Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Esencja

👤 H4J4 🎼 H4j4 ⏱️ 2:58
🎵 2837 characters
⏱️ 2:58 duration
🆔 ID: 12983876

📜 Lyrics

Wierzę w Boga i kokainę, wierzę w miasto i wierzę w hajs
Wierzę w stałość, wierzę w chwile, wierzę w siłę i wierzę w nas
Wierzę w miłość i nienawiść, i że miłość jest tylko raz
I że każdy potrafi zabić, bo człowiek to zwierzę, bo człowiek to ja
Wierzę w depresję i w Mikołaja, wierzę, że pieniądze potrafią dzielić

Wierzę w samobójstwa i nieznaną magię
Wierzę w kompleksy i zielone elfy
I swoje pięści, i w swoje serce, i moje kwiaty, i nagie zdjęcie
Nie wierzę, że mniej oznacza więcеj
Chociaż z kontrastu stworzę esencję

Ja to krew i biała róża, ja to opluty pluszowy miś
Ja to sól i rozciętе usta, ja to w jednym owca i wilk
Ja to zapałka i motyle skrzydła, ja to otwarty miłosny list
Ja to czysta prawda i brudna fikcja, Ty jesteś mną, H4J4 to Ty (ej-ej)

Nie wiem, jaki mam być, wiem jak łatwo można zbrudzić biel (ej-ej)
W sobie noszę słońce, pewnie przez to ciągle rzucam cień (ej-ej)
Wymieszaj we mnie emocje, nawet jeśli miałby to być tylko ból i lęk
Gdzieś pomiędzy starym, nowym, złem i dobrem
Dniem i nocą, ciągle budzę się (ej-ej)

Nie wiem, jaki mam być, wiem jak łatwo można zbrudzić biel (ej-ej)
W sobie noszę słońce, pewnie przez to ciągle rzucam cień (ej-ej)
Wymieszaj we mnie emocje, nawet jeśli miałby to być tylko ból i lęk
Gdzieś pomiędzy starym, nowym, złem i dobrem
Dniem i nocą, ciągle budzę się

Nie wierzę w miłość za banknot i tanio kupiony szacunek
Wymieszałem zapach Palo Santo z świeżo ukręconym południowym skunem
Moja dusza to jebana skrajność, ale te skrajności piszą nowy numer
Dawno już nie wierzę w nic za darmo
Tutaj każdy kurwa gra na swój rachunek

Wierzę w energię przyciągania sił, których nie rozumiem
Wierzę w depresję i takie sny, z których się już nie obudzę
Wierzę w koneksje, nie wierzę w ludzi, a wierzę w obcych i złą esencję
Tam, gdzie jest muza i miłość
I wiara, że to gówno jebnie, to moje miejsce

Ja to pusta biała kartka, zapisanych wspomnień
Ja to rzeki, morza, oceany, które płoną ogniem
Ja to bliskość, a w oddali chyba - mogę czuć ją ciągle
Stoję, by ruszyć, umieram, by żyć, Ty jesteś mną, a ja to... (Ej-ej)

Nie wiem, jaki mam być, wiem jak łatwo można zbrudzić biel (ej-ej)
W sobie noszę słońce, pewnie przez to ciągle rzucam cień (ej-ej)
Wymieszaj we mnie emocje, nawet jeśli miałby to być tylko ból i lęk
Gdzieś pomiędzy starym, nowym, złem i dobrem
Dniem i nocą, ciągle budzę się (ej-ej)

Nie wiem, jaki mam być, wiem jak łatwo można zbrudzić biel (ej-ej)
W sobie noszę słońce, pewnie przez to ciągle rzucam cień (ej-ej)
Wymieszaj we mnie emocje, nawet jeśli miałby to być tylko ból i lęk
Gdzieś pomiędzy starym, nowym, złem i dobrem
Dniem i nocą, ciągle budzę się

⏱️ Synced Lyrics

[00:14.01] Wierzę w Boga i kokainę, wierzę w miasto i wierzę w hajs
[00:17.84] Wierzę w stałość, wierzę w chwile, wierzę w siłę i wierzę w nas
[00:21.00] Wierzę w miłość i nienawiść, i że miłość jest tylko raz
[00:24.64] I że każdy potrafi zabić, bo człowiek to zwierzę, bo człowiek to ja
[00:28.22] Wierzę w depresję i w Mikołaja, wierzę, że pieniądze potrafią dzielić
[00:32.17] Wierzę w samobójstwa i nieznaną magię
[00:34.01] Wierzę w kompleksy i zielone elfy
[00:35.83] I swoje pięści, i w swoje serce, i moje kwiaty, i nagie zdjęcie
[00:39.52] Nie wierzę, że mniej oznacza więcеj
[00:41.33] Chociaż z kontrastu stworzę esencję
[00:43.11] Ja to krew i biała róża, ja to opluty pluszowy miś
[00:46.34] Ja to sól i rozciętе usta, ja to w jednym owca i wilk
[00:50.28] Ja to zapałka i motyle skrzydła, ja to otwarty miłosny list
[00:53.80] Ja to czysta prawda i brudna fikcja, Ty jesteś mną, H4J4 to Ty (ej-ej)
[00:58.88] Nie wiem, jaki mam być, wiem jak łatwo można zbrudzić biel (ej-ej)
[01:02.28] W sobie noszę słońce, pewnie przez to ciągle rzucam cień (ej-ej)
[01:05.15] Wymieszaj we mnie emocje, nawet jeśli miałby to być tylko ból i lęk
[01:08.54] Gdzieś pomiędzy starym, nowym, złem i dobrem
[01:10.99] Dniem i nocą, ciągle budzę się (ej-ej)
[01:13.04] Nie wiem, jaki mam być, wiem jak łatwo można zbrudzić biel (ej-ej)
[01:16.71] W sobie noszę słońce, pewnie przez to ciągle rzucam cień (ej-ej)
[01:19.39] Wymieszaj we mnie emocje, nawet jeśli miałby to być tylko ból i lęk
[01:23.45] Gdzieś pomiędzy starym, nowym, złem i dobrem
[01:25.42] Dniem i nocą, ciągle budzę się
[01:28.52] Nie wierzę w miłość za banknot i tanio kupiony szacunek
[01:32.24] Wymieszałem zapach Palo Santo z świeżo ukręconym południowym skunem
[01:35.88] Moja dusza to jebana skrajność, ale te skrajności piszą nowy numer
[01:39.64] Dawno już nie wierzę w nic za darmo
[01:41.28] Tutaj każdy kurwa gra na swój rachunek
[01:43.04] Wierzę w energię przyciągania sił, których nie rozumiem
[01:46.54] Wierzę w depresję i takie sny, z których się już nie obudzę
[01:50.29] Wierzę w koneksje, nie wierzę w ludzi, a wierzę w obcych i złą esencję
[01:53.99] Tam, gdzie jest muza i miłość
[01:55.25] I wiara, że to gówno jebnie, to moje miejsce
[01:57.64] Ja to pusta biała kartka, zapisanych wspomnień
[02:01.31] Ja to rzeki, morza, oceany, które płoną ogniem
[02:04.93] Ja to bliskość, a w oddali chyba - mogę czuć ją ciągle
[02:08.67] Stoję, by ruszyć, umieram, by żyć, Ty jesteś mną, a ja to... (Ej-ej)
[02:12.66] Nie wiem, jaki mam być, wiem jak łatwo można zbrudzić biel (ej-ej)
[02:16.85] W sobie noszę słońce, pewnie przez to ciągle rzucam cień (ej-ej)
[02:20.00] Wymieszaj we mnie emocje, nawet jeśli miałby to być tylko ból i lęk
[02:23.06] Gdzieś pomiędzy starym, nowym, złem i dobrem
[02:25.40] Dniem i nocą, ciągle budzę się (ej-ej)
[02:28.09] Nie wiem, jaki mam być, wiem jak łatwo można zbrudzić biel (ej-ej)
[02:31.66] W sobie noszę słońce, pewnie przez to ciągle rzucam cień (ej-ej)
[02:34.38] Wymieszaj we mnie emocje, nawet jeśli miałby to być tylko ból i lęk
[02:38.07] Gdzieś pomiędzy starym, nowym, złem i dobrem
[02:40.13] Dniem i nocą, ciągle budzę się
[02:41.92]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings