Witkacy do kraju wraca
🎵 1638 characters
⏱️ 2:35 duration
🆔 ID: 12937320
📜 Lyrics
Takie życie po śmierci, jak za życia od dziecka
A samobójcy spokoju nie znają — wieść niesie
Już pół wieku prawie zżera mnie ziemia sowiecka
Chociaż żyły otworzyłem na polskim Polesiu
Już pół wieku prawie zżera mnie ziemia sowiecka
Chociaż żyły otworzyłem na polskim Polesiu
Każdy spotka tego diabła, którego się boi
Resztki po mnie kołchoźnik bronuje jak umie
A świat odkrywa na nowo wciąż dramaty moje
Śmiejąc się z nich do rozpuku, zamiast je zrozumieć
A świat odkrywa na nowo wciąż dramaty moje
Śmiejąc się z nich do rozpuku, zamiast je zrozumieć
Leżę ja niegłęboko
Więc czuję, jak wokół
Ogarnia niepokój
Czerwone Robaki
Póki trupów było w bród
Żyło im się tu jak z nut
Ale potem zwykły głód
Dał się im we znaki
Coś mi mówi, że jeszcze wygrzebią mnie z tej dziury
I gdzie indziej urządzą mi pochówek nowy
Ponoć w tej sprawie Narodowa Rada Kultury
Prowadziła już w Moskwie pomyślne rozmowy
Ponoć w tej sprawie Narodowa Rada Kultury
Prowadziła już w Moskwie pomyślne rozmowy
Jeżeli mnie już czerwony czerwonemu sprzeda
I ożyję dla hecy na narodowej tacy
To już nigdy więcej głosu z siebie nie dam
By byle kto wycierał sobie gębę Witkacym
To już nigdy więcej głosu z siebie nie dam
By byle kto wycierał sobie gębę Witkacym
Ale w Zakopanem
Z góralem nad ranem
Zupełnie pijany
Wyjdę w Tatry
I w kiszek mych umyśle
Wyrażę się ściśle
A myśl swoją wyślę
Na cztery wiatry
Ale w Zakopanem
Z góralem nad ranem
Zupełnie pijany
Wyjdę w Tatry
I w kiszek mych umyśle
Wyrażę się ściśle
A myśl swoją wyślę
Na cztery wiatry
A samobójcy spokoju nie znają — wieść niesie
Już pół wieku prawie zżera mnie ziemia sowiecka
Chociaż żyły otworzyłem na polskim Polesiu
Już pół wieku prawie zżera mnie ziemia sowiecka
Chociaż żyły otworzyłem na polskim Polesiu
Każdy spotka tego diabła, którego się boi
Resztki po mnie kołchoźnik bronuje jak umie
A świat odkrywa na nowo wciąż dramaty moje
Śmiejąc się z nich do rozpuku, zamiast je zrozumieć
A świat odkrywa na nowo wciąż dramaty moje
Śmiejąc się z nich do rozpuku, zamiast je zrozumieć
Leżę ja niegłęboko
Więc czuję, jak wokół
Ogarnia niepokój
Czerwone Robaki
Póki trupów było w bród
Żyło im się tu jak z nut
Ale potem zwykły głód
Dał się im we znaki
Coś mi mówi, że jeszcze wygrzebią mnie z tej dziury
I gdzie indziej urządzą mi pochówek nowy
Ponoć w tej sprawie Narodowa Rada Kultury
Prowadziła już w Moskwie pomyślne rozmowy
Ponoć w tej sprawie Narodowa Rada Kultury
Prowadziła już w Moskwie pomyślne rozmowy
Jeżeli mnie już czerwony czerwonemu sprzeda
I ożyję dla hecy na narodowej tacy
To już nigdy więcej głosu z siebie nie dam
By byle kto wycierał sobie gębę Witkacym
To już nigdy więcej głosu z siebie nie dam
By byle kto wycierał sobie gębę Witkacym
Ale w Zakopanem
Z góralem nad ranem
Zupełnie pijany
Wyjdę w Tatry
I w kiszek mych umyśle
Wyrażę się ściśle
A myśl swoją wyślę
Na cztery wiatry
Ale w Zakopanem
Z góralem nad ranem
Zupełnie pijany
Wyjdę w Tatry
I w kiszek mych umyśle
Wyrażę się ściśle
A myśl swoją wyślę
Na cztery wiatry
⏱️ Synced Lyrics
[00:03.61] Takie życie po śmierci, jak za życia od dziecka
[00:07.04] A samobójcy spokoju nie znają — wieść niesie
[00:10.42] Już pół wieku prawie zżera mnie ziemia sowiecka
[00:13.57] Chociaż żyły otworzyłem na polskim Polesiu
[00:16.61] Już pół wieku prawie zżera mnie ziemia sowiecka
[00:19.85] Chociaż żyły otworzyłem na polskim Polesiu
[00:25.58] Każdy spotka tego diabła, którego się boi
[00:28.83] Resztki po mnie kołchoźnik bronuje jak umie
[00:32.09] A świat odkrywa na nowo wciąż dramaty moje
