Morgan
🎵 2444 characters
⏱️ 3:02 duration
🆔 ID: 12372609
📜 Lyrics
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Fale porywają mnie, piasek plaża kamienie
Bardzo ładne miejsce, bardzo niebezpieczne
Syreny śpiewają nam na sen
Chociaż ciebie nie ma to nawet i nie chce
Bo to niebezpieczne miejsce
(Niebezpieczne miejsce)
Choć czuję się jak w raju
To miejsce pełne draniów
Kufer pełen dukatów
(Kufer pełen dukatów)
Mam tak wiele tematów, ale tak małe dojścia
Nie chodzi mi o dragi, tylko te twoje oczka
(Nie chodzi mi o dragi, tylko te twoje oczka, tylko te twoje oczka...)
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Czemu jestem zły, czemu mam tyle myśli
Mieliśmy te plany być na wyspach kanaryjskich
Zimno jest na łajbie, jak na polarnej stacji
Serca mamy z lodu, jakby z kolczastej akacji
Miałem tyle planów, mała tyle głupich akcji
A w nocy tylko sny o zapachu tych wakacji
Miałem mała sny o tobie
Rzadko kiedy nawet myślałem sam o sobie
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Sam jestem na morzu bez łajby
Bez osoby która była ponad wszystkie fanki
Ona była moją największą fanką
Więcej nic nie powiem przecież sama znasz to
W sumie to nieważne
Kiedy ciebie nie ma wszystko jest jakieś wyblakłe
Znowu robię track ten
I tym razem powiedziałem ci ostatni raz
Najprawdziwszą mała prawdę
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Fale porywają mnie, piasek plaża kamienie
Bardzo ładne miejsce, bardzo niebezpieczne
Syreny śpiewają nam na sen
Chociaż ciebie nie ma to nawet i nie chce
Bo to niebezpieczne miejsce
(Niebezpieczne miejsce)
Choć czuję się jak w raju
To miejsce pełne draniów
Kufer pełen dukatów
(Kufer pełen dukatów)
Mam tak wiele tematów, ale tak małe dojścia
Nie chodzi mi o dragi, tylko te twoje oczka
(Nie chodzi mi o dragi, tylko te twoje oczka, tylko te twoje oczka...)
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Czemu jestem zły, czemu mam tyle myśli
Mieliśmy te plany być na wyspach kanaryjskich
Zimno jest na łajbie, jak na polarnej stacji
Serca mamy z lodu, jakby z kolczastej akacji
Miałem tyle planów, mała tyle głupich akcji
A w nocy tylko sny o zapachu tych wakacji
Miałem mała sny o tobie
Rzadko kiedy nawet myślałem sam o sobie
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
Miałem już nie myśleć i się nie martwić
Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
Jestem jak kapitan morgan bez łajby
Sam jestem na morzu bez łajby
Bez osoby która była ponad wszystkie fanki
Ona była moją największą fanką
Więcej nic nie powiem przecież sama znasz to
W sumie to nieważne
Kiedy ciebie nie ma wszystko jest jakieś wyblakłe
Znowu robię track ten
I tym razem powiedziałem ci ostatni raz
Najprawdziwszą mała prawdę
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.99] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[00:12.75] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[00:15.24] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[00:17.92] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[00:20.63] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[00:23.56] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[00:25.95] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[00:28.85] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[00:31.30] Fale porywają mnie, piasek plaża kamienie
[00:34.16] Bardzo ładne miejsce, bardzo niebezpieczne
[00:37.50] Syreny śpiewają nam na sen
[00:40.79] Chociaż ciebie nie ma to nawet i nie chce
[00:44.46] Bo to niebezpieczne miejsce
[00:46.08] (Niebezpieczne miejsce)
[00:47.27] Choć czuję się jak w raju
[00:48.42] To miejsce pełne draniów
[00:49.92] Kufer pełen dukatów
[00:51.27] (Kufer pełen dukatów)
[00:52.56] Mam tak wiele tematów, ale tak małe dojścia
[00:55.14] Nie chodzi mi o dragi, tylko te twoje oczka
[00:58.06] (Nie chodzi mi o dragi, tylko te twoje oczka, tylko te twoje oczka...)
