Puca
🎵 2695 characters
⏱️ 3:16 duration
🆔 ID: 12524389
📜 Lyrics
Bez pucki do lamusów, na gierki już za stary
Z ich wysuszonych fusów, nie zrobisz dobrej kawy
Mówi król P, do usług, zjadanie weszło w nawyk
Przy mnie grono szajbusów, nachosy i kalmary
Je, je, je, lecą numery nówki
We wrogów wbity chuj, zmywam ich resztki z muszli
Je, je, je, jak pomruk z trzylitrówki
Jak polerują wydech, ja piję likier z kufli
Kasa segreguje ziomków lepiej, niż bieda
Żałuję, kurwa, że dzieliłem z nimi trzepak (co?)
Żałuję, że oddałbym im każdy grosz (zawsze)
Dziś dobrze wiem, zabrałbyś ostatni grosz mi (zawsze)
Oko za oko, choć tylko ja tu latam z laską
Nadejdzie moment, że wyrównamy saldo
Nadejdzie moment, żе potnę Cię, jak Falcon
Od zawsze pewniak, starszy, niż twój trap-phone
Im brakujе smaku, znają tylko nienawiść
Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
I-im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
Bez pucki do lamusów, bez pucki do patusów
Mówią, że nie mam luzu, odkąd nie siekam gruzu
Odkąd nie siekam gruzu, sprecyzowałem plany
Ze mną grono szajbusów i Brandy polana w szklany
U, u, u, robimy ball-in, suko
Bit odpalony, suko, lecą nowe zwroty, suko
U, u, u, urwałbym łeb za rodzinę
Alcomindz familia, Fino Alla Fine
W koszulce w paski, tak jak kiedyś Didier Deschamps
Oddałem serce grze, teraz chciałbym widzieć pesos
Niewielu kibicuje naszym interesom
Jak Mateusz, co Ci powie - dawaj NIP, dawaj REGON (jebać PiS)
Jak się najebię, no to chciałbym dużo jeść
Ty jak się najebiesz, dużo gadasz, no i chuj, i cześć
Społeczne bagno, suchym skokiem przez to przejść
Tu potrzebna twarda bania jest i zaciśnięta pięść, dawaj
Im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
I-im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
Tak się zajmę, tak się-tak się zajmę na raz
Tak się zajmę, tak się zajmę, wszystkimi osiedlami
Ka-kasa segreguje ziomków, to ich może zabić
Tak się zajmę, tak się zajmę, wszystkimi osiedlami (ej, ej, ej, ej...)
Twarda bania jest i zaciśnięta pięść
Po-potrzebna twarda bania jest i zaciśnięta pięść (ej, ej, ej, ej)
Z ich wysuszonych fusów, nie zrobisz dobrej kawy
Mówi król P, do usług, zjadanie weszło w nawyk
Przy mnie grono szajbusów, nachosy i kalmary
Je, je, je, lecą numery nówki
We wrogów wbity chuj, zmywam ich resztki z muszli
Je, je, je, jak pomruk z trzylitrówki
Jak polerują wydech, ja piję likier z kufli
Kasa segreguje ziomków lepiej, niż bieda
Żałuję, kurwa, że dzieliłem z nimi trzepak (co?)
Żałuję, że oddałbym im każdy grosz (zawsze)
Dziś dobrze wiem, zabrałbyś ostatni grosz mi (zawsze)
Oko za oko, choć tylko ja tu latam z laską
Nadejdzie moment, że wyrównamy saldo
Nadejdzie moment, żе potnę Cię, jak Falcon
Od zawsze pewniak, starszy, niż twój trap-phone
Im brakujе smaku, znają tylko nienawiść
Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
I-im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
Bez pucki do lamusów, bez pucki do patusów
Mówią, że nie mam luzu, odkąd nie siekam gruzu
Odkąd nie siekam gruzu, sprecyzowałem plany
Ze mną grono szajbusów i Brandy polana w szklany
U, u, u, robimy ball-in, suko
Bit odpalony, suko, lecą nowe zwroty, suko
U, u, u, urwałbym łeb za rodzinę
Alcomindz familia, Fino Alla Fine
W koszulce w paski, tak jak kiedyś Didier Deschamps
Oddałem serce grze, teraz chciałbym widzieć pesos
Niewielu kibicuje naszym interesom
Jak Mateusz, co Ci powie - dawaj NIP, dawaj REGON (jebać PiS)
Jak się najebię, no to chciałbym dużo jeść
Ty jak się najebiesz, dużo gadasz, no i chuj, i cześć
Społeczne bagno, suchym skokiem przez to przejść
Tu potrzebna twarda bania jest i zaciśnięta pięść, dawaj
Im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
I-im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
Tak się zajmę, tak się-tak się zajmę na raz
Tak się zajmę, tak się zajmę, wszystkimi osiedlami
Ka-kasa segreguje ziomków, to ich może zabić
Tak się zajmę, tak się zajmę, wszystkimi osiedlami (ej, ej, ej, ej...)
Twarda bania jest i zaciśnięta pięść
Po-potrzebna twarda bania jest i zaciśnięta pięść (ej, ej, ej, ej)
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.00] Bez pucki do lamusów, na gierki już za stary
[00:16.02] Z ich wysuszonych fusów, nie zrobisz dobrej kawy
[00:19.12] Mówi król P, do usług, zjadanie weszło w nawyk
[00:22.32] Przy mnie grono szajbusów, nachosy i kalmary
[00:25.50] Je, je, je, lecą numery nówki
[00:28.79] We wrogów wbity chuj, zmywam ich resztki z muszli
[00:31.96] Je, je, je, jak pomruk z trzylitrówki
[00:35.06] Jak polerują wydech, ja piję likier z kufli
[00:38.24] Kasa segreguje ziomków lepiej, niż bieda
[00:41.31] Żałuję, kurwa, że dzieliłem z nimi trzepak (co?)
[00:44.27] Żałuję, że oddałbym im każdy grosz (zawsze)
[00:47.61] Dziś dobrze wiem, zabrałbyś ostatni grosz mi (zawsze)
[00:50.82] Oko za oko, choć tylko ja tu latam z laską
[00:53.94] Nadejdzie moment, że wyrównamy saldo
[00:57.14] Nadejdzie moment, żе potnę Cię, jak Falcon
[01:00.31] Od zawsze pewniak, starszy, niż twój trap-phone
[01:03.55] Im brakujе smaku, znają tylko nienawiść
[01:06.18] Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
[01:09.33] Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
[01:12.56] I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
[01:15.75] I-im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
[01:18.69] Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
[01:22.02] Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
[01:25.26] I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
[01:28.37] Bez pucki do lamusów, bez pucki do patusów
[01:31.85] Mówią, że nie mam luzu, odkąd nie siekam gruzu
[01:34.96] Odkąd nie siekam gruzu, sprecyzowałem plany
[01:38.10] Ze mną grono szajbusów i Brandy polana w szklany
[01:41.37] U, u, u, robimy ball-in, suko
[01:44.53] Bit odpalony, suko, lecą nowe zwroty, suko
[01:47.90] U, u, u, urwałbym łeb za rodzinę
[01:50.87] Alcomindz familia, Fino Alla Fine
[01:53.95] W koszulce w paski, tak jak kiedyś Didier Deschamps
[01:56.82] Oddałem serce grze, teraz chciałbym widzieć pesos
[02:00.00] Niewielu kibicuje naszym interesom
[02:03.15] Jak Mateusz, co Ci powie - dawaj NIP, dawaj REGON (jebać PiS)
[02:06.81] Jak się najebię, no to chciałbym dużo jeść
[02:09.27] Ty jak się najebiesz, dużo gadasz, no i chuj, i cześć
[02:12.62] Społeczne bagno, suchym skokiem przez to przejść
[02:15.66] Tu potrzebna twarda bania jest i zaciśnięta pięść, dawaj
[02:19.08] Im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
[02:21.99] Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
[02:25.07] Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
[02:28.11] I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
[02:31.33] I-im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
[02:34.71] Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
[02:37.61] Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
[02:40.78] I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
[02:44.10] Tak się zajmę, tak się-tak się zajmę na raz
[02:47.65] Tak się zajmę, tak się zajmę, wszystkimi osiedlami
[02:50.25] Ka-kasa segreguje ziomków, to ich może zabić
[02:54.25] Tak się zajmę, tak się zajmę, wszystkimi osiedlami (ej, ej, ej, ej...)
