Anioły
🎵 1592 characters
⏱️ 5:35 duration
🆔 ID: 12578480
📜 Lyrics
Budzą nas ze snu czarne anioły
Miłość rodzi w nich lęk
Budzą nas ze snu czarne anioły
Ciągle spadają w dół
Wiara której wciąż szukamy
Jest daleko stąd
A tyle wiem że siebie mamy
A po to by odkrywać nowy ląd
Życie nie daje nam tego czego chcemy
Lecz tylko to co dla nas ma
Czasami więcej potrzebujemy
Dlatego gubimy się w swoich snach
Życie nie daje nam tego czego chcemy
To nasza ręka otwiera drzwi
Do rewolucji której pragniemy
Której potrzebujemy my
Budzą nas ze snu czarne anioły
Miłość rodzi w nich lęk
Budzą nas ze snu czarne anioły
Ciągle spadają w dół
Czasami zapada się grunt i czekamy na ten cud
Jak stary kompozytor któremu zabrakło nut
To jest nasz świat który wygląda jak wrak
Nie pozwól byś oglądał go zza krat wiara
Stereotypy które napędzają ten wiek
Przyśpieszają życie wrzucam na piąty bieg
Kocham ten stan gdy wygrywam
Odbieram puchary zamykam dział stary
Biorę mikrofon i dalej gram
To wszystko miało być inaczej tylko dla nas ten świat
Nie liczyć zysków nie dostrzegać strat wiara
Biegnę znów do Ciebie po to by powiedzieć Ci
Co jest mym marzeniem co ciągle mi się śni
Poznajemy miłość razem tylko ja i ty
Ja chcę ją poznawać do końca swoich dni
Biegnę znów do Ciebie po to by powiedzieć że
Dzięki Tobie piękny jest każdy kolejny dzień
Już na zawsze
Budzą nas ze snu czarne anioły
Miłość rodzi w nich lęk
Budzą nas ze snu czarne anioły
Ciągle spadają w dół
Budzą nas ze snu czarne anioły
Miłość rodzi w nich lęk
Budzą nas ze snu czarne anioły
Ciągle spadają w dół
Miłość rodzi w nich lęk
Budzą nas ze snu czarne anioły
Ciągle spadają w dół
Wiara której wciąż szukamy
Jest daleko stąd
A tyle wiem że siebie mamy
A po to by odkrywać nowy ląd
Życie nie daje nam tego czego chcemy
Lecz tylko to co dla nas ma
Czasami więcej potrzebujemy
Dlatego gubimy się w swoich snach
Życie nie daje nam tego czego chcemy
To nasza ręka otwiera drzwi
Do rewolucji której pragniemy
Której potrzebujemy my
Budzą nas ze snu czarne anioły
Miłość rodzi w nich lęk
Budzą nas ze snu czarne anioły
Ciągle spadają w dół
Czasami zapada się grunt i czekamy na ten cud
Jak stary kompozytor któremu zabrakło nut
To jest nasz świat który wygląda jak wrak
Nie pozwól byś oglądał go zza krat wiara
Stereotypy które napędzają ten wiek
Przyśpieszają życie wrzucam na piąty bieg
Kocham ten stan gdy wygrywam
Odbieram puchary zamykam dział stary
Biorę mikrofon i dalej gram
To wszystko miało być inaczej tylko dla nas ten świat
Nie liczyć zysków nie dostrzegać strat wiara
Biegnę znów do Ciebie po to by powiedzieć Ci
Co jest mym marzeniem co ciągle mi się śni
Poznajemy miłość razem tylko ja i ty
Ja chcę ją poznawać do końca swoich dni
Biegnę znów do Ciebie po to by powiedzieć że
Dzięki Tobie piękny jest każdy kolejny dzień
Już na zawsze
Budzą nas ze snu czarne anioły
Miłość rodzi w nich lęk
Budzą nas ze snu czarne anioły
Ciągle spadają w dół
Budzą nas ze snu czarne anioły
Miłość rodzi w nich lęk
Budzą nas ze snu czarne anioły
Ciągle spadają w dół