Zmysłowa I Pijana
🎵 937 characters
⏱️ 3:39 duration
🆔 ID: 12604785
📜 Lyrics
Najpierw wynikłaś znikąd, zmysłowa i pijana
Czuliśmy wokół siebie ciepłego mroku niewolę
W wypukły blask twych oczu i krągłość piersi wmieszana
Płynęła synkopem melodia i drżał gitary flażolet
Wyszliśmy w płaczącą jesień z ustami pełnymi wspomnień
Dziwne jest śpiące miasto i nocna ulicy cisza
Milczałem i Ty także nic nie mówiłaś do mnie
W takt kroków na płytach chodnika Twój cień się smukły kołysał
Na żaden słoneczny poemat tej nocy bym nie zamieniał
Przez szelest deszczu brnąłem w rozpryski kropel wpatrzony
A wokół patrzały wraz ze mną ślepia umarłych kamienic
W Twój profil, deszczu strużką tysiąckroć przekreślony
Deszcz stukał i płynął w ciemność, zniknęłaś w wilgotnym mroku
Czarny mnie pułap nieba zamknął w ulicy jak w grobie
Na mokrej jezdni szukając śladu minionych Twych kroków
W pięściach ściśniętych uniosłem gorzkie wspomnienie o Tobie
Czuliśmy wokół siebie ciepłego mroku niewolę
W wypukły blask twych oczu i krągłość piersi wmieszana
Płynęła synkopem melodia i drżał gitary flażolet
Wyszliśmy w płaczącą jesień z ustami pełnymi wspomnień
Dziwne jest śpiące miasto i nocna ulicy cisza
Milczałem i Ty także nic nie mówiłaś do mnie
W takt kroków na płytach chodnika Twój cień się smukły kołysał
Na żaden słoneczny poemat tej nocy bym nie zamieniał
Przez szelest deszczu brnąłem w rozpryski kropel wpatrzony
A wokół patrzały wraz ze mną ślepia umarłych kamienic
W Twój profil, deszczu strużką tysiąckroć przekreślony
Deszcz stukał i płynął w ciemność, zniknęłaś w wilgotnym mroku
Czarny mnie pułap nieba zamknął w ulicy jak w grobie
Na mokrej jezdni szukając śladu minionych Twych kroków
W pięściach ściśniętych uniosłem gorzkie wspomnienie o Tobie
⏱️ Synced Lyrics
[00:14.81] Najpierw wynikłaś znikąd, zmysłowa i pijana
[00:21.75] Czuliśmy wokół siebie ciepłego mroku niewolę
[00:28.65] W wypukły blask twych oczu i krągłość piersi wmieszana
[00:35.73] Płynęła synkopem melodia i drżał gitary flażolet
[00:43.75]
[00:57.58] Wyszliśmy w płaczącą jesień z ustami pełnymi wspomnień
[01:04.74] Dziwne jest śpiące miasto i nocna ulicy cisza
[01:11.99] Milczałem i Ty także nic nie mówiłaś do mnie
[01:18.82] W takt kroków na płytach chodnika Twój cień się smukły kołysał
[01:26.55]
[01:40.74] Na żaden słoneczny poemat tej nocy bym nie zamieniał
[01:47.88] Przez szelest deszczu brnąłem w rozpryski kropel wpatrzony
[01:55.25] A wokół patrzały wraz ze mną ślepia umarłych kamienic
[02:02.13] W Twój profil, deszczu strużką tysiąckroć przekreślony
[02:09.51]
[02:23.33] Deszcz stukał i płynął w ciemność, zniknęłaś w wilgotnym mroku
[02:31.08] Czarny mnie pułap nieba zamknął w ulicy jak w grobie
[02:37.96] Na mokrej jezdni szukając śladu minionych Twych kroków
[02:45.05] W pięściach ściśniętych uniosłem gorzkie wspomnienie o Tobie
[02:52.07]
[00:21.75] Czuliśmy wokół siebie ciepłego mroku niewolę
[00:28.65] W wypukły blask twych oczu i krągłość piersi wmieszana
[00:35.73] Płynęła synkopem melodia i drżał gitary flażolet
[00:43.75]
[00:57.58] Wyszliśmy w płaczącą jesień z ustami pełnymi wspomnień
[01:04.74] Dziwne jest śpiące miasto i nocna ulicy cisza
[01:11.99] Milczałem i Ty także nic nie mówiłaś do mnie
[01:18.82] W takt kroków na płytach chodnika Twój cień się smukły kołysał
[01:26.55]
[01:40.74] Na żaden słoneczny poemat tej nocy bym nie zamieniał
[01:47.88] Przez szelest deszczu brnąłem w rozpryski kropel wpatrzony
[01:55.25] A wokół patrzały wraz ze mną ślepia umarłych kamienic
[02:02.13] W Twój profil, deszczu strużką tysiąckroć przekreślony
[02:09.51]
[02:23.33] Deszcz stukał i płynął w ciemność, zniknęłaś w wilgotnym mroku
[02:31.08] Czarny mnie pułap nieba zamknął w ulicy jak w grobie
[02:37.96] Na mokrej jezdni szukając śladu minionych Twych kroków
[02:45.05] W pięściach ściśniętych uniosłem gorzkie wspomnienie o Tobie
[02:52.07]