Made in Poldon
🎵 1365 characters
⏱️ 2:12 duration
🆔 ID: 12933587
📜 Lyrics
W polo Tommy'iego świrujesz tu Krezusa
Ludzie-woły wkurwieni w autobusach
Dziecioroby wyciągają dłoń po plusa
Oszołom krzyczy, "Sprzedaliśmy się USA"
Motto życia na koszulkach, "Trzeba brzucha, żeby ruchać" (oh)
Jebać tęczę
Twój sąsiad wali z ucha i wali gruchę pod twoją partnerkę (oh)
Przez dopalacze każdy proceder przestępczy
Pan Prokurator algorytmem ci wyliczy (wyliczy)
Masz kilogram - to działek osiem tysięcy
Wioski dawno wybrały swoją elitę
Za dużo już tego wstydu
Chcecie garba - to ze streetu
Idzie król życia w Tommy'm, biją już kościelne dzwony
Dobrobytu (dobrobytu) po kielichu (po kielichu)
Te dzieciaki krzyczą, "Jebać sześćdziesiątki"
Nawet nie wiedzą co to kurwa sześćdziesiątki (mordo)
Po rodzicach mordo cały rocznik skąpy
Kitraj do skarpety i nikomu nie napomknij (nie napomknij)
Ja pierdolę takie życie jak wydaje tysiąc dziеnnie
I gówno mnie obchodzi, że to brzmi kurwa bezczelnie
Siedzę mordo w studiu, nikt mi nie da mojej premii
Powieś się od razu jak się boisz epidemii
Upadli biznesmeni - żona zdradza pod wymówką przestrzeni
Z Arabami na dwa kije robi trening
W sklepie wkurwione dziady nadmiernie obostrzeni
Za dużo już tego wstydu
Chcecie garba - to ze streetu
Idzie król życia w Tommy'm, biją już kościelne dzwony
Dobrobytu (dobrobytu) po kielichu (po kielichu)
Ludzie-woły wkurwieni w autobusach
Dziecioroby wyciągają dłoń po plusa
Oszołom krzyczy, "Sprzedaliśmy się USA"
Motto życia na koszulkach, "Trzeba brzucha, żeby ruchać" (oh)
Jebać tęczę
Twój sąsiad wali z ucha i wali gruchę pod twoją partnerkę (oh)
Przez dopalacze każdy proceder przestępczy
Pan Prokurator algorytmem ci wyliczy (wyliczy)
Masz kilogram - to działek osiem tysięcy
Wioski dawno wybrały swoją elitę
Za dużo już tego wstydu
Chcecie garba - to ze streetu
Idzie król życia w Tommy'm, biją już kościelne dzwony
Dobrobytu (dobrobytu) po kielichu (po kielichu)
Te dzieciaki krzyczą, "Jebać sześćdziesiątki"
Nawet nie wiedzą co to kurwa sześćdziesiątki (mordo)
Po rodzicach mordo cały rocznik skąpy
Kitraj do skarpety i nikomu nie napomknij (nie napomknij)
Ja pierdolę takie życie jak wydaje tysiąc dziеnnie
I gówno mnie obchodzi, że to brzmi kurwa bezczelnie
Siedzę mordo w studiu, nikt mi nie da mojej premii
Powieś się od razu jak się boisz epidemii
Upadli biznesmeni - żona zdradza pod wymówką przestrzeni
Z Arabami na dwa kije robi trening
W sklepie wkurwione dziady nadmiernie obostrzeni
Za dużo już tego wstydu
Chcecie garba - to ze streetu
Idzie król życia w Tommy'm, biją już kościelne dzwony
Dobrobytu (dobrobytu) po kielichu (po kielichu)
⏱️ Synced Lyrics
[00:19.87] W polo Tommy'iego świrujesz tu Krezusa
[00:22.42] Ludzie-woły wkurwieni w autobusach
[00:25.01] Dziecioroby wyciągają dłoń po plusa
[00:27.45] Oszołom krzyczy, "Sprzedaliśmy się USA"
[00:30.64] Motto życia na koszulkach, "Trzeba brzucha, żeby ruchać" (oh)
[00:34.68] Jebać tęczę
[00:36.06] Twój sąsiad wali z ucha i wali gruchę pod twoją partnerkę (oh)
[00:40.10] Przez dopalacze każdy proceder przestępczy
[00:42.62] Pan Prokurator algorytmem ci wyliczy (wyliczy)
[00:45.28] Masz kilogram - to działek osiem tysięcy
[00:47.53] Wioski dawno wybrały swoją elitę
[00:49.48] Za dużo już tego wstydu
[00:54.15] Chcecie garba - to ze streetu
[00:59.03] Idzie król życia w Tommy'm, biją już kościelne dzwony
[01:04.77] Dobrobytu (dobrobytu) po kielichu (po kielichu)
[01:09.57] Te dzieciaki krzyczą, "Jebać sześćdziesiątki"
[01:12.05] Nawet nie wiedzą co to kurwa sześćdziesiątki (mordo)
[01:14.56] Po rodzicach mordo cały rocznik skąpy
[01:16.76] Kitraj do skarpety i nikomu nie napomknij (nie napomknij)
[01:19.85] Ja pierdolę takie życie jak wydaje tysiąc dziеnnie
[01:22.26] I gówno mnie obchodzi, że to brzmi kurwa bezczelnie
[01:24.92] Siedzę mordo w studiu, nikt mi nie da mojej premii
[01:27.49] Powieś się od razu jak się boisz epidemii
[01:30.23] Upadli biznesmeni - żona zdradza pod wymówką przestrzeni
[01:34.45] Z Arabami na dwa kije robi trening
[01:36.74] W sklepie wkurwione dziady nadmiernie obostrzeni
[01:39.88] Za dużo już tego wstydu
[01:44.23] Chcecie garba - to ze streetu
[01:49.72] Idzie król życia w Tommy'm, biją już kościelne dzwony
[01:54.84] Dobrobytu (dobrobytu) po kielichu (po kielichu)
[02:01.20]
[00:22.42] Ludzie-woły wkurwieni w autobusach
[00:25.01] Dziecioroby wyciągają dłoń po plusa
[00:27.45] Oszołom krzyczy, "Sprzedaliśmy się USA"
[00:30.64] Motto życia na koszulkach, "Trzeba brzucha, żeby ruchać" (oh)
[00:34.68] Jebać tęczę
[00:36.06] Twój sąsiad wali z ucha i wali gruchę pod twoją partnerkę (oh)
[00:40.10] Przez dopalacze każdy proceder przestępczy
[00:42.62] Pan Prokurator algorytmem ci wyliczy (wyliczy)
[00:45.28] Masz kilogram - to działek osiem tysięcy
[00:47.53] Wioski dawno wybrały swoją elitę
[00:49.48] Za dużo już tego wstydu
[00:54.15] Chcecie garba - to ze streetu
[00:59.03] Idzie król życia w Tommy'm, biją już kościelne dzwony
[01:04.77] Dobrobytu (dobrobytu) po kielichu (po kielichu)
[01:09.57] Te dzieciaki krzyczą, "Jebać sześćdziesiątki"
[01:12.05] Nawet nie wiedzą co to kurwa sześćdziesiątki (mordo)
[01:14.56] Po rodzicach mordo cały rocznik skąpy
[01:16.76] Kitraj do skarpety i nikomu nie napomknij (nie napomknij)
[01:19.85] Ja pierdolę takie życie jak wydaje tysiąc dziеnnie
[01:22.26] I gówno mnie obchodzi, że to brzmi kurwa bezczelnie
[01:24.92] Siedzę mordo w studiu, nikt mi nie da mojej premii
[01:27.49] Powieś się od razu jak się boisz epidemii
[01:30.23] Upadli biznesmeni - żona zdradza pod wymówką przestrzeni
[01:34.45] Z Arabami na dwa kije robi trening
[01:36.74] W sklepie wkurwione dziady nadmiernie obostrzeni
[01:39.88] Za dużo już tego wstydu
[01:44.23] Chcecie garba - to ze streetu
[01:49.72] Idzie król życia w Tommy'm, biją już kościelne dzwony
[01:54.84] Dobrobytu (dobrobytu) po kielichu (po kielichu)
[02:01.20]