nawyk
🎵 1283 characters
⏱️ 1:51 duration
🆔 ID: 12665894
📜 Lyrics
To życie dopiero nabiera tempa
To życie dopiero nabiera tempa
To życie dopiero nabiera tempa
Whoo-woo
To życie dopiero nabiera tempa
Choć nie widzę kolorów, nie widzę swojego miejsca
Czekam na telefon, bo sprawa nie jest zamknięta
Po paru ludziach zawsze pozostanie niesmak
Zarobię parę buł
Choć parę razy miałem problem, miałem parę snów
Przez które, dalej tracę oddech, ale czuwa Bóg
Te oczy patrzą nieprzytomnie, lewo, góra, dół, prawo, góra, dół
Parę razy zachowałem się jak chuj
Nie lubię spojrzeń, nie lubię wielu twarzy
Może to i dobrze, a może to już nawyk
Może to niemądre, uważaj, bo się sparzysz
Nie zjeżdżaj z autostrady
Uważaj, bo się sparzysz
Znów zostawiłem ślady
Whoo-woo
To życie dopiero nabiera tempa
Choć nie widzę kolorów, nie widzę swojego miejsca
Czekam na telefon, bo sprawa nie jest zamknięta
Po paru ludziach zawsze pozostanie niesmak
Zarobię parę buł
Choć parę razy miałem problem, miałem parę snów
Przez które, dalej tracę oddech, ale czuwa Bóg
Te oczy patrzą nieprzytomnie, lewo, góra, dół, prawo, góra, dół
Parę razy zachowałem się jak chuj
Nie lubię spojrzeń, nie lubię wielu twarzy
Może to i dobrze, a może to już nawyk
Może to niemądre, uważaj, bo się sparzysz
To życie dopiero nabiera tempa
To życie dopiero nabiera tempa
Whoo-woo
To życie dopiero nabiera tempa
Choć nie widzę kolorów, nie widzę swojego miejsca
Czekam na telefon, bo sprawa nie jest zamknięta
Po paru ludziach zawsze pozostanie niesmak
Zarobię parę buł
Choć parę razy miałem problem, miałem parę snów
Przez które, dalej tracę oddech, ale czuwa Bóg
Te oczy patrzą nieprzytomnie, lewo, góra, dół, prawo, góra, dół
Parę razy zachowałem się jak chuj
Nie lubię spojrzeń, nie lubię wielu twarzy
Może to i dobrze, a może to już nawyk
Może to niemądre, uważaj, bo się sparzysz
Nie zjeżdżaj z autostrady
Uważaj, bo się sparzysz
Znów zostawiłem ślady
Whoo-woo
To życie dopiero nabiera tempa
Choć nie widzę kolorów, nie widzę swojego miejsca
Czekam na telefon, bo sprawa nie jest zamknięta
Po paru ludziach zawsze pozostanie niesmak
Zarobię parę buł
Choć parę razy miałem problem, miałem parę snów
Przez które, dalej tracę oddech, ale czuwa Bóg
Te oczy patrzą nieprzytomnie, lewo, góra, dół, prawo, góra, dół
Parę razy zachowałem się jak chuj
Nie lubię spojrzeń, nie lubię wielu twarzy
Może to i dobrze, a może to już nawyk
Może to niemądre, uważaj, bo się sparzysz
⏱️ Synced Lyrics
[00:01.24] To życie dopiero nabiera tempa
[00:02.80] To życie dopiero nabiera tempa
[00:05.76] To życie dopiero nabiera tempa
[00:08.07] Whoo-woo
[00:10.71] To życie dopiero nabiera tempa
[00:13.28] Choć nie widzę kolorów, nie widzę swojego miejsca
[00:15.65] Czekam na telefon, bo sprawa nie jest zamknięta
[00:18.31] Po paru ludziach zawsze pozostanie niesmak
[00:20.93] Zarobię parę buł
[00:22.01] Choć parę razy miałem problem, miałem parę snów
[00:24.37] Przez które, dalej tracę oddech, ale czuwa Bóg
[00:26.69] Te oczy patrzą nieprzytomnie, lewo, góra, dół, prawo, góra, dół
[00:31.19] Parę razy zachowałem się jak chuj
[00:33.79] Nie lubię spojrzeń, nie lubię wielu twarzy
[00:36.22] Może to i dobrze, a może to już nawyk
[00:38.53] Może to niemądre, uważaj, bo się sparzysz
[00:41.68] Nie zjeżdżaj z autostrady
[00:44.15] Uważaj, bo się sparzysz
[00:46.64] Znów zostawiłem ślady
[00:49.29]
[01:00.00] Whoo-woo
[01:01.19] To życie dopiero nabiera tempa
[01:03.12] Choć nie widzę kolorów, nie widzę swojego miejsca
[01:05.59] Czekam na telefon, bo sprawa nie jest zamknięta
[01:07.95] Po paru ludziach zawsze pozostanie niesmak
[01:10.52] Zarobię parę buł
[01:11.71] Choć parę razy miałem problem, miałem parę snów
[01:13.93] Przez które, dalej tracę oddech, ale czuwa Bóg
[01:16.59] Te oczy patrzą nieprzytomnie, lewo, góra, dół, prawo, góra, dół
[01:20.87] Parę razy zachowałem się jak chuj
[01:23.65] Nie lubię spojrzeń, nie lubię wielu twarzy
[01:26.14] Może to i dobrze, a może to już nawyk
[01:28.41] Może to niemądre, uważaj, bo się sparzysz
[01:31.75]
[00:02.80] To życie dopiero nabiera tempa
[00:05.76] To życie dopiero nabiera tempa
[00:08.07] Whoo-woo
[00:10.71] To życie dopiero nabiera tempa
[00:13.28] Choć nie widzę kolorów, nie widzę swojego miejsca
[00:15.65] Czekam na telefon, bo sprawa nie jest zamknięta
[00:18.31] Po paru ludziach zawsze pozostanie niesmak
[00:20.93] Zarobię parę buł
[00:22.01] Choć parę razy miałem problem, miałem parę snów
[00:24.37] Przez które, dalej tracę oddech, ale czuwa Bóg
[00:26.69] Te oczy patrzą nieprzytomnie, lewo, góra, dół, prawo, góra, dół
[00:31.19] Parę razy zachowałem się jak chuj
[00:33.79] Nie lubię spojrzeń, nie lubię wielu twarzy
[00:36.22] Może to i dobrze, a może to już nawyk
[00:38.53] Może to niemądre, uważaj, bo się sparzysz
[00:41.68] Nie zjeżdżaj z autostrady
[00:44.15] Uważaj, bo się sparzysz
[00:46.64] Znów zostawiłem ślady
[00:49.29]
[01:00.00] Whoo-woo
[01:01.19] To życie dopiero nabiera tempa
[01:03.12] Choć nie widzę kolorów, nie widzę swojego miejsca
[01:05.59] Czekam na telefon, bo sprawa nie jest zamknięta
[01:07.95] Po paru ludziach zawsze pozostanie niesmak
[01:10.52] Zarobię parę buł
[01:11.71] Choć parę razy miałem problem, miałem parę snów
[01:13.93] Przez które, dalej tracę oddech, ale czuwa Bóg
[01:16.59] Te oczy patrzą nieprzytomnie, lewo, góra, dół, prawo, góra, dół
[01:20.87] Parę razy zachowałem się jak chuj
[01:23.65] Nie lubię spojrzeń, nie lubię wielu twarzy
[01:26.14] Może to i dobrze, a może to już nawyk
[01:28.41] Może to niemądre, uważaj, bo się sparzysz
[01:31.75]