ja vs ja
🎵 1678 characters
⏱️ 2:19 duration
🆔 ID: 12436675
📜 Lyrics
Dziś mi nie brakuje mi papieru, a paru kolegów
Co nie liżą każdemu pi#dy, kazdemu
Będą do końca i nie kradną swagu
Za parę lat wyjebię z obiegu frajerów
Po co nienawiść? Ona nie ma sensu
Zmienia mnie w chwilę, te parę momentów
Niedługo w hossie nabiorę rozpędu
Mam dużo mocy w sobie, a nie pokazuję kart
Obok mnie jeden przyjaciel, ale dla mnie jest jak brat
To nie ja kontra oni
Tylko ja kontra ja
Robię od lat to codziennie
Mordo, u mnie to nie fart
Mówi same chłodne słowa
Dajcie jej jebany płaszcz
Jak ci się powinie noga
Niech pierdola
Blah blah blah
Cap cap cap
Będą wracać, bo widzą szmal
Przeliczę w milionach monet
Ty pomyśl nad onlyfans, yeah
Jak mnie przypisać do czegoś?
Możesz próbować, i tak wyjdę z klatki
Mówią, kto ma usłyszeć, usłyszy
Mówią, to największe laki
Chcę im pokazać te skille, bo serio
Jestem demonem pracy
Chcę im otworzyć te głowy na wylot
Chcę, żeby jak ja kochali
Muszę zapewnić im co chcą
Więc nie dotykam trawy
Ale odpalam pierwszy ląd
Zgarniam stół cały $
Siadam do tego od rana
I mordy mi mówią powoli fanatyk
Od rana Strepsil, bo gardło mam zdarte
I w środku tak samo wciąż trochę rozdarty
Dziś mi nie brakuje mi papieru, a paru kolegów
Co nie liżą każdemu pi#dy, kazdemu
Będą do końca i nie kradną swagu
Za parę lat wyjebię z obiegu frajerów
Po co nienawiść? Ona nie ma sensu
Zmienia mnie w chwilę, te parę momentów
Niedługo w hossie nabiorę rozpędu
Mam dużo mocy w sobie, a nie pokazuję kart
Obok mnie jeden przyjaciel, ale dla mnie jest jak brat
To nie ja kontra oni
Tylko ja kontra ja
Robię od lat to codziennie
Mordo, u mnie to nie fart
Co nie liżą każdemu pi#dy, kazdemu
Będą do końca i nie kradną swagu
Za parę lat wyjebię z obiegu frajerów
Po co nienawiść? Ona nie ma sensu
Zmienia mnie w chwilę, te parę momentów
Niedługo w hossie nabiorę rozpędu
Mam dużo mocy w sobie, a nie pokazuję kart
Obok mnie jeden przyjaciel, ale dla mnie jest jak brat
To nie ja kontra oni
Tylko ja kontra ja
Robię od lat to codziennie
Mordo, u mnie to nie fart
Mówi same chłodne słowa
Dajcie jej jebany płaszcz
Jak ci się powinie noga
Niech pierdola
Blah blah blah
Cap cap cap
Będą wracać, bo widzą szmal
Przeliczę w milionach monet
Ty pomyśl nad onlyfans, yeah
Jak mnie przypisać do czegoś?
Możesz próbować, i tak wyjdę z klatki
Mówią, kto ma usłyszeć, usłyszy
Mówią, to największe laki
Chcę im pokazać te skille, bo serio
Jestem demonem pracy
Chcę im otworzyć te głowy na wylot
Chcę, żeby jak ja kochali
Muszę zapewnić im co chcą
Więc nie dotykam trawy
Ale odpalam pierwszy ląd
Zgarniam stół cały $
Siadam do tego od rana
I mordy mi mówią powoli fanatyk
Od rana Strepsil, bo gardło mam zdarte
I w środku tak samo wciąż trochę rozdarty
Dziś mi nie brakuje mi papieru, a paru kolegów
Co nie liżą każdemu pi#dy, kazdemu
Będą do końca i nie kradną swagu
Za parę lat wyjebię z obiegu frajerów
Po co nienawiść? Ona nie ma sensu
Zmienia mnie w chwilę, te parę momentów
Niedługo w hossie nabiorę rozpędu
Mam dużo mocy w sobie, a nie pokazuję kart
Obok mnie jeden przyjaciel, ale dla mnie jest jak brat
To nie ja kontra oni
Tylko ja kontra ja
Robię od lat to codziennie
Mordo, u mnie to nie fart
⏱️ Synced Lyrics
[00:28.12] Dziś mi nie brakuje mi papieru, a paru kolegów
[00:31.21] Co nie liżą każdemu pi#dy, kazdemu
[00:32.57] Będą do końca i nie kradną swagu
[00:34.27] Za parę lat wyjebię z obiegu frajerów
[00:36.35] Po co nienawiść? Ona nie ma sensu
[00:38.12] Zmienia mnie w chwilę, te parę momentów
[00:39.97] Niedługo w hossie nabiorę rozpędu
[00:42.22] Mam dużo mocy w sobie, a nie pokazuję kart
[00:45.60] Obok mnie jeden przyjaciel, ale dla mnie jest jak brat
[00:49.13] To nie ja kontra oni
[00:50.63] Tylko ja kontra ja
[00:52.48] Robię od lat to codziennie
[00:54.30] Mordo, u mnie to nie fart
[00:56.00] Mówi same chłodne słowa
[00:57.81] Dajcie jej jebany płaszcz
[00:59.63] Jak ci się powinie noga
[01:01.02] Niech pierdola
[01:02.10] Blah blah blah
[01:02.89] Cap cap cap
[01:03.97] Będą wracać, bo widzą szmal
[01:05.77] Przeliczę w milionach monet
[01:07.25] Ty pomyśl nad onlyfans, yeah
[01:10.01] Jak mnie przypisać do czegoś?
