Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Nie Mogę Przestać

👤 Ero JWP 🎼 Nie Mogę Przestać ⏱️ 3:16
🎵 2326 characters
⏱️ 3:16 duration
🆔 ID: 12425038

📜 Lyrics

Nie mogę przestać, Hip-Hop moja obsesja
Wchodzę do studia i nauczam, coś jak Mesjasz
To kolejna sesja na której sram w oceny
Publiczność domaga się bym dawał rap ze sceny
Nie kocha mnie przemysł ale słucha ulica
I nawet sobie nie myśl, że was zawiodę dzisiaj
Ciary masz Ty i ma Twój stary
Nie biorę sterydów ale też mam w chuj pary
WWA mój Paryż, jest elegancja Francja
Tu rymy masz kosmiczne jak delegacja z Marsa
Elewacja, w taksach zaznaczam JWP
Mój skład tu rap dostarcza i to żaden cukier
Wjeżdżamy z hukiem, jebnięciem jak Tyson
Marką bardziej świeżą niż najnowszy IPhone
Masz płytę, graj to, dawaj na cały zycher
Jak sąsiad pucuje vibe to zamknie michę

Nie o taki rap walczyłem ja
Włożyłem czas byś miał to zepsuć
Na szczęście jestem ja
Nie o taki rap walczyłem ja
Włożyłem czas byś miał to zepsuć
Na szczęście jestem ja

Nie mogę przestać, słabego rapu besztać
Ja to bestia, nie piękna jak tu reszta
I nie mam touretta, czasem klnę jak szewc
Kto mieszka w Polsce ten kurwa wie jak jest
I smuci mnie ten chlew, wysyp graczy, że idź stąd
Od kiedy pamiętam liczył się prawdziwy Hip Hop
Wiarygodni ludzie, wiarygodne słowa
Będę fałsz prześladować jak mary nocne zobacz
Ile kasztanów ziomo wbiło do gry
Mają dobre promo ale mało kto jest dobry
Dzień dobry, przyszedł ten co posprząta
Byłeś niegrzeczny to spierdalaj do kąta
Mój styl jest niebezpieczny, nie radzę igrać z ogniem
Zrobi się gorąco a potem już będzie chłodniej
Zima, człowiek był, człowieka ni ma
Taki mamy klimat, diss K.O, no i kimasz

Nie o taki rap walczyłem ja
Włożyłem czas byś miał to zepsuć
Na szczęście jestem ja
Nie o taki rap walczyłem ja
Włożyłem czas byś miał to zepsuć
Na szczęście jestem ja

Nie mogę przestać, jarać się tym co piękne
Upajać dźwiękiem, walczyć, nie oswajać z lękiem
Nie poddawać się i wciąż się starać
Być sobą, choć za to chcą mnie karać
Być sobą, czyli mierzyć wysoko
Póki żyję bo nie wierze, że nie żyć jest spoko
Problemów mam potąd i już mi starczy
Wypierdalam stąd z tarczą nie na tarczy

Nie o taki rap walczyłem ja
Włożyłem czas byś miał to zepsuć
Na szczęście jestem ja
Nie o taki rap walczyłem ja
Włożyłem czas byś miał to zepsuć
Na szczęście jestem ja

⏱️ Synced Lyrics

[00:09.87] Nie mogę przestać, Hip-Hop moja obsesja
[00:12.76] Wchodzę do studia i nauczam, coś jak Mesjasz
[00:15.06] To kolejna sesja na której sram w oceny
[00:17.31] Publiczność domaga się bym dawał rap ze sceny
[00:20.14] Nie kocha mnie przemysł ale słucha ulica
[00:22.72] I nawet sobie nie myśl, że was zawiodę dzisiaj
[00:25.37] Ciary masz Ty i ma Twój stary
[00:27.71] Nie biorę sterydów ale też mam w chuj pary
[00:30.35] WWA mój Paryż, jest elegancja Francja
[00:33.08] Tu rymy masz kosmiczne jak delegacja z Marsa
[00:35.34] Elewacja, w taksach zaznaczam JWP
[00:38.20] Mój skład tu rap dostarcza i to żaden cukier
[00:40.85] Wjeżdżamy z hukiem, jebnięciem jak Tyson
[00:43.06] Marką bardziej świeżą niż najnowszy IPhone
[00:45.81] Masz płytę, graj to, dawaj na cały zycher
[00:48.28] Jak sąsiad pucuje vibe to zamknie michę
[00:50.87] Nie o taki rap walczyłem ja
[00:53.79] Włożyłem czas byś miał to zepsuć
[00:58.51] Na szczęście jestem ja
[01:01.30] Nie o taki rap walczyłem ja
[01:03.92] Włożyłem czas byś miał to zepsuć
[01:08.49] Na szczęście jestem ja
[01:10.86] Nie mogę przestać, słabego rapu besztać
[01:13.92] Ja to bestia, nie piękna jak tu reszta
[01:16.23] I nie mam touretta, czasem klnę jak szewc
[01:18.95] Kto mieszka w Polsce ten kurwa wie jak jest
[01:21.20] I smuci mnie ten chlew, wysyp graczy, że idź stąd
[01:23.81] Od kiedy pamiętam liczył się prawdziwy Hip Hop
[01:26.54] Wiarygodni ludzie, wiarygodne słowa
[01:29.10] Będę fałsz prześladować jak mary nocne zobacz
[01:31.74] Ile kasztanów ziomo wbiło do gry
[01:34.32] Mają dobre promo ale mało kto jest dobry
[01:37.37] Dzień dobry, przyszedł ten co posprząta
[01:39.31] Byłeś niegrzeczny to spierdalaj do kąta
[01:41.63] Mój styl jest niebezpieczny, nie radzę igrać z ogniem
[01:44.32] Zrobi się gorąco a potem już będzie chłodniej
[01:46.93] Zima, człowiek był, człowieka ni ma
[01:49.51] Taki mamy klimat, diss K.O, no i kimasz
[01:52.24] Nie o taki rap walczyłem ja
[01:55.18] Włożyłem czas byś miał to zepsuć
[01:59.50] Na szczęście jestem ja
[02:02.28] Nie o taki rap walczyłem ja
[02:05.38] Włożyłem czas byś miał to zepsuć
[02:09.85] Na szczęście jestem ja
[02:12.24] Nie mogę przestać, jarać się tym co piękne
[02:15.19] Upajać dźwiękiem, walczyć, nie oswajać z lękiem
[02:17.74] Nie poddawać się i wciąż się starać
[02:20.11] Być sobą, choć za to chcą mnie karać
[02:22.90] Być sobą, czyli mierzyć wysoko
[02:24.96] Póki żyję bo nie wierze, że nie żyć jest spoko
[02:27.82] Problemów mam potąd i już mi starczy
[02:30.42] Wypierdalam stąd z tarczą nie na tarczy
[02:33.04] Nie o taki rap walczyłem ja
[02:36.18] Włożyłem czas byś miał to zepsuć
[02:40.64] Na szczęście jestem ja
[02:43.28] Nie o taki rap walczyłem ja
[02:46.44] Włożyłem czas byś miał to zepsuć
[02:50.64] Na szczęście jestem ja
[02:54.19]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings