Chciałem tylko
🎵 2169 characters
⏱️ 3:01 duration
🆔 ID: 13109498
📜 Lyrics
Chciałem tylko wracać do domu gdzie czeka mama
ciepła zupa i pierdolnik zrobiony przez Adama
szama była przeważnie, na kanapie ojczym
chciałem tylko żeby mi pierdolić wreszcie skończył
chciałem wracać po szkole i rzucać plecak pod biurko
iść na podwórko na stary trzepak
ci co byli starsi zaszczepili mnie rapem
pamiętam '99 jak słuchaliśmy kaset
byłem wtedy gnojem, jedno co sie nie zmieniło
ide po swoje co by kiedy by nie było
byłem beztroski, chciałem tylko sie bawić
przychodził weekend, chciałem tylko sie napić
przychodził dzień, nie chciałem kurwa iść do szkoły
dążyłem do jakiegoś celu, dąże do tej pory
dąże do celu, ze mną niewielu, ich pozdrawiam
ja chciałem tylko a życie różne karty stawia.
Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
Wychodziłem tylko na dwór, na deskorolkę
na miejskie sporty, czy Joasie zabrać na forty
zmieniałem szkoły z trzy razy
jeszcze zanim zaczęliśmy smażyć
to było dawno temu
chciałem tylko biegać z piłką
strzelić bramkę, tam na klatce w drzwi sąsiadce
potem rap na ławce pochłonął, wciągnął nas na zawsze
teraz nie ma tam nikogo, mama miała racje
nie jedne wakacje, wspomnienia, rewelacje
a teraz na poważnie,
życie, stres i biegniesz za hajsem ślepo
nie płacz gdy rozlane mleko, łzy kapią na beton
ma to dziecko nie jedno
to na pewno wykuje charakter
nauki na błędach
składa się to latami
nie odpuszczaj nigdy
zawsze z marzeniami, z marzeniami.
Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
ciepła zupa i pierdolnik zrobiony przez Adama
szama była przeważnie, na kanapie ojczym
chciałem tylko żeby mi pierdolić wreszcie skończył
chciałem wracać po szkole i rzucać plecak pod biurko
iść na podwórko na stary trzepak
ci co byli starsi zaszczepili mnie rapem
pamiętam '99 jak słuchaliśmy kaset
byłem wtedy gnojem, jedno co sie nie zmieniło
ide po swoje co by kiedy by nie było
byłem beztroski, chciałem tylko sie bawić
przychodził weekend, chciałem tylko sie napić
przychodził dzień, nie chciałem kurwa iść do szkoły
dążyłem do jakiegoś celu, dąże do tej pory
dąże do celu, ze mną niewielu, ich pozdrawiam
ja chciałem tylko a życie różne karty stawia.
Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
Wychodziłem tylko na dwór, na deskorolkę
na miejskie sporty, czy Joasie zabrać na forty
zmieniałem szkoły z trzy razy
jeszcze zanim zaczęliśmy smażyć
to było dawno temu
chciałem tylko biegać z piłką
strzelić bramkę, tam na klatce w drzwi sąsiadce
potem rap na ławce pochłonął, wciągnął nas na zawsze
teraz nie ma tam nikogo, mama miała racje
nie jedne wakacje, wspomnienia, rewelacje
a teraz na poważnie,
życie, stres i biegniesz za hajsem ślepo
nie płacz gdy rozlane mleko, łzy kapią na beton
ma to dziecko nie jedno
to na pewno wykuje charakter
nauki na błędach
składa się to latami
nie odpuszczaj nigdy
zawsze z marzeniami, z marzeniami.
Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
⏱️ Synced Lyrics
[00:22.35] Chciałem tylko wracać do domu gdzie czeka mama
[00:24.99] ciepła zupa i pierdolnik zrobiony przez Adama
[00:27.83] szama była przeważnie, na kanapie ojczym
[00:30.77] chciałem tylko żeby mi pierdolić wreszcie skończył
[00:33.67] chciałem wracać po szkole i rzucać plecak pod biurko
[00:37.05] iść na podwórko na stary trzepak
[00:39.13] ci co byli starsi zaszczepili mnie rapem
[00:41.85] pamiętam '99 jak słuchaliśmy kaset
[00:44.84] byłem wtedy gnojem, jedno co sie nie zmieniło
[00:47.70] ide po swoje co by kiedy by nie było
[00:50.46] byłem beztroski, chciałem tylko sie bawić
[00:53.17] przychodził weekend, chciałem tylko sie napić
[00:55.91] przychodził dzień, nie chciałem kurwa iść do szkoły
[00:58.68] dążyłem do jakiegoś celu, dąże do tej pory
[01:01.25] dąże do celu, ze mną niewielu, ich pozdrawiam
[01:04.11] ja chciałem tylko a życie różne karty stawia.