[01:03.41] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[01:06.16] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[01:08.89] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[01:11.56] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[01:14.15] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[01:16.53] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[01:19.14] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[01:22.10] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[01:24.68] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[01:27.34] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[01:29.79] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[01:32.73] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[01:35.28] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[01:38.11] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[01:40.56] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[01:43.45] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[01:45.96] Czemu jestem zły, czemu mam tyle myśli
[01:48.72] Mieliśmy te plany być na wyspach kanaryjskich
[01:51.25] Zimno jest na łajbie, jak na polarnej stacji
[01:54.03] Serca mamy z lodu, jakby z kolczastej akacji
[01:56.82] Miałem tyle planów, mała tyle głupich akcji
[01:59.24] A w nocy tylko sny o zapachu tych wakacji
[02:02.10] Miałem mała sny o tobie
[02:04.70] Rzadko kiedy nawet myślałem sam o sobie
[02:07.41] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[02:10.12] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[02:12.33] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[02:15.39] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[02:18.18] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[02:20.87] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[02:23.35] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[02:26.00] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[02:28.63] Sam jestem na morzu bez łajby
[02:31.24] Bez osoby która była ponad wszystkie fanki
[02:34.96] Ona była moją największą fanką
[02:37.79] Więcej nic nie powiem przecież sama znasz to
[02:40.38] W sumie to nieważne
[02:42.10] Kiedy ciebie nie ma wszystko jest jakieś wyblakłe
[02:44.59] Znowu robię track ten
[02:46.06] I tym razem powiedziałem ci ostatni raz
[02:48.34] Najprawdziwszą mała prawdę
[02:50.09]
[00:12.75] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[00:15.24] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[00:17.92] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[00:20.63] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[00:23.56] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[00:25.95] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[00:28.85] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[00:31.30] Fale porywają mnie, piasek plaża kamienie
[00:34.16] Bardzo ładne miejsce, bardzo niebezpieczne
[00:37.50] Syreny śpiewają nam na sen
[00:40.79] Chociaż ciebie nie ma to nawet i nie chce
[00:44.46] Bo to niebezpieczne miejsce
[00:46.08] (Niebezpieczne miejsce)
[00:47.27] Choć czuję się jak w raju
[00:48.42] To miejsce pełne draniów
[00:49.92] Kufer pełen dukatów
[00:51.27] (Kufer pełen dukatów)
[00:52.56] Mam tak wiele tematów, ale tak małe dojścia
[00:55.14] Nie chodzi mi o dragi, tylko te twoje oczka
[00:58.06] (Nie chodzi mi o dragi, tylko te twoje oczka, tylko te twoje oczka...)
[01:03.41] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[01:06.16] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[01:08.89] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[01:11.56] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[01:14.15] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[01:16.53] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[01:19.14] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[01:22.10] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[01:24.68] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[01:27.34] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[01:29.79] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[01:32.73] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[01:35.28] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[01:38.11] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[01:40.56] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[01:43.45] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[01:45.96] Czemu jestem zły, czemu mam tyle myśli
[01:48.72] Mieliśmy te plany być na wyspach kanaryjskich
[01:51.25] Zimno jest na łajbie, jak na polarnej stacji
[01:54.03] Serca mamy z lodu, jakby z kolczastej akacji
[01:56.82] Miałem tyle planów, mała tyle głupich akcji
[01:59.24] A w nocy tylko sny o zapachu tych wakacji
[02:02.10] Miałem mała sny o tobie
[02:04.70] Rzadko kiedy nawet myślałem sam o sobie
[02:07.41] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[02:10.12] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[02:12.33] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[02:15.39] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[02:18.18] Pachniesz jak ostatni weekend wakacji
[02:20.87] Miałem już nie myśleć i się nie martwić
[02:23.35] Przepłynąłem morze, zatopiłem statki
[02:26.00] Jestem jak kapitan morgan bez łajby
[02:28.63] Sam jestem na morzu bez łajby
[02:31.24] Bez osoby która była ponad wszystkie fanki
[02:34.96] Ona była moją największą fanką
[02:37.79] Więcej nic nie powiem przecież sama znasz to
[02:40.38] W sumie to nieważne
[02:42.10] Kiedy ciebie nie ma wszystko jest jakieś wyblakłe
[02:44.59] Znowu robię track ten
[02:46.06] I tym razem powiedziałem ci ostatni raz
[02:48.34] Najprawdziwszą mała prawdę
[02:50.09]