05 Ballada Dla Samobojcow
🎵 1269 characters
⏱️ 3:29 duration
🆔 ID: 13131527
📜 Lyrics
Śnieg sypie dreszczem białych lekarstw
druk nekrologu bardziej czarny
czcionka zgłodniałych kruków czeka
on już nie będzie ptaków karmił
Ostatni zastrzyk skupia ciaśniej
fartuchów biel daremnie czystą
w ostatnim oknie we mgle gaśnie
ostatni wgląd na rzeczywistość
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to nie sen
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to nie sen
Śnieg sypie dreszczem białych lekarstw
druk nekrologu bardziej czarny
czcionka zgłodniałych kruków czeka
on już nie będzie ptaków karmił
Pod stopą śnieg skrzypi jak drzwiami
którymi odszedł wbrew wszystkiemu
nikogo nie zastąpi pamięć
nikomu z nas tym bardziej jemu
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to nie sen
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to nie sen
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to nie sen
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to, to nie sen
druk nekrologu bardziej czarny
czcionka zgłodniałych kruków czeka
on już nie będzie ptaków karmił
Ostatni zastrzyk skupia ciaśniej
fartuchów biel daremnie czystą
w ostatnim oknie we mgle gaśnie
ostatni wgląd na rzeczywistość
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to nie sen
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to nie sen
Śnieg sypie dreszczem białych lekarstw
druk nekrologu bardziej czarny
czcionka zgłodniałych kruków czeka
on już nie będzie ptaków karmił
Pod stopą śnieg skrzypi jak drzwiami
którymi odszedł wbrew wszystkiemu
nikogo nie zastąpi pamięć
nikomu z nas tym bardziej jemu
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to nie sen
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to nie sen
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to nie sen
Tak tak on to zrobi znów
tak tak choć go nie ma już
tak tak zechce zbudzić się
jak ze snu
przecież to, to nie sen
⏱️ Synced Lyrics
[00:17.14] Śnieg sypie dreszczem białych lekarstw
[00:22.16] druk nekrologu bardziej czarny
[00:26.07] czcionka zgłodniałych kruków czeka
[00:30.09] on już nie będzie ptaków karmił
[00:34.19] Ostatni zastrzyk skupia ciaśniej
[00:38.12] fartuchów biel daremnie czystą
[00:42.12] w ostatnim oknie we mgle gaśnie
[00:46.28] ostatni wgląd na rzeczywistość
[00:50.38] Tak tak on to zrobi znów
[00:54.20] tak tak choć go nie ma już
[00:58.40] tak tak zechce zbudzić się
[01:01.46] jak ze snu
[01:02.43] przecież to nie sen
[01:05.56] Tak tak on to zrobi znów
[01:09.42] tak tak choć go nie ma już
[01:13.55] tak tak zechce zbudzić się
[01:17.65] jak ze snu
[01:19.68] przecież to nie sen
[01:21.67] Śnieg sypie dreszczem białych lekarstw
[01:26.76] druk nekrologu bardziej czarny
[01:29.77] czcionka zgłodniałych kruków czeka
[01:34.86] on już nie będzie ptaków karmił
[01:38.82] Pod stopą śnieg skrzypi jak drzwiami
[01:42.91] którymi odszedł wbrew wszystkiemu
[01:46.95] nikogo nie zastąpi pamięć
[01:51.04] nikomu z nas tym bardziej jemu
[01:55.08] Tak tak on to zrobi znów
[01:59.05] tak tak choć go nie ma już
[02:03.09] tak tak zechce zbudzić się
[02:06.12] jak ze snu
[02:08.18] przecież to nie sen
[02:11.03] Tak tak on to zrobi znów
[02:14.08] tak tak choć go nie ma już
[02:19.15] tak tak zechce zbudzić się
[02:22.13] jak ze snu
[02:24.17] przecież to nie sen
[02:39.24]
[02:44.27] Tak tak on to zrobi znów
[02:47.35] tak tak choć go nie ma już
[02:51.36] tak tak zechce zbudzić się
[02:54.36] jak ze snu
[02:56.35] przecież to nie sen
[02:59.46] Tak tak on to zrobi znów
[03:03.52] tak tak choć go nie ma już
[03:07.59] tak tak zechce zbudzić się
[03:10.53] jak ze snu
[03:13.65] przecież to, to nie sen
[03:16.74]
[00:22.16] druk nekrologu bardziej czarny
[00:26.07] czcionka zgłodniałych kruków czeka
[00:30.09] on już nie będzie ptaków karmił
[00:34.19] Ostatni zastrzyk skupia ciaśniej
[00:38.12] fartuchów biel daremnie czystą
[00:42.12] w ostatnim oknie we mgle gaśnie
[00:46.28] ostatni wgląd na rzeczywistość
[00:50.38] Tak tak on to zrobi znów
[00:54.20] tak tak choć go nie ma już
[00:58.40] tak tak zechce zbudzić się
[01:01.46] jak ze snu
[01:02.43] przecież to nie sen
[01:05.56] Tak tak on to zrobi znów
[01:09.42] tak tak choć go nie ma już
[01:13.55] tak tak zechce zbudzić się
[01:17.65] jak ze snu
[01:19.68] przecież to nie sen
[01:21.67] Śnieg sypie dreszczem białych lekarstw
[01:26.76] druk nekrologu bardziej czarny
[01:29.77] czcionka zgłodniałych kruków czeka
[01:34.86] on już nie będzie ptaków karmił
[01:38.82] Pod stopą śnieg skrzypi jak drzwiami
[01:42.91] którymi odszedł wbrew wszystkiemu
[01:46.95] nikogo nie zastąpi pamięć
[01:51.04] nikomu z nas tym bardziej jemu
[01:55.08] Tak tak on to zrobi znów
[01:59.05] tak tak choć go nie ma już
[02:03.09] tak tak zechce zbudzić się
[02:06.12] jak ze snu
[02:08.18] przecież to nie sen
[02:11.03] Tak tak on to zrobi znów
[02:14.08] tak tak choć go nie ma już
[02:19.15] tak tak zechce zbudzić się
[02:22.13] jak ze snu
[02:24.17] przecież to nie sen
[02:39.24]
[02:44.27] Tak tak on to zrobi znów
[02:47.35] tak tak choć go nie ma już
[02:51.36] tak tak zechce zbudzić się
[02:54.36] jak ze snu
[02:56.35] przecież to nie sen
[02:59.46] Tak tak on to zrobi znów
[03:03.52] tak tak choć go nie ma już
[03:07.59] tak tak zechce zbudzić się
[03:10.53] jak ze snu
[03:13.65] przecież to, to nie sen
[03:16.74]