[01:06.63] Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
[01:09.52] Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
[01:12.57] Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
[01:15.29] Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
[01:17.80] Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
[01:20.59] Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
[01:23.52] Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
[01:26.13] Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
[01:28.78] Wychodziłem tylko na dwór, na deskorolkę
[01:31.45] na miejskie sporty, czy Joasie zabrać na forty
[01:34.64] zmieniałem szkoły z trzy razy
[01:36.50] jeszcze zanim zaczęliśmy smażyć
[01:38.99] to było dawno temu
[01:40.02] chciałem tylko biegać z piłką
[01:42.48] strzelić bramkę, tam na klatce w drzwi sąsiadce
[01:45.25] potem rap na ławce pochłonął, wciągnął nas na zawsze
[01:48.32] teraz nie ma tam nikogo, mama miała racje
[01:51.91] nie jedne wakacje, wspomnienia, rewelacje
[01:54.02] a teraz na poważnie,
[01:56.39] życie, stres i biegniesz za hajsem ślepo
[01:58.77] nie płacz gdy rozlane mleko, łzy kapią na beton
[02:01.95] ma to dziecko nie jedno
[02:04.14] to na pewno wykuje charakter
[02:06.21] nauki na błędach
[02:07.75] składa się to latami
[02:09.30] nie odpuszczaj nigdy
[02:10.98] zawsze z marzeniami, z marzeniami.
[02:13.06] Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
[02:15.68] Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
[02:18.74] Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
[02:21.49] Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
[02:23.92] Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
[02:26.65] Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
[02:29.87] Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
[02:32.42] Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
[02:36.35]
[00:24.99] ciepła zupa i pierdolnik zrobiony przez Adama
[00:27.83] szama była przeważnie, na kanapie ojczym
[00:30.77] chciałem tylko żeby mi pierdolić wreszcie skończył
[00:33.67] chciałem wracać po szkole i rzucać plecak pod biurko
[00:37.05] iść na podwórko na stary trzepak
[00:39.13] ci co byli starsi zaszczepili mnie rapem
[00:41.85] pamiętam '99 jak słuchaliśmy kaset
[00:44.84] byłem wtedy gnojem, jedno co sie nie zmieniło
[00:47.70] ide po swoje co by kiedy by nie było
[00:50.46] byłem beztroski, chciałem tylko sie bawić
[00:53.17] przychodził weekend, chciałem tylko sie napić
[00:55.91] przychodził dzień, nie chciałem kurwa iść do szkoły
[00:58.68] dążyłem do jakiegoś celu, dąże do tej pory
[01:01.25] dąże do celu, ze mną niewielu, ich pozdrawiam
[01:04.11] ja chciałem tylko a życie różne karty stawia.
[01:06.63] Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
[01:09.52] Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
[01:12.57] Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
[01:15.29] Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
[01:17.80] Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
[01:20.59] Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
[01:23.52] Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
[01:26.13] Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
[01:28.78] Wychodziłem tylko na dwór, na deskorolkę
[01:31.45] na miejskie sporty, czy Joasie zabrać na forty
[01:34.64] zmieniałem szkoły z trzy razy
[01:36.50] jeszcze zanim zaczęliśmy smażyć
[01:38.99] to było dawno temu
[01:40.02] chciałem tylko biegać z piłką
[01:42.48] strzelić bramkę, tam na klatce w drzwi sąsiadce
[01:45.25] potem rap na ławce pochłonął, wciągnął nas na zawsze
[01:48.32] teraz nie ma tam nikogo, mama miała racje
[01:51.91] nie jedne wakacje, wspomnienia, rewelacje
[01:54.02] a teraz na poważnie,
[01:56.39] życie, stres i biegniesz za hajsem ślepo
[01:58.77] nie płacz gdy rozlane mleko, łzy kapią na beton
[02:01.95] ma to dziecko nie jedno
[02:04.14] to na pewno wykuje charakter
[02:06.21] nauki na błędach
[02:07.75] składa się to latami
[02:09.30] nie odpuszczaj nigdy
[02:10.98] zawsze z marzeniami, z marzeniami.
[02:13.06] Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
[02:15.68] Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
[02:18.74] Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
[02:21.49] Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
[02:23.92] Chciałem tylko iść, a teraz biegnę
[02:26.65] Coś mi się przydało, coś było nie potrzebne
[02:29.87] Coś mi wyszło, coś się zjebało, nie wiem czemu
[02:32.42] Ja chciałem tylko, to zdarza się każdemu
[02:36.35]