Tylko honor II
🎵 1115 characters
⏱️ 4:26 duration
🆔 ID: 12604382
📜 Lyrics
Po nocy nieprzespanej ból na powiekach osiadł
Przepadły gdzieś pytania zabrane w otchłań snu
I tylko myśl natrętna powraca i ucieka
I w słowa się zamienia, martwe już od lat stu
Zabrano nam prawie wszystko
Marzenia, wolność i gniew
Pozostał nam tylko honor i hańba
A hańbę zmywa krew
I nie wiem czemu krzyczę ten slogan zapomniany
Nikt przecież mnie nie słyszy i nie chce znać już go
A jednak ciągle wraca, odbija się od luster
Wrył się gdzieś w podświadomość, odkrywa całe zło
Zabrano nam prawie wszystko
Marzenia, wolność i gniew
Pozostał nam tylko honor i hańba
A hańbę zmywa krew
Po dniu znowu zgojonym, gonitwą za ułudą
Po setkach pustych godzin, miliardach martwych chwil
Odsłania się ogromna pustka Twej codzienności
I bilans lat minionych i bezsens nowych dni
Pogardy nadszedł czas
Co w błoto zmienia krew
I tylko honor masz
By ciężar hańby znieść
I nie ma już sztandarów pod które warto zdążyć
Są jednak jeszcze ludzie dla których warto żyć
Więc żeby nie oszaleć w pogoni za nonsensem
I bezsilnością strachu wraz z nami dzisiaj krzycz
Przepadły gdzieś pytania zabrane w otchłań snu
I tylko myśl natrętna powraca i ucieka
I w słowa się zamienia, martwe już od lat stu
Zabrano nam prawie wszystko
Marzenia, wolność i gniew
Pozostał nam tylko honor i hańba
A hańbę zmywa krew
I nie wiem czemu krzyczę ten slogan zapomniany
Nikt przecież mnie nie słyszy i nie chce znać już go
A jednak ciągle wraca, odbija się od luster
Wrył się gdzieś w podświadomość, odkrywa całe zło
Zabrano nam prawie wszystko
Marzenia, wolność i gniew
Pozostał nam tylko honor i hańba
A hańbę zmywa krew
Po dniu znowu zgojonym, gonitwą za ułudą
Po setkach pustych godzin, miliardach martwych chwil
Odsłania się ogromna pustka Twej codzienności
I bilans lat minionych i bezsens nowych dni
Pogardy nadszedł czas
Co w błoto zmienia krew
I tylko honor masz
By ciężar hańby znieść
I nie ma już sztandarów pod które warto zdążyć
Są jednak jeszcze ludzie dla których warto żyć
Więc żeby nie oszaleć w pogoni za nonsensem
I bezsilnością strachu wraz z nami dzisiaj krzycz
⏱️ Synced Lyrics
[00:17.62] Po nocy nieprzespanej ból na powiekach osiadł
[00:26.01] Przepadły gdzieś pytania zabrane w otchłań snu
[00:35.01] I tylko myśl natrętna powraca i ucieka
[00:43.54] I w słowa się zamienia, martwe już od lat stu
[00:51.96] Zabrano nam prawie wszystko
[00:56.42] Marzenia, wolność i gniew
[01:00.62] Pozostał nam tylko honor i hańba
[01:06.54] A hańbę zmywa krew
[01:09.75]
[01:27.61] I nie wiem czemu krzyczę ten slogan zapomniany
[01:36.17] Nikt przecież mnie nie słyszy i nie chce znać już go
[01:44.72] A jednak ciągle wraca, odbija się od luster
[01:53.63] Wrył się gdzieś w podświadomość, odkrywa całe zło
[02:01.93] Zabrano nam prawie wszystko
[02:06.28] Marzenia, wolność i gniew
[02:10.55] Pozostał nam tylko honor i hańba
[02:16.20] A hańbę zmywa krew
[02:19.70]
[02:54.74] Po dniu znowu zgojonym, gonitwą za ułudą
[02:59.19] Po setkach pustych godzin, miliardach martwych chwil
[03:03.67] Odsłania się ogromna pustka Twej codzienności
[03:07.48] I bilans lat minionych i bezsens nowych dni
[03:11.58] Pogardy nadszedł czas
[03:16.10] Co w błoto zmienia krew
[03:20.33] I tylko honor masz
[03:25.17] By ciężar hańby znieść
[03:29.27]
[03:47.06] I nie ma już sztandarów pod które warto zdążyć
[03:55.86] Są jednak jeszcze ludzie dla których warto żyć
[04:04.61] Więc żeby nie oszaleć w pogoni za nonsensem
[04:13.14] I bezsilnością strachu wraz z nami dzisiaj krzycz
[04:21.32]
[00:26.01] Przepadły gdzieś pytania zabrane w otchłań snu
[00:35.01] I tylko myśl natrętna powraca i ucieka
[00:43.54] I w słowa się zamienia, martwe już od lat stu
[00:51.96] Zabrano nam prawie wszystko
[00:56.42] Marzenia, wolność i gniew
[01:00.62] Pozostał nam tylko honor i hańba
[01:06.54] A hańbę zmywa krew
[01:09.75]
[01:27.61] I nie wiem czemu krzyczę ten slogan zapomniany
[01:36.17] Nikt przecież mnie nie słyszy i nie chce znać już go
[01:44.72] A jednak ciągle wraca, odbija się od luster
[01:53.63] Wrył się gdzieś w podświadomość, odkrywa całe zło
[02:01.93] Zabrano nam prawie wszystko
[02:06.28] Marzenia, wolność i gniew
[02:10.55] Pozostał nam tylko honor i hańba
[02:16.20] A hańbę zmywa krew
[02:19.70]
[02:54.74] Po dniu znowu zgojonym, gonitwą za ułudą
[02:59.19] Po setkach pustych godzin, miliardach martwych chwil
[03:03.67] Odsłania się ogromna pustka Twej codzienności
[03:07.48] I bilans lat minionych i bezsens nowych dni
[03:11.58] Pogardy nadszedł czas
[03:16.10] Co w błoto zmienia krew
[03:20.33] I tylko honor masz
[03:25.17] By ciężar hańby znieść
[03:29.27]
[03:47.06] I nie ma już sztandarów pod które warto zdążyć
[03:55.86] Są jednak jeszcze ludzie dla których warto żyć
[04:04.61] Więc żeby nie oszaleć w pogoni za nonsensem
[04:13.14] I bezsilnością strachu wraz z nami dzisiaj krzycz
[04:21.32]