Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Obiecaj Mi (feat. Tomson)

👤 VNM 🎼 Pro Pejn ⏱️ 4:54
🎵 3028 characters
⏱️ 4:54 duration
🆔 ID: 12363737

📜 Lyrics

Nie wiem który to raz, siebie tu sam katuję drinkiem znów
I kminię tu jak zmieniłem E: DKT na Dream Came True
O mój śnie! Zależało mi na tobie
Ale kiedy dotykam gwiazd, one spadają mi na głowę
Wyobraź sobie co czuje ten, co nie musi już walczyć
W bitwie o życie zamiast niego, pech wrócił na tarczy
On kochał wygraną mimo, że ciężko mu to przyszło
To co kocha może go zabić, więc be careful what you wish for
Wyobraź sobie, że wstajesz rano, hajs wpada na konto
Sam wszelkie maile od szefa, może zaznaczać ikonką spam
Za to niejeden sobie dałby wyciąć nerkę
Nie musisz nic robić, więc czemu nie zacząć pić o pierwszej?
I zapętlasz się, męka, ta wegetacja zadręcza cię
Dni tygodnia znikają, jak twoje marzenie gdy spełniasz je
Skoro śmierć to meta życia, po co powiedz tu biegłeś
Szybciej niż inni, żeby zatrzymać się w połowie, kurwa co jest?

Przez muzykę znowu nie śpię
Chociaż jest inaczej niż to było wcześniej
Błądzę tu gdzieś, błądzę tu gdzieś
Sam nie wiem co ze mną jest, sam nie wiem co ze mną jest
A przecież tu zrobiłem to, nieważne co mówili o mnie
Zawsze byłem pewny tego, marzenie spełniłem to więc
Co ze mną jest? A co ze mną jest?
Mimo to ciągle w to brnę, że to dla ciebie znaczy coś
Obiecaj mi!

W moich słuchawkach odciśnięte mocnego doła piętno
Cały ostatni rok słuchałem mrocznego downtempo
Do tego z soul'u tu Hamburg nieraz i tylko parę płyt z rapu
Pracując w Maku, nie masz ochoty na hamburgera
Zmieniam się, kiedy nie muszę nic udowadniać
Od zawsze rywalizacja kazała mi tu coś nagrać
Teraz nie mam jej i do kartki mam przysiąść, dlaczego - nie wiem
Kiedy do pokonania mam tylko samego siebie
Te płyty mógłbym wydawać raz na trzy lata, ty uwierz mi
I dałoby mi to więcej niż jak dekadę bym w biurze tkwił
Od alko oczy tu błyszczą mi jak perły w koliach
Melancholia, co dzień te sterty płyt i t-shirty w foliach
Jadę na koncert, znów cała zwali się sala
Znowu uśmiechnę się, gdy po tracku da mi ten hałas
Nieraz zobaczę twoje łzy, chyba tak los chciał
Jestem muzykiem, ale najlepiej gram na emocjach
Fał!

Wczoraj wypiłem tyle, że dziś powinienem pół dnia spać
Pół roku pisałem sześć tracków, co jest kurwa mać?
Przez to tu nadal jestem w duszy tej nieszczęśliwy
Te skille to strzała, chęci to kusza ta bez cięciwy
Czy to sukces zaciska pętlę na szyi mi?
Każdy chce moich zwrotek, ja wciąż nie chcę niczyich
I nadal rapy te gram sam a gdy to siada na kartkach
Nadal odpadam jak Bolt, wtedy, kiedy wpada na falstart, ta
Włączam muzykę, wtedy nie zmieni się to dozgonnie
Myślę, czy idole moi też myślą podobnie do mnie
Wtedy dociera do mnie, że jestem ich myśli głodny
I nie wiem jak wytrzymałbym bez nowej muzyki od nich
Więc proszę ty powiedz mi, że gdy słuchasz mnie też tak masz
Powiedz, że nie wyobrażasz sobie bym przestał grać
Bo gdy nie muszę już robić tego dla siebie
To obiecaj mi, że robię to dla ciebie!
Fał!

