RIP (rap i pieniądze)
🎵 2414 characters
⏱️ 3:03 duration
🆔 ID: 12576841
📜 Lyrics
Oh, Made in heaven
Raz, raz
Paluch, Chris Carson
Rap i pieniądze
Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
Przeliczam forsę od ciebie
To to za szczerość premia
Dobrze pamiętam pierwsza stówę, którą dała mi muzyka
Kolejne kilkaset tysięcy z pamięci szybko znika
Jak masz coś na stałe, to nie cieszy jak z przed roku dziara
Wciąż daję wam nowe rzeczy, by ta miłość nie umarła
Chciałbym mieć hajsu drzewa, ziomuś, jak u Kendricka
Sadziłbym bym je wokół bloku, plony zbiera moja klika
Nie jestem typem typa, który ludzi liczy w plikach
Choć z youtube'a zgarniam pengę za to ilu ludzi klika
Na scenie hajs na beefach zgarnia tylko zwycięzca
Masz do mnie problem na bitach, to twoja strata - klęska
Rap do gra męska, nie dla pedałów w treskach
Miękkie wacki na deskach, dla was scena w pinezkach
Fałsz widzę w waszych gestach, to zacieranie raczek
Rapujecie o pieniądzach, macie hasztagi modne
Wasz styl to drobne, a flow w cenie zapałek
Wy liche punche macie, jak wasze twarze są zniewieściałe
Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
Przeliczam forsę od ciebie
To to za szczerość premia
Jebie mnie to po całości, kurwa, komu hajs się zgadza
Nie patrzę na to ile, ale w jaki sposób zarabiasz
O czym w kawałkach gadasz i czy mijasz się z prawdą
Ci co krzyczą o pieniądzach często, z hajsem stoją blado
Powiedz, gdzie grasz koncerty na wiejskich potańcówach
Ile zrobisz dla monety, jak zwykła rapowa parówa
Przekaz klarowny mendy, kopie was w ryj z czuba
To syntetyczny wulkan, hajs od basów w studio fruwa
Nisko, profilowa guma pewnie wiezie mnie przez miasto
F30, ziomek kumasz, BOR crew trzyma fason
Nie na strzeżonym, pewnie parkuje ją pod klatką
Dożywotnio wykupiony, pit-stop mam na własność
Rap spłaca dług wdzięczności, byłem z nim, gdy było słabo
Dałem mu więcej miłości, niż czarnuchy z Compton
Takich jak ja kilku gości, dzięki nam na nogi stanął
Szacunek mamy dożywotni, chociaż zarabiamy siano
Suko!
Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
Przeliczam forsę od ciebie
To to za szczerość premia
Raz, raz
Paluch, Chris Carson
Rap i pieniądze
Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
Przeliczam forsę od ciebie
To to za szczerość premia
Dobrze pamiętam pierwsza stówę, którą dała mi muzyka
Kolejne kilkaset tysięcy z pamięci szybko znika
Jak masz coś na stałe, to nie cieszy jak z przed roku dziara
Wciąż daję wam nowe rzeczy, by ta miłość nie umarła
Chciałbym mieć hajsu drzewa, ziomuś, jak u Kendricka
Sadziłbym bym je wokół bloku, plony zbiera moja klika
Nie jestem typem typa, który ludzi liczy w plikach
Choć z youtube'a zgarniam pengę za to ilu ludzi klika
Na scenie hajs na beefach zgarnia tylko zwycięzca
Masz do mnie problem na bitach, to twoja strata - klęska
Rap do gra męska, nie dla pedałów w treskach
Miękkie wacki na deskach, dla was scena w pinezkach
Fałsz widzę w waszych gestach, to zacieranie raczek
Rapujecie o pieniądzach, macie hasztagi modne
Wasz styl to drobne, a flow w cenie zapałek
Wy liche punche macie, jak wasze twarze są zniewieściałe
Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
Przeliczam forsę od ciebie
To to za szczerość premia
Jebie mnie to po całości, kurwa, komu hajs się zgadza
Nie patrzę na to ile, ale w jaki sposób zarabiasz
O czym w kawałkach gadasz i czy mijasz się z prawdą
Ci co krzyczą o pieniądzach często, z hajsem stoją blado
Powiedz, gdzie grasz koncerty na wiejskich potańcówach
Ile zrobisz dla monety, jak zwykła rapowa parówa
Przekaz klarowny mendy, kopie was w ryj z czuba
To syntetyczny wulkan, hajs od basów w studio fruwa
Nisko, profilowa guma pewnie wiezie mnie przez miasto
F30, ziomek kumasz, BOR crew trzyma fason
Nie na strzeżonym, pewnie parkuje ją pod klatką
Dożywotnio wykupiony, pit-stop mam na własność
Rap spłaca dług wdzięczności, byłem z nim, gdy było słabo
Dałem mu więcej miłości, niż czarnuchy z Compton
Takich jak ja kilku gości, dzięki nam na nogi stanął
Szacunek mamy dożywotni, chociaż zarabiamy siano
Suko!
Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
Przeliczam forsę od ciebie
To to za szczerość premia
⏱️ Synced Lyrics
[00:01.23] Oh, Made in heaven
[00:06.72] Raz, raz
[00:08.53] Paluch, Chris Carson
[00:10.61] Rap i pieniądze
[00:13.64] Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
[00:17.08] Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
[00:20.50] Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
[00:24.08] Przeliczam forsę od ciebie
[00:25.38] To to za szczerość premia
[00:27.25] Dobrze pamiętam pierwsza stówę, którą dała mi muzyka
[00:30.24] Kolejne kilkaset tysięcy z pamięci szybko znika
[00:33.79] Jak masz coś na stałe, to nie cieszy jak z przed roku dziara
[00:37.24] Wciąż daję wam nowe rzeczy, by ta miłość nie umarła
[00:40.41] Chciałbym mieć hajsu drzewa, ziomuś, jak u Kendricka
[00:43.99] Sadziłbym bym je wokół bloku, plony zbiera moja klika
[00:47.45] Nie jestem typem typa, który ludzi liczy w plikach
[00:50.72] Choć z youtube'a zgarniam pengę za to ilu ludzi klika
[00:54.42] Na scenie hajs na beefach zgarnia tylko zwycięzca
[00:57.64] Masz do mnie problem na bitach, to twoja strata - klęska
[01:00.88] Rap do gra męska, nie dla pedałów w treskach
[01:04.64] Miękkie wacki na deskach, dla was scena w pinezkach
[01:08.18] Fałsz widzę w waszych gestach, to zacieranie raczek
[01:11.34] Rapujecie o pieniądzach, macie hasztagi modne
[01:14.84] Wasz styl to drobne, a flow w cenie zapałek
[01:18.39] Wy liche punche macie, jak wasze twarze są zniewieściałe
[01:22.19] Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
[01:25.65] Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
[01:29.14] Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
[01:32.31] Przeliczam forsę od ciebie
[01:33.93] To to za szczerość premia
[01:35.86] Jebie mnie to po całości, kurwa, komu hajs się zgadza
[01:38.95] Nie patrzę na to ile, ale w jaki sposób zarabiasz
[01:42.45] O czym w kawałkach gadasz i czy mijasz się z prawdą
[01:45.70] Ci co krzyczą o pieniądzach często, z hajsem stoją blado
[01:49.56] Powiedz, gdzie grasz koncerty na wiejskich potańcówach
[01:52.80] Ile zrobisz dla monety, jak zwykła rapowa parówa
[01:56.09] Przekaz klarowny mendy, kopie was w ryj z czuba
[01:59.66] To syntetyczny wulkan, hajs od basów w studio fruwa
[02:03.08] Nisko, profilowa guma pewnie wiezie mnie przez miasto
[02:06.57] F30, ziomek kumasz, BOR crew trzyma fason
[02:09.82] Nie na strzeżonym, pewnie parkuje ją pod klatką
[02:13.42] Dożywotnio wykupiony, pit-stop mam na własność
[02:16.87] Rap spłaca dług wdzięczności, byłem z nim, gdy było słabo
[02:20.37] Dałem mu więcej miłości, niż czarnuchy z Compton
[02:23.84] Takich jak ja kilku gości, dzięki nam na nogi stanął
[02:26.86] Szacunek mamy dożywotni, chociaż zarabiamy siano
[02:30.31] Suko!
[02:31.17] Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
[02:34.18] Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
[02:37.86] Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
[02:41.05] Przeliczam forsę od ciebie
[02:42.63] To to za szczerość premia
[02:43.94]
[00:06.72] Raz, raz
[00:08.53] Paluch, Chris Carson
[00:10.61] Rap i pieniądze
[00:13.64] Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
[00:17.08] Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
[00:20.50] Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
[00:24.08] Przeliczam forsę od ciebie
[00:25.38] To to za szczerość premia
[00:27.25] Dobrze pamiętam pierwsza stówę, którą dała mi muzyka
[00:30.24] Kolejne kilkaset tysięcy z pamięci szybko znika
[00:33.79] Jak masz coś na stałe, to nie cieszy jak z przed roku dziara
[00:37.24] Wciąż daję wam nowe rzeczy, by ta miłość nie umarła
[00:40.41] Chciałbym mieć hajsu drzewa, ziomuś, jak u Kendricka
[00:43.99] Sadziłbym bym je wokół bloku, plony zbiera moja klika
[00:47.45] Nie jestem typem typa, który ludzi liczy w plikach
[00:50.72] Choć z youtube'a zgarniam pengę za to ilu ludzi klika
[00:54.42] Na scenie hajs na beefach zgarnia tylko zwycięzca
[00:57.64] Masz do mnie problem na bitach, to twoja strata - klęska
[01:00.88] Rap do gra męska, nie dla pedałów w treskach
[01:04.64] Miękkie wacki na deskach, dla was scena w pinezkach
[01:08.18] Fałsz widzę w waszych gestach, to zacieranie raczek
[01:11.34] Rapujecie o pieniądzach, macie hasztagi modne
[01:14.84] Wasz styl to drobne, a flow w cenie zapałek
[01:18.39] Wy liche punche macie, jak wasze twarze są zniewieściałe
[01:22.19] Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
[01:25.65] Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
[01:29.14] Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
[01:32.31] Przeliczam forsę od ciebie
[01:33.93] To to za szczerość premia
[01:35.86] Jebie mnie to po całości, kurwa, komu hajs się zgadza
[01:38.95] Nie patrzę na to ile, ale w jaki sposób zarabiasz
[01:42.45] O czym w kawałkach gadasz i czy mijasz się z prawdą
[01:45.70] Ci co krzyczą o pieniądzach często, z hajsem stoją blado
[01:49.56] Powiedz, gdzie grasz koncerty na wiejskich potańcówach
[01:52.80] Ile zrobisz dla monety, jak zwykła rapowa parówa
[01:56.09] Przekaz klarowny mendy, kopie was w ryj z czuba
[01:59.66] To syntetyczny wulkan, hajs od basów w studio fruwa
[02:03.08] Nisko, profilowa guma pewnie wiezie mnie przez miasto
[02:06.57] F30, ziomek kumasz, BOR crew trzyma fason
[02:09.82] Nie na strzeżonym, pewnie parkuje ją pod klatką
[02:13.42] Dożywotnio wykupiony, pit-stop mam na własność
[02:16.87] Rap spłaca dług wdzięczności, byłem z nim, gdy było słabo
[02:20.37] Dałem mu więcej miłości, niż czarnuchy z Compton
[02:23.84] Takich jak ja kilku gości, dzięki nam na nogi stanął
[02:26.86] Szacunek mamy dożywotni, chociaż zarabiamy siano
[02:30.31] Suko!
[02:31.17] Rap i pieniądze, ziomek, to śmierdzący temat
[02:34.18] Kurwy zazdrosne lubią ciebie, jak nic nie masz
[02:37.86] Zaliczam postęp tak, by nigdy duszy nie sprzedać
[02:41.05] Przeliczam forsę od ciebie
[02:42.63] To to za szczerość premia
[02:43.94]