Blok
🎵 3284 characters
⏱️ 3:46 duration
🆔 ID: 12405814
📜 Lyrics
Mam wyjebane, siedzę z ziomalami, no i palę trawę
Rozumiem, że masz na ósmą do pracy
Bo sam kiedyś też przed południem wstawałem
A dzisiaj się bawię i wcale nie tak głośno nawet
Najlepsi ziomale, żadna gawiedź
I nic nie poradzę, że mam kilkunastu, a nie parę ich
No nic nie poradzę
Biorę łyk - Champagne shower, ale Sowietskoje Igristoje
Dopiero beforek, trochę słabo, że we wtorek
Ale też wakacji środek, więc polej mi wodę i wódkę
Sąsiad coś krzyczy o ciszy, ja odpalam lufkę
A jak powie o tym policji, to nic się nie stanie (nic się nie stanie)
Po prostu się wkurwię
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
Myślisz, że Michał uciekł z biblioteki po to, żeby ktoś go uciszał?
Cały nasz skład jest tu dzisiaj (brrra)
Papa, dawaj zamocz patyka
Ktoś krzyczy mi z góry, że mam zamknąć się
Trochę kultury, ty jebany psie
Wyluzuj się, ej
Łyk metaxy weź
Nie dzwoń na psy
No weź (no weź, no)
Się ogarnij
- Yo, what's up my neighbo...
- Ja pierdolę, kurwa
Człowiek chce kurwa spać, a banda jebanych debili
Napierdala mi kurwa: "ło pa, łop ym cym cyms"
- No wiem, wiem
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
Mam parę koleżanek w telefonie (wow)
Ale siedzimy tu sami, no bo żadna z nich nie może... wpaść
Właścicielka prosi nas o myto
Dzwoni po pały, myślą, że nas spiszą
Bo, znowu dzwoni ktoś: Łuki, Herwi, Salti, Łoś
Zapraszam tu ludzi, bo kocham tych ludzi
I nie mam kontroli, nad tym, jak głośno
Pierdoli mi tu jeden z drugim
Ktoś najadł się Molly, a ktoś się zgubił
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien, kurwo
Straszysz mnie administracją, wypierdalaj
Przyszła pani w okularach zadawać pytania mi o hałas
Okrzyki o zapach browara na ścianach
O, to co to za potrawa, co gotuję, bo jebie na korytarzach
I tak pyta o co kaman, jakby kurwa nie wiedziała
Patrzy niespokojnym wzrokiem, myśli, że widzi wandala
I tak pyta o co kaman, a ja krótko odpowiadam:
"Płacę za wynajem, no i trochę odpierdalam, kurwo"
Rozumiem, że masz na ósmą do pracy
Bo sam kiedyś też przed południem wstawałem
A dzisiaj się bawię i wcale nie tak głośno nawet
Najlepsi ziomale, żadna gawiedź
I nic nie poradzę, że mam kilkunastu, a nie parę ich
No nic nie poradzę
Biorę łyk - Champagne shower, ale Sowietskoje Igristoje
Dopiero beforek, trochę słabo, że we wtorek
Ale też wakacji środek, więc polej mi wodę i wódkę
Sąsiad coś krzyczy o ciszy, ja odpalam lufkę
A jak powie o tym policji, to nic się nie stanie (nic się nie stanie)
Po prostu się wkurwię
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
Myślisz, że Michał uciekł z biblioteki po to, żeby ktoś go uciszał?
Cały nasz skład jest tu dzisiaj (brrra)
Papa, dawaj zamocz patyka
Ktoś krzyczy mi z góry, że mam zamknąć się
Trochę kultury, ty jebany psie
Wyluzuj się, ej
Łyk metaxy weź
Nie dzwoń na psy
No weź (no weź, no)
Się ogarnij
- Yo, what's up my neighbo...
- Ja pierdolę, kurwa
Człowiek chce kurwa spać, a banda jebanych debili
Napierdala mi kurwa: "ło pa, łop ym cym cyms"
- No wiem, wiem
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
Mam parę koleżanek w telefonie (wow)
Ale siedzimy tu sami, no bo żadna z nich nie może... wpaść
Właścicielka prosi nas o myto
Dzwoni po pały, myślą, że nas spiszą
Bo, znowu dzwoni ktoś: Łuki, Herwi, Salti, Łoś
Zapraszam tu ludzi, bo kocham tych ludzi
I nie mam kontroli, nad tym, jak głośno
Pierdoli mi tu jeden z drugim
Ktoś najadł się Molly, a ktoś się zgubił
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
Wiem, że już trzęsie się blok
Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
Doceń to, ay
Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien, kurwo
Straszysz mnie administracją, wypierdalaj
Przyszła pani w okularach zadawać pytania mi o hałas
Okrzyki o zapach browara na ścianach
O, to co to za potrawa, co gotuję, bo jebie na korytarzach
I tak pyta o co kaman, jakby kurwa nie wiedziała
Patrzy niespokojnym wzrokiem, myśli, że widzi wandala
I tak pyta o co kaman, a ja krótko odpowiadam:
"Płacę za wynajem, no i trochę odpierdalam, kurwo"
⏱️ Synced Lyrics
[00:07.66] Mam wyjebane, siedzę z ziomalami, no i palę trawę
[00:11.12] Rozumiem, że masz na ósmą do pracy
[00:12.92] Bo sam kiedyś też przed południem wstawałem
[00:15.13] A dzisiaj się bawię i wcale nie tak głośno nawet
[00:18.11] Najlepsi ziomale, żadna gawiedź
[00:19.57] I nic nie poradzę, że mam kilkunastu, a nie parę ich
[00:21.62] No nic nie poradzę
[00:23.43] Biorę łyk - Champagne shower, ale Sowietskoje Igristoje
[00:26.13] Dopiero beforek, trochę słabo, że we wtorek
[00:28.48] Ale też wakacji środek, więc polej mi wodę i wódkę
[00:32.55] Sąsiad coś krzyczy o ciszy, ja odpalam lufkę
[00:35.20] A jak powie o tym policji, to nic się nie stanie (nic się nie stanie)
[00:38.24] Po prostu się wkurwię
[00:39.79] Wiem, że już trzęsie się blok
[00:41.07] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[00:43.28] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[00:45.78] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[00:48.60] Doceń to, ay
[00:51.03] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
[00:55.07] Wiem, że już trzęsie się blok
[00:56.56] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[00:59.06] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[01:01.11] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[01:04.04] Doceń to, ay
[01:06.62] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
[01:10.78] Myślisz, że Michał uciekł z biblioteki po to, żeby ktoś go uciszał?
[01:13.31] Cały nasz skład jest tu dzisiaj (brrra)
[01:16.05] Papa, dawaj zamocz patyka
[01:17.88] Ktoś krzyczy mi z góry, że mam zamknąć się
[01:19.83] Trochę kultury, ty jebany psie
[01:22.09] Wyluzuj się, ej
[01:25.55] Łyk metaxy weź
[01:28.36] Nie dzwoń na psy
[01:30.81] No weź (no weź, no)
[01:33.28] Się ogarnij
[01:34.67] - Yo, what's up my neighbo...
[01:36.89] - Ja pierdolę, kurwa
[01:37.91] Człowiek chce kurwa spać, a banda jebanych debili
[01:40.80] Napierdala mi kurwa: "ło pa, łop ym cym cyms"
[01:44.92] - No wiem, wiem
[01:45.79] Wiem, że już trzęsie się blok
[01:47.26] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[01:49.52] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[01:52.33] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[01:55.25] Doceń to, ay
[01:57.20] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
[02:01.21] Wiem, że już trzęsie się blok
[02:02.94] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[02:04.90] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[02:07.74] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[02:10.72] Doceń to, ay
[02:12.87] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
[02:16.61] Mam parę koleżanek w telefonie (wow)
[02:20.23] Ale siedzimy tu sami, no bo żadna z nich nie może... wpaść
[02:23.82] Właścicielka prosi nas o myto
[02:25.93] Dzwoni po pały, myślą, że nas spiszą
[02:27.71] Bo, znowu dzwoni ktoś: Łuki, Herwi, Salti, Łoś
[02:32.15] Zapraszam tu ludzi, bo kocham tych ludzi
[02:34.38] I nie mam kontroli, nad tym, jak głośno
[02:36.30] Pierdoli mi tu jeden z drugim
[02:37.88] Ktoś najadł się Molly, a ktoś się zgubił
[02:40.39] Wiem, że już trzęsie się blok
[02:42.05] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[02:44.34] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[02:46.49] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[02:49.94] Doceń to, ay
[02:51.91] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
[02:56.09] Wiem, że już trzęsie się blok
[02:57.55] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[02:59.92] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[03:02.22] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[03:05.34] Doceń to, ay
[03:07.68] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien, kurwo
[03:11.34] Straszysz mnie administracją, wypierdalaj
[03:13.08] Przyszła pani w okularach zadawać pytania mi o hałas
[03:15.44] Okrzyki o zapach browara na ścianach
[03:16.94] O, to co to za potrawa, co gotuję, bo jebie na korytarzach
[03:19.19] I tak pyta o co kaman, jakby kurwa nie wiedziała
[03:21.29] Patrzy niespokojnym wzrokiem, myśli, że widzi wandala
[03:23.15] I tak pyta o co kaman, a ja krótko odpowiadam:
[03:25.24] "Płacę za wynajem, no i trochę odpierdalam, kurwo"
[03:26.91]
[00:11.12] Rozumiem, że masz na ósmą do pracy
[00:12.92] Bo sam kiedyś też przed południem wstawałem
[00:15.13] A dzisiaj się bawię i wcale nie tak głośno nawet
[00:18.11] Najlepsi ziomale, żadna gawiedź
[00:19.57] I nic nie poradzę, że mam kilkunastu, a nie parę ich
[00:21.62] No nic nie poradzę
[00:23.43] Biorę łyk - Champagne shower, ale Sowietskoje Igristoje
[00:26.13] Dopiero beforek, trochę słabo, że we wtorek
[00:28.48] Ale też wakacji środek, więc polej mi wodę i wódkę
[00:32.55] Sąsiad coś krzyczy o ciszy, ja odpalam lufkę
[00:35.20] A jak powie o tym policji, to nic się nie stanie (nic się nie stanie)
[00:38.24] Po prostu się wkurwię
[00:39.79] Wiem, że już trzęsie się blok
[00:41.07] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[00:43.28] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[00:45.78] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[00:48.60] Doceń to, ay
[00:51.03] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
[00:55.07] Wiem, że już trzęsie się blok
[00:56.56] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[00:59.06] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[01:01.11] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[01:04.04] Doceń to, ay
[01:06.62] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
[01:10.78] Myślisz, że Michał uciekł z biblioteki po to, żeby ktoś go uciszał?
[01:13.31] Cały nasz skład jest tu dzisiaj (brrra)
[01:16.05] Papa, dawaj zamocz patyka
[01:17.88] Ktoś krzyczy mi z góry, że mam zamknąć się
[01:19.83] Trochę kultury, ty jebany psie
[01:22.09] Wyluzuj się, ej
[01:25.55] Łyk metaxy weź
[01:28.36] Nie dzwoń na psy
[01:30.81] No weź (no weź, no)
[01:33.28] Się ogarnij
[01:34.67] - Yo, what's up my neighbo...
[01:36.89] - Ja pierdolę, kurwa
[01:37.91] Człowiek chce kurwa spać, a banda jebanych debili
[01:40.80] Napierdala mi kurwa: "ło pa, łop ym cym cyms"
[01:44.92] - No wiem, wiem
[01:45.79] Wiem, że już trzęsie się blok
[01:47.26] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[01:49.52] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[01:52.33] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[01:55.25] Doceń to, ay
[01:57.20] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
[02:01.21] Wiem, że już trzęsie się blok
[02:02.94] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[02:04.90] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[02:07.74] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[02:10.72] Doceń to, ay
[02:12.87] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
[02:16.61] Mam parę koleżanek w telefonie (wow)
[02:20.23] Ale siedzimy tu sami, no bo żadna z nich nie może... wpaść
[02:23.82] Właścicielka prosi nas o myto
[02:25.93] Dzwoni po pały, myślą, że nas spiszą
[02:27.71] Bo, znowu dzwoni ktoś: Łuki, Herwi, Salti, Łoś
[02:32.15] Zapraszam tu ludzi, bo kocham tych ludzi
[02:34.38] I nie mam kontroli, nad tym, jak głośno
[02:36.30] Pierdoli mi tu jeden z drugim
[02:37.88] Ktoś najadł się Molly, a ktoś się zgubił
[02:40.39] Wiem, że już trzęsie się blok
[02:42.05] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[02:44.34] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[02:46.49] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[02:49.94] Doceń to, ay
[02:51.91] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien (mmm)
[02:56.09] Wiem, że już trzęsie się blok
[02:57.55] Ale mam Nowy Rok co dzień, noc w noc
[02:59.92] Dawaj na melanż, poleję ci wódkę i sok
[03:02.22] A nie pierdolisz mi wciąż, że jesteśmy za głośno
[03:05.34] Doceń to, ay
[03:07.68] Że dopiero druga i nie wyjebało ci okien, kurwo
[03:11.34] Straszysz mnie administracją, wypierdalaj
[03:13.08] Przyszła pani w okularach zadawać pytania mi o hałas
[03:15.44] Okrzyki o zapach browara na ścianach
[03:16.94] O, to co to za potrawa, co gotuję, bo jebie na korytarzach
[03:19.19] I tak pyta o co kaman, jakby kurwa nie wiedziała
[03:21.29] Patrzy niespokojnym wzrokiem, myśli, że widzi wandala
[03:23.15] I tak pyta o co kaman, a ja krótko odpowiadam:
[03:25.24] "Płacę za wynajem, no i trochę odpierdalam, kurwo"
[03:26.91]