Enfants Riches Deprimes
🎵 1893 characters
⏱️ 4:41 duration
🆔 ID: 12429120
📜 Lyrics
Rubinowa krew, twoja, tylko taką chcę
Choćby ze krwi padał deszcz, to ja tylko twoją chcę
Pozwolę sobie w końcu nie istnieć
Znajduję się tu przez pomyłkę
Świat pamięta o zwycięzcach, pamiętaj
I daj mi przegrać, przysięgam
Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
Nieszczerość i w ranach sól
Zamknięci aż po sam grób, czyli już
Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
Nieszczerość i w ranach sól
Zamknięci aż po sam grób, czyli już
Dzieci bogate w depresję
Nie wiem w jakim jestem mieście
Wieczory zamieniają się w dni
Koszmary dalej są, bo są, ale gdzie są sny
Nie zmuszam audytorium do śmierci
Sam chyba nie potrafię być lepszy
Moi idole nie żyją, albo bardzo blisko
By przestać istnieć
Przez pomyłkę
Biały Lincoln i mulе, w kieliszkach krew
Okulary i jasny trencz, Enfants Richеs Deprimes
Biały Lincoln i mule, w kieliszkach krew
Okulary i jasny trencz, Enfants Riches Deprimes
Dzieci bogate w depresję
Nie wiem w jakim jestem mieście
Wieczory zamieniają się w dni
Koszmary dalej są, bo są, ale gdzie są sny
Nie zmuszam audytorium do śmierci
Sam chyba nie potrafię być lepszy
Moi idole nie żyją, albo bardzo blisko
By przestać istnieć
Przez pomyłkę
Przez pomyłkę
Przez pomyłkę
Przez pomyłkę
Rubinowa krew, twoją taką chcę
Przez pomyłkę, choćby ze krwi padał deszcz
Przez pomyłkę, pozwolę sobie w końcu nie istnieć
Pozwolę sobie w końcu nie istnieć
Nie mam przyjaciół, mam złodziei czasu
Mam wokół oszustów
Kłamią, że podadzą rękę, gdy usłyszą "ratuj" (ratuj)
Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
Nieszczerość i w ranach sól
Zamknięci aż po sam grób, czyli już
Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
Nieszczerość i w ranach sól
Zamknięci aż po sam grób, czyli już
Aż po sam grób
Aż po sam grób
Aż po sam grób
Choćby ze krwi padał deszcz, to ja tylko twoją chcę
Pozwolę sobie w końcu nie istnieć
Znajduję się tu przez pomyłkę
Świat pamięta o zwycięzcach, pamiętaj
I daj mi przegrać, przysięgam
Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
Nieszczerość i w ranach sól
Zamknięci aż po sam grób, czyli już
Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
Nieszczerość i w ranach sól
Zamknięci aż po sam grób, czyli już
Dzieci bogate w depresję
Nie wiem w jakim jestem mieście
Wieczory zamieniają się w dni
Koszmary dalej są, bo są, ale gdzie są sny
Nie zmuszam audytorium do śmierci
Sam chyba nie potrafię być lepszy
Moi idole nie żyją, albo bardzo blisko
By przestać istnieć
Przez pomyłkę
Biały Lincoln i mulе, w kieliszkach krew
Okulary i jasny trencz, Enfants Richеs Deprimes
Biały Lincoln i mule, w kieliszkach krew
Okulary i jasny trencz, Enfants Riches Deprimes
Dzieci bogate w depresję
Nie wiem w jakim jestem mieście
Wieczory zamieniają się w dni
Koszmary dalej są, bo są, ale gdzie są sny
Nie zmuszam audytorium do śmierci
Sam chyba nie potrafię być lepszy
Moi idole nie żyją, albo bardzo blisko
By przestać istnieć
Przez pomyłkę
Przez pomyłkę
Przez pomyłkę
Przez pomyłkę
Rubinowa krew, twoją taką chcę
Przez pomyłkę, choćby ze krwi padał deszcz
Przez pomyłkę, pozwolę sobie w końcu nie istnieć
Pozwolę sobie w końcu nie istnieć
Nie mam przyjaciół, mam złodziei czasu
Mam wokół oszustów
Kłamią, że podadzą rękę, gdy usłyszą "ratuj" (ratuj)
Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
Nieszczerość i w ranach sól
Zamknięci aż po sam grób, czyli już
Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
Nieszczerość i w ranach sól
Zamknięci aż po sam grób, czyli już
Aż po sam grób
Aż po sam grób
Aż po sam grób
⏱️ Synced Lyrics
[00:33.77] Rubinowa krew, twoja, tylko taką chcę
[00:39.42] Choćby ze krwi padał deszcz, to ja tylko twoją chcę
[00:46.09] Pozwolę sobie w końcu nie istnieć
[00:49.53] Znajduję się tu przez pomyłkę
[00:52.72] Świat pamięta o zwycięzcach, pamiętaj
[00:56.37] I daj mi przegrać, przysięgam
[00:59.39] Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
[01:05.90] Nieszczerość i w ranach sól
[01:08.41] Zamknięci aż po sam grób, czyli już
[01:12.82] Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
[01:19.12] Nieszczerość i w ranach sól
