Camden
🎵 842 characters
⏱️ 3:52 duration
🆔 ID: 13132315
📜 Lyrics
Spokojnie tu jak nigdzie
Do drzwi nie puka nikt
Choć tratwą na rzece mój dom
Za sobą zostawię go
W tej walizce mam wszystko i nie mam nic
A im mniej tym mi lżej będzie dalej iść
Na murach tego miasta
Powoli maluje się świt
Znów nieśmiało coś mi mówi,
Że to ty powinieneś tu być
W szklanych oknach jak w lustrze przeglądam się
Nie zobaczę już nigdy w nich tamtej mnie
Coraz mniej
Z każdym dniem
Ciebie mam
Czy widzisz jak?
Każdy krok
Kolejny to...
To wołanie
Co dalej?
Już słów pochodnie gasną
W tej ciszy zanurzyć się chcę
Obok z wolna płynie miasto
Jakby nigdy nic nie stało się
Może kiedyś i ty w to uwierzysz
Póki co muszę jakoś to przeżyć
Coraz mniej
Z każdym dniem
Ciebie mam
Czy widzisz jak?
Każdy krok
Kolejny to...
To wołanie
Co dalej?
Spokojnie tu jak nigdzie
Do drzwi nie puka nikt
Do drzwi nie puka nikt
Choć tratwą na rzece mój dom
Za sobą zostawię go
W tej walizce mam wszystko i nie mam nic
A im mniej tym mi lżej będzie dalej iść
Na murach tego miasta
Powoli maluje się świt
Znów nieśmiało coś mi mówi,
Że to ty powinieneś tu być
W szklanych oknach jak w lustrze przeglądam się
Nie zobaczę już nigdy w nich tamtej mnie
Coraz mniej
Z każdym dniem
Ciebie mam
Czy widzisz jak?
Każdy krok
Kolejny to...
To wołanie
Co dalej?
Już słów pochodnie gasną
W tej ciszy zanurzyć się chcę
Obok z wolna płynie miasto
Jakby nigdy nic nie stało się
Może kiedyś i ty w to uwierzysz
Póki co muszę jakoś to przeżyć
Coraz mniej
Z każdym dniem
Ciebie mam
Czy widzisz jak?
Każdy krok
Kolejny to...
To wołanie
Co dalej?
Spokojnie tu jak nigdzie
Do drzwi nie puka nikt
⏱️ Synced Lyrics
[00:07.81] Spokojnie tu jak nigdzie
[00:13.43] Do drzwi nie puka nikt
[00:17.72] Choć tratwą na rzece mój dom
[00:22.03] Za sobą zostawię go
[00:26.11] W tej walizce mam wszystko i nie mam nic
[00:34.14] A im mniej tym mi lżej będzie dalej iść
[00:42.78] Na murach tego miasta
[00:46.80] Powoli maluje się świt
[00:51.08] Znów nieśmiało coś mi mówi,
[00:55.08] Że to ty powinieneś tu być
[00:58.75] W szklanych oknach jak w lustrze przeglądam się
[01:06.44] Nie zobaczę już nigdy w nich tamtej mnie
[01:14.59] Coraz mniej
[01:17.45] Z każdym dniem
[01:19.01] Ciebie mam
[01:21.59] Czy widzisz jak?
[01:23.15] Każdy krok
[01:25.62] Kolejny to...
[01:27.22] To wołanie
[01:29.74] Co dalej?
[01:39.38] Już słów pochodnie gasną
[01:45.14] W tej ciszy zanurzyć się chcę
[01:49.08] Obok z wolna płynie miasto
[01:53.04] Jakby nigdy nic nie stało się
[01:57.34] Może kiedyś i ty w to uwierzysz
[02:04.49] Póki co muszę jakoś to przeżyć
[02:08.99] Coraz mniej
[02:14.45] Z każdym dniem
[02:15.94] Ciebie mam
[02:18.41] Czy widzisz jak?
[02:20.43] Każdy krok
[02:22.96] Kolejny to...
[02:24.75] To wołanie
[02:27.25] Co dalej?
[03:31.00] Spokojnie tu jak nigdzie
[03:44.66] Do drzwi nie puka nikt
[03:49.40]
[00:13.43] Do drzwi nie puka nikt
[00:17.72] Choć tratwą na rzece mój dom
[00:22.03] Za sobą zostawię go
[00:26.11] W tej walizce mam wszystko i nie mam nic
[00:34.14] A im mniej tym mi lżej będzie dalej iść
[00:42.78] Na murach tego miasta
[00:46.80] Powoli maluje się świt
[00:51.08] Znów nieśmiało coś mi mówi,
[00:55.08] Że to ty powinieneś tu być
[00:58.75] W szklanych oknach jak w lustrze przeglądam się
[01:06.44] Nie zobaczę już nigdy w nich tamtej mnie
[01:14.59] Coraz mniej
[01:17.45] Z każdym dniem
[01:19.01] Ciebie mam
[01:21.59] Czy widzisz jak?
[01:23.15] Każdy krok
[01:25.62] Kolejny to...
[01:27.22] To wołanie
[01:29.74] Co dalej?
[01:39.38] Już słów pochodnie gasną
[01:45.14] W tej ciszy zanurzyć się chcę
[01:49.08] Obok z wolna płynie miasto
[01:53.04] Jakby nigdy nic nie stało się
[01:57.34] Może kiedyś i ty w to uwierzysz
[02:04.49] Póki co muszę jakoś to przeżyć
[02:08.99] Coraz mniej
[02:14.45] Z każdym dniem
[02:15.94] Ciebie mam
[02:18.41] Czy widzisz jak?
[02:20.43] Każdy krok
[02:22.96] Kolejny to...
[02:24.75] To wołanie
[02:27.25] Co dalej?
[03:31.00] Spokojnie tu jak nigdzie
[03:44.66] Do drzwi nie puka nikt
[03:49.40]