Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Chwila Ciszy

👤 Czeslaw Niemen 🎼 101: Polski Hazy ⏱️ 5:03
🎵 997 characters
⏱️ 5:03 duration
🆔 ID: 12417490

📜 Lyrics

Wplotła jesień purpurowa
Złoty liść do twych warkoczy
Co ci mogę ofiarować?
Przecież nic cię nie zaskoczy
Wszędzie byłaś, wszystko miałaś
A gdy rano drzwi otwieram
Ludzi krzyk, miasta hałas
Pośród nas się klinem wdziera

Więc nim pryśnie ta rozmowa
Nim znów miasta krzyk usłyszę
Chcę ci miła ofiarować
Chwilę ciszy

Wokół miasto oszalałe
Neonami już się pali
Popatrz, wcale nie myślałem
Że ta cisza nas ocali
I że odtąd twoje oczy
Będą patrzeć na mnie szczerze
W ciszy, która nas otoczy
W ciszy danej ci w ofierze

I że chociaż miasto płonie
Tłum jak fala się kołysze
To miłości naszej broni
Chwila ciszy

Wplotła jesień purpurowa
Złoty liść do twych warkoczy
Co ci mogę ofiarować?
Przecież nic cię nie zaskoczy
Wszędzie byłaś, wszystko miałaś
A gdy rano drzwi otwieram
Ludzi krzyk i miasta hałas
Pośród nas się klinem wdziera

Więc nim pryśnie ta rozmowa
Nim znów miasta krzyk usłyszę
Chcę ci miła ofiarować
Chwilę ciszy

⏱️ Synced Lyrics

[00:19.79] Wplotła jesień purpurowa
[00:22.98] Złoty liść do twych warkoczy
[00:28.80] Co ci mogę ofiarować?
[00:32.09] Przecież nic cię nie zaskoczy
[00:37.56] Wszędzie byłaś, wszystko miałaś
[00:40.44] A gdy rano drzwi otwieram
[00:42.39] Ludzi krzyk, miasta hałas
[00:44.79] Pośród nas się klinem wdziera
[00:47.23]
[00:56.23] Więc nim pryśnie ta rozmowa
[00:58.60] Nim znów miasta krzyk usłyszę
[01:01.76] Chcę ci miła ofiarować
[01:04.39] Chwilę ciszy
[01:09.89]
[01:21.17] Wokół miasto oszalałe
[01:24.79] Neonami już się pali
[01:30.64] Popatrz, wcale nie myślałem
[01:34.10] Że ta cisza nas ocali
[01:39.61] I że odtąd twoje oczy
[01:41.69] Będą patrzeć na mnie szczerze
[01:44.51] W ciszy, która nas otoczy
[01:46.12] W ciszy danej ci w ofierze
[01:49.01]
[01:58.20] I że chociaż miasto płonie
[02:00.73] Tłum jak fala się kołysze
[02:03.85] To miłości naszej broni
[02:06.10] Chwila ciszy
[02:08.80]
[03:58.02] Wplotła jesień purpurowa
[04:01.12] Złoty liść do twych warkoczy
[04:06.85] Co ci mogę ofiarować?
[04:09.92] Przecież nic cię nie zaskoczy
[04:16.66] Wszędzie byłaś, wszystko miałaś
[04:18.51] A gdy rano drzwi otwieram
[04:21.19] Ludzi krzyk i miasta hałas
[04:23.25] Pośród nas się klinem wdziera
[04:25.92]
[04:35.08] Więc nim pryśnie ta rozmowa
[04:37.59] Nim znów miasta krzyk usłyszę
[04:40.65] Chcę ci miła ofiarować
[04:43.14] Chwilę ciszy
[04:46.14]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings