ŻYCIE UNDZIARZY
🎵 4430 characters
⏱️ 4:49 duration
🆔 ID: 12934507
📜 Lyrics
To jest U bejbo, nie back from the grave
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U wave
To jest U bejbo, nie back from the grave
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U wave
To jest U bejbo, nie back from the grave
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko, ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U
A ja znowu piszę zwrotkę na kacu, na kulawej słuchawie w PKP-ie
Życiowy progres, ale byłem już na tym etapie
W międzyczasie robię wjazdy na starą parafię
To raczej prostе, że chłopaki są nadal na rapie
Lecim na Śląsk, banda zе swingiem
Z Atutem, Bobrem, Wojną, Enzetem i Milkiem
Z Undziarzami na wymijce, Guaca mówi: "Mixtape pichcę"
Także trza im wysłać po linijce
Nawet gdyby kilometrów miałoby być z pińćset
Mamy wspólne IQ, tak jak Praktik Dizkret
Wciąż ten sam mindset, na strunach Undowy falset
Niepodszyty fałszem
Wkrótce wpadnę na piłeczkę na zajawce albo szybki basket
Zawijam tyks z bletem mascote siemano Trójmiasto
Przesiąknięty gdyńską sielanką
Wpadnę, by znowu się zachłysnąć na wodzie bałtycka solanką
Gdzie bym nie był zawsze w sobie mam to
Pośród wielkich miast i tam, gdzie nie dociera LTE
Kiedyś jeszcze zasiądziemy z flaszką
Puścimy łezkę z Persem przy starym BRD
Nie wiem, po co było tyle pić
Po Warszawie chodzę w klapkach, a w Gdyni miałem być
I tak mija siódmy rok mi tam gdzie chce, to już nie mieszkam
W głowie kipi złość - Unda Nowa Wersja
Chętnie wracam i se łażę po projektach
Wolę iść do lasu niż się gapić w ekran jednak
Niedaleko plaży miałem studio w piwni
Trzyma się mnie hajs, może jestem nienaiwny
Nadał mało czasu na łapanie chwili
Demony siedzą mi na karku, ciągle bije licznik
Pije pilsner, nie zaglądam w Tinder
Jedyny raper w kraju, który gada Pilchem
Pije Pilsner, gadam Pilchem
To jest Unda, kupuj płytę, kupuj bilet
Marcel daje bity, a ja robię to ze stylem
W osiedlowej gadce OLS native speaker
Na-na-najpierw wybieramy brake, najlepszy jaki mam
Wpadłem tu z buta, stopy sam słyszysz, jak układam, jak się witam
Mówię: "siema ziom", rzadziej: "Hi"
To rzucony jest hat i zaczyna wszystko cykać, halo
Seba pociął materiał gramofonem
Aktualnie w kawalerce na remoncie z ojcem, ja
Kolejny dzień z Guaguą siedzę w lesie
Tęsknie za panną, bandą, ale robimy CD-ek, winyl
Chuj wie, co ma być, to będzie
Ja już to znam, daj cynę, jak doleci do Ciebie
Da Groovement zawsze pite ryje i spalone setki jointów
Da Groovement to przyjaźń, co ma w chuj matek i ojców
(Albatrosy to ludzie lasu, ludzie, kurwa, czilaxu
Ludzie piękni, ludzie jak brzozy)
Mamy U flavor, damy tego zasmakować
Gorzkie miny z rana, bo gorzka była woda
Nie jem dziś śniadania, a na pewno nie bez lola
Zimna cola nie ratuje nawet jak wzburzona cała głowa
Yo Karol za ten tape bierzmy w euro
Drina gonił drin, ale nadal jest bueno
Dzisiaj maksymalnie to wsiądę na "le vélo"
Wczoraj musiałem tłumaczyć że nie dmuchasz w chello, serio?
