Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Pantomima

👤 WOLA 🎼 Pantomima ⏱️ 2:33
🎵 1883 characters
⏱️ 2:33 duration
🆔 ID: 12273664

📜 Lyrics

Ey, oh

Sny z mych chodników przeniosą się zaraz w wieczną rzeczywistość
Wpierdalam się z buta na salon a nędza zamieni się w wieczną obwistość
Z patoli, gdzie słońce zanikło a uśmiech jest rzadko widziany na bloku
Choć z matmy to jestem chujowy, rozkurwiam każdego w życiowym sudoku
Cierpienie wokół, w takich warunkach w niej się wychowałem
A dzieciak co ma mamę, tatę i siano 24 na dobę zakurwia z towarem
Me łzy to atrament, więc bólem zapiszę Ci bracie testament
A każdy mój demon niech wbije się w plecy
I wniesie wysoko aż zobaczę diament

Wooo
Młody WoLa, skurwysynu
Gdy mama płakała - nie ćpałem, pisałem, nie spałem, Bóg dawał mi wybór
Wooo
Młody WoLa, skurwysynu
Smutek w naszych oczach widziany z daleka tak samo ile jest w nas syfu
Wooo
Młody WoLa, skurwysynu
Rocznik '05, rozjеbany łeb, degenеrat, wóz pantomimów
Wooo
W incognito żyłem stylu
Dziś kończę z milczeniem i zdejmuje maskę
Bo nie ma już nic do stracenia w mym życiu

Nerwica, stres
Wieczory, łez
Rozprawy, krew
Osiedle me, osiedle me, osiedle me
Nerwica, stres
Wieczory, łez
Rozprawy, krew
Osiedle me, osiedle me, osiedle me

Postawiłem wszystko na muzę
Choć nigdy nie wszedłem i nie wejdę w hazard
Ojciec znajomego wyniósł mu komputer by móc swoje długi pospłacać
Zachlany w trzy dupy, leżący pod ławką mówią: "ludziom trzeba pomagać"
Ciekawe, czy sądziłbyś tak wiedząc
Że żona z córką buja się w siniakach

Woo
Młody WoLa, skurwysynu
Gdy mama płakała - nie ćpałem, pisałem, nie spałem, Bóg dawał mi wybór
Wooo
Młody WoLa, skurwysynu
Smutek w naszych oczach widziany z daleka tak samo ile jest w nas syfu
Wooo
Młody WoLa, skurwysynu
Rocznik '05, rozjebany łeb, degenerat, wóz pantomimów
Wooo
W incognito żyłem stylu
Dziś kończę z milczeniem i zdejmuje maskę
Bo nie ma nic do stracenia w mym życiu

⏱️ Synced Lyrics

[00:06.06] Ey, oh
[00:07.57] Sny z mych chodników przeniosą się zaraz w wieczną rzeczywistość
[00:10.20] Wpierdalam się z buta na salon a nędza zamieni się w wieczną obwistość
[00:13.68] Z patoli, gdzie słońce zanikło a uśmiech jest rzadko widziany na bloku
[00:16.72] Choć z matmy to jestem chujowy, rozkurwiam każdego w życiowym sudoku
[00:20.12] Cierpienie wokół, w takich warunkach w niej się wychowałem
[00:22.88] A dzieciak co ma mamę, tatę i siano 24 na dobę zakurwia z towarem
[00:26.78] Me łzy to atrament, więc bólem zapiszę Ci bracie testament
[00:30.10] A każdy mój demon niech wbije się w plecy
[00:31.80] I wniesie wysoko aż zobaczę diament
[00:33.26] Wooo
[00:34.83] Młody WoLa, skurwysynu
[00:36.86] Gdy mama płakała - nie ćpałem, pisałem, nie spałem, Bóg dawał mi wybór
[00:40.12] Wooo
[00:41.75] Młody WoLa, skurwysynu
[00:43.65] Smutek w naszych oczach widziany z daleka tak samo ile jest w nas syfu
[00:46.38] Wooo
[00:48.07] Młody WoLa, skurwysynu
[00:50.56] Rocznik '05, rozjеbany łeb, degenеrat, wóz pantomimów
[00:53.27] Wooo
[00:55.26] W incognito żyłem stylu
[00:56.52] Dziś kończę z milczeniem i zdejmuje maskę
[00:58.01] Bo nie ma już nic do stracenia w mym życiu
[00:59.85] Nerwica, stres
[01:00.64] Wieczory, łez
[01:01.78] Rozprawy, krew
[01:02.55] Osiedle me, osiedle me, osiedle me
[01:06.79] Nerwica, stres
[01:07.42] Wieczory, łez
[01:07.59] Rozprawy, krew
[01:08.73] Osiedle me, osiedle me, osiedle me
[01:13.18] Postawiłem wszystko na muzę
[01:14.55] Choć nigdy nie wszedłem i nie wejdę w hazard
[01:16.83] Ojciec znajomego wyniósł mu komputer by móc swoje długi pospłacać
[01:20.07] Zachlany w trzy dupy, leżący pod ławką mówią: "ludziom trzeba pomagać"
[01:23.17] Ciekawe, czy sądziłbyś tak wiedząc
[01:24.75] Że żona z córką buja się w siniakach
[01:26.36] Woo
[01:28.16] Młody WoLa, skurwysynu
[01:30.25] Gdy mama płakała - nie ćpałem, pisałem, nie spałem, Bóg dawał mi wybór
[01:33.66] Wooo
[01:34.82] Młody WoLa, skurwysynu
[01:36.69] Smutek w naszych oczach widziany z daleka tak samo ile jest w nas syfu
[01:39.83] Wooo
[01:41.05] Młody WoLa, skurwysynu
[01:43.34] Rocznik '05, rozjebany łeb, degenerat, wóz pantomimów
[01:46.58] Wooo
[01:48.13] W incognito żyłem stylu
[01:49.82] Dziś kończę z milczeniem i zdejmuje maskę
[01:51.24] Bo nie ma nic do stracenia w mym życiu
[01:53.30]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings