Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Spokojny Oddech

👤 Don Poldon 🎼 Vagabundus ⏱️ 1:49
🎵 1238 characters
⏱️ 1:49 duration
🆔 ID: 12287608

📜 Lyrics

No siema, no i co tam?
Hehehe

Gdy patrzę na ośkę, nie ma na niej dzieciaków
Pewnie siedzą przed kompem w pokoju bez świateł
Ja jestem z innych czasów choć wyprzedziłem swoje
Te stare mury witają bez pytań, co jest? (Elo)
Przeżyłem swoje i przeżyje jeszcze więcej niż trochę
Zanim wsadzą mnie w worek jak kokę

Duże rzeczy zrobię, dużych jak jej koper
Choć nie jestem robotem lubię swoją robotę
Biorę prysznic potem, bo być czysty wolę
Niż atakować wszystkich potem jak rapował Dr.Blockers
Co kupował se wiśniową Cole na mym rejonie (pozdro)
Zawsze respekt, za miejsce, za intencje złote

Gdyby nie oni, nie było by tego okey (pozdro)
Znów na dzielnie wychodzę, choć już nie latam po niej
Mijają lata tamtych już nie ma tam co nie?
Wylewam za nich browary na podest (tak jest)
Nigdy nie lubiłem z tych co zgubili po drodze swą drogę
Lecz zawsze wiedziałem, że być jak oni nie mogę
Sam jak Ronin w pogoni za dobrem
By dać bliskim i sobie spokojny oddech

Śmiałym los sprzyja
Weź mnie nie pytaj
Poważnie chcesz wiedzieć, to popatrz jak lece
W noc bloki bywają chwiejne
Walcz o swoje niezależnie
Jeszcze się odezwe

The common sense of me remembers the basement (and you know)

Rap

⏱️ Synced Lyrics

[00:01.15] No siema, no i co tam?
[00:06.42] Hehehe
[00:10.22] Gdy patrzę na ośkę, nie ma na niej dzieciaków
[00:12.94] Pewnie siedzą przed kompem w pokoju bez świateł
[00:15.68] Ja jestem z innych czasów choć wyprzedziłem swoje
[00:18.24] Te stare mury witają bez pytań, co jest? (Elo)
[00:21.08] Przeżyłem swoje i przeżyje jeszcze więcej niż trochę
[00:23.74] Zanim wsadzą mnie w worek jak kokę
[00:26.24] Duże rzeczy zrobię, dużych jak jej koper
[00:28.79] Choć nie jestem robotem lubię swoją robotę
[00:31.59] Biorę prysznic potem, bo być czysty wolę
[00:34.25] Niż atakować wszystkich potem jak rapował Dr.Blockers
[00:36.95] Co kupował se wiśniową Cole na mym rejonie (pozdro)
[00:39.62] Zawsze respekt, za miejsce, za intencje złote
[00:42.43] Gdyby nie oni, nie było by tego okey (pozdro)
[00:45.26] Znów na dzielnie wychodzę, choć już nie latam po niej
[00:47.65] Mijają lata tamtych już nie ma tam co nie?
[00:50.25] Wylewam za nich browary na podest (tak jest)
[00:52.70] Nigdy nie lubiłem z tych co zgubili po drodze swą drogę
[00:56.06] Lecz zawsze wiedziałem, że być jak oni nie mogę
[00:58.10] Sam jak Ronin w pogoni za dobrem
[01:01.09] By dać bliskim i sobie spokojny oddech
[01:06.76] Śmiałym los sprzyja
[01:10.38] Weź mnie nie pytaj
[01:11.97] Poważnie chcesz wiedzieć, to popatrz jak lece
[01:14.72] W noc bloki bywają chwiejne
[01:16.22] Walcz o swoje niezależnie
[01:18.17] Jeszcze się odezwe
[01:19.17] The common sense of me remembers the basement (and you know)
[01:22.32]
[01:41.75] Rap
[01:43.36]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings