Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Kartki i myśli

👤 Chada 🎼 Proceder: Żyj aż do bólu (Muzyka z filmu) ⏱️ 2:57
🎵 2234 characters
⏱️ 2:57 duration
🆔 ID: 12956897

📜 Lyrics

Biorę notes do ręki, kartka nasiąka tuszem
Siedzę, piszę i raczej się od biurka nie ruszę
Wyłączam swój telefon, właśnie gadałem z Buszem
Ma podesłać ten bit co jest do singla kluczem
Na uszach beats by Dre tłoczą dźwięki do serca
To jak zastrzyk, ten zastrzyk co do życia zachęca
Tusz na rękach nie krew, bo to nie walki w klatkach
Przez ten rap się stoczyłem, tak twierdzi moja matka
No i kolejna kartka, choć miejscami pomięta
Przypomina o czasach, których nie chcę pamiętać
Nie zapomnę o skrętach, których paliłem tony
Mamo to nie jest tak, że nie jestem świadomy
Twoich łez, tego bólu i moich ułomności
Tej udręki, rozterek i odpowiedzialności
Na zegarku już pierwsza, Boże jak ja to kocham
Czuję się tak jak niegdyś na tych jebanych prochach
Jutro położę wokal na tym bicie w Kurniku
Bartek folder założy, nada mu nowy tytuł
Może Jarek coś dogra, fajnie jakby nawinął
Jakiś refren o który podpytywał tak Szynol

Ref. x2
Znowu zakreślam kartki, braaa
Gonitwa myśli Ce Ha A De A
Najlepszy rap, słyszysz go w snach
Teraz już wiesz czyja jest gra

Lubię zapach tych kartek, podobnie tak jak kobiet
Klawiatura nie odda tego klimatu człowiek
Pewnie już się nie dowiem, co straciłem kolego
Kiedy życie przekląłem i poszedłem na lewo
W sumie nic nie żałuję, pieprzę jakieś intrygi
To nie mój pierwszy sezon, mało co mnie tu dziwi
To nie gadka na migi, tylko rap na poziomie
Mocno ściskam ołówek, a kartka niemal płonie
Jakieś kurwy się sadzą, choć nawijają szeptem
Ich numery mają gdzieś po 15 wyświetleń
Nie wpierdalaj się w temat, w sumie szkoda mi słów
W moim sercu skurwielu zawsze "Boys in the hood"
Byłem jak wróg publiczny, teraz inaczej działam
Dla sumienia ta wina jest niczym ból dla ciała
Ja w najgorszych koszmarach podrzynam ludziom gardła
I obawiam się brat, że to najszczersza prawda
Teraz siedzę i piszę, emocje łącze z bitem
To jak kamień węgielny pod tą pieprzoną płytę
Dla tych ulic te słowa ziomek są jak tatuaż
Stale mówią idź dalej, walcz i się nie rozczulaj

Ref x2
Znowu zakreślam kartki, braaa
Gonitwa myśli Ce Ha A De A
Najlepszy rap, słyszysz go w snach
Teraz już wiesz czyja jest gra

⏱️ Synced Lyrics

[00:04.81] Biorę notes do ręki, kartka nasiąka tuszem
[00:07.65] Siedzę, piszę i raczej się od biurka nie ruszę
[00:10.38] Wyłączam swój telefon, właśnie gadałem z Buszem
[00:13.03] Ma podesłać ten bit co jest do singla kluczem
[00:15.76] Na uszach beats by Dre tłoczą dźwięki do serca
[00:18.55] To jak zastrzyk, ten zastrzyk co do życia zachęca
[00:21.79] Tusz na rękach nie krew, bo to nie walki w klatkach
[00:24.42] Przez ten rap się stoczyłem, tak twierdzi moja matka
[00:27.26] No i kolejna kartka, choć miejscami pomięta
[00:30.07] Przypomina o czasach, których nie chcę pamiętać
[00:32.75] Nie zapomnę o skrętach, których paliłem tony
[00:34.56] Mamo to nie jest tak, że nie jestem świadomy
[00:38.30] Twoich łez, tego bólu i moich ułomności
[00:41.07] Tej udręki, rozterek i odpowiedzialności
[00:43.83] Na zegarku już pierwsza, Boże jak ja to kocham
[00:46.50] Czuję się tak jak niegdyś na tych jebanych prochach
[00:49.37] Jutro położę wokal na tym bicie w Kurniku
[00:52.05] Bartek folder założy, nada mu nowy tytuł
[00:54.82] Może Jarek coś dogra, fajnie jakby nawinął
[00:57.50] Jakiś refren o który podpytywał tak Szynol
[01:00.25] Ref. x2
[01:01.21] Znowu zakreślam kartki, braaa
[01:03.07] Gonitwa myśli Ce Ha A De A
[01:05.71] Najlepszy rap, słyszysz go w snach
[01:08.56] Teraz już wiesz czyja jest gra
[01:11.38] Lubię zapach tych kartek, podobnie tak jak kobiet
[01:25.19] Klawiatura nie odda tego klimatu człowiek
[01:27.87] Pewnie już się nie dowiem, co straciłem kolego
[01:30.50] Kiedy życie przekląłem i poszedłem na lewo
[01:33.33] W sumie nic nie żałuję, pieprzę jakieś intrygi
[01:36.01] To nie mój pierwszy sezon, mało co mnie tu dziwi
[01:38.71] To nie gadka na migi, tylko rap na poziomie
[01:41.58] Mocno ściskam ołówek, a kartka niemal płonie
[01:44.20] Jakieś kurwy się sadzą, choć nawijają szeptem
[01:46.95] Ich numery mają gdzieś po 15 wyświetleń
[01:49.75] Nie wpierdalaj się w temat, w sumie szkoda mi słów
[01:53.35] W moim sercu skurwielu zawsze "Boys in the hood"
[01:55.25] Byłem jak wróg publiczny, teraz inaczej działam
[01:57.98] Dla sumienia ta wina jest niczym ból dla ciała
[02:00.62] Ja w najgorszych koszmarach podrzynam ludziom gardła
[02:03.42] I obawiam się brat, że to najszczersza prawda
[02:06.13] Teraz siedzę i piszę, emocje łącze z bitem
[02:08.89] To jak kamień węgielny pod tą pieprzoną płytę
[02:11.64] Dla tych ulic te słowa ziomek są jak tatuaż
[02:14.30] Stale mówią idź dalej, walcz i się nie rozczulaj
[02:17.12] Ref x2
[02:18.03] Znowu zakreślam kartki, braaa
[02:20.88] Gonitwa myśli Ce Ha A De A
[02:23.57] Najlepszy rap, słyszysz go w snach
[02:26.35] Teraz już wiesz czyja jest gra
[02:35.50]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings