Walczyk O Krakowie
🎵 1665 characters
⏱️ 3:24 duration
🆔 ID: 13137877
📜 Lyrics
Nad Krakowem czarne chmury
Nad Krakowem smog
Po piwnicach chodzą szczury
Na ulice tłok
Niemiecki turysta sączy polskie piwo
Chociaż tam u nich podobno jest lepsze
A potem kupuje w takim sklepie za dolary
Kosmetyki dla krakowskich dziewcząt
A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
Oddycha powoli, chmurzy się i wali
Dymi i dymi i stuka i stuka
Samochody i samoloty od ucha do ucha
Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
I trąbi i bąbi i dymu od cholery
Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
Mały chłopczyk biegnie po chodniku
Jest wesoły i uśmiechnięty
Niech go matka weźmie na ramię
Bo jest ogniem, jasnym i świętym
A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
Oddycha powoli, chmurzy się i wali
Dymi i dymi i stuka i stuka
Samochody i samoloty od ucha do ucha
Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
I trąbi i bąbi i dymu od cholery
Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
Deszcz przepędził artystów spod bramy
Przestała grać cygańska orkiestra
Deszcz ochłodził mury rozgrzane
Od oddechów miasta
A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
Oddycha powoli, chmurzy się i wali
Dymi i dymi i stuka i stuka
Samochody i samoloty od ucha do ucha
Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
I trąbi i bąbi i dymu od cholery
Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
Oddycha powoli, chmurzy się i wali
Dymi i dymi i stuka i stuka
Samochody i samoloty od ucha do ucha
Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
I trąbi i bąbi i dymu od cholery
Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
I jeszcze głośniej
Nad Krakowem smog
Po piwnicach chodzą szczury
Na ulice tłok
Niemiecki turysta sączy polskie piwo
Chociaż tam u nich podobno jest lepsze
A potem kupuje w takim sklepie za dolary
Kosmetyki dla krakowskich dziewcząt
A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
Oddycha powoli, chmurzy się i wali
Dymi i dymi i stuka i stuka
Samochody i samoloty od ucha do ucha
Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
I trąbi i bąbi i dymu od cholery
Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
Mały chłopczyk biegnie po chodniku
Jest wesoły i uśmiechnięty
Niech go matka weźmie na ramię
Bo jest ogniem, jasnym i świętym
A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
Oddycha powoli, chmurzy się i wali
Dymi i dymi i stuka i stuka
Samochody i samoloty od ucha do ucha
Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
I trąbi i bąbi i dymu od cholery
Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
Deszcz przepędził artystów spod bramy
Przestała grać cygańska orkiestra
Deszcz ochłodził mury rozgrzane
Od oddechów miasta
A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
Oddycha powoli, chmurzy się i wali
Dymi i dymi i stuka i stuka
Samochody i samoloty od ucha do ucha
Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
I trąbi i bąbi i dymu od cholery
Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
Oddycha powoli, chmurzy się i wali
Dymi i dymi i stuka i stuka
Samochody i samoloty od ucha do ucha
Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
I trąbi i bąbi i dymu od cholery
Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
I jeszcze głośniej
⏱️ Synced Lyrics
[00:13.91] Nad Krakowem czarne chmury
[00:16.82] Nad Krakowem smog
[00:20.23] Po piwnicach chodzą szczury
[00:23.70] Na ulice tłok
[00:26.89] Niemiecki turysta sączy polskie piwo
[00:30.06] Chociaż tam u nich podobno jest lepsze
[00:33.66] A potem kupuje w takim sklepie za dolary
[00:36.54] Kosmetyki dla krakowskich dziewcząt
[00:40.01] A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
[00:43.27] Oddycha powoli, chmurzy się i wali
[00:46.61] Dymi i dymi i stuka i stuka
[00:49.62] Samochody i samoloty od ucha do ucha
[00:52.84] Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
[00:55.94] I trąbi i bąbi i dymu od cholery
[00:59.11] Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
[01:02.65] I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
[01:11.18] Mały chłopczyk biegnie po chodniku
[01:13.83] Jest wesoły i uśmiechnięty
[01:16.77] Niech go matka weźmie na ramię
[01:20.45] Bo jest ogniem, jasnym i świętym
[01:23.59] A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
[01:26.22] Oddycha powoli, chmurzy się i wali
[01:29.96] Dymi i dymi i stuka i stuka
[01:32.67] Samochody i samoloty od ucha do ucha
[01:36.05] Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
[01:39.26] I trąbi i bąbi i dymu od cholery
[01:42.40] Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
[01:45.87] I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
[01:49.29]
[02:09.03] Deszcz przepędził artystów spod bramy
[02:11.40] Przestała grać cygańska orkiestra
[02:14.97] Deszcz ochłodził mury rozgrzane
[02:18.05] Od oddechów miasta
[02:21.52] A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
[02:24.40] Oddycha powoli, chmurzy się i wali
[02:27.55] Dymi i dymi i stuka i stuka
[02:30.51] Samochody i samoloty od ucha do ucha
[02:33.97] Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
[02:36.91] I trąbi i bąbi i dymu od cholery
[02:40.56] Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
[02:43.58] I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
[02:49.09] A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
[02:51.37] Oddycha powoli, chmurzy się i wali
[02:54.40] Dymi i dymi i stuka i stuka
[02:57.63] Samochody i samoloty od ucha do ucha
[03:00.81] Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
[03:03.91] I trąbi i bąbi i dymu od cholery
[03:07.18] Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
[03:10.30] I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
[03:13.95] I jeszcze głośniej
[03:16.95]
[00:16.82] Nad Krakowem smog
[00:20.23] Po piwnicach chodzą szczury
[00:23.70] Na ulice tłok
[00:26.89] Niemiecki turysta sączy polskie piwo
[00:30.06] Chociaż tam u nich podobno jest lepsze
[00:33.66] A potem kupuje w takim sklepie za dolary
[00:36.54] Kosmetyki dla krakowskich dziewcząt
[00:40.01] A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
[00:43.27] Oddycha powoli, chmurzy się i wali
[00:46.61] Dymi i dymi i stuka i stuka
[00:49.62] Samochody i samoloty od ucha do ucha
[00:52.84] Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
[00:55.94] I trąbi i bąbi i dymu od cholery
[00:59.11] Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
[01:02.65] I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
[01:11.18] Mały chłopczyk biegnie po chodniku
[01:13.83] Jest wesoły i uśmiechnięty
[01:16.77] Niech go matka weźmie na ramię
[01:20.45] Bo jest ogniem, jasnym i świętym
[01:23.59] A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
[01:26.22] Oddycha powoli, chmurzy się i wali
[01:29.96] Dymi i dymi i stuka i stuka
[01:32.67] Samochody i samoloty od ucha do ucha
[01:36.05] Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
[01:39.26] I trąbi i bąbi i dymu od cholery
[01:42.40] Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
[01:45.87] I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
[01:49.29]
[02:09.03] Deszcz przepędził artystów spod bramy
[02:11.40] Przestała grać cygańska orkiestra
[02:14.97] Deszcz ochłodził mury rozgrzane
[02:18.05] Od oddechów miasta
[02:21.52] A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
[02:24.40] Oddycha powoli, chmurzy się i wali
[02:27.55] Dymi i dymi i stuka i stuka
[02:30.51] Samochody i samoloty od ucha do ucha
[02:33.97] Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
[02:36.91] I trąbi i bąbi i dymu od cholery
[02:40.56] Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
[02:43.58] I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
[02:49.09] A Kraków jest chory, cierpi na paraliż
[02:51.37] Oddycha powoli, chmurzy się i wali
[02:54.40] Dymi i dymi i stuka i stuka
[02:57.63] Samochody i samoloty od ucha do ucha
[03:00.81] Raz,dwa,trzy i trzy i cztery
[03:03.91] I trąbi i bąbi i dymu od cholery
[03:07.18] Raz,dwa,trzy i trzy,sześć,osiem
[03:10.30] I jeszcze głośniej i jeszcze głośniej
[03:13.95] I jeszcze głośniej
[03:16.95]