Skuny są najlepsze
🎵 2759 characters
⏱️ 3:02 duration
🆔 ID: 12420638
📜 Lyrics
Po pierwsze sadzić palić zalegalizować
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze
Po pierwsze sadzić palić zalegalizować
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze
Gdy miałem siedem lat to wtedy paliłem skuna
Teraz mam 20 lat no i dalej pale skuna
Będę palił skuna zawsze
Siedem siedemnaście
Nie pamiętam własnie no bo skun mi porył czaszkę
Metrowe bletki bonga lufki czy wiaderka a zajebane oczy widać chyba z kilometra
Gdybym marzył o skunie a nie miał hajsu na utarg
To bym też taty posłuchał no i dorobił na ruchach
Ciągle nowe pomysły a w życiu wieczna boruta
Znowu siedzimy z ziomkami i mamy standard znów ubaw
Pale coś sobie dzisiaj chyba troszke jeszcze
Ciągle szukam ciągle szukam gdzie zostawiłem butelkę
Utniemy ją by była lufka i przestrzeń
Mała dziurka powietrze no i kurwa jest pięknie
Polecimy sobie w kosmos już stoimy na piętrze
Ale za słabo jest tutaj a chcemy wyżej i więcej
Po pierwsze sadzić palić zalegalizować
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze
Po pierwsze sadzić palić zalegalizować
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze
Palę skuna zjadłem grzyby no i wszystko kurwa dobrze
Znowu leżę na polanie no i wcieram głowę w pościel
Znowu przychodzą goście a ja widzę żabę w nich
Jeden spliff jeden grzyb drugi spliff drugi grzyb
Najpierw zjadam 05 żeby poczuć jak to wchodzi
Potem dojadam 1 bo wiem że to nie zaszkodzi mi
Jesteśmy młodzi dziś zmartwienia na starość
Budzi grzyb budzi spliff jakby tego było mało
Telefon już nie halo bo z muzyki wpadło siano
Jeszcze dokładnie rok temu sklep z odzieżą używaną
I chuj mnie już obchodzi co tam chcecie mi przekazać
Ja z zajawy spełniam sny a nie dzwonię do lekarza
W kółko powtarzam (pal ziółko)
Łączę filterek z bibułką swoją płytę z twoją półką
Do domu wrócę jutro bo wjechał moon rock
I tak w kółko jakbyś pytał czemu w tekstach ciągle ziółko
Po pierwsze sadzić palić zalegalizować
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze
Po pierwsze sadzić palić zalegalizować
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze
Po pierwsze sadzić palić zalegalizować
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze
Gdy miałem siedem lat to wtedy paliłem skuna
Teraz mam 20 lat no i dalej pale skuna
Będę palił skuna zawsze
Siedem siedemnaście
Nie pamiętam własnie no bo skun mi porył czaszkę
Metrowe bletki bonga lufki czy wiaderka a zajebane oczy widać chyba z kilometra
Gdybym marzył o skunie a nie miał hajsu na utarg
To bym też taty posłuchał no i dorobił na ruchach
Ciągle nowe pomysły a w życiu wieczna boruta
Znowu siedzimy z ziomkami i mamy standard znów ubaw
Pale coś sobie dzisiaj chyba troszke jeszcze
Ciągle szukam ciągle szukam gdzie zostawiłem butelkę
Utniemy ją by była lufka i przestrzeń
Mała dziurka powietrze no i kurwa jest pięknie
Polecimy sobie w kosmos już stoimy na piętrze
Ale za słabo jest tutaj a chcemy wyżej i więcej
Po pierwsze sadzić palić zalegalizować
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze
Po pierwsze sadzić palić zalegalizować
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze
Palę skuna zjadłem grzyby no i wszystko kurwa dobrze
Znowu leżę na polanie no i wcieram głowę w pościel
Znowu przychodzą goście a ja widzę żabę w nich
Jeden spliff jeden grzyb drugi spliff drugi grzyb
Najpierw zjadam 05 żeby poczuć jak to wchodzi
Potem dojadam 1 bo wiem że to nie zaszkodzi mi
Jesteśmy młodzi dziś zmartwienia na starość
Budzi grzyb budzi spliff jakby tego było mało
Telefon już nie halo bo z muzyki wpadło siano
Jeszcze dokładnie rok temu sklep z odzieżą używaną
I chuj mnie już obchodzi co tam chcecie mi przekazać
Ja z zajawy spełniam sny a nie dzwonię do lekarza
W kółko powtarzam (pal ziółko)
Łączę filterek z bibułką swoją płytę z twoją półką
Do domu wrócę jutro bo wjechał moon rock
I tak w kółko jakbyś pytał czemu w tekstach ciągle ziółko
Po pierwsze sadzić palić zalegalizować
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze
Po pierwsze sadzić palić zalegalizować
I nie chce już bólu więcej chcę jarać najlepszy towar
Wyrzucić każdą tabletkę i zwinąć to w bletke
Gdy miewam dreszcze to skuny są najlepsze