Pazdziernik albo wrzesien
🎵 1006 characters
⏱️ 4:00 duration
🆔 ID: 13030902
📜 Lyrics
To była jesień
To była jesień
Wiatr i deszcz wdawały się we znaki
Październik albo wrzesień
Październik albo wrzesień
Chyba wrzesień - to raczej nieistotne dla tych!!!
Chyba wrzesień - to raczej nieistotne dla tych!!!
To była noc
To była noc
Gdy zgasła jak zapałka przypalając papierosa
Ostatni raz
Ostatni raz
Gdy umierała - pozostała w oczach kota
Gdy umierała - pozostała w oczach kota
Normalny dzień
Normalny dzień
I nikt nie słyszał jak wołała o pomoc
Normalny dzień
Normalny dzień
W mieszkaniu numer 7 z ciemną klatką schodową
To była noc
To była noc
Gdy zgasła jak zapałka przypalając papierosa
Ostatni raz
Ostatni raz
Gdy umierała - pozostała w oczach kota
I koniec przedstawienia
Z wiadomą już osobą
Mieszkanie 7 z ciemna klatką schodową
I w oczach kota – sinych z przerażenia
Zapisana w gwiazdach – ofiara przeznaczenia
Zapisana w gwiazdach – ofiara przeznaczenia
Normalny dzień ...
To była noc ...
Normalny dzień ...
To była noc ...
To była jesień
Wiatr i deszcz wdawały się we znaki
Październik albo wrzesień
Październik albo wrzesień
Chyba wrzesień - to raczej nieistotne dla tych!!!
Chyba wrzesień - to raczej nieistotne dla tych!!!
To była noc
To była noc
Gdy zgasła jak zapałka przypalając papierosa
Ostatni raz
Ostatni raz
Gdy umierała - pozostała w oczach kota
Gdy umierała - pozostała w oczach kota
Normalny dzień
Normalny dzień
I nikt nie słyszał jak wołała o pomoc
Normalny dzień
Normalny dzień
W mieszkaniu numer 7 z ciemną klatką schodową
To była noc
To była noc
Gdy zgasła jak zapałka przypalając papierosa
Ostatni raz
Ostatni raz
Gdy umierała - pozostała w oczach kota
I koniec przedstawienia
Z wiadomą już osobą
Mieszkanie 7 z ciemna klatką schodową
I w oczach kota – sinych z przerażenia
Zapisana w gwiazdach – ofiara przeznaczenia
Zapisana w gwiazdach – ofiara przeznaczenia
Normalny dzień ...
To była noc ...
Normalny dzień ...
To była noc ...