Bellucci
🎵 2473 characters
⏱️ 3:14 duration
🆔 ID: 12342636
📜 Lyrics
Na salonach dzieła sztuki nie ma suki drugiej takiej jak Ty
Tutaj tylko nie ma skruchy seta wódy no i dwieście kafli
Światło odbija czarny marmur w powietrzu zapach palisandru
Już znam na pamięć to miejsce to jest chyba jakiś absurd
Dobra jesteś dziesięć na dziesięć ja chciałem Ciebie u siebie Ty chciałaś zostać
Śmigamy siedem po mieście na oknie rysujesz serce ja kręcę jointa
Łapiemy zimne powietrze chcemy od życia coś więcej niż to co los dał
Ona mnie łapie za rękę mówi „Uważaj na jezdnie" robi się mokra
Dzisiaj nie usnę próbuję zapełnić czymkolwiek tą pustkę
Mam pełen bagaż doświadczeń cały wypchany w gotówce
My wchodzimy to na sto odkładamy coś na bok no i znowu witam rok miasto
Zawijamy sos potem zawijamy stąd i idziemy dalej ponad to
Ja się nie pytam czy mogę tylko biorę se co chcę
Miałem dostać krzyż na drogę a oni skreślili mnie
Mam sporo na mojej głowie wokół pieniądze i stres
Ona ma futro z norek ale zaraz ściągnie je
Ja się nie pytam czy mogę tylko biorę se co chcę
Miałem dostać krzyż na drogę a oni skreślili mnie
Mam sporo na mojej głowie wokół pieniądze i stres
Ona ma futro z norek ale zaraz ściągnie je
Siedzę przy rumie przy dobrym
Przyzwyczajenie jestem wygodny
Mam apetyt nawet gdy nie jestem głodny
A kiedy trzeba mocno jebię te komforty
Robię płytę palę blanta gapię się w wygaszacz
Nie patrzę na przelewy bo mi głowę to wywraca
Na lewą stronę
Dla tych co pomogli mój dom Twoim domem przyjacielu
Mi casa es su casa
Potrzebna Ci kasa bracie? Jest tu kasa
Potrzebna Ci praca bracie? Jest tu praca
Niepotrzebne mieć tu kaca
Chyba że za sukcesy to butelki te obracam
Duże hausty biorę no bo jestem duży
Krótka piłka suko bo nie lubię dłużyzn
Kiedy kiedy diabeł się uśmiecha
Maryi na moich żebrach płyną łzy
Ja się nie pytam czy mogę tylko biorę se co chcę
Miałem dostać krzyż na drogę a oni skreślili mnie
Mam sporo na mojej głowie wokół pieniądze i stres
Ona ma futro z norek ale zaraz ściągnie je
Ja się nie pytam czy mogę tylko biorę se co chcę
Miałem dostać krzyż na drogę a oni skreślili mnie
Mam sporo na mojej głowie wokół pieniądze i stres
Ona ma futro z norek ale zaraz ściągnie je
Ja się nie pytam czy mogę tylko biorę se co chcę
Miałem dostać krzyż na drogę a oni skreślili mnie
Mam sporo na mojej głowie wokół pieniądze i stres
Ona ma futro z norek ale zaraz ściągnie je
Tutaj tylko nie ma skruchy seta wódy no i dwieście kafli
Światło odbija czarny marmur w powietrzu zapach palisandru
Już znam na pamięć to miejsce to jest chyba jakiś absurd
Dobra jesteś dziesięć na dziesięć ja chciałem Ciebie u siebie Ty chciałaś zostać
Śmigamy siedem po mieście na oknie rysujesz serce ja kręcę jointa
Łapiemy zimne powietrze chcemy od życia coś więcej niż to co los dał
Ona mnie łapie za rękę mówi „Uważaj na jezdnie" robi się mokra
Dzisiaj nie usnę próbuję zapełnić czymkolwiek tą pustkę
Mam pełen bagaż doświadczeń cały wypchany w gotówce
My wchodzimy to na sto odkładamy coś na bok no i znowu witam rok miasto
Zawijamy sos potem zawijamy stąd i idziemy dalej ponad to
Ja się nie pytam czy mogę tylko biorę se co chcę
Miałem dostać krzyż na drogę a oni skreślili mnie
Mam sporo na mojej głowie wokół pieniądze i stres
Ona ma futro z norek ale zaraz ściągnie je
Ja się nie pytam czy mogę tylko biorę se co chcę
Miałem dostać krzyż na drogę a oni skreślili mnie
Mam sporo na mojej głowie wokół pieniądze i stres
Ona ma futro z norek ale zaraz ściągnie je
Siedzę przy rumie przy dobrym
Przyzwyczajenie jestem wygodny
Mam apetyt nawet gdy nie jestem głodny
A kiedy trzeba mocno jebię te komforty
Robię płytę palę blanta gapię się w wygaszacz
Nie patrzę na przelewy bo mi głowę to wywraca
Na lewą stronę
Dla tych co pomogli mój dom Twoim domem przyjacielu
Mi casa es su casa
Potrzebna Ci kasa bracie? Jest tu kasa
Potrzebna Ci praca bracie? Jest tu praca
Niepotrzebne mieć tu kaca
Chyba że za sukcesy to butelki te obracam
Duże hausty biorę no bo jestem duży
Krótka piłka suko bo nie lubię dłużyzn
Kiedy kiedy diabeł się uśmiecha
Maryi na moich żebrach płyną łzy
Ja się nie pytam czy mogę tylko biorę se co chcę
Miałem dostać krzyż na drogę a oni skreślili mnie
Mam sporo na mojej głowie wokół pieniądze i stres
Ona ma futro z norek ale zaraz ściągnie je
Ja się nie pytam czy mogę tylko biorę se co chcę
Miałem dostać krzyż na drogę a oni skreślili mnie
Mam sporo na mojej głowie wokół pieniądze i stres
Ona ma futro z norek ale zaraz ściągnie je
Ja się nie pytam czy mogę tylko biorę se co chcę
Miałem dostać krzyż na drogę a oni skreślili mnie
Mam sporo na mojej głowie wokół pieniądze i stres
Ona ma futro z norek ale zaraz ściągnie je