Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Kaftan Bezpieczeństwa

👤 The Bill 🎼 Początek Końca ⏱️ 3:40
🎵 1286 characters
⏱️ 3:40 duration
🆔 ID: 13133965

📜 Lyrics

Biały pokój, drzwi bez klamek
W oknach kraty, puste ściany
W środku ja, jak w puszce zamknięty
Nade mną napis - niedorozwinięty, niedorozwinięty

W kaftanie bezpieczeństwa jestem bardzo spokojny
W kaftanie bezpieczeństwa wszystko wraca do normy
W kaftanie bezpieczeństwa walczyć nie mam sił
W kaftanie bezpieczeństwa jest bezpiecznie żyć

Związane mam ręce a usta zaklejone
Jakiś dziwny człowiek chce mi zmieniać głowę
Ukryte kamery śledzą każdy krok
Już jestem normalny - wypuście mnie stąd

W kaftanie bezpieczeństwa jestem bardzo spokojny
W kaftanie bezpieczeństwa wszystko wraca do normy
W kaftanie bezpieczeństwa walczyć nie mam sił
W kaftanie bezpieczeństwa jest bezpiecznie żyć

Wiedzą o czym myślę, wiedzą o czym śnię
Nie mam nawet marzeń, ktoś mi zabrał je
Zamknięty w pokoju nie ruszam się
Już jestem normalnym wypuście mnie

Kto mnie zamknął tu, czego ode mnie chcecie
Przecież ja już jestem normalnym człowiekiem
Kto mnie zamknął tu, czego ode mnie chcecie
Przecież ja już jestem normalnym człowiekiem
Kto mnie zamknął tu, czego ode mnie chcecie
Przecież ja już jestem normalnym człowiekiem
Kto mnie zamknął tu, czego ode mnie chcecie
Przecież ja już jestem normalnym człowiekiem

Normalnym człowiekiem!

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings