Bonsai
🎵 2230 characters
⏱️ 3:31 duration
🆔 ID: 12693640
📜 Lyrics
То życia sztuka, by znaleźć musisz poszukać
Słuchać, myśleć, czuć, wierzyć w siłę ducha
Ruszaj i się ucz, miej rozwagę w ruchach
Zmuszaj się, bo klucz to twoja nauka
Do lepszego jutra, dziś to ciemny pokój
Znajdź swoją wenę, sam zostań w mroku
Sam z siebie daj, wszystko to co na ogół
Dają ci co mają życie usłane w spokój
Spokój to podstawa, zgiełk tylko przeszkadza
Wrogów dumą napawa, pech i twoja strata
Gdy jesteś w tarapatach wiedz
Że jesteś nadal zbiorem przejść, żaden śmieć nie ma do nich prawa
Jak płatki na kwiatach, jak gałęzie drzewa
Rozkwitaj, tego ci trzeba dzisiaj
Powolny proces życia piszę twą zwrotkę
A to co niewidoczne, staje się istotne
Mądry ten co umie słuchać i ten co szukać
Potrafi tego czego nie dostrzega oko jego
Właśnie dlatego, rozwijaj siłę ducha (Codziennie)
By znaleźć spokój w sobie to trudna sztuka
Ktoś cię oszuka i muka, poczujesz zawód
Wszystko siedzi w tobie, umysł to najlepszy dowód
Możesz sam nim sterować, sam zobacz ile jesteś
W stanie zakodować, tylko popatrz
Porzuć ten bagaż, co ciągle tachasz i tachasz, aż padasz na twarz
Ty weź to odrzuć, musisz poczuć harmonię
Podświadomości stan, słyszysz jakbyś stał koło mnie
Dbaj o korzenie, każdy z nich to doświadczenie
Przebyta droga co da ci w przyszłości kopa
Poda pomocną rękę ten co czynem czyni słowa
I zapisuję się w pamięci, obraz dobroci
To ci zaprocentuje i wróci do ciebie, czujesz?
Wolno jak dym ku niebu wnoszę się na wyższe piętro
Wiem tooo, to co chcę to się stanie
To na pewno, lecz broń Boże na zawołanie
Co by było Drogi Panie, gdybyś zrzucał na mnie
Smutki i zmartwienia same, wiem, że nagradzasz wiarę
Od tego w co wierzy serce, zależy co będzie z ciałem
Co będzie dalej? Niosę twą chwałę
By wiarę także miały smutne osiedla szare
Pow, pow, zatrważanie się przed nieznanym
To błąd, błąd, serce bez wiary zatraca plany
To stąd, niepowodzeń krąg, mentalna cela
Nieład, wewnętrzna bariera, mam tego dość
Ktoś wymyślił dla nas wojnę i pacierz
Światem rządzi jednak ktoś większy niż Homosapiens, łapiesz?
Człowieku, umysł formą leku
Zapuszcza korzenie, wzbija cię ku niebu
Słuchać, myśleć, czuć, wierzyć w siłę ducha
Ruszaj i się ucz, miej rozwagę w ruchach
Zmuszaj się, bo klucz to twoja nauka
Do lepszego jutra, dziś to ciemny pokój
Znajdź swoją wenę, sam zostań w mroku
Sam z siebie daj, wszystko to co na ogół
Dają ci co mają życie usłane w spokój
Spokój to podstawa, zgiełk tylko przeszkadza
Wrogów dumą napawa, pech i twoja strata
Gdy jesteś w tarapatach wiedz
Że jesteś nadal zbiorem przejść, żaden śmieć nie ma do nich prawa
Jak płatki na kwiatach, jak gałęzie drzewa
Rozkwitaj, tego ci trzeba dzisiaj
Powolny proces życia piszę twą zwrotkę
A to co niewidoczne, staje się istotne
Mądry ten co umie słuchać i ten co szukać
Potrafi tego czego nie dostrzega oko jego
Właśnie dlatego, rozwijaj siłę ducha (Codziennie)
By znaleźć spokój w sobie to trudna sztuka
Ktoś cię oszuka i muka, poczujesz zawód
Wszystko siedzi w tobie, umysł to najlepszy dowód
Możesz sam nim sterować, sam zobacz ile jesteś
W stanie zakodować, tylko popatrz
Porzuć ten bagaż, co ciągle tachasz i tachasz, aż padasz na twarz
Ty weź to odrzuć, musisz poczuć harmonię
Podświadomości stan, słyszysz jakbyś stał koło mnie
Dbaj o korzenie, każdy z nich to doświadczenie
Przebyta droga co da ci w przyszłości kopa
Poda pomocną rękę ten co czynem czyni słowa
I zapisuję się w pamięci, obraz dobroci
To ci zaprocentuje i wróci do ciebie, czujesz?
Wolno jak dym ku niebu wnoszę się na wyższe piętro
Wiem tooo, to co chcę to się stanie
To na pewno, lecz broń Boże na zawołanie
Co by było Drogi Panie, gdybyś zrzucał na mnie
Smutki i zmartwienia same, wiem, że nagradzasz wiarę
Od tego w co wierzy serce, zależy co będzie z ciałem
Co będzie dalej? Niosę twą chwałę
By wiarę także miały smutne osiedla szare
Pow, pow, zatrważanie się przed nieznanym
To błąd, błąd, serce bez wiary zatraca plany
To stąd, niepowodzeń krąg, mentalna cela
Nieład, wewnętrzna bariera, mam tego dość
Ktoś wymyślił dla nas wojnę i pacierz
Światem rządzi jednak ktoś większy niż Homosapiens, łapiesz?
Człowieku, umysł formą leku
Zapuszcza korzenie, wzbija cię ku niebu
⏱️ Synced Lyrics
[00:10.54] То życia sztuka, by znaleźć musisz poszukać
[00:12.38] Słuchać, myśleć, czuć, wierzyć w siłę ducha
[00:14.55] Ruszaj i się ucz, miej rozwagę w ruchach
[00:17.99] Zmuszaj się, bo klucz to twoja nauka
[00:20.33] Do lepszego jutra, dziś to ciemny pokój
[00:22.88] Znajdź swoją wenę, sam zostań w mroku
[00:25.63] Sam z siebie daj, wszystko to co na ogół
[00:28.28] Dają ci co mają życie usłane w spokój
[00:31.15] Spokój to podstawa, zgiełk tylko przeszkadza
[00:33.63] Wrogów dumą napawa, pech i twoja strata
[00:35.87] Gdy jesteś w tarapatach wiedz
[00:38.17] Że jesteś nadal zbiorem przejść, żaden śmieć nie ma do nich prawa
[00:41.15] Jak płatki na kwiatach, jak gałęzie drzewa
[00:43.66] Rozkwitaj, tego ci trzeba dzisiaj
[00:46.86] Powolny proces życia piszę twą zwrotkę
[00:49.25] A to co niewidoczne, staje się istotne
[00:51.86] Mądry ten co umie słuchać i ten co szukać
[01:36.12] Potrafi tego czego nie dostrzega oko jego
[01:38.29] Właśnie dlatego, rozwijaj siłę ducha (Codziennie)
[01:41.83] By znaleźć spokój w sobie to trudna sztuka
[01:44.15] Ktoś cię oszuka i muka, poczujesz zawód
[01:46.64] Wszystko siedzi w tobie, umysł to najlepszy dowód
[01:48.98] Możesz sam nim sterować, sam zobacz ile jesteś
[01:51.23] W stanie zakodować, tylko popatrz
[01:53.22] Porzuć ten bagaż, co ciągle tachasz i tachasz, aż padasz na twarz
[01:56.34] Ty weź to odrzuć, musisz poczuć harmonię
[01:59.20] Podświadomości stan, słyszysz jakbyś stał koło mnie
[02:02.28] Dbaj o korzenie, każdy z nich to doświadczenie
[02:05.07] Przebyta droga co da ci w przyszłości kopa
[02:07.32] Poda pomocną rękę ten co czynem czyni słowa
[02:09.73] I zapisuję się w pamięci, obraz dobroci
[02:12.43] To ci zaprocentuje i wróci do ciebie, czujesz?