[00:35.25] Śmiejąc się z nich do rozpuku, zamiast je zrozumieć
[00:38.46] A świat odkrywa na nowo wciąż dramaty moje
[00:41.51] Śmiejąc się z nich do rozpuku, zamiast je zrozumieć
[00:48.58] Leżę ja niegłęboko
[00:50.77] Więc czuję, jak wokół
[00:52.99] Ogarnia niepokój
[00:54.81] Czerwone Robaki
[00:56.50] Póki trupów było w bród
[00:58.42] Żyło im się tu jak z nut
[01:00.49] Ale potem zwykły głód
[01:02.56] Dał się im we znaki
[01:06.42] Coś mi mówi, że jeszcze wygrzebią mnie z tej dziury
[01:10.33] I gdzie indziej urządzą mi pochówek nowy
[01:13.45] Ponoć w tej sprawie Narodowa Rada Kultury
[01:16.50] Prowadziła już w Moskwie pomyślne rozmowy
[01:20.11] Ponoć w tej sprawie Narodowa Rada Kultury
[01:23.24] Prowadziła już w Moskwie pomyślne rozmowy
[01:29.20] Jeżeli mnie już czerwony czerwonemu sprzeda
[01:32.44] I ożyję dla hecy na narodowej tacy
[01:35.72] To już nigdy więcej głosu z siebie nie dam
[01:38.87] By byle kto wycierał sobie gębę Witkacym
[01:42.21] To już nigdy więcej głosu z siebie nie dam
[01:45.83] By byle kto wycierał sobie gębę Witkacym
[01:52.92] Ale w Zakopanem
[01:55.03] Z góralem nad ranem
[01:57.11] Zupełnie pijany
[01:59.74] Wyjdę w Tatry
[02:01.58] I w kiszek mych umyśle
[02:03.80] Wyrażę się ściśle
[02:05.98] A myśl swoją wyślę
[02:08.28] Na cztery wiatry
[02:10.05] Ale w Zakopanem
[02:12.45] Z góralem nad ranem
[02:14.59] Zupełnie pijany
[02:16.84] Wyjdę w Tatry
[02:18.71] I w kiszek mych umyśle
[02:21.09] Wyrażę się ściśle
[02:23.45] A myśl swoją wyślę
[02:26.02] Na cztery wiatry
[02:28.62]
[00:07.04] A samobójcy spokoju nie znają — wieść niesie
[00:10.42] Już pół wieku prawie zżera mnie ziemia sowiecka
[00:13.57] Chociaż żyły otworzyłem na polskim Polesiu
[00:16.61] Już pół wieku prawie zżera mnie ziemia sowiecka
[00:19.85] Chociaż żyły otworzyłem na polskim Polesiu
[00:25.58] Każdy spotka tego diabła, którego się boi
[00:28.83] Resztki po mnie kołchoźnik bronuje jak umie
[00:32.09] A świat odkrywa na nowo wciąż dramaty moje
[00:35.25] Śmiejąc się z nich do rozpuku, zamiast je zrozumieć
[00:38.46] A świat odkrywa na nowo wciąż dramaty moje
[00:41.51] Śmiejąc się z nich do rozpuku, zamiast je zrozumieć
[00:48.58] Leżę ja niegłęboko
[00:50.77] Więc czuję, jak wokół
[00:52.99] Ogarnia niepokój
[00:54.81] Czerwone Robaki
[00:56.50] Póki trupów było w bród
[00:58.42] Żyło im się tu jak z nut
[01:00.49] Ale potem zwykły głód
[01:02.56] Dał się im we znaki
[01:06.42] Coś mi mówi, że jeszcze wygrzebią mnie z tej dziury
[01:10.33] I gdzie indziej urządzą mi pochówek nowy
[01:13.45] Ponoć w tej sprawie Narodowa Rada Kultury
[01:16.50] Prowadziła już w Moskwie pomyślne rozmowy
[01:20.11] Ponoć w tej sprawie Narodowa Rada Kultury
[01:23.24] Prowadziła już w Moskwie pomyślne rozmowy
[01:29.20] Jeżeli mnie już czerwony czerwonemu sprzeda
[01:32.44] I ożyję dla hecy na narodowej tacy
[01:35.72] To już nigdy więcej głosu z siebie nie dam
[01:38.87] By byle kto wycierał sobie gębę Witkacym
[01:42.21] To już nigdy więcej głosu z siebie nie dam
[01:45.83] By byle kto wycierał sobie gębę Witkacym
[01:52.92] Ale w Zakopanem
[01:55.03] Z góralem nad ranem
[01:57.11] Zupełnie pijany
[01:59.74] Wyjdę w Tatry
[02:01.58] I w kiszek mych umyśle
[02:03.80] Wyrażę się ściśle
[02:05.98] A myśl swoją wyślę
[02:08.28] Na cztery wiatry
[02:10.05] Ale w Zakopanem
[02:12.45] Z góralem nad ranem
[02:14.59] Zupełnie pijany
[02:16.84] Wyjdę w Tatry
[02:18.71] I w kiszek mych umyśle
[02:21.09] Wyrażę się ściśle
[02:23.45] A myśl swoją wyślę
[02:26.02] Na cztery wiatry
[02:28.62]