Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

18

👤 Emkatus 🎼 SNORLAX ⏱️ 2:27
🎵 2395 characters
⏱️ 2:27 duration
🆔 ID: 12593473

📜 Lyrics

Musi się udać
Pawełku módl się za mnie
Módl się za mnie Pawełku (yo)

Kolejny syf na mojej bani
Chodzi mi o to, że nawet już siebie nie lubię
I nawet nie mogę się zranić
I możesz mnie zabić i słowa na papier
Wbrew temu co powiesz nie idą na wiatr nam
A zostają z nami
I znam się na rapie, dlatego to składam
Nie pytaj o formę bo na ogół słaba
Już w obydwu strefach
Nie pytam o drobne, chcę na tym zarabiać
Możesz robić facepalm
Chcę wrzucić na Fejsa albo na Instagram
Jak mam cię przy ustach i noszę na rękach
I pieprzy mnie co powie dzieciak
Mimo 1-8 dalej jestem dzieciak

Trzymam już cały ten popieprzony świat w łapach
Ty znowu błąkasz się po szpitalach
Ja znowu robię rap sam
Chcę cię całować i światu pokazać
Że jak mam ranki to potrafię je jużkurwa łatać
Przepraszam mama i sorry tata
Że przeklinam, mnie tak wychowali
Ale psychika poryta
Przez przeszłość i kanabis
I słabe wersy o linach na słabym flow
I średnich rymach

Może robię to za karę 24 dzisiaj żadna różnica
Może jedyna, że jak wsiądę w furkę
To nie będę spinał kiedy mnie o dowód zapyta
Nie tak to wyobrażałem, w sumie lipa i w sumie przypał
Jak coś spieprzę to mi wybacz, jak coś zniszczę to mnie uderz
Niech ktoś nauczy mnie żyć, a jak mam osiągnąć sukces?
Emkatus to ma tupet, pozdro
Szymon dawno już nie jest sobą

Od urodzenia mamy pokój z siostrą
I mamy kłótnie, i rzadziej nagrywam
Bo ponoć wciąż skrzeczę, po co?
Chce się już wynieść gdzieś daleko stąd z nią
I cię powozić moim Oplem Corsą

I kilka razy już straciłem godność
Na parkach bez koszulki latam, bo się wożę wolno
Jebie miłość w Toronto, chce ją z Torunia i mimo, że
To wciąż w chuj daleko
To przecież nam się uda (yo)
Jestem ostry jak wenflon, mieszam się z twoja krewką
Nie kojarzcie mnie z kreska, wolę mieć łatkę pizdy
Przez ten stan byłem mendą
I bym odskoczył w pierdol
Nie chcę stwarzać pozorów
A chcę być okej przy tym

Kładź mnie na język dziecko
Nie jestem kartonikiem
Chcesz mnie dziś w serce
Wiem to, że tam mi będzie milej
Nagrałem tracki, wszystkie o tym samym
I się kłóciłem z kolegami, że tak nie jest stary
A może jest tak
EmKa się skończył przez wszystkie akcje w parkach
I jak pierwszy homies i chwile u Wiktorii
I chwile przy rodzinie
EmKaTus martwy w środku, a nadal żyje (joł)

⏱️ Synced Lyrics

[00:01.57] Musi się udać
[00:02.67] Pawełku módl się za mnie
[00:06.88] Módl się za mnie Pawełku (yo)
[00:12.27] Kolejny syf na mojej bani
[00:13.63] Chodzi mi o to, że nawet już siebie nie lubię
[00:15.90] I nawet nie mogę się zranić
[00:17.04] I możesz mnie zabić i słowa na papier
[00:18.70] Wbrew temu co powiesz nie idą na wiatr nam
[00:20.72] A zostają z nami
[00:21.63] I znam się na rapie, dlatego to składam
[00:23.74] Nie pytaj o formę bo na ogół słaba
[00:25.64] Już w obydwu strefach
[00:26.71] Nie pytam o drobne, chcę na tym zarabiać
[00:28.46] Możesz robić facepalm
[00:29.68] Chcę wrzucić na Fejsa albo na Instagram
[00:31.17] Jak mam cię przy ustach i noszę na rękach
[00:32.80] I pieprzy mnie co powie dzieciak
[00:33.77] Mimo 1-8 dalej jestem dzieciak
[00:35.55] Trzymam już cały ten popieprzony świat w łapach
[00:37.78] Ty znowu błąkasz się po szpitalach
[00:40.54] Ja znowu robię rap sam
[00:41.72] Chcę cię całować i światu pokazać
[00:44.02] Że jak mam ranki to potrafię je jużkurwa łatać
[00:47.18] Przepraszam mama i sorry tata
[00:48.87] Że przeklinam, mnie tak wychowali
[00:51.74] Ale psychika poryta
[00:53.46] Przez przeszłość i kanabis
[00:54.55] I słabe wersy o linach na słabym flow
[00:57.64] I średnich rymach
[00:59.50] Może robię to za karę 24 dzisiaj żadna różnica
[01:02.86] Może jedyna, że jak wsiądę w furkę
[01:04.52] To nie będę spinał kiedy mnie o dowód zapyta
[01:06.27] Nie tak to wyobrażałem, w sumie lipa i w sumie przypał
[01:11.44] Jak coś spieprzę to mi wybacz, jak coś zniszczę to mnie uderz
[01:14.58] Niech ktoś nauczy mnie żyć, a jak mam osiągnąć sukces?
[01:17.91] Emkatus to ma tupet, pozdro
[01:19.64] Szymon dawno już nie jest sobą
[01:22.72] Od urodzenia mamy pokój z siostrą
[01:25.81] I mamy kłótnie, i rzadziej nagrywam
[01:27.26] Bo ponoć wciąż skrzeczę, po co?
[01:29.26] Chce się już wynieść gdzieś daleko stąd z nią
[01:32.45] I cię powozić moim Oplem Corsą
[01:34.71] I kilka razy już straciłem godność
[01:37.67] Na parkach bez koszulki latam, bo się wożę wolno
[01:40.32] Jebie miłość w Toronto, chce ją z Torunia i mimo, że
[01:43.79] To wciąż w chuj daleko
[01:44.93] To przecież nam się uda (yo)
[01:47.43] Jestem ostry jak wenflon, mieszam się z twoja krewką
[01:50.07] Nie kojarzcie mnie z kreska, wolę mieć łatkę pizdy
[01:52.99] Przez ten stan byłem mendą
[01:54.60] I bym odskoczył w pierdol
[01:55.81] Nie chcę stwarzać pozorów
[01:57.52] A chcę być okej przy tym
[01:59.02] Kładź mnie na język dziecko
[02:00.40] Nie jestem kartonikiem
[02:01.59] Chcesz mnie dziś w serce
[02:02.96] Wiem to, że tam mi będzie milej
[02:04.96] Nagrałem tracki, wszystkie o tym samym
[02:08.14] I się kłóciłem z kolegami, że tak nie jest stary
[02:10.91] A może jest tak
[02:12.37] EmKa się skończył przez wszystkie akcje w parkach
[02:14.91] I jak pierwszy homies i chwile u Wiktorii
[02:18.02] I chwile przy rodzinie
[02:20.54] EmKaTus martwy w środku, a nadal żyje (joł)
[02:24.34]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings