Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Natalie Portman

👤 Mejt 🎼 Natalie Portman ⏱️ 2:36
🎵 2379 characters
⏱️ 2:36 duration
🆔 ID: 12604962

📜 Lyrics

Rzucę zdanie co cię potnie jak żyletka
Zostaniesz masochistką
Skończę w twoim gardle jeśli zechcesz
Backseat in my coupe na podjeździe
Biały szafir to co kruszę coraz częściej
Za linijki siano, choć nie chodziłem na lekcję
Szybkie noce, Panamera, gubię siano, zwijam temat
Brak zasięgu, nie odbieram, kurwa, znowu mnie zabiera
Jestem skuty, ledwo widzę, którędy, kurwa, do domu
Jeśli zrobię tobie krzywdę, nie możesz mówić nikomu, czaisz?

Skończę w twoim gardle jeśli zechcesz
Backseat in my coupe na podjeździe
Biały szafir to co kruszę coraz częściej
Za linijki siano, choć nie chodziłem na lekcję
Szybkie noce, Panamera, gubię siano, zwijam temat
Brak zasięgu, nie odbieram, kurwa, znowu mnie zabiera
Jestem skuty, ledwo widzę, którędy, kurwa, do domu
Jeśli zrobię tobie krzywdę, nie możesz mówić nikomu, czaisz?

Rzucę zdanie co cię potnie jak
Wiem, że kochasz mnie, ale nie kocham cię ja
Jeśli możesz, to, proszę, potrzymaj mnie za rękę
Jeśli mogę, to ci powiem, że życie jest piękne
Jestem tutaj, żeby prać brudny pieniądz
Mam na koncie złote, które błyszczą jak pesos
Bronię swoich, bronię swego
Mam wyjebane ego
Co by było gdybym go nie miał?

Tańczę w ciemnościach, wiedząc, że to koszmar
Z Natalie Portman, z Padmé w przestworzach
Bo to dla mnie dzień
Bo to dla mnie dzień jest
Tańczę w ciemnościach, wiedząc, że to koszmar
Z Natalie Portman, z Padmé w przestworzach
Bo to dla mnie dzień
Bo to dla mnie dzień jest

Rzucę zdanie co cię potnie jak żyletka
Zostaniesz masochistką
Skończę w twoim gardle jeśli zechcesz
Backseat in my coupe na podjeździe
Biały szafir to co kruszę coraz częściej
Za linijki siano, choć nie chodziłem na lekcję
Szybkie noce, Panamera, gubię siano, zwijam temat
Brak zasięgu, nie odbieram, kurwa, znowu mnie zabiera
Jestem skuty, ledwo widzę, którędy, kurwa, do domu
Jeśli zrobię tobie krzywdę, nie możesz mówić nikomu, czaisz?

Skończę w twoim gardle jeśli zechcesz
Backseat in my coupe na podjeździe
Biały szafir to co kruszę coraz częściej
Za linijki siano, choć nie chodziłem na lekcję
Szybkie noce, Panamera, gubię siano, zwijam temat
Brak zasięgu, nie odbieram, kurwa, znowu mnie zabiera
Jestem skuty, ledwo widzę, którędy, kurwa, do domu
Jeśli zrobię tobie krzywdę, nie możesz mówić nikomu, czaisz?

⏱️ Synced Lyrics

[00:15.05] Rzucę zdanie co cię potnie jak żyletka
[00:17.17] Zostaniesz masochistką
[00:18.12] Skończę w twoim gardle jeśli zechcesz
[00:20.21] Backseat in my coupe na podjeździe
[00:22.91] Biały szafir to co kruszę coraz częściej
[00:25.24] Za linijki siano, choć nie chodziłem na lekcję
[00:27.96] Szybkie noce, Panamera, gubię siano, zwijam temat
[00:30.02] Brak zasięgu, nie odbieram, kurwa, znowu mnie zabiera
[00:32.43] Jestem skuty, ledwo widzę, którędy, kurwa, do domu
[00:35.03] Jeśli zrobię tobie krzywdę, nie możesz mówić nikomu, czaisz?
[00:38.71] Skończę w twoim gardle jeśli zechcesz
[00:40.67] Backseat in my coupe na podjeździe
[00:43.02] Biały szafir to co kruszę coraz częściej
[00:45.33] Za linijki siano, choć nie chodziłem na lekcję
[00:48.03] Szybkie noce, Panamera, gubię siano, zwijam temat
[00:50.18] Brak zasięgu, nie odbieram, kurwa, znowu mnie zabiera
[00:52.75] Jestem skuty, ledwo widzę, którędy, kurwa, do domu
[00:55.19] Jeśli zrobię tobie krzywdę, nie możesz mówić nikomu, czaisz?
[00:58.34] Rzucę zdanie co cię potnie jak
[01:00.19] Wiem, że kochasz mnie, ale nie kocham cię ja
[01:02.27] Jeśli możesz, to, proszę, potrzymaj mnie za rękę
[01:04.89] Jeśli mogę, to ci powiem, że życie jest piękne
[01:07.58] Jestem tutaj, żeby prać brudny pieniądz
[01:09.60] Mam na koncie złote, które błyszczą jak pesos
[01:13.03] Bronię swoich, bronię swego
[01:14.37] Mam wyjebane ego
[01:15.66] Co by było gdybym go nie miał?
[01:18.06] Tańczę w ciemnościach, wiedząc, że to koszmar
[01:20.61] Z Natalie Portman, z Padmé w przestworzach
[01:23.24] Bo to dla mnie dzień
[01:26.12] Bo to dla mnie dzień jest
[01:28.27] Tańczę w ciemnościach, wiedząc, że to koszmar
[01:30.81] Z Natalie Portman, z Padmé w przestworzach
[01:33.25] Bo to dla mnie dzień
[01:35.98] Bo to dla mnie dzień jest
[01:38.53] Rzucę zdanie co cię potnie jak żyletka
[01:40.69] Zostaniesz masochistką
[01:41.75] Skończę w twoim gardle jeśli zechcesz
[01:43.56] Backseat in my coupe na podjeździe
[01:45.91] Biały szafir to co kruszę coraz częściej
[01:48.58] Za linijki siano, choć nie chodziłem na lekcję
[01:51.27] Szybkie noce, Panamera, gubię siano, zwijam temat
[01:53.39] Brak zasięgu, nie odbieram, kurwa, znowu mnie zabiera
[01:55.71] Jestem skuty, ledwo widzę, którędy, kurwa, do domu
[01:58.30] Jeśli zrobię tobie krzywdę, nie możesz mówić nikomu, czaisz?
[02:02.02] Skończę w twoim gardle jeśli zechcesz
[02:04.19] Backseat in my coupe na podjeździe
[02:06.26] Biały szafir to co kruszę coraz częściej
[02:08.92] Za linijki siano, choć nie chodziłem na lekcję
[02:11.33] Szybkie noce, Panamera, gubię siano, zwijam temat
[02:13.45] Brak zasięgu, nie odbieram, kurwa, znowu mnie zabiera
[02:16.00] Jestem skuty, ledwo widzę, którędy, kurwa, do domu
[02:18.41] Jeśli zrobię tobie krzywdę, nie możesz mówić nikomu, czaisz?
[02:21.64]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings