Twoje Miasto
🎵 1513 characters
⏱️ 3:00 duration
🆔 ID: 12867042
📜 Lyrics
Twoje miasto, moje łzy
Moje zmory, twoje sny
Teraz Ty powiedz mi czemu zmora, czemu sen
Spuszcza z powiek czarną łzę, czarną łzę
Było nas trzech, jak w autobiografii zero ściemy
Taka sama krew i podobne geny
Jestem zły, taka ma zajawka
Wciągam całą działkę i akcja jest wartka
Kiedy jest nas trzech, jak u wilka nasza krew jest zimna
Ginie z mojej ręki kolejna niewinna osoba
Taki pech, albo taka karma
Sprzedać komuś kosę? Dla mnie to normalka
Ja tak żyję, piję, takie mam klimaty
Kiedy ja zarabiam ty szacujesz straty, stary!
Nie unikniesz kary, o nie!
Jaki jestem ja, każdy to wie, kto mnie widział w akcji
Ja korzystam z sytuacji jak nikt, odbezpieczam broń, taki myk
Gdy dziś sam, staję tam
Czarne słońce, spada noc
Wiem, nóż wbiłeś, w gardło cios
Wbiłeś w gardło cios
Było nas trzech, lecz krew już nie ta sama
Zdrada jak szarada, taki myk
Prosty jest wynik, jeden zero dla mnie
Dziś zabiłem brata, jego strata, moja superrata
Taki jestem, nic Ci do tego
Zabiję jeszcze raz i nie pytaj mnie dlaczego
Twoje miasto, moje łzy
Było nas trzech, jak u wilka nasza krew jest zimna
Ginie z mojej ręki kolejna niewinna osoba
Taki pech, albo taka karma
Zabić swego brata? Dla mnie to normalka, taki myk
Patrzę w dzień, jak noc mknie
Tam skąd niesie jasny sen
Wiatr wymiecie ze snów Cię
Było nas trzech, jednak teraz tylko krew dookoła
Wiatr wymiecie ze snów Cię
Teraz już wiem, nie uniknę kata
Moje życie nic nie warte bez mojego brata
Twoje miasto!
Moje zmory, twoje sny
Teraz Ty powiedz mi czemu zmora, czemu sen
Spuszcza z powiek czarną łzę, czarną łzę
Było nas trzech, jak w autobiografii zero ściemy
Taka sama krew i podobne geny
Jestem zły, taka ma zajawka
Wciągam całą działkę i akcja jest wartka
Kiedy jest nas trzech, jak u wilka nasza krew jest zimna
Ginie z mojej ręki kolejna niewinna osoba
Taki pech, albo taka karma
Sprzedać komuś kosę? Dla mnie to normalka
Ja tak żyję, piję, takie mam klimaty
Kiedy ja zarabiam ty szacujesz straty, stary!
Nie unikniesz kary, o nie!
Jaki jestem ja, każdy to wie, kto mnie widział w akcji
Ja korzystam z sytuacji jak nikt, odbezpieczam broń, taki myk
Gdy dziś sam, staję tam
Czarne słońce, spada noc
Wiem, nóż wbiłeś, w gardło cios
Wbiłeś w gardło cios
Było nas trzech, lecz krew już nie ta sama
Zdrada jak szarada, taki myk
Prosty jest wynik, jeden zero dla mnie
Dziś zabiłem brata, jego strata, moja superrata
Taki jestem, nic Ci do tego
Zabiję jeszcze raz i nie pytaj mnie dlaczego
Twoje miasto, moje łzy
Było nas trzech, jak u wilka nasza krew jest zimna
Ginie z mojej ręki kolejna niewinna osoba
Taki pech, albo taka karma
Zabić swego brata? Dla mnie to normalka, taki myk
Patrzę w dzień, jak noc mknie
Tam skąd niesie jasny sen
Wiatr wymiecie ze snów Cię
Było nas trzech, jednak teraz tylko krew dookoła
Wiatr wymiecie ze snów Cię
Teraz już wiem, nie uniknę kata
Moje życie nic nie warte bez mojego brata
Twoje miasto!
⏱️ Synced Lyrics
[00:02.18] Twoje miasto, moje łzy
[00:11.04] Moje zmory, twoje sny
[00:19.89] Teraz Ty powiedz mi czemu zmora, czemu sen
[00:28.35] Spuszcza z powiek czarną łzę, czarną łzę
[00:42.14] Było nas trzech, jak w autobiografii zero ściemy
[00:44.90] Taka sama krew i podobne geny
[00:47.30] Jestem zły, taka ma zajawka
[00:49.86] Wciągam całą działkę i akcja jest wartka
[00:52.24] Kiedy jest nas trzech, jak u wilka nasza krew jest zimna
[00:55.42] Ginie z mojej ręki kolejna niewinna osoba
[00:59.43] Taki pech, albo taka karma
[01:01.07] Sprzedać komuś kosę? Dla mnie to normalka
[01:03.56] Ja tak żyję, piję, takie mam klimaty
[01:06.16] Kiedy ja zarabiam ty szacujesz straty, stary!
[01:08.81] Nie unikniesz kary, o nie!
[01:10.96] Jaki jestem ja, każdy to wie, kto mnie widział w akcji
[01:15.51] Ja korzystam z sytuacji jak nikt, odbezpieczam broń, taki myk
[01:20.10] Gdy dziś sam, staję tam
[01:24.17] Czarne słońce, spada noc
[01:29.79] Wiem, nóż wbiłeś, w gardło cios
[01:40.07] Wbiłeś w gardło cios
[01:46.43] Było nas trzech, lecz krew już nie ta sama
[01:48.83] Zdrada jak szarada, taki myk
[01:50.77] Prosty jest wynik, jeden zero dla mnie
[01:53.86] Dziś zabiłem brata, jego strata, moja superrata
[01:56.85] Taki jestem, nic Ci do tego
[01:58.76] Zabiję jeszcze raz i nie pytaj mnie dlaczego
[02:01.61] Twoje miasto, moje łzy
[02:10.96] Było nas trzech, jak u wilka nasza krew jest zimna
[02:13.69] Ginie z mojej ręki kolejna niewinna osoba
[02:16.66] Taki pech, albo taka karma
[02:19.35] Zabić swego brata? Dla mnie to normalka, taki myk
[02:22.94] Patrzę w dzień, jak noc mknie
[02:28.34] Tam skąd niesie jasny sen
[02:33.90] Wiatr wymiecie ze snów Cię
[02:40.29] Było nas trzech, jednak teraz tylko krew dookoła
[02:43.74] Wiatr wymiecie ze snów Cię
[02:45.69] Teraz już wiem, nie uniknę kata
[02:47.53] Moje życie nic nie warte bez mojego brata
[02:50.78] Twoje miasto!
[02:52.61]
[00:11.04] Moje zmory, twoje sny
[00:19.89] Teraz Ty powiedz mi czemu zmora, czemu sen
[00:28.35] Spuszcza z powiek czarną łzę, czarną łzę
[00:42.14] Było nas trzech, jak w autobiografii zero ściemy
[00:44.90] Taka sama krew i podobne geny
[00:47.30] Jestem zły, taka ma zajawka
[00:49.86] Wciągam całą działkę i akcja jest wartka
[00:52.24] Kiedy jest nas trzech, jak u wilka nasza krew jest zimna
[00:55.42] Ginie z mojej ręki kolejna niewinna osoba
[00:59.43] Taki pech, albo taka karma
[01:01.07] Sprzedać komuś kosę? Dla mnie to normalka
[01:03.56] Ja tak żyję, piję, takie mam klimaty
[01:06.16] Kiedy ja zarabiam ty szacujesz straty, stary!
[01:08.81] Nie unikniesz kary, o nie!
[01:10.96] Jaki jestem ja, każdy to wie, kto mnie widział w akcji
[01:15.51] Ja korzystam z sytuacji jak nikt, odbezpieczam broń, taki myk
[01:20.10] Gdy dziś sam, staję tam
[01:24.17] Czarne słońce, spada noc
[01:29.79] Wiem, nóż wbiłeś, w gardło cios
[01:40.07] Wbiłeś w gardło cios
[01:46.43] Było nas trzech, lecz krew już nie ta sama
[01:48.83] Zdrada jak szarada, taki myk
[01:50.77] Prosty jest wynik, jeden zero dla mnie
[01:53.86] Dziś zabiłem brata, jego strata, moja superrata
[01:56.85] Taki jestem, nic Ci do tego
[01:58.76] Zabiję jeszcze raz i nie pytaj mnie dlaczego
[02:01.61] Twoje miasto, moje łzy
[02:10.96] Było nas trzech, jak u wilka nasza krew jest zimna
[02:13.69] Ginie z mojej ręki kolejna niewinna osoba
[02:16.66] Taki pech, albo taka karma
[02:19.35] Zabić swego brata? Dla mnie to normalka, taki myk
[02:22.94] Patrzę w dzień, jak noc mknie
[02:28.34] Tam skąd niesie jasny sen
[02:33.90] Wiatr wymiecie ze snów Cię
[02:40.29] Było nas trzech, jednak teraz tylko krew dookoła
[02:43.74] Wiatr wymiecie ze snów Cię
[02:45.69] Teraz już wiem, nie uniknę kata
[02:47.53] Moje życie nic nie warte bez mojego brata
[02:50.78] Twoje miasto!
[02:52.61]