Było o melo, było o Mevo, było o wydmach
Teraz o miejskim portamento
Kiedy wyjdzie? Uno momento
Grubsze niż te dziwne Balenciagi, ale przecież to już wszyscy wiedzą
Unda wielorybem, który podniósł scenę (podniósł scenę)
Sączy się hip-hop, płyniemy po kolejne
Bandera bejów kręci lepiej niż beybladem
Z każdym kolejnym trackiem będzie kurwa "No nie wierzę"
To jest U bejbo, nie back from the grave
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U wave
To jest U bejbo, nie back from the grave
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U wave
To jest U bejbo, nie back from the grave
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U wave
Rap dał mi kumpli i ludzi w całej Polsce
Podziemna flava, w bebechach underground
My odklejeni albo tylko się wydaje
Równowaga, skręt mi w tym pomaga
Damy radę, bo nie damy się skłócić
To dla wszystkich naszych ludzi, którym ten rap się nie nudzi
Żyję naprawdę, a nie na niby
To jest to co czuje, e-elo
Nieistotne, wbijam tam do tych pielęgniarek
No i wyjebałem bania w jakąś tam podpórkę
Na co po prostu pani krzyczy "Boże! A ile pan ma wzrostu?"
No to ja mówię "No metr dziewięćdziesiąt prawie, siemanko"
Eee, na co ona "Irenka!
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U wave
To jest U bejbo, nie back from the grave
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U wave
To jest U bejbo, nie back from the grave
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko, ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U
A ja znowu piszę zwrotkę na kacu, na kulawej słuchawie w PKP-ie
Życiowy progres, ale byłem już na tym etapie
W międzyczasie robię wjazdy na starą parafię
To raczej prostе, że chłopaki są nadal na rapie
Lecim na Śląsk, banda zе swingiem
Z Atutem, Bobrem, Wojną, Enzetem i Milkiem
Z Undziarzami na wymijce, Guaca mówi: "Mixtape pichcę"
Także trza im wysłać po linijce
Nawet gdyby kilometrów miałoby być z pińćset
Mamy wspólne IQ, tak jak Praktik Dizkret
Wciąż ten sam mindset, na strunach Undowy falset
Niepodszyty fałszem
Wkrótce wpadnę na piłeczkę na zajawce albo szybki basket
Zawijam tyks z bletem mascote siemano Trójmiasto
Przesiąknięty gdyńską sielanką
Wpadnę, by znowu się zachłysnąć na wodzie bałtycka solanką
Gdzie bym nie był zawsze w sobie mam to
Pośród wielkich miast i tam, gdzie nie dociera LTE
Kiedyś jeszcze zasiądziemy z flaszką
Puścimy łezkę z Persem przy starym BRD
Nie wiem, po co było tyle pić
Po Warszawie chodzę w klapkach, a w Gdyni miałem być
I tak mija siódmy rok mi tam gdzie chce, to już nie mieszkam
W głowie kipi złość - Unda Nowa Wersja
Chętnie wracam i se łażę po projektach
Wolę iść do lasu niż się gapić w ekran jednak
Niedaleko plaży miałem studio w piwni
Trzyma się mnie hajs, może jestem nienaiwny
Nadał mało czasu na łapanie chwili
Demony siedzą mi na karku, ciągle bije licznik
Pije pilsner, nie zaglądam w Tinder
Jedyny raper w kraju, który gada Pilchem
Pije Pilsner, gadam Pilchem
To jest Unda, kupuj płytę, kupuj bilet
Marcel daje bity, a ja robię to ze stylem
W osiedlowej gadce OLS native speaker
Na-na-najpierw wybieramy brake, najlepszy jaki mam
Wpadłem tu z buta, stopy sam słyszysz, jak układam, jak się witam
Mówię: "siema ziom", rzadziej: "Hi"
To rzucony jest hat i zaczyna wszystko cykać, halo
Seba pociął materiał gramofonem
Aktualnie w kawalerce na remoncie z ojcem, ja
Kolejny dzień z Guaguą siedzę w lesie
Tęsknie za panną, bandą, ale robimy CD-ek, winyl
Chuj wie, co ma być, to będzie
Ja już to znam, daj cynę, jak doleci do Ciebie
Da Groovement zawsze pite ryje i spalone setki jointów
Da Groovement to przyjaźń, co ma w chuj matek i ojców
(Albatrosy to ludzie lasu, ludzie, kurwa, czilaxu
Ludzie piękni, ludzie jak brzozy)
Mamy U flavor, damy tego zasmakować
Gorzkie miny z rana, bo gorzka była woda
Nie jem dziś śniadania, a na pewno nie bez lola
Zimna cola nie ratuje nawet jak wzburzona cała głowa
Yo Karol za ten tape bierzmy w euro
Drina gonił drin, ale nadal jest bueno
Dzisiaj maksymalnie to wsiądę na "le vélo"
Wczoraj musiałem tłumaczyć że nie dmuchasz w chello, serio?