⏱️ Synced Lyrics

[00:12.50] Nie wiem który to raz, siebie tu sam katuję drinkiem znów
[00:16.18] I kminię tu jak zmieniłem E: DKT na Dream Came True
[00:19.86] O mój śnie! Zależało mi na tobie
[00:22.18] Ale kiedy dotykam gwiazd, one spadają mi na głowę
[00:24.84] Wyobraź sobie co czuje ten, co nie musi już walczyć
[00:28.48] W bitwie o życie zamiast niego, pech wrócił na tarczy
[00:32.02] On kochał wygraną mimo, że ciężko mu to przyszło
[00:34.75] To co kocha może go zabić, więc be careful what you wish for
[00:38.36] Wyobraź sobie, że wstajesz rano, hajs wpada na konto
[00:41.11] Sam wszelkie maile od szefa, może zaznaczać ikonką spam
[00:44.75] Za to niejeden sobie dałby wyciąć nerkę
[00:47.45] Nie musisz nic robić, więc czemu nie zacząć pić o pierwszej?
[00:51.03] I zapętlasz się, męka, ta wegetacja zadręcza cię
[00:54.68] Dni tygodnia znikają, jak twoje marzenie gdy spełniasz je
[00:57.34] Skoro śmierć to meta życia, po co powiedz tu biegłeś
[01:01.09] Szybciej niż inni, żeby zatrzymać się w połowie, kurwa co jest?
[01:04.62] Przez muzykę znowu nie śpię
[01:06.44] Chociaż jest inaczej niż to było wcześniej
[01:09.18] Błądzę tu gdzieś, błądzę tu gdzieś
[01:12.75] Sam nie wiem co ze mną jest, sam nie wiem co ze mną jest
[01:16.43] A przecież tu zrobiłem to, nieważne co mówili o mnie
[01:19.13] Zawsze byłem pewny tego, marzenie spełniłem to więc
[01:22.78] Co ze mną jest? A co ze mną jest?
[01:25.45] Mimo to ciągle w to brnę, że to dla ciebie znaczy coś
[01:29.05] Obiecaj mi!
[01:29.97] W moich słuchawkach odciśnięte mocnego doła piętno
[01:32.62] Cały ostatni rok słuchałem mrocznego downtempo
[01:36.31] Do tego z soul'u tu Hamburg nieraz i tylko parę płyt z rapu
[01:39.91] Pracując w Maku, nie masz ochoty na hamburgera
[01:42.64] Zmieniam się, kiedy nie muszę nic udowadniać
[01:45.46] Od zawsze rywalizacja kazała mi tu coś nagrać
[01:49.02] Teraz nie mam jej i do kartki mam przysiąść, dlaczego - nie wiem
[01:51.72] Kiedy do pokonania mam tylko samego siebie
[01:55.33] Te płyty mógłbym wydawać raz na trzy lata, ty uwierz mi
[01:58.31] I dałoby mi to więcej niż jak dekadę bym w biurze tkwił
[02:02.07] Od alko oczy tu błyszczą mi jak perły w koliach
[02:04.72] Melancholia, co dzień te sterty płyt i t-shirty w foliach
[02:08.33] Jadę na koncert, znów cała zwali się sala
[02:11.03] Znowu uśmiechnę się, gdy po tracku da mi ten hałas
[02:13.78] Nieraz zobaczę twoje łzy, chyba tak los chciał
[02:17.35] Jestem muzykiem, ale najlepiej gram na emocjach
[02:20.99] Fał!
[02:21.84] Wczoraj wypiłem tyle, że dziś powinienem pół dnia spać
[02:49.99] Pół roku pisałem sześć tracków, co jest kurwa mać?
[02:53.57] Przez to tu nadal jestem w duszy tej nieszczęśliwy
[02:56.28] Te skille to strzała, chęci to kusza ta bez cięciwy
[02:59.88] Czy to sukces zaciska pętlę na szyi mi?
[03:02.60] Każdy chce moich zwrotek, ja wciąż nie chcę niczyich
[03:05.33] I nadal rapy te gram sam a gdy to siada na kartkach
[03:08.97] Nadal odpadam jak Bolt, wtedy, kiedy wpada na falstart, ta
[03:11.66] Włączam muzykę, wtedy nie zmieni się to dozgonnie
[03:15.26] Myślę, czy idole moi też myślą podobnie do mnie
[03:18.91] Wtedy dociera do mnie, że jestem ich myśli głodny
[03:21.64] I nie wiem jak wytrzymałbym bez nowej muzyki od nich
[03:25.22] Więc proszę ty powiedz mi, że gdy słuchasz mnie też tak masz
[03:27.97] Powiedz, że nie wyobrażasz sobie bym przestał grać
[03:31.51] Bo gdy nie muszę już robić tego dla siebie
[03:33.35] To obiecaj mi, że robię to dla ciebie!
[03:36.98] Fał!
[04:51.23]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings