Chada puszcza w miasto solo
🎵 3129 characters
⏱️ 4:04 duration
🆔 ID: 12771260
📜 Lyrics
To jest bracie moje solo, zapomnij o przegranej
Wszystko co ma być, zostanie powiedziane
Wraz ze mną ludzie, z którymi trzymam sztamę
Uliczny styl i wściekły temperament
Jebane psy wciąż zastawiają sidła
Chada nie z tych co oczy Ci zamydla
Jak nie masz hajsu to zajeb to z Empiku
Ja nie wymagam, byś płacił za ten tytuł
Zapalam światło w pokoju pełnym mroku
Lecz Ty i tak odczuwasz niepokój
Ja, tak jak Ty na życie mam tu patent
Bez dedykacji dla leszczy pod krawatem
Nagrywam rap związany z marną forsą
Ja jestem dawcą, a Ty moim odbiorcą
To czysty układ, ja ze swoją bandą
I brudny rap pod niczyje dyktando
(To jest Chada, Chada proceder, 2009
Prawdziwy głos ulicy, masz to!)
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog
Kolejny wers, z którego zrywam cenę
Ręce do góry i zapraszam pod scenę
Nie zapominaj, że jestem tu z wyboru
Daje esencje czystego hardcore'u
Wciąż trzymam gardę i bronię się przed ciosem
Na przekór tym, co nie godzą się z losem
Gdy byłem głodny, to wziąłem i ukradłem
I odtańczyłem swój taniec śmierci z diabłem
Jeśli tu żyjesz, to nerwy masz ze stali
Szacunek tym, co gościnnie się dograli
Ciągle na fali - klarownie i bez zmiennie
Dzieciak, nie warto brać przykładu ze mnie
To moje solo jak wyrok winowajcy
Nigdy już nie uwierzę w zapewnienia zdrajcy
Kocham to życie, ryzyko i ulice
Gdzie czarne myśli mają odbicie w praktyce
(To jest Chada, Chada proceder, 2009
Prawdziwy głos ulicy, masz to!)
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog.
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog
Koniec zawieszenia broni, ruszam do ataku
Są płyty przez które wstyd mi, że słucham rapu
Co? taka z Ciebie figura?
Wszystko załatwiam jednym pociągnięciem pióra
Jedną linijką niszczę Twoje plany
Wyrok już został podpisany
To moje solo gwarantuje, że zginiesz
Nie wiesz skurwielu co Ci jutro może przynieść
Wysoko latasz, uważaj żebyś nie spadł
Serwuję prawdę, choć ta bywa bolesna
(Ciiii) obejdzie się bez pytań
W moich żyłach już od lat krąży ta muzyka
Pierdolę, nie chcę Twojej forsy
To nie polowanie polityka na krzyżyk wyborcy
Muszę być wilkiem, gdy wkoło są wilki
Jesteś przeciwko, to na wieki zamilknij
(To jest CHADA!)
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog.
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog
Wszystko co ma być, zostanie powiedziane
Wraz ze mną ludzie, z którymi trzymam sztamę
Uliczny styl i wściekły temperament
Jebane psy wciąż zastawiają sidła
Chada nie z tych co oczy Ci zamydla
Jak nie masz hajsu to zajeb to z Empiku
Ja nie wymagam, byś płacił za ten tytuł
Zapalam światło w pokoju pełnym mroku
Lecz Ty i tak odczuwasz niepokój
Ja, tak jak Ty na życie mam tu patent
Bez dedykacji dla leszczy pod krawatem
Nagrywam rap związany z marną forsą
Ja jestem dawcą, a Ty moim odbiorcą
To czysty układ, ja ze swoją bandą
I brudny rap pod niczyje dyktando
(To jest Chada, Chada proceder, 2009
Prawdziwy głos ulicy, masz to!)
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog
Kolejny wers, z którego zrywam cenę
Ręce do góry i zapraszam pod scenę
Nie zapominaj, że jestem tu z wyboru
Daje esencje czystego hardcore'u
Wciąż trzymam gardę i bronię się przed ciosem
Na przekór tym, co nie godzą się z losem
Gdy byłem głodny, to wziąłem i ukradłem
I odtańczyłem swój taniec śmierci z diabłem
Jeśli tu żyjesz, to nerwy masz ze stali
Szacunek tym, co gościnnie się dograli
Ciągle na fali - klarownie i bez zmiennie
Dzieciak, nie warto brać przykładu ze mnie
To moje solo jak wyrok winowajcy
Nigdy już nie uwierzę w zapewnienia zdrajcy
Kocham to życie, ryzyko i ulice
Gdzie czarne myśli mają odbicie w praktyce
(To jest Chada, Chada proceder, 2009
Prawdziwy głos ulicy, masz to!)
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog.
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog
Koniec zawieszenia broni, ruszam do ataku
Są płyty przez które wstyd mi, że słucham rapu
Co? taka z Ciebie figura?
Wszystko załatwiam jednym pociągnięciem pióra
Jedną linijką niszczę Twoje plany
Wyrok już został podpisany
To moje solo gwarantuje, że zginiesz
Nie wiesz skurwielu co Ci jutro może przynieść
Wysoko latasz, uważaj żebyś nie spadł
Serwuję prawdę, choć ta bywa bolesna
(Ciiii) obejdzie się bez pytań
W moich żyłach już od lat krąży ta muzyka
Pierdolę, nie chcę Twojej forsy
To nie polowanie polityka na krzyżyk wyborcy
Muszę być wilkiem, gdy wkoło są wilki
Jesteś przeciwko, to na wieki zamilknij
(To jest CHADA!)
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog.
By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
Możesz powoli już zamawiać nekrolog
⏱️ Synced Lyrics
[00:09.96] To jest bracie moje solo, zapomnij o przegranej
[00:12.74] Wszystko co ma być, zostanie powiedziane
[00:15.21] Wraz ze mną ludzie, z którymi trzymam sztamę
[00:17.97] Uliczny styl i wściekły temperament
[00:20.71] Jebane psy wciąż zastawiają sidła
[00:23.22] Chada nie z tych co oczy Ci zamydla
[00:25.84] Jak nie masz hajsu to zajeb to z Empiku
[00:28.24] Ja nie wymagam, byś płacił za ten tytuł
[00:31.01] Zapalam światło w pokoju pełnym mroku
[00:33.55] Lecz Ty i tak odczuwasz niepokój
[00:36.18] Ja, tak jak Ty na życie mam tu patent
[00:38.73] Bez dedykacji dla leszczy pod krawatem
[00:41.46] Nagrywam rap związany z marną forsą
[00:44.05] Ja jestem dawcą, a Ty moim odbiorcą
[00:46.69] To czysty układ, ja ze swoją bandą
[00:49.22] I brudny rap pod niczyje dyktando
[00:53.56] (To jest Chada, Chada proceder, 2009
[00:59.27] Prawdziwy głos ulicy, masz to!)
[01:02.15] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[01:04.97] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[01:07.71] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[01:10.47] Możesz powoli już zamawiać nekrolog
[01:12.23] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[01:15.20] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[01:17.97] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[01:20.46] Możesz powoli już zamawiać nekrolog
[01:23.12] Kolejny wers, z którego zrywam cenę
[01:25.70] Ręce do góry i zapraszam pod scenę
[01:28.45] Nie zapominaj, że jestem tu z wyboru
[01:30.81] Daje esencje czystego hardcore'u
[01:33.77] Wciąż trzymam gardę i bronię się przed ciosem
[01:36.11] Na przekór tym, co nie godzą się z losem
[01:38.86] Gdy byłem głodny, to wziąłem i ukradłem
[01:41.38] I odtańczyłem swój taniec śmierci z diabłem
[01:44.29] Jeśli tu żyjesz, to nerwy masz ze stali
[01:46.57] Szacunek tym, co gościnnie się dograli
[01:49.20] Ciągle na fali - klarownie i bez zmiennie
[01:51.53] Dzieciak, nie warto brać przykładu ze mnie
[01:54.51] To moje solo jak wyrok winowajcy
[01:56.91] Nigdy już nie uwierzę w zapewnienia zdrajcy
[01:59.78] Kocham to życie, ryzyko i ulice
[02:02.00] Gdzie czarne myśli mają odbicie w praktyce
[02:06.75] (To jest Chada, Chada proceder, 2009
[02:12.25] Prawdziwy głos ulicy, masz to!)
[02:14.85] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[02:17.96] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[02:20.58] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[02:23.32] Możesz powoli już zamawiać nekrolog.
[02:25.42] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[02:28.33] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[02:31.08] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[02:33.63] Możesz powoli już zamawiać nekrolog
[02:35.91] Koniec zawieszenia broni, ruszam do ataku
[02:38.62] Są płyty przez które wstyd mi, że słucham rapu
[02:41.53] Co? taka z Ciebie figura?
[02:44.18] Wszystko załatwiam jednym pociągnięciem pióra
[02:46.87] Jedną linijką niszczę Twoje plany
[02:49.65] Wyrok już został podpisany
[02:51.89] To moje solo gwarantuje, że zginiesz
[02:54.33] Nie wiesz skurwielu co Ci jutro może przynieść
[02:57.17] Wysoko latasz, uważaj żebyś nie spadł
[02:59.66] Serwuję prawdę, choć ta bywa bolesna
[03:02.25] (Ciiii) obejdzie się bez pytań
[03:04.73] W moich żyłach już od lat krąży ta muzyka
[03:07.65] Pierdolę, nie chcę Twojej forsy
[03:09.84] To nie polowanie polityka na krzyżyk wyborcy
[03:12.70] Muszę być wilkiem, gdy wkoło są wilki
[03:15.26] Jesteś przeciwko, to na wieki zamilknij
[03:19.67] (To jest CHADA!)
[03:20.11] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[03:23.08] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[03:25.75] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[03:28.31] Możesz powoli już zamawiać nekrolog.
[03:30.63] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[03:33.41] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[03:36.27] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[03:38.79] Możesz powoli już zamawiać nekrolog
[03:41.59]
[00:12.74] Wszystko co ma być, zostanie powiedziane
[00:15.21] Wraz ze mną ludzie, z którymi trzymam sztamę
[00:17.97] Uliczny styl i wściekły temperament
[00:20.71] Jebane psy wciąż zastawiają sidła
[00:23.22] Chada nie z tych co oczy Ci zamydla
[00:25.84] Jak nie masz hajsu to zajeb to z Empiku
[00:28.24] Ja nie wymagam, byś płacił za ten tytuł
[00:31.01] Zapalam światło w pokoju pełnym mroku
[00:33.55] Lecz Ty i tak odczuwasz niepokój
[00:36.18] Ja, tak jak Ty na życie mam tu patent
[00:38.73] Bez dedykacji dla leszczy pod krawatem
[00:41.46] Nagrywam rap związany z marną forsą
[00:44.05] Ja jestem dawcą, a Ty moim odbiorcą
[00:46.69] To czysty układ, ja ze swoją bandą
[00:49.22] I brudny rap pod niczyje dyktando
[00:53.56] (To jest Chada, Chada proceder, 2009
[00:59.27] Prawdziwy głos ulicy, masz to!)
[01:02.15] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[01:04.97] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[01:07.71] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[01:10.47] Możesz powoli już zamawiać nekrolog
[01:12.23] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[01:15.20] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[01:17.97] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[01:20.46] Możesz powoli już zamawiać nekrolog
[01:23.12] Kolejny wers, z którego zrywam cenę
[01:25.70] Ręce do góry i zapraszam pod scenę
[01:28.45] Nie zapominaj, że jestem tu z wyboru
[01:30.81] Daje esencje czystego hardcore'u
[01:33.77] Wciąż trzymam gardę i bronię się przed ciosem
[01:36.11] Na przekór tym, co nie godzą się z losem
[01:38.86] Gdy byłem głodny, to wziąłem i ukradłem
[01:41.38] I odtańczyłem swój taniec śmierci z diabłem
[01:44.29] Jeśli tu żyjesz, to nerwy masz ze stali
[01:46.57] Szacunek tym, co gościnnie się dograli
[01:49.20] Ciągle na fali - klarownie i bez zmiennie
[01:51.53] Dzieciak, nie warto brać przykładu ze mnie
[01:54.51] To moje solo jak wyrok winowajcy
[01:56.91] Nigdy już nie uwierzę w zapewnienia zdrajcy
[01:59.78] Kocham to życie, ryzyko i ulice
[02:02.00] Gdzie czarne myśli mają odbicie w praktyce
[02:06.75] (To jest Chada, Chada proceder, 2009
[02:12.25] Prawdziwy głos ulicy, masz to!)
[02:14.85] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[02:17.96] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[02:20.58] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[02:23.32] Możesz powoli już zamawiać nekrolog.
[02:25.42] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[02:28.33] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[02:31.08] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[02:33.63] Możesz powoli już zamawiać nekrolog
[02:35.91] Koniec zawieszenia broni, ruszam do ataku
[02:38.62] Są płyty przez które wstyd mi, że słucham rapu
[02:41.53] Co? taka z Ciebie figura?
[02:44.18] Wszystko załatwiam jednym pociągnięciem pióra
[02:46.87] Jedną linijką niszczę Twoje plany
[02:49.65] Wyrok już został podpisany
[02:51.89] To moje solo gwarantuje, że zginiesz
[02:54.33] Nie wiesz skurwielu co Ci jutro może przynieść
[02:57.17] Wysoko latasz, uważaj żebyś nie spadł
[02:59.66] Serwuję prawdę, choć ta bywa bolesna
[03:02.25] (Ciiii) obejdzie się bez pytań
[03:04.73] W moich żyłach już od lat krąży ta muzyka
[03:07.65] Pierdolę, nie chcę Twojej forsy
[03:09.84] To nie polowanie polityka na krzyżyk wyborcy
[03:12.70] Muszę być wilkiem, gdy wkoło są wilki
[03:15.26] Jesteś przeciwko, to na wieki zamilknij
[03:19.67] (To jest CHADA!)
[03:20.11] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[03:23.08] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[03:25.75] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[03:28.31] Możesz powoli już zamawiać nekrolog.
[03:30.63] By tu być i godnie żyć trzeba mieć ikrę
[03:33.41] Współzawodnictwo, już do tego przywykłem
[03:36.27] Ej, kolo, Chada puszcza w miasto solo
[03:38.79] Możesz powoli już zamawiać nekrolog
[03:41.59]