[02:15.41] Wolno jak dym ku niebu wnoszę się na wyższe piętro
[02:17.69] Wiem tooo, to co chcę to się stanie
[02:20.31] To na pewno, lecz broń Boże na zawołanie
[02:22.83] Co by było Drogi Panie, gdybyś zrzucał na mnie
[02:25.27] Smutki i zmartwienia same, wiem, że nagradzasz wiarę
[02:28.65] Od tego w co wierzy serce, zależy co będzie z ciałem
[02:30.92] Co będzie dalej? Niosę twą chwałę
[02:32.52] By wiarę także miały smutne osiedla szare
[02:35.88] Pow, pow, zatrważanie się przed nieznanym
[02:38.59] To błąd, błąd, serce bez wiary zatraca plany
[02:41.00] To stąd, niepowodzeń krąg, mentalna cela
[02:44.23] Nieład, wewnętrzna bariera, mam tego dość
[02:46.66] Ktoś wymyślił dla nas wojnę i pacierz
[02:50.16] Światem rządzi jednak ktoś większy niż Homosapiens, łapiesz?
[02:52.49] Człowieku, umysł formą leku
[02:54.62] Zapuszcza korzenie, wzbija cię ku niebu
[02:57.18]
[00:12.38] Słuchać, myśleć, czuć, wierzyć w siłę ducha
[00:14.55] Ruszaj i się ucz, miej rozwagę w ruchach
[00:17.99] Zmuszaj się, bo klucz to twoja nauka
[00:20.33] Do lepszego jutra, dziś to ciemny pokój
[00:22.88] Znajdź swoją wenę, sam zostań w mroku
[00:25.63] Sam z siebie daj, wszystko to co na ogół
[00:28.28] Dają ci co mają życie usłane w spokój
[00:31.15] Spokój to podstawa, zgiełk tylko przeszkadza
[00:33.63] Wrogów dumą napawa, pech i twoja strata
[00:35.87] Gdy jesteś w tarapatach wiedz
[00:38.17] Że jesteś nadal zbiorem przejść, żaden śmieć nie ma do nich prawa
[00:41.15] Jak płatki na kwiatach, jak gałęzie drzewa
[00:43.66] Rozkwitaj, tego ci trzeba dzisiaj
[00:46.86] Powolny proces życia piszę twą zwrotkę
[00:49.25] A to co niewidoczne, staje się istotne
[00:51.86] Mądry ten co umie słuchać i ten co szukać
[01:36.12] Potrafi tego czego nie dostrzega oko jego
[01:38.29] Właśnie dlatego, rozwijaj siłę ducha (Codziennie)
[01:41.83] By znaleźć spokój w sobie to trudna sztuka
[01:44.15] Ktoś cię oszuka i muka, poczujesz zawód
[01:46.64] Wszystko siedzi w tobie, umysł to najlepszy dowód
[01:48.98] Możesz sam nim sterować, sam zobacz ile jesteś
[01:51.23] W stanie zakodować, tylko popatrz
[01:53.22] Porzuć ten bagaż, co ciągle tachasz i tachasz, aż padasz na twarz
[01:56.34] Ty weź to odrzuć, musisz poczuć harmonię
[01:59.20] Podświadomości stan, słyszysz jakbyś stał koło mnie
[02:02.28] Dbaj o korzenie, każdy z nich to doświadczenie
[02:05.07] Przebyta droga co da ci w przyszłości kopa
[02:07.32] Poda pomocną rękę ten co czynem czyni słowa
[02:09.73] I zapisuję się w pamięci, obraz dobroci
[02:12.43] To ci zaprocentuje i wróci do ciebie, czujesz?
[02:15.41] Wolno jak dym ku niebu wnoszę się na wyższe piętro
[02:17.69] Wiem tooo, to co chcę to się stanie
[02:20.31] To na pewno, lecz broń Boże na zawołanie
[02:22.83] Co by było Drogi Panie, gdybyś zrzucał na mnie
[02:25.27] Smutki i zmartwienia same, wiem, że nagradzasz wiarę
[02:28.65] Od tego w co wierzy serce, zależy co będzie z ciałem
[02:30.92] Co będzie dalej? Niosę twą chwałę
[02:32.52] By wiarę także miały smutne osiedla szare
[02:35.88] Pow, pow, zatrważanie się przed nieznanym
[02:38.59] To błąd, błąd, serce bez wiary zatraca plany
[02:41.00] To stąd, niepowodzeń krąg, mentalna cela
[02:44.23] Nieład, wewnętrzna bariera, mam tego dość
[02:46.66] Ktoś wymyślił dla nas wojnę i pacierz
[02:50.16] Światem rządzi jednak ktoś większy niż Homosapiens, łapiesz?
[02:52.49] Człowieku, umysł formą leku
[02:54.62] Zapuszcza korzenie, wzbija cię ku niebu
[02:57.18]