Było o melo, było o Mevo, było o wydmach
Teraz o miejskim portamento
Kiedy wyjdzie? Uno momento
Grubsze niż te dziwne Balenciagi, ale przecież to już wszyscy wiedzą
Unda wielorybem, który podniósł scenę (podniósł scenę)
Sączy się hip-hop, płyniemy po kolejne
Bandera bejów kręci lepiej niż beybladem
Z każdym kolejnym trackiem będzie kurwa "No nie wierzę"
To jest U bejbo, nie back from the grave
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U wave
To jest U bejbo, nie back from the grave
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U wave
To jest U bejbo, nie back from the grave
Mamy U flavor, U mamy bass
Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
To jest U wave, to jest U wave
Rap dał mi kumpli i ludzi w całej Polsce
Podziemna flava, w bebechach underground
My odklejeni albo tylko się wydaje
Równowaga, skręt mi w tym pomaga
Damy radę, bo nie damy się skłócić
To dla wszystkich naszych ludzi, którym ten rap się nie nudzi
Żyję naprawdę, a nie na niby
To jest to co czuje, e-elo
Nieistotne, wbijam tam do tych pielęgniarek
No i wyjebałem bania w jakąś tam podpórkę
Na co po prostu pani krzyczy "Boże! A ile pan ma wzrostu?"
No to ja mówię "No metr dziewięćdziesiąt prawie, siemanko"
Eee, na co ona "Irenka!
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.65] To jest U bejbo, nie back from the grave
[00:16.05] Mamy U flavor, U mamy bass
[00:18.57] Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
[00:21.02] To jest U wave, to jest U wave
[00:23.81] To jest U bejbo, nie back from the grave
[00:26.51] Mamy U flavor, U mamy bass
[00:29.04] Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
[00:31.36] To jest U wave, to jest U wave
[00:34.02] To jest U bejbo, nie back from the grave
[00:36.72] Mamy U flavor, U mamy bass
[00:39.23] Mamy wu, ciężko, ale ogranięty face
[00:41.61] To jest U wave, to jest U
[00:43.97] A ja znowu piszę zwrotkę na kacu, na kulawej słuchawie w PKP-ie
[00:47.02] Życiowy progres, ale byłem już na tym etapie
[00:49.33] W międzyczasie robię wjazdy na starą parafię
[00:51.63] To raczej prostе, że chłopaki są nadal na rapie
[00:54.58] Lecim na Śląsk, banda zе swingiem
[00:56.95] Z Atutem, Bobrem, Wojną, Enzetem i Milkiem
[00:59.49] Z Undziarzami na wymijce, Guaca mówi: "Mixtape pichcę"
[01:03.04] Także trza im wysłać po linijce
[01:04.69] Nawet gdyby kilometrów miałoby być z pińćset
[01:06.88] Mamy wspólne IQ, tak jak Praktik Dizkret
[01:09.48] Wciąż ten sam mindset, na strunach Undowy falset
[01:12.58] Niepodszyty fałszem
[01:14.60] Wkrótce wpadnę na piłeczkę na zajawce albo szybki basket
[01:17.03] Zawijam tyks z bletem mascote siemano Trójmiasto
[01:19.97] Przesiąknięty gdyńską sielanką
[01:22.26] Wpadnę, by znowu się zachłysnąć na wodzie bałtycka solanką
[01:25.16] Gdzie bym nie był zawsze w sobie mam to
[01:27.81] Pośród wielkich miast i tam, gdzie nie dociera LTE
[01:30.04] Kiedyś jeszcze zasiądziemy z flaszką
[01:32.62] Puścimy łezkę z Persem przy starym BRD
[01:35.37] Nie wiem, po co było tyle pić
[01:37.91] Po Warszawie chodzę w klapkach, a w Gdyni miałem być
[01:40.25] I tak mija siódmy rok mi tam gdzie chce, to już nie mieszkam
[01:42.78] W głowie kipi złość - Unda Nowa Wersja
[01:45.33] Chętnie wracam i se łażę po projektach
[01:47.69] Wolę iść do lasu niż się gapić w ekran jednak
[01:50.15] Niedaleko plaży miałem studio w piwni
[01:52.96] Trzyma się mnie hajs, może jestem nienaiwny
[01:55.41] Nadał mało czasu na łapanie chwili
[01:57.88] Demony siedzą mi na karku, ciągle bije licznik
[02:00.27] Pije pilsner, nie zaglądam w Tinder
[02:03.29] Jedyny raper w kraju, który gada Pilchem
[02:05.91] Pije Pilsner, gadam Pilchem
[02:08.00] To jest Unda, kupuj płytę, kupuj bilet
[02:10.92] Marcel daje bity, a ja robię to ze stylem
[02:13.29] W osiedlowej gadce OLS native speaker
[02:17.46] Na-na-najpierw wybieramy brake, najlepszy jaki mam
[02:20.42] Wpadłem tu z buta, stopy sam słyszysz, jak układam, jak się witam
[02:23.33] Mówię: "siema ziom", rzadziej: "Hi"
[02:25.75] To rzucony jest hat i zaczyna wszystko cykać, halo
[02:28.20] Seba pociął materiał gramofonem
[02:31.11] Aktualnie w kawalerce na remoncie z ojcem, ja
[02:33.95] Kolejny dzień z Guaguą siedzę w lesie
[02:36.60] Tęsknie za panną, bandą, ale robimy CD-ek, winyl
[02:39.15] Chuj wie, co ma być, to będzie
[02:41.42] Ja już to znam, daj cynę, jak doleci do Ciebie
[02:43.37] Da Groovement zawsze pite ryje i spalone setki jointów
[02:46.81] Da Groovement to przyjaźń, co ma w chuj matek i ojców
[02:49.93] (Albatrosy to ludzie lasu, ludzie, kurwa, czilaxu
[02:54.32] Ludzie piękni, ludzie jak brzozy)
[02:59.33] Mamy U flavor, damy tego zasmakować
[03:02.01] Gorzkie miny z rana, bo gorzka była woda
[03:04.54] Nie jem dziś śniadania, a na pewno nie bez lola
[03:07.08] Zimna cola nie ratuje nawet jak wzburzona cała głowa
[03:09.60] Yo Karol za ten tape bierzmy w euro
[03:12.18] Drina gonił drin, ale nadal jest bueno
[03:14.68] Dzisiaj maksymalnie to wsiądę na "le vélo"
[03:17.15] Wczoraj musiałem tłumaczyć że nie dmuchasz w chello, serio?
[03:19.94] Było o melo, było o Mevo, było o wydmach
[03:23.19] Teraz o miejskim portamento
[03:24.84] Kiedy wyjdzie? Uno momento
[03:26.61] Grubsze niż te dziwne Balenciagi, ale przecież to już wszyscy wiedzą
[03:30.29] Unda wielorybem, który podniósł scenę (podniósł scenę)
[03:33.25] Sączy się hip-hop, płyniemy po kolejne
[03:35.62] Bandera bejów kręci lepiej niż beybladem
[03:38.02] Z każdym kolejnym trackiem będzie kurwa "No nie wierzę"
[03:40.34] To jest U bejbo, nie back from the grave
[03:42.88] Mamy U flavor, U mamy bass
[03:45.34] Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
[03:48.08] To jest U wave, to jest U wave
[03:50.54] To jest U bejbo, nie back from the grave
[03:52.74] Mamy U flavor, U mamy bass
[03:55.59] Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
[03:58.29] To jest U wave, to jest U wave
[04:00.85] To jest U bejbo, nie back from the grave
[04:03.34] Mamy U flavor, U mamy bass
[04:05.61] Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
[04:08.43] To jest U wave, to jest U wave
[04:11.46] Rap dał mi kumpli i ludzi w całej Polsce
[04:13.35] Podziemna flava, w bebechach underground
[04:15.95] My odklejeni albo tylko się wydaje
[04:18.51] Równowaga, skręt mi w tym pomaga
[04:21.26] Damy radę, bo nie damy się skłócić
[04:23.50] To dla wszystkich naszych ludzi, którym ten rap się nie nudzi
[04:26.10] Żyję naprawdę, a nie na niby
[04:28.76] To jest to co czuje, e-elo
[04:31.88] Nieistotne, wbijam tam do tych pielęgniarek
[04:34.17] No i wyjebałem bania w jakąś tam podpórkę
[04:37.72] Na co po prostu pani krzyczy "Boże! A ile pan ma wzrostu?"
[04:41.73] No to ja mówię "No metr dziewięćdziesiąt prawie, siemanko"
[04:45.67] Eee, na co ona "Irenka!
[04:48.66]
[00:16.05] Mamy U flavor, U mamy bass
[00:18.57] Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
[00:21.02] To jest U wave, to jest U wave
[00:23.81] To jest U bejbo, nie back from the grave
[00:26.51] Mamy U flavor, U mamy bass
[00:29.04] Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
[00:31.36] To jest U wave, to jest U wave
[00:34.02] To jest U bejbo, nie back from the grave
[00:36.72] Mamy U flavor, U mamy bass
[00:39.23] Mamy wu, ciężko, ale ogranięty face
[00:41.61] To jest U wave, to jest U
[00:43.97] A ja znowu piszę zwrotkę na kacu, na kulawej słuchawie w PKP-ie
[00:47.02] Życiowy progres, ale byłem już na tym etapie
[00:49.33] W międzyczasie robię wjazdy na starą parafię
[00:51.63] To raczej prostе, że chłopaki są nadal na rapie
[00:54.58] Lecim na Śląsk, banda zе swingiem
[00:56.95] Z Atutem, Bobrem, Wojną, Enzetem i Milkiem
[00:59.49] Z Undziarzami na wymijce, Guaca mówi: "Mixtape pichcę"
[01:03.04] Także trza im wysłać po linijce
[01:04.69] Nawet gdyby kilometrów miałoby być z pińćset
[01:06.88] Mamy wspólne IQ, tak jak Praktik Dizkret
[01:09.48] Wciąż ten sam mindset, na strunach Undowy falset
[01:12.58] Niepodszyty fałszem
[01:14.60] Wkrótce wpadnę na piłeczkę na zajawce albo szybki basket
[01:17.03] Zawijam tyks z bletem mascote siemano Trójmiasto
[01:19.97] Przesiąknięty gdyńską sielanką
[01:22.26] Wpadnę, by znowu się zachłysnąć na wodzie bałtycka solanką
[01:25.16] Gdzie bym nie był zawsze w sobie mam to
[01:27.81] Pośród wielkich miast i tam, gdzie nie dociera LTE
[01:30.04] Kiedyś jeszcze zasiądziemy z flaszką
[01:32.62] Puścimy łezkę z Persem przy starym BRD
[01:35.37] Nie wiem, po co było tyle pić
[01:37.91] Po Warszawie chodzę w klapkach, a w Gdyni miałem być
[01:40.25] I tak mija siódmy rok mi tam gdzie chce, to już nie mieszkam
[01:42.78] W głowie kipi złość - Unda Nowa Wersja
[01:45.33] Chętnie wracam i se łażę po projektach
[01:47.69] Wolę iść do lasu niż się gapić w ekran jednak
[01:50.15] Niedaleko plaży miałem studio w piwni
[01:52.96] Trzyma się mnie hajs, może jestem nienaiwny
[01:55.41] Nadał mało czasu na łapanie chwili
[01:57.88] Demony siedzą mi na karku, ciągle bije licznik
[02:00.27] Pije pilsner, nie zaglądam w Tinder
[02:03.29] Jedyny raper w kraju, który gada Pilchem
[02:05.91] Pije Pilsner, gadam Pilchem
[02:08.00] To jest Unda, kupuj płytę, kupuj bilet
[02:10.92] Marcel daje bity, a ja robię to ze stylem
[02:13.29] W osiedlowej gadce OLS native speaker
[02:17.46] Na-na-najpierw wybieramy brake, najlepszy jaki mam
[02:20.42] Wpadłem tu z buta, stopy sam słyszysz, jak układam, jak się witam
[02:23.33] Mówię: "siema ziom", rzadziej: "Hi"
[02:25.75] To rzucony jest hat i zaczyna wszystko cykać, halo
[02:28.20] Seba pociął materiał gramofonem
[02:31.11] Aktualnie w kawalerce na remoncie z ojcem, ja
[02:33.95] Kolejny dzień z Guaguą siedzę w lesie
[02:36.60] Tęsknie za panną, bandą, ale robimy CD-ek, winyl
[02:39.15] Chuj wie, co ma być, to będzie
[02:41.42] Ja już to znam, daj cynę, jak doleci do Ciebie
[02:43.37] Da Groovement zawsze pite ryje i spalone setki jointów
[02:46.81] Da Groovement to przyjaźń, co ma w chuj matek i ojców
[02:49.93] (Albatrosy to ludzie lasu, ludzie, kurwa, czilaxu
[02:54.32] Ludzie piękni, ludzie jak brzozy)
[02:59.33] Mamy U flavor, damy tego zasmakować
[03:02.01] Gorzkie miny z rana, bo gorzka była woda
[03:04.54] Nie jem dziś śniadania, a na pewno nie bez lola
[03:07.08] Zimna cola nie ratuje nawet jak wzburzona cała głowa
[03:09.60] Yo Karol za ten tape bierzmy w euro
[03:12.18] Drina gonił drin, ale nadal jest bueno
[03:14.68] Dzisiaj maksymalnie to wsiądę na "le vélo"
[03:17.15] Wczoraj musiałem tłumaczyć że nie dmuchasz w chello, serio?
[03:19.94] Było o melo, było o Mevo, było o wydmach
[03:23.19] Teraz o miejskim portamento
[03:24.84] Kiedy wyjdzie? Uno momento
[03:26.61] Grubsze niż te dziwne Balenciagi, ale przecież to już wszyscy wiedzą
[03:30.29] Unda wielorybem, który podniósł scenę (podniósł scenę)
[03:33.25] Sączy się hip-hop, płyniemy po kolejne
[03:35.62] Bandera bejów kręci lepiej niż beybladem
[03:38.02] Z każdym kolejnym trackiem będzie kurwa "No nie wierzę"
[03:40.34] To jest U bejbo, nie back from the grave
[03:42.88] Mamy U flavor, U mamy bass
[03:45.34] Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
[03:48.08] To jest U wave, to jest U wave
[03:50.54] To jest U bejbo, nie back from the grave
[03:52.74] Mamy U flavor, U mamy bass
[03:55.59] Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
[03:58.29] To jest U wave, to jest U wave
[04:00.85] To jest U bejbo, nie back from the grave
[04:03.34] Mamy U flavor, U mamy bass
[04:05.61] Mamy wu, ciężko ale ogranięty face
[04:08.43] To jest U wave, to jest U wave
[04:11.46] Rap dał mi kumpli i ludzi w całej Polsce
[04:13.35] Podziemna flava, w bebechach underground
[04:15.95] My odklejeni albo tylko się wydaje
[04:18.51] Równowaga, skręt mi w tym pomaga
[04:21.26] Damy radę, bo nie damy się skłócić
[04:23.50] To dla wszystkich naszych ludzi, którym ten rap się nie nudzi
[04:26.10] Żyję naprawdę, a nie na niby
[04:28.76] To jest to co czuje, e-elo
[04:31.88] Nieistotne, wbijam tam do tych pielęgniarek
[04:34.17] No i wyjebałem bania w jakąś tam podpórkę
[04:37.72] Na co po prostu pani krzyczy "Boże! A ile pan ma wzrostu?"
[04:41.73] No to ja mówię "No metr dziewięćdziesiąt prawie, siemanko"
[04:45.67] Eee, na co ona "Irenka!
[04:48.66]