[01:11.08] Możesz próbować, i tak wyjdę z klatki
[01:13.31] Mówią, kto ma usłyszeć, usłyszy
[01:15.13] Mówią, to największe laki
[01:16.65] Chcę im pokazać te skille, bo serio
[01:18.74] Jestem demonem pracy
[01:20.22] Chcę im otworzyć te głowy na wylot
[01:22.05] Chcę, żeby jak ja kochali
[01:23.89] Muszę zapewnić im co chcą
[01:25.64] Więc nie dotykam trawy
[01:27.47] Ale odpalam pierwszy ląd
[01:28.95] Zgarniam stół cały $
[01:30.79] Siadam do tego od rana
[01:31.83] I mordy mi mówią powoli fanatyk
[01:33.87] Od rana Strepsil, bo gardło mam zdarte
[01:35.47] I w środku tak samo wciąż trochę rozdarty
[01:37.76] Dziś mi nie brakuje mi papieru, a paru kolegów
[01:40.77] Co nie liżą każdemu pi#dy, kazdemu
[01:42.01] Będą do końca i nie kradną swagu
[01:43.88] Za parę lat wyjebię z obiegu frajerów
[01:45.93] Po co nienawiść? Ona nie ma sensu
[01:47.60] Zmienia mnie w chwilę, te parę momentów
[01:49.47] Niedługo w hossie nabiorę rozpędu
[01:51.86] Mam dużo mocy w sobie, a nie pokazuję kart
[01:55.13] Obok mnie jeden przyjaciel, ale dla mnie jest jak brat
[01:58.50] To nie ja kontra oni
[02:00.36] Tylko ja kontra ja
[02:02.12] Robię od lat to codziennie
[02:03.98] Mordo, u mnie to nie fart
[02:08.51]
[00:31.21] Co nie liżą każdemu pi#dy, kazdemu
[00:32.57] Będą do końca i nie kradną swagu
[00:34.27] Za parę lat wyjebię z obiegu frajerów
[00:36.35] Po co nienawiść? Ona nie ma sensu
[00:38.12] Zmienia mnie w chwilę, te parę momentów
[00:39.97] Niedługo w hossie nabiorę rozpędu
[00:42.22] Mam dużo mocy w sobie, a nie pokazuję kart
[00:45.60] Obok mnie jeden przyjaciel, ale dla mnie jest jak brat
[00:49.13] To nie ja kontra oni
[00:50.63] Tylko ja kontra ja
[00:52.48] Robię od lat to codziennie
[00:54.30] Mordo, u mnie to nie fart
[00:56.00] Mówi same chłodne słowa
[00:57.81] Dajcie jej jebany płaszcz
[00:59.63] Jak ci się powinie noga
[01:01.02] Niech pierdola
[01:02.10] Blah blah blah
[01:02.89] Cap cap cap
[01:03.97] Będą wracać, bo widzą szmal
[01:05.77] Przeliczę w milionach monet
[01:07.25] Ty pomyśl nad onlyfans, yeah
[01:10.01] Jak mnie przypisać do czegoś?
[01:11.08] Możesz próbować, i tak wyjdę z klatki
[01:13.31] Mówią, kto ma usłyszeć, usłyszy
[01:15.13] Mówią, to największe laki
[01:16.65] Chcę im pokazać te skille, bo serio
[01:18.74] Jestem demonem pracy
[01:20.22] Chcę im otworzyć te głowy na wylot
[01:22.05] Chcę, żeby jak ja kochali
[01:23.89] Muszę zapewnić im co chcą
[01:25.64] Więc nie dotykam trawy
[01:27.47] Ale odpalam pierwszy ląd
[01:28.95] Zgarniam stół cały $
[01:30.79] Siadam do tego od rana
[01:31.83] I mordy mi mówią powoli fanatyk
[01:33.87] Od rana Strepsil, bo gardło mam zdarte
[01:35.47] I w środku tak samo wciąż trochę rozdarty
[01:37.76] Dziś mi nie brakuje mi papieru, a paru kolegów
[01:40.77] Co nie liżą każdemu pi#dy, kazdemu
[01:42.01] Będą do końca i nie kradną swagu
[01:43.88] Za parę lat wyjebię z obiegu frajerów
[01:45.93] Po co nienawiść? Ona nie ma sensu
[01:47.60] Zmienia mnie w chwilę, te parę momentów
[01:49.47] Niedługo w hossie nabiorę rozpędu
[01:51.86] Mam dużo mocy w sobie, a nie pokazuję kart
[01:55.13] Obok mnie jeden przyjaciel, ale dla mnie jest jak brat
[01:58.50] To nie ja kontra oni
[02:00.36] Tylko ja kontra ja
[02:02.12] Robię od lat to codziennie
[02:03.98] Mordo, u mnie to nie fart
[02:08.51]