JENGA
🎵 1930 characters
⏱️ 1:53 duration
🆔 ID: 12892762
📜 Lyrics
Whokilledalice
Let's go
Ay, FXST in this bitch
Mati, Pako, Tyron
Zapierdalam po ulicy prawie jak nowy Mercedes
Nie mogę usiedzieć, bo nikt za mnie nie rozjebie
Nie dam złapać sie policji, która chowa banię w beret
Jestem przeciwko Alicji jego starzy mają we łbie
Łapią tych, co są niewinni, dopóki któryś nie pęknie
Kurwy bronią pedofili, tu życie nie jest tak piękne
Kiedyś szczęście czułem tylko kiedy zajebałem m'kę
Na szczęście szybko skminiłem, że to wszystko było błędem
Wiec zacząłem zbierać śmieci i układać tak jak Jengę
Na wysoko wjeżdża Paryż, od dawna nie bije serce
Wchodzę co raz wyżej, nie policzę zaraz pięter
Ence pence, w której ręce, my codziennie mamy payday
Pako jest obecny, ja jak zwykle ujebany
Przeżywam jebany Matrix, nawet nie wiesz, co mam w bani
Nie chce żyć na tej planecie, bo każdy jest pojebany
Widzę to po twoich oczach, że jesteś kurwa jesteś obsrany
Daj mi więcej, układam plik tak jak Jengę
Nie wierzyłeś we mnie, progres z każdym wersem
Featy same koty, popatrz na ten tercet
Budzę się jak słyszę kicka, to już trapu level expert
Muszę przekręcić DS'a no bo (?)
W prawej trzymam bat, no a kubek w lewej ręce
Ona zrobi chyba wszystko, żeby przykuć mą atencję
Napierdalam muzy tyle, żeby wyciągnąć z niej pensję
Napierdalam muzy tyle, jakbym gazował se w Benzie
Typy za dużo gadają, lepiej mówić mniej, a z sensem
Chyba otworzę swe dojo, czuję się jak sensei
Puf, palę gaz, dawaj tego więcej
Z Pako dopływam do brzegu no i wychodzę na prostą
Myśleli, że spadłem, ale ja zapełniam konto
Miałem dużo wiary, no i kurwa jakoś poszło
Myślę, że za dużo palę, bo robię to stale non-stop ostro
Nie zostaniesz moim bratem, nie zostaniesz siostrą
Słyszy moje tracki, no to robi się jej mokro
Słyszysz moje tracki, no to wiesz, że będzie mocno
Dobra, chuj, przerwana bata to otwieram okno
Let's go
Ay, FXST in this bitch
Mati, Pako, Tyron
Zapierdalam po ulicy prawie jak nowy Mercedes
Nie mogę usiedzieć, bo nikt za mnie nie rozjebie
Nie dam złapać sie policji, która chowa banię w beret
Jestem przeciwko Alicji jego starzy mają we łbie
Łapią tych, co są niewinni, dopóki któryś nie pęknie
Kurwy bronią pedofili, tu życie nie jest tak piękne
Kiedyś szczęście czułem tylko kiedy zajebałem m'kę
Na szczęście szybko skminiłem, że to wszystko było błędem
Wiec zacząłem zbierać śmieci i układać tak jak Jengę
Na wysoko wjeżdża Paryż, od dawna nie bije serce
Wchodzę co raz wyżej, nie policzę zaraz pięter
Ence pence, w której ręce, my codziennie mamy payday
Pako jest obecny, ja jak zwykle ujebany
Przeżywam jebany Matrix, nawet nie wiesz, co mam w bani
Nie chce żyć na tej planecie, bo każdy jest pojebany
Widzę to po twoich oczach, że jesteś kurwa jesteś obsrany
Daj mi więcej, układam plik tak jak Jengę
Nie wierzyłeś we mnie, progres z każdym wersem
Featy same koty, popatrz na ten tercet
Budzę się jak słyszę kicka, to już trapu level expert
Muszę przekręcić DS'a no bo (?)
W prawej trzymam bat, no a kubek w lewej ręce
Ona zrobi chyba wszystko, żeby przykuć mą atencję
Napierdalam muzy tyle, żeby wyciągnąć z niej pensję
Napierdalam muzy tyle, jakbym gazował se w Benzie
Typy za dużo gadają, lepiej mówić mniej, a z sensem
Chyba otworzę swe dojo, czuję się jak sensei
Puf, palę gaz, dawaj tego więcej
Z Pako dopływam do brzegu no i wychodzę na prostą
Myśleli, że spadłem, ale ja zapełniam konto
Miałem dużo wiary, no i kurwa jakoś poszło
Myślę, że za dużo palę, bo robię to stale non-stop ostro
Nie zostaniesz moim bratem, nie zostaniesz siostrą
Słyszy moje tracki, no to robi się jej mokro
Słyszysz moje tracki, no to wiesz, że będzie mocno
Dobra, chuj, przerwana bata to otwieram okno
⏱️ Synced Lyrics
[00:00.59] Whokilledalice
[00:03.40] Let's go
[00:05.29] Ay, FXST in this bitch
[00:06.39] Mati, Pako, Tyron
[00:09.55] Zapierdalam po ulicy prawie jak nowy Mercedes
[00:12.54] Nie mogę usiedzieć, bo nikt za mnie nie rozjebie
[00:14.70] Nie dam złapać sie policji, która chowa banię w beret
[00:16.85] Jestem przeciwko Alicji jego starzy mają we łbie
[00:19.71] Łapią tych, co są niewinni, dopóki któryś nie pęknie
[00:21.69] Kurwy bronią pedofili, tu życie nie jest tak piękne
[00:24.36] Kiedyś szczęście czułem tylko kiedy zajebałem m'kę
[00:26.62] Na szczęście szybko skminiłem, że to wszystko było błędem
[00:29.52] Wiec zacząłem zbierać śmieci i układać tak jak Jengę
[00:31.75] Na wysoko wjeżdża Paryż, od dawna nie bije serce
[00:34.29] Wchodzę co raz wyżej, nie policzę zaraz pięter
[00:36.45] Ence pence, w której ręce, my codziennie mamy payday
[00:39.68] Pako jest obecny, ja jak zwykle ujebany
[00:41.65] Przeżywam jebany Matrix, nawet nie wiesz, co mam w bani
[00:44.24] Nie chce żyć na tej planecie, bo każdy jest pojebany
[00:46.80] Widzę to po twoich oczach, że jesteś kurwa jesteś obsrany
[00:49.39] Daj mi więcej, układam plik tak jak Jengę
[00:52.15] Nie wierzyłeś we mnie, progres z każdym wersem
[00:54.55] Featy same koty, popatrz na ten tercet
[00:56.61] Budzę się jak słyszę kicka, to już trapu level expert
[00:59.34] Muszę przekręcić DS'a no bo (?)
[01:01.77] W prawej trzymam bat, no a kubek w lewej ręce
[01:04.46] Ona zrobi chyba wszystko, żeby przykuć mą atencję
[01:06.75] Napierdalam muzy tyle, żeby wyciągnąć z niej pensję
[01:09.41] Napierdalam muzy tyle, jakbym gazował se w Benzie
[01:11.86] Typy za dużo gadają, lepiej mówić mniej, a z sensem
[01:14.70] Chyba otworzę swe dojo, czuję się jak sensei
[01:16.80] Puf, palę gaz, dawaj tego więcej
[01:19.17] Z Pako dopływam do brzegu no i wychodzę na prostą
[01:21.69] Myśleli, że spadłem, ale ja zapełniam konto
[01:23.88] Miałem dużo wiary, no i kurwa jakoś poszło
[01:26.13] Myślę, że za dużo palę, bo robię to stale non-stop ostro
[01:29.62] Nie zostaniesz moim bratem, nie zostaniesz siostrą
[01:31.87] Słyszy moje tracki, no to robi się jej mokro
[01:34.37] Słyszysz moje tracki, no to wiesz, że będzie mocno
[01:36.84] Dobra, chuj, przerwana bata to otwieram okno
[01:38.97]
[00:03.40] Let's go
[00:05.29] Ay, FXST in this bitch
[00:06.39] Mati, Pako, Tyron
[00:09.55] Zapierdalam po ulicy prawie jak nowy Mercedes
[00:12.54] Nie mogę usiedzieć, bo nikt za mnie nie rozjebie
[00:14.70] Nie dam złapać sie policji, która chowa banię w beret
[00:16.85] Jestem przeciwko Alicji jego starzy mają we łbie
[00:19.71] Łapią tych, co są niewinni, dopóki któryś nie pęknie
[00:21.69] Kurwy bronią pedofili, tu życie nie jest tak piękne
[00:24.36] Kiedyś szczęście czułem tylko kiedy zajebałem m'kę
[00:26.62] Na szczęście szybko skminiłem, że to wszystko było błędem
[00:29.52] Wiec zacząłem zbierać śmieci i układać tak jak Jengę
[00:31.75] Na wysoko wjeżdża Paryż, od dawna nie bije serce
[00:34.29] Wchodzę co raz wyżej, nie policzę zaraz pięter
[00:36.45] Ence pence, w której ręce, my codziennie mamy payday
[00:39.68] Pako jest obecny, ja jak zwykle ujebany
[00:41.65] Przeżywam jebany Matrix, nawet nie wiesz, co mam w bani
[00:44.24] Nie chce żyć na tej planecie, bo każdy jest pojebany
[00:46.80] Widzę to po twoich oczach, że jesteś kurwa jesteś obsrany
[00:49.39] Daj mi więcej, układam plik tak jak Jengę
[00:52.15] Nie wierzyłeś we mnie, progres z każdym wersem
[00:54.55] Featy same koty, popatrz na ten tercet
[00:56.61] Budzę się jak słyszę kicka, to już trapu level expert
[00:59.34] Muszę przekręcić DS'a no bo (?)
[01:01.77] W prawej trzymam bat, no a kubek w lewej ręce
[01:04.46] Ona zrobi chyba wszystko, żeby przykuć mą atencję
[01:06.75] Napierdalam muzy tyle, żeby wyciągnąć z niej pensję
[01:09.41] Napierdalam muzy tyle, jakbym gazował se w Benzie
[01:11.86] Typy za dużo gadają, lepiej mówić mniej, a z sensem
[01:14.70] Chyba otworzę swe dojo, czuję się jak sensei
[01:16.80] Puf, palę gaz, dawaj tego więcej
[01:19.17] Z Pako dopływam do brzegu no i wychodzę na prostą
[01:21.69] Myśleli, że spadłem, ale ja zapełniam konto
[01:23.88] Miałem dużo wiary, no i kurwa jakoś poszło
[01:26.13] Myślę, że za dużo palę, bo robię to stale non-stop ostro
[01:29.62] Nie zostaniesz moim bratem, nie zostaniesz siostrą
[01:31.87] Słyszy moje tracki, no to robi się jej mokro
[01:34.37] Słyszysz moje tracki, no to wiesz, że będzie mocno
[01:36.84] Dobra, chuj, przerwana bata to otwieram okno
[01:38.97]