LOS
🎵 2023 characters
⏱️ 2:44 duration
🆔 ID: 12466912
📜 Lyrics
Zjadłem happy meal, a znowu męczy smutek
Nie chce wrzucać pill, choć po nich czułem się super
Widzi swag, tego chce, trochę jak z LV
Ciężki łeb, smaczny lek, a los już nie dziwi
Zjadłem happy meal, a znowu męczy smutek
Nie chce wrzucać pill, choć po nich czułem się super
Widzi swag, tego chce, trochę jak z LV
Ciężki łeb, smaczny lek, a los już nie dziwi
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Mam stary plan i już chyba się nie zmieni
Covin chce świat, a polacy nie są ready
Posłuchaj brat, brakuje im trochę medik
Hiszpański vibe poczuł nawet rodak lewy
Lamin Yamall młody talent, nowy goat
Chce tak jak on, zawsze pokazywać show, bo
Show must go on, tato zadbam o rodzinę
Chce dla nich sos, duży pieniądz, a nie napiwek
Zmęczył mnie los, gorszy od fałszywych dziwek
Dostałem meal, a do mili mam jeszcze mile
Happy meal? Szczęście, że zawsze posiłek mam
Szczęście, że Boga mam, bo nie zostałem sam
Zjadłem happy meal, a znowu męczy smutek
Nie chce wrzucać pill, choć po nich czułem się super
Widzi swag, tego chce, trochę jak z LV
Ciężki łeb, smaczny lek, a los już nie dziwi
Zjadłem happy meal, a znowu męczy smutek
Nie chce wrzucać pill, choć po nich czułem się super
Widzi swag, tego chce, trochę jak z LV
Ciężki łeb, smaczny lek, a los już nie dziwi
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
I love my mom, i każdego mego brata
Jak poczujesz się sam, możesz w moje ramię płakać
Robiona kasa, ziomale high jak nasa
Na każdy los, w rękawie ukryłem asa
I love my dad, siostrę i mojego psiaka
U boku miłość życia, nie chcę więcej nic od świata
Bo los jest różny, więc szanse trzeba łapać
Bo potem będziesz żałować i smutna będzie japa
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie chce wrzucać pill, choć po nich czułem się super
Widzi swag, tego chce, trochę jak z LV
Ciężki łeb, smaczny lek, a los już nie dziwi
Zjadłem happy meal, a znowu męczy smutek
Nie chce wrzucać pill, choć po nich czułem się super
Widzi swag, tego chce, trochę jak z LV
Ciężki łeb, smaczny lek, a los już nie dziwi
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Mam stary plan i już chyba się nie zmieni
Covin chce świat, a polacy nie są ready
Posłuchaj brat, brakuje im trochę medik
Hiszpański vibe poczuł nawet rodak lewy
Lamin Yamall młody talent, nowy goat
Chce tak jak on, zawsze pokazywać show, bo
Show must go on, tato zadbam o rodzinę
Chce dla nich sos, duży pieniądz, a nie napiwek
Zmęczył mnie los, gorszy od fałszywych dziwek
Dostałem meal, a do mili mam jeszcze mile
Happy meal? Szczęście, że zawsze posiłek mam
Szczęście, że Boga mam, bo nie zostałem sam
Zjadłem happy meal, a znowu męczy smutek
Nie chce wrzucać pill, choć po nich czułem się super
Widzi swag, tego chce, trochę jak z LV
Ciężki łeb, smaczny lek, a los już nie dziwi
Zjadłem happy meal, a znowu męczy smutek
Nie chce wrzucać pill, choć po nich czułem się super
Widzi swag, tego chce, trochę jak z LV
Ciężki łeb, smaczny lek, a los już nie dziwi
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
I love my mom, i każdego mego brata
Jak poczujesz się sam, możesz w moje ramię płakać
Robiona kasa, ziomale high jak nasa
Na każdy los, w rękawie ukryłem asa
I love my dad, siostrę i mojego psiaka
U boku miłość życia, nie chcę więcej nic od świata
Bo los jest różny, więc szanse trzeba łapać
Bo potem będziesz żałować i smutna będzie japa
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los
Nie dziwi mnie los los
Nie dziwi, nie dziwi mnie los los