Limbo
🎵 2762 characters
⏱️ 3:19 duration
🆔 ID: 12893657
📜 Lyrics
Na koncie nie znajdę
Resztek po racie obejdę się smakiem
Na resztę zabraknie
Biorę sałatę, chleb, paletę jajek
Ty tak na poważnie poważnie
Byłem zwyczajnym chłopakiem
Bez parcia na gwiazdę a na bakier z prawem
Czy raczej mam prawo rodzinie na drogie wakacje
Chyba mi nie minie basen pełen wrażeń
Inaczej pewnie ja już nie potrafię
A paradoksalnie chcę życie jak sen
Uwadze waszej oddaję biografię
I dzięki niej zbieram się jak w płucach tlen
Nigdy nie kradłem a chyba dziś zacznę
Choć to nie dla mnie tak rujnuje stres
Nie łam się bracie bo to przyjdzie z czasem
Złap motywację i do przodu leć
Wyciągam wnioski, nie idę w zaparte
Drogą dedukcji to pierdolę władzę
Uczyła na Polskim bym pisał poprawnie
To pytam co w Polsce jest kurwa normalne
To naturalne, że mam takie zdanie
Ty naturalnie miej w to wyjebane
Bo chrzanie se składnie aż pachnie im chrzanem
W nocy nie zasnę bo przespałem szansę
To moje limbo, bywa tu zimno
Bardzo przykro mi, tak wyszło
Czuję się jak idź stąd, ale zamknięte drzwi
Jak przeszłość, jak moje nazwisko
Co chciałbyś wiedzieć ty
To wszystko, nazywam się Tymcio
Z numerem więzień i, Limbo
Bywa tu zimno, bardzo przykro mi
Tak wyszło, czuję się jak idź stąd
Ale zamknięte drzwi
Jak przeszłość, jak moje nazwisko
Co chciałbyś wiedzieć ty
To wszystko, nazywam się Tymcio
Z numerem więzień i
Myśli w głowie każą ciągle mi przestać
Jakbym w sobie nigdy nie znalazł miejsca
Wszystko co robię to robię dla (uh!)
Hip Hop od dziecka pytają a pensja
Odpowiedzialnie chciałem rzucić rap
Nie raz mówili z tego nie zarobisz
Odpowiedź dałem nie chodzi o hajs
Więc teraz mili proszę zejdźcie z drogi
Nagle chcą się tu dołączyć
To połączenie ma obrany kurs
Gdy miałem dosyć rzucali mi kłody pod nogi
A dzisiaj powoli uspokajam puls
Bywało kiepsko, słabe wybory i za wiele rzeczy do dzisiaj mi wstyd
Małą łyżeczką piję do woli
Mi się udało to spróbuj też ty
Pomału chcę mieć linie perfekcyjne
Ale takie to bywają na szczycie
Ja się sam zablokowałem jak w windzie
Bo ciągle czekam na płytę aż wyjdzie
Wyjdzie to bokiem jak sprawy na potem
Na zgodę odpowiem wam co we mnie siedzi
Potrafię śmiać się jak joker do łez
By chwilę później tu chcieć się powiesić
To moje limbo, bywa tu zimno
Bardzo przykro mi, tak wyszło
Czuję się jak idź stąd ale zamknięte drzwi
Jak przeszłość, jak moje nazwisko
Co chciałbyś wiedzieć ty
To wszystko, nazywam się Tymcio
Z numerem więzień i, Limbo
Bywa tu zimno, bardzo przykro mi
Tak wyszło, czuję się jak idź stąd
Ale zamknięte drzwi
Jak przeszłość, jak moje nazwisko
Co chciałbyś wiedzieć ty
To wszystko, nazywam się Tymcio
Z numerem więzień i
Limbo
Resztek po racie obejdę się smakiem
Na resztę zabraknie
Biorę sałatę, chleb, paletę jajek
Ty tak na poważnie poważnie
Byłem zwyczajnym chłopakiem
Bez parcia na gwiazdę a na bakier z prawem
Czy raczej mam prawo rodzinie na drogie wakacje
Chyba mi nie minie basen pełen wrażeń
Inaczej pewnie ja już nie potrafię
A paradoksalnie chcę życie jak sen
Uwadze waszej oddaję biografię
I dzięki niej zbieram się jak w płucach tlen
Nigdy nie kradłem a chyba dziś zacznę
Choć to nie dla mnie tak rujnuje stres
Nie łam się bracie bo to przyjdzie z czasem
Złap motywację i do przodu leć
Wyciągam wnioski, nie idę w zaparte
Drogą dedukcji to pierdolę władzę
Uczyła na Polskim bym pisał poprawnie
To pytam co w Polsce jest kurwa normalne
To naturalne, że mam takie zdanie
Ty naturalnie miej w to wyjebane
Bo chrzanie se składnie aż pachnie im chrzanem
W nocy nie zasnę bo przespałem szansę
To moje limbo, bywa tu zimno
Bardzo przykro mi, tak wyszło
Czuję się jak idź stąd, ale zamknięte drzwi
Jak przeszłość, jak moje nazwisko
Co chciałbyś wiedzieć ty
To wszystko, nazywam się Tymcio
Z numerem więzień i, Limbo
Bywa tu zimno, bardzo przykro mi
Tak wyszło, czuję się jak idź stąd
Ale zamknięte drzwi
Jak przeszłość, jak moje nazwisko
Co chciałbyś wiedzieć ty
To wszystko, nazywam się Tymcio
Z numerem więzień i
Myśli w głowie każą ciągle mi przestać
Jakbym w sobie nigdy nie znalazł miejsca
Wszystko co robię to robię dla (uh!)
Hip Hop od dziecka pytają a pensja
Odpowiedzialnie chciałem rzucić rap
Nie raz mówili z tego nie zarobisz
Odpowiedź dałem nie chodzi o hajs
Więc teraz mili proszę zejdźcie z drogi
Nagle chcą się tu dołączyć
To połączenie ma obrany kurs
Gdy miałem dosyć rzucali mi kłody pod nogi
A dzisiaj powoli uspokajam puls
Bywało kiepsko, słabe wybory i za wiele rzeczy do dzisiaj mi wstyd
Małą łyżeczką piję do woli
Mi się udało to spróbuj też ty
Pomału chcę mieć linie perfekcyjne
Ale takie to bywają na szczycie
Ja się sam zablokowałem jak w windzie
Bo ciągle czekam na płytę aż wyjdzie
Wyjdzie to bokiem jak sprawy na potem
Na zgodę odpowiem wam co we mnie siedzi
Potrafię śmiać się jak joker do łez
By chwilę później tu chcieć się powiesić
To moje limbo, bywa tu zimno
Bardzo przykro mi, tak wyszło
Czuję się jak idź stąd ale zamknięte drzwi
Jak przeszłość, jak moje nazwisko
Co chciałbyś wiedzieć ty
To wszystko, nazywam się Tymcio
Z numerem więzień i, Limbo
Bywa tu zimno, bardzo przykro mi
Tak wyszło, czuję się jak idź stąd
Ale zamknięte drzwi
Jak przeszłość, jak moje nazwisko
Co chciałbyś wiedzieć ty
To wszystko, nazywam się Tymcio
Z numerem więzień i
Limbo
⏱️ Synced Lyrics
[00:15.25] Na koncie nie znajdę
[00:16.96] Resztek po racie obejdę się smakiem
[00:19.03] Na resztę zabraknie
[00:20.15] Biorę sałatę, chleb, paletę jajek
[00:21.73] Ty tak na poważnie poważnie
[00:23.92] Byłem zwyczajnym chłopakiem
[00:25.24] Bez parcia na gwiazdę a na bakier z prawem
[00:27.10] Czy raczej mam prawo rodzinie na drogie wakacje
[00:28.90] Chyba mi nie minie basen pełen wrażeń
[00:31.91] Inaczej pewnie ja już nie potrafię
[00:33.23] A paradoksalnie chcę życie jak sen
[00:35.33] Uwadze waszej oddaję biografię
[00:37.29] I dzięki niej zbieram się jak w płucach tlen
[00:39.48] Nigdy nie kradłem a chyba dziś zacznę
[00:40.97] Choć to nie dla mnie tak rujnuje stres
[00:43.15] Nie łam się bracie bo to przyjdzie z czasem
[00:45.00] Złap motywację i do przodu leć
[00:46.93] Wyciągam wnioski, nie idę w zaparte
