Przyjdzie panie zaginąć
🎵 635 characters
⏱️ 2:10 duration
🆔 ID: 13039964
📜 Lyrics
Przyjdzie, Panie, zaginąć, ratunku potrzeba
Którego ja nie pragnę, jak od Ciebie z nieba
Twej się woli polecam i przyznać to muszę
Miasto wszelkiej pociechy ciężki żal odnoszę
Wszakże ja to od Ciebie, Zbawiciela mego
Przyjmuję też ochotnie z serca wesołego
Jestem jak wodna trzcina, która z wielkiej suszy
Skoro lada wiatr wionie, zarazem ją skruszy
Albo jak list zielony, który mrozem zdjęty
Od rodzajnego drzewa bywa precz odcięty
Który na ziemię padłszy za nic już nie stoi
Tylko się jego szumu daremnie zwierz boi
Tylko się jego szumu daremnie zwierz boi
Przyjdzie, Panie, zaginąć, ratunku potrzeba
Którego ja nie pragnę, jak od Ciebie z nieba
Twej się woli polecam i przyznać to muszę
Miasto wszelkiej pociechy ciężki żal odnoszę
Wszakże ja to od Ciebie, Zbawiciela mego
Przyjmuję też ochotnie z serca wesołego
Jestem jak wodna trzcina, która z wielkiej suszy
Skoro lada wiatr wionie, zarazem ją skruszy
Albo jak list zielony, który mrozem zdjęty
Od rodzajnego drzewa bywa precz odcięty
Który na ziemię padłszy za nic już nie stoi
Tylko się jego szumu daremnie zwierz boi
Tylko się jego szumu daremnie zwierz boi
Przyjdzie, Panie, zaginąć, ratunku potrzeba