Jesienna deprecha
🎵 811 characters
⏱️ 3:39 duration
🆔 ID: 12808632
📜 Lyrics
Mam znowu doła
Znów pragnę śmierci
Wracają stare lęki
I nie mogę w nocy spać
Ból przemijania
Choroby, wojny, rozpacz
Wszystkie ciemne strony życia
Dręczą mnie, ach, kurwa mać
Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku
Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi
Mam znowu doła
Znów pragnę śmierci
Wszystkie formy samobója
Przed oczyma stają mi
Sam już nie wiem, co robić mam
Nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła
Mam już dość leżenia pod kałużą
Ratuj mnie, jesienny, mały boże
Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku
Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi
Znów pragnę śmierci
Wracają stare lęki
I nie mogę w nocy spać
Ból przemijania
Choroby, wojny, rozpacz
Wszystkie ciemne strony życia
Dręczą mnie, ach, kurwa mać
Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku
Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi
Mam znowu doła
Znów pragnę śmierci
Wszystkie formy samobója
Przed oczyma stają mi
Sam już nie wiem, co robić mam
Nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła
Mam już dość leżenia pod kałużą
Ratuj mnie, jesienny, mały boże
Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku
Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi
⏱️ Synced Lyrics
[00:16.17] Mam znowu doła
[00:19.82] Znów pragnę śmierci
[00:23.84] Wracają stare lęki
[00:27.55] I nie mogę w nocy spać
[00:32.00] Ból przemijania
[00:35.72] Choroby, wojny, rozpacz
[00:39.45] Wszystkie ciemne strony życia
[00:43.60] Dręczą mnie, ach, kurwa mać
[00:47.65] Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
[00:51.33] Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
[00:55.07] Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku
[00:59.82] Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi
[01:04.54] Mam znowu doła
[01:07.72] Znów pragnę śmierci
[01:11.13] Wszystkie formy samobója
[01:15.11] Przed oczyma stają mi
[01:19.34] Sam już nie wiem, co robić mam
[01:23.38] Nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła
[01:27.21] Mam już dość leżenia pod kałużą
[01:31.39] Ratuj mnie, jesienny, mały boże
[01:35.59] Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
[01:39.55] Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
[01:43.25] Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku
[01:47.80] Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi
[01:52.74]
[00:19.82] Znów pragnę śmierci
[00:23.84] Wracają stare lęki
[00:27.55] I nie mogę w nocy spać
[00:32.00] Ból przemijania
[00:35.72] Choroby, wojny, rozpacz
[00:39.45] Wszystkie ciemne strony życia
[00:43.60] Dręczą mnie, ach, kurwa mać
[00:47.65] Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
[00:51.33] Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
[00:55.07] Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku
[00:59.82] Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi
[01:04.54] Mam znowu doła
[01:07.72] Znów pragnę śmierci
[01:11.13] Wszystkie formy samobója
[01:15.11] Przed oczyma stają mi
[01:19.34] Sam już nie wiem, co robić mam
[01:23.38] Nie chcę dłużej smażyć tłuczonego szkła
[01:27.21] Mam już dość leżenia pod kałużą
[01:31.39] Ratuj mnie, jesienny, mały boże
[01:35.59] Brazylijski serial już nie cieszy jak kiedyś
[01:39.55] Nawet seks jest banalny i nie kręci mnie
[01:43.25] Może jestem nienormalny, za krótko byłem w wojsku
[01:47.80] Może w lecie jakiś komar adidasa sprzedał mi
[01:52.74]