[03:00.55] Twarda bania jest i zaciśnięta pięść
[03:03.78] Po-potrzebna twarda bania jest i zaciśnięta pięść (ej, ej, ej, ej)
[03:11.02]
[00:16.02] Z ich wysuszonych fusów, nie zrobisz dobrej kawy
[00:19.12] Mówi król P, do usług, zjadanie weszło w nawyk
[00:22.32] Przy mnie grono szajbusów, nachosy i kalmary
[00:25.50] Je, je, je, lecą numery nówki
[00:28.79] We wrogów wbity chuj, zmywam ich resztki z muszli
[00:31.96] Je, je, je, jak pomruk z trzylitrówki
[00:35.06] Jak polerują wydech, ja piję likier z kufli
[00:38.24] Kasa segreguje ziomków lepiej, niż bieda
[00:41.31] Żałuję, kurwa, że dzieliłem z nimi trzepak (co?)
[00:44.27] Żałuję, że oddałbym im każdy grosz (zawsze)
[00:47.61] Dziś dobrze wiem, zabrałbyś ostatni grosz mi (zawsze)
[00:50.82] Oko za oko, choć tylko ja tu latam z laską
[00:53.94] Nadejdzie moment, że wyrównamy saldo
[00:57.14] Nadejdzie moment, żе potnę Cię, jak Falcon
[01:00.31] Od zawsze pewniak, starszy, niż twój trap-phone
[01:03.55] Im brakujе smaku, znają tylko nienawiść
[01:06.18] Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
[01:09.33] Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
[01:12.56] I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
[01:15.75] I-im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
[01:18.69] Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
[01:22.02] Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
[01:25.26] I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
[01:28.37] Bez pucki do lamusów, bez pucki do patusów
[01:31.85] Mówią, że nie mam luzu, odkąd nie siekam gruzu
[01:34.96] Odkąd nie siekam gruzu, sprecyzowałem plany
[01:38.10] Ze mną grono szajbusów i Brandy polana w szklany
[01:41.37] U, u, u, robimy ball-in, suko
[01:44.53] Bit odpalony, suko, lecą nowe zwroty, suko
[01:47.90] U, u, u, urwałbym łeb za rodzinę
[01:50.87] Alcomindz familia, Fino Alla Fine
[01:53.95] W koszulce w paski, tak jak kiedyś Didier Deschamps
[01:56.82] Oddałem serce grze, teraz chciałbym widzieć pesos
[02:00.00] Niewielu kibicuje naszym interesom
[02:03.15] Jak Mateusz, co Ci powie - dawaj NIP, dawaj REGON (jebać PiS)
[02:06.81] Jak się najebię, no to chciałbym dużo jeść
[02:09.27] Ty jak się najebiesz, dużo gadasz, no i chuj, i cześć
[02:12.62] Społeczne bagno, suchym skokiem przez to przejść
[02:15.66] Tu potrzebna twarda bania jest i zaciśnięta pięść, dawaj
[02:19.08] Im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
[02:21.99] Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
[02:25.07] Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
[02:28.11] I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
[02:31.33] I-im brakuje smaku, znają tylko nienawiść
[02:34.71] Mam miłość dla mych wrogów, bo to ich może zabić
[02:37.61] Nie wchodzę na twój rejon, ja wchodzę sobie na bit (ej)
[02:40.78] I tak się zajmę na raz, wszystkimi osiedlami (ej)
[02:44.10] Tak się zajmę, tak się-tak się zajmę na raz
[02:47.65] Tak się zajmę, tak się zajmę, wszystkimi osiedlami
[02:50.25] Ka-kasa segreguje ziomków, to ich może zabić
[02:54.25] Tak się zajmę, tak się zajmę, wszystkimi osiedlami (ej, ej, ej, ej...)
[03:00.55] Twarda bania jest i zaciśnięta pięść
[03:03.78] Po-potrzebna twarda bania jest i zaciśnięta pięść (ej, ej, ej, ej)
[03:11.02]