[00:49.04] Drogą dedukcji to pierdolę władzę
[00:50.96] Uczyła na Polskim bym pisał poprawnie
[00:52.79] To pytam co w Polsce jest kurwa normalne
[00:54.88] To naturalne, że mam takie zdanie
[00:56.70] Ty naturalnie miej w to wyjebane
[00:58.69] Bo chrzanie se składnie aż pachnie im chrzanem
[01:00.46] W nocy nie zasnę bo przespałem szansę
[01:05.24] To moje limbo, bywa tu zimno
[01:08.49] Bardzo przykro mi, tak wyszło
[01:10.59] Czuję się jak idź stąd, ale zamknięte drzwi
[01:13.43] Jak przeszłość, jak moje nazwisko
[01:15.50] Co chciałbyś wiedzieć ty
[01:17.16] To wszystko, nazywam się Tymcio
[01:20.09] Z numerem więzień i, Limbo
[01:22.17] Bywa tu zimno, bardzo przykro mi
[01:24.89] Tak wyszło, czuję się jak idź stąd
[01:27.44] Ale zamknięte drzwi
[01:28.80] Jak przeszłość, jak moje nazwisko
[01:31.41] Co chciałbyś wiedzieć ty
[01:32.89] To wszystko, nazywam się Tymcio
[01:35.51] Z numerem więzień i
[01:37.02] Myśli w głowie każą ciągle mi przestać
[01:38.90] Jakbym w sobie nigdy nie znalazł miejsca
[01:40.73] Wszystko co robię to robię dla (uh!)
[01:42.65] Hip Hop od dziecka pytają a pensja
[01:44.50] Odpowiedzialnie chciałem rzucić rap
[01:46.42] Nie raz mówili z tego nie zarobisz
[01:48.32] Odpowiedź dałem nie chodzi o hajs
[01:50.45] Więc teraz mili proszę zejdźcie z drogi
[01:52.32] Nagle chcą się tu dołączyć
[01:53.96] To połączenie ma obrany kurs
[01:55.70] Gdy miałem dosyć rzucali mi kłody pod nogi
[01:57.99] A dzisiaj powoli uspokajam puls
[02:00.15] Bywało kiepsko, słabe wybory i za wiele rzeczy do dzisiaj mi wstyd
[02:03.88] Małą łyżeczką piję do woli
[02:06.09] Mi się udało to spróbuj też ty
[02:07.55] Pomału chcę mieć linie perfekcyjne
[02:09.74] Ale takie to bywają na szczycie
[02:11.65] Ja się sam zablokowałem jak w windzie
[02:13.54] Bo ciągle czekam na płytę aż wyjdzie
[02:15.54] Wyjdzie to bokiem jak sprawy na potem
[02:17.38] Na zgodę odpowiem wam co we mnie siedzi
[02:19.54] Potrafię śmiać się jak joker do łez
[02:21.41] By chwilę później tu chcieć się powiesić
[02:26.17] To moje limbo, bywa tu zimno
[02:29.62] Bardzo przykro mi, tak wyszło
[02:31.73] Czuję się jak idź stąd ale zamknięte drzwi
[02:34.95] Jak przeszłość, jak moje nazwisko
[02:37.56] Co chciałbyś wiedzieć ty
[02:38.68] To wszystko, nazywam się Tymcio
[02:40.89] Z numerem więzień i, Limbo
[02:43.58] Bywa tu zimno, bardzo przykro mi
[02:46.12] Tak wyszło, czuję się jak idź stąd
[02:48.82] Ale zamknięte drzwi
[02:50.18] Jak przeszłość, jak moje nazwisko
[02:52.88] Co chciałbyś wiedzieć ty
[02:54.10] To wszystko, nazywam się Tymcio
[02:56.80] Z numerem więzień i
[02:58.36] Limbo
[02:59.73]
[00:16.96] Resztek po racie obejdę się smakiem
[00:19.03] Na resztę zabraknie
[00:20.15] Biorę sałatę, chleb, paletę jajek
[00:21.73] Ty tak na poważnie poważnie
[00:23.92] Byłem zwyczajnym chłopakiem
[00:25.24] Bez parcia na gwiazdę a na bakier z prawem
[00:27.10] Czy raczej mam prawo rodzinie na drogie wakacje
[00:28.90] Chyba mi nie minie basen pełen wrażeń
[00:31.91] Inaczej pewnie ja już nie potrafię
[00:33.23] A paradoksalnie chcę życie jak sen
[00:35.33] Uwadze waszej oddaję biografię
[00:37.29] I dzięki niej zbieram się jak w płucach tlen
[00:39.48] Nigdy nie kradłem a chyba dziś zacznę
[00:40.97] Choć to nie dla mnie tak rujnuje stres
[00:43.15] Nie łam się bracie bo to przyjdzie z czasem
[00:45.00] Złap motywację i do przodu leć
[00:46.93] Wyciągam wnioski, nie idę w zaparte
[00:49.04] Drogą dedukcji to pierdolę władzę
[00:50.96] Uczyła na Polskim bym pisał poprawnie
[00:52.79] To pytam co w Polsce jest kurwa normalne
[00:54.88] To naturalne, że mam takie zdanie
[00:56.70] Ty naturalnie miej w to wyjebane
[00:58.69] Bo chrzanie se składnie aż pachnie im chrzanem
[01:00.46] W nocy nie zasnę bo przespałem szansę
[01:05.24] To moje limbo, bywa tu zimno
[01:08.49] Bardzo przykro mi, tak wyszło
[01:10.59] Czuję się jak idź stąd, ale zamknięte drzwi
[01:13.43] Jak przeszłość, jak moje nazwisko
[01:15.50] Co chciałbyś wiedzieć ty
[01:17.16] To wszystko, nazywam się Tymcio
[01:20.09] Z numerem więzień i, Limbo
[01:22.17] Bywa tu zimno, bardzo przykro mi
[01:24.89] Tak wyszło, czuję się jak idź stąd
[01:27.44] Ale zamknięte drzwi
[01:28.80] Jak przeszłość, jak moje nazwisko
[01:31.41] Co chciałbyś wiedzieć ty
[01:32.89] To wszystko, nazywam się Tymcio
[01:35.51] Z numerem więzień i
[01:37.02] Myśli w głowie każą ciągle mi przestać
[01:38.90] Jakbym w sobie nigdy nie znalazł miejsca
[01:40.73] Wszystko co robię to robię dla (uh!)
[01:42.65] Hip Hop od dziecka pytają a pensja
[01:44.50] Odpowiedzialnie chciałem rzucić rap
[01:46.42] Nie raz mówili z tego nie zarobisz
[01:48.32] Odpowiedź dałem nie chodzi o hajs
[01:50.45] Więc teraz mili proszę zejdźcie z drogi
[01:52.32] Nagle chcą się tu dołączyć
[01:53.96] To połączenie ma obrany kurs
[01:55.70] Gdy miałem dosyć rzucali mi kłody pod nogi
[01:57.99] A dzisiaj powoli uspokajam puls
[02:00.15] Bywało kiepsko, słabe wybory i za wiele rzeczy do dzisiaj mi wstyd
[02:03.88] Małą łyżeczką piję do woli
[02:06.09] Mi się udało to spróbuj też ty
[02:07.55] Pomału chcę mieć linie perfekcyjne
[02:09.74] Ale takie to bywają na szczycie
[02:11.65] Ja się sam zablokowałem jak w windzie
[02:13.54] Bo ciągle czekam na płytę aż wyjdzie
[02:15.54] Wyjdzie to bokiem jak sprawy na potem
[02:17.38] Na zgodę odpowiem wam co we mnie siedzi
[02:19.54] Potrafię śmiać się jak joker do łez
[02:21.41] By chwilę później tu chcieć się powiesić
[02:26.17] To moje limbo, bywa tu zimno
[02:29.62] Bardzo przykro mi, tak wyszło
[02:31.73] Czuję się jak idź stąd ale zamknięte drzwi
[02:34.95] Jak przeszłość, jak moje nazwisko
[02:37.56] Co chciałbyś wiedzieć ty
[02:38.68] To wszystko, nazywam się Tymcio
[02:40.89] Z numerem więzień i, Limbo
[02:43.58] Bywa tu zimno, bardzo przykro mi
[02:46.12] Tak wyszło, czuję się jak idź stąd
[02:48.82] Ale zamknięte drzwi
[02:50.18] Jak przeszłość, jak moje nazwisko
[02:52.88] Co chciałbyś wiedzieć ty
[02:54.10] To wszystko, nazywam się Tymcio
[02:56.80] Z numerem więzień i
[02:58.36] Limbo
[02:59.73]