[01:21.50] Zamknięci aż po sam grób, czyli już
[01:26.09] Dzieci bogate w depresję
[01:29.56] Nie wiem w jakim jestem mieście
[01:32.56] Wieczory zamieniają się w dni
[01:34.64] Koszmary dalej są, bo są, ale gdzie są sny
[01:39.11] Nie zmuszam audytorium do śmierci
[01:42.07] Sam chyba nie potrafię być lepszy
[01:45.61] Moi idole nie żyją, albo bardzo blisko
[01:48.82] By przestać istnieć
[01:50.74] Przez pomyłkę
[01:52.04] Biały Lincoln i mulе, w kieliszkach krew
[01:58.21] Okulary i jasny trencz, Enfants Richеs Deprimes
[02:05.65] Biały Lincoln i mule, w kieliszkach krew
[02:11.58] Okulary i jasny trencz, Enfants Riches Deprimes
[02:18.63] Dzieci bogate w depresję
[02:22.06] Nie wiem w jakim jestem mieście
[02:25.25] Wieczory zamieniają się w dni
[02:27.39] Koszmary dalej są, bo są, ale gdzie są sny
[02:31.72] Nie zmuszam audytorium do śmierci
[02:34.66] Sam chyba nie potrafię być lepszy
[02:38.07] Moi idole nie żyją, albo bardzo blisko
[02:41.45] By przestać istnieć
[02:43.66] Przez pomyłkę
[02:47.00] Przez pomyłkę
[02:50.27] Przez pomyłkę
[02:53.83] Przez pomyłkę
[02:54.70] Rubinowa krew, twoją taką chcę
[02:59.97] Przez pomyłkę, choćby ze krwi padał deszcz
[03:05.85] Przez pomyłkę, pozwolę sobie w końcu nie istnieć
[03:11.32] Pozwolę sobie w końcu nie istnieć
[03:23.20] Nie mam przyjaciół, mam złodziei czasu
[03:30.35] Mam wokół oszustów
[03:32.71] Kłamią, że podadzą rękę, gdy usłyszą "ratuj" (ratuj)
[03:37.47] Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
[03:43.71] Nieszczerość i w ranach sól
[03:46.36] Zamknięci aż po sam grób, czyli już
[03:50.68] Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
[03:56.69] Nieszczerość i w ranach sól
[03:59.27] Zamknięci aż po sam grób, czyli już
[04:03.23]
[04:07.20] Aż po sam grób
[04:12.73] Aż po sam grób
[04:20.31] Aż po sam grób
[04:25.81]
[00:39.42] Choćby ze krwi padał deszcz, to ja tylko twoją chcę
[00:46.09] Pozwolę sobie w końcu nie istnieć
[00:49.53] Znajduję się tu przez pomyłkę
[00:52.72] Świat pamięta o zwycięzcach, pamiętaj
[00:56.37] I daj mi przegrać, przysięgam
[00:59.39] Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
[01:05.90] Nieszczerość i w ranach sól
[01:08.41] Zamknięci aż po sam grób, czyli już
[01:12.82] Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
[01:19.12] Nieszczerość i w ranach sól
[01:21.50] Zamknięci aż po sam grób, czyli już
[01:26.09] Dzieci bogate w depresję
[01:29.56] Nie wiem w jakim jestem mieście
[01:32.56] Wieczory zamieniają się w dni
[01:34.64] Koszmary dalej są, bo są, ale gdzie są sny
[01:39.11] Nie zmuszam audytorium do śmierci
[01:42.07] Sam chyba nie potrafię być lepszy
[01:45.61] Moi idole nie żyją, albo bardzo blisko
[01:48.82] By przestać istnieć
[01:50.74] Przez pomyłkę
[01:52.04] Biały Lincoln i mulе, w kieliszkach krew
[01:58.21] Okulary i jasny trencz, Enfants Richеs Deprimes
[02:05.65] Biały Lincoln i mule, w kieliszkach krew
[02:11.58] Okulary i jasny trencz, Enfants Riches Deprimes
[02:18.63] Dzieci bogate w depresję
[02:22.06] Nie wiem w jakim jestem mieście
[02:25.25] Wieczory zamieniają się w dni
[02:27.39] Koszmary dalej są, bo są, ale gdzie są sny
[02:31.72] Nie zmuszam audytorium do śmierci
[02:34.66] Sam chyba nie potrafię być lepszy
[02:38.07] Moi idole nie żyją, albo bardzo blisko
[02:41.45] By przestać istnieć
[02:43.66] Przez pomyłkę
[02:47.00] Przez pomyłkę
[02:50.27] Przez pomyłkę
[02:53.83] Przez pomyłkę
[02:54.70] Rubinowa krew, twoją taką chcę
[02:59.97] Przez pomyłkę, choćby ze krwi padał deszcz
[03:05.85] Przez pomyłkę, pozwolę sobie w końcu nie istnieć
[03:11.32] Pozwolę sobie w końcu nie istnieć
[03:23.20] Nie mam przyjaciół, mam złodziei czasu
[03:30.35] Mam wokół oszustów
[03:32.71] Kłamią, że podadzą rękę, gdy usłyszą "ratuj" (ratuj)
[03:37.47] Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
[03:43.71] Nieszczerość i w ranach sól
[03:46.36] Zamknięci aż po sam grób, czyli już
[03:50.68] Serpentynami dróg, by być w innym miejscu niż tu
[03:56.69] Nieszczerość i w ranach sól
[03:59.27] Zamknięci aż po sam grób, czyli już
[04:03.23]
[04:07.20] Aż po sam grób
[04:12.73] Aż po sam grób
[04:20.31] Aż po sam grób
[04:25.81]