnika ulicznika, to mój rap staszica story
Doskonały przykład, bez komentarza, sorry
Prawda zwycięży, jeden za drugim stoi
Tej postawy nie zabijaj, depresja rapera ziomy
Coś niedokończone, tak ma być, kontrowersja"
Zachodnia część polski, żyję tym co mam, wstęp, tak
Musisz uwierzyć, dopóki jestem w grze
idź stąd, światło, dlaczego?, prawdziwe?, czy nie
I nim zdarzy się cud, taką dolinę slums attack
To, materialna dziwka i żywot mego brata
Gówniana sytuacja, 997, przemoc
Sex, dragi, rap, pustka interesy z Peją
Zwykła codzienność, piętnastak, styl życia gnoja
Kolejny stracony dzień, Dario i wejder poland
SLU 3 litery, szacunek ludzi ulicy
to poznańczyk, zakończenie, jeden za wszystkich

Hip hop wciąż żywy, nadal na celowniku
The bridge, czasem gzyms, miasto w którym pełno syfu
Ty gigancie, musisz przetrwać, dom zły, podły popis
Pierdolony, acid king, zona, głos wielkopolski
Rap, radio wolna europa, ideologia bloków
Żeby polska, colabo i samotność po zmroku
to był dobry rok, oddałbym, rap dla kobiet
Rolling Stones, Rycha, chcesz?, kto ma renome
Dura sex, śmierć, nietakt, jeżycka klasyka
Reedukacja, królowie, rytmów subliminale
Reprezentujemy hip hop, dzieci, gorszego boga
Życie jest hajem, Phil Spector, CNO2
Od Idylli do nieszczęścia, mnie to nie zachwyca
Te rzeczy są fajne, seksualne żądze rysia
Klasyczna fuzja, oto, ona i on
Popierdoleni, bo wciąż robią hip hop
Peja, rap i ludzie, no co by było e
Oczy widziały, swoje, śmierć, WLZT
Bogactwo, sława, wspaniała zabawa, zobacz
Robić im się nie chce, tylko szpanować
Oni, boją się nas, jak Dibo skit - z miastem w mieście
Niech nie zdarzy ci się, fturując, ile jeszcze?

⏱️ Synced Lyrics

[00:10.68] Panie, potrzebuje go aby być duchowo mocny
[00:12.73] Tak się bawi SLU, no i co, zero piąty
[00:15.49] Czwarta RP, bo to polska, hip hop honeys
[00:18.05] Cieszę się uliczną sławą, in flagnanti nie złapali
[00:20.46] Prawdziwy raper kłamca, poczuł moralny upadek
[00:23.01] Byś mnie nigdy więcej nie zapytał, PRL bracie
[00:25.68] Nie przegram mego życia, bo mam tyle zobowiązań
[00:27.97] Pamiętam, nie zapomnę, nasze znajomości Doznań
[00:31.19] Ja na zawsze w tym zostanę, bo mamy wspólne zadanie
[00:33.01] Pojawiam się i znikam, w oparciu o prawdę
[00:36.00] Zawsze, odbić się od dna tu gdzie, każdego dnia
[00:38.42] Już do końca tak być musi, robię cały ten rap
[00:41.09] Odrzucałem opcje, byłem pewien, dnia zagłady
[00:43.56] Wandal na dachu wieżowca, czuć pogodę dla bogaczy
[00:46.32] Jeszcze jeden taki dzień, pytasz kto?, czyste zło
[00:48.73] Raz się jest na dnie, pener, randori, wos
[00:51.55] Dziś w klubie, brudne myśli, wciąż kocham, robię lans
[00:53.80] Głucha noc, egoiści, wszystko na co nas stać
[00:56.51] I nie zmienia się nic, być nie mieć, dobrze wiesz
[00:59.14] Że jest jedna rzecz, wstecz, dotknij gdzie chcesz
[01:01.80] Temat za tematem, rap nawijam to wszystko
[01:04.14] Właściwy wybór, odpał, nie, kocham hip hop
[01:06.92] Reprezentuje biedę, kurewskie życie
[01:09.47] Co cie boli, czujesz to, całkiem nowe oblicze
[01:12.02] O tym co było, no i o tym co jest teraz
[01:14.53] Dziś nie warto o tym mówić, bo to zamknięty temat
[01:17.12] Na starcie geneza, trudny dzieciak cię wyręczy
[01:45.53] Jak z bronxu mordercy, w twojej, godzinie śmierci
[01:48.31] I chociaż czas przemija, zawsze będzie takie granie
[01:50.64] To znikający punkt, miasto złą sławą owiane
[01:53.38] Z pamiętnika ulicznika, to mój rap staszica story
[01:55.80] Doskonały przykład, bez komentarza, sorry
[01:58.58] Prawda zwycięży, jeden za drugim stoi
[02:00.98] Tej postawy nie zabijaj, depresja rapera ziomy
[02:03.55] Coś niedokończone, tak ma być, kontrowersja"
[02:06.24] Zachodnia część polski, żyję tym co mam, wstęp, tak
[02:08.99] Musisz uwierzyć, dopóki jestem w grze
[02:11.25] Idź stąd, światło, dlaczego?, prawdziwe?, czy nie
[02:13.91] I nim zdarzy się cud, taką dolinę slums attack
[02:16.59] To, materialna dziwka i żywot mego brata
[02:19.15] Gówniana sytuacja, 997, przemoc
[02:21.52] Sex, dragi, rap, pustka interesy z Peją
[02:24.32] Zwykła codzienność, piętnastak, styl życia gnoja
[02:26.95] Kolejny stracony dzień, Dario i wejder poland
[02:29.68] SLU 3 litery, szacunek ludzi ulicy
[02:31.84] To poznańczyk, zakończenie, jeden za wszystkich
[02:34.88] Hip hop wciąż żywy, nadal na celowniku
[02:57.64] The bridge, czasem gzyms, miasto w którym pełno syfu
[03:00.44] Ty gigancie, musisz przetrwać, dom zły, podły popis
[03:03.19] Pierdolony, acid king, zona, głos wielkopolski
[03:05.59] Rap, radio wolna europa, ideologia bloków
[03:07.15] Żeby polska, colabo i samotność po zmroku
[03:10.84] To był dobry rok, oddałbym, rap dla kobiet
[03:13.31] Rolling Stones, Rycha, chcesz?, kto ma renome
[03:15.83] Dura sex, śmierć, nietakt, jeżycka klasyka
[03:18.46] Reedukacja, królowie, rytmów subliminale
[03:21.45] Reprezentujemy hip hop, dzieci, gorszego boga
[03:23.55] Życie jest hajem, Phil Spector, CNO2
[03:26.40] Od Idylli do nieszczęścia, mnie to nie zachwyca
[03:28.76] Te rzeczy są fajne, seksualne żądze rysia
[03:31.20] Klasyczna fuzja, oto, ona i on
[03:33.99] Popierdoleni, bo wciąż robią hip hop
[03:37.06] Peja, rap i ludzie, no co by było e
[03:38.98] Oczy widziały, swoje, śmierć, WLZT
[03:41.97] Bogactwo, sława, wspaniała zabawa, zobacz
[03:44.32] Robić im się nie chce, tylko szpanować
[03:47.12] Oni, boją się nas, jak Dibo skit - z miastem w mieście
[03:49.47] Niech nie zdarzy ci się, fturując, ile jeszcze?
[03:53.66]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings