Home 🎬 Bollywood 🎵 Pakistani 🎤 English Pop

Krzyk (feat. Gosia Bernatowicz)

👤 KaeN 🎼 Tylko Śmierć Może Mnie Zatrzymać ⏱️ 4:32
🎵 3526 characters
⏱️ 4:32 duration
🆔 ID: 13205846

📜 Lyrics

Musisz znaleźć nowy plan
Nowy plan na życie znajdź
Ten właściwy życia rytm
Słuchaj a usłyszysz krzyk

W biegu zapominam, że
Tak wielu ludzi krzyczy szarymi ścianami, tłem
Oni myci, głusi, krzyki znikają poddani gdzieś
Samotna droga, włóczykij, pełnymi garściami bierz
Jesteś panem życia, życie - lubisz szydzić
Uważaj, bo los płata figle - bywa żartobliwy
Nawierzchnia porowata zniknie, gdy powstaną czyny
Niech się zapalą w winnych, wiatry zmieniają pływy
Milczenia dialog słyszysz? Ten powstał zator, kryzys
Asteroidy lecą, lecą ja zmienię kurs
Dlatego siły drzemią wielkie, nie stój w szeregu - do celu rusz
Często sami ten wbijamy w siebie nóż, niewiele tchu
Cząstkę pozostaw po sobie – siedem róż
Siedem mórz przejdę, wbijajcie gwóźdź we mnie
Ranią wiele głów ciernie, chroni Anioł Stróż – biegnę
Po to by się nie zatrzymać, tego już nie chcę
Nigdy nie wyrywaj mnie z tego pięknego snu – Niemen

Wstań, nie załamuj rąk
Usłysz niemy krzyk
Słowem przebijesz mur
Zdejmij myśli z chmur
Walcz i przed szereg wyjdź
Niemożliwe zrób
Wstań nie załamuj rąk
Zacznij w końcu żyć

Słyszysz mój głos, w tej chwili gdy prowadzisz samochód
IPod lub radio znów gra, nieważne, zanotuj
Że Narodu Ducha nie złamie się - zrozum Polaku
Zabrano mu tak bardzo wiele, powstaliśmy z chaosu
Fasonu, nigdy nie trać - ty twórcą kanonu
Do kanionu krzywdy nie skacz - niesie siła balonów
Dekalogu spisano wzór i dano tu nam prawo-klucz
Ściana znów, tafla lodu, na drodze do Avalonu
Karta losu - niepewna, jednak rozstanie mnie nie martwi
Chcesz zmienić świat? To pięknie. Pierwsze od siebie zacznij
Ja słyszę krzyki ludzi, w głowie siłą telepatii
Z felerami, wiele na nic, ale dalej cele w dali
Bo nieważne to ile razy sięgamy dna
Nie mamy szans? Przecież posiadamy ten dynamit w nas
Wstań! Proszę, nie załamuj rąk, możesz wiele, udowodnij sobie i całemu światu
To nasz strach i broń

Wstań, nie załamuj rąk
Usłysz niemy krzyk
Słowem przebijesz mur
Zdejmij myśli z chmur
Walcz i przed szereg wyjdź
Niemożliwe zrób
Wstań nie załamuj rąk
Zacznij w końcu żyć

Przeznaczenie by nie dawać sobie rady, zmienił je - to paradoks
Słuchaj siebie, tego głosu i podążaj za radą
Zniewoleni, gotowi do buntu niczym Gladiator
Gotowi by w końcu zatrzymana była ta niemoc
Parabolą życie, przetrwamy sztorm
Na wodę głęboką płynę, odnajdę nieznany ląd
Nie wiem, że ty też piszesz życia esej
Możesz być Vitalijem w każdej dziedzinie życia - wtedy budujesz te piramidę
Temu szaremu, temu całemu światu - pokaż ile jesteś wart
Oni postawili na tobie krzyżyk, Oni mają rację – nie chcesz tak
Rzeczy, które powodują w tobie brak sił? że dasz sobie radę, bo sam dałem ją
Nie masz żadnych granic – Interstellar
Żebyś tylko słyszał krzyk kiedy uda się spełnić marzenia
I żebyś nie zapomniał o tych wielu braciach, siostrach – cierpi ta ziemia
Żebyśmy mogli te wyspę szczęścia w morzu bólu znaleźć – Magellan
Za dużo może chciałbym, bo rzeczywistość pokazuje nam swój Master Plan
Wiary nam trzeba

Wstań, nie załamuj rąk
Usłysz niemy krzyk
Słowem przebijesz mur
Zdejmij myśli z chmur
Walcz i przed szereg wyjdź
Niemożliwe zrób
Wstań nie załamuj rąk
Zacznij w końcu żyć

Wstań, nie załamuj rąk
Usłysz niemy krzyk
Słowem przebijesz mur
Zdejmij myśli z chmur
Walcz i przed szereg wyjdź
Niemożliwe zrób
Wstań nie załamuj rąk
Zacznij w końcu żyć

⏱️ Synced Lyrics

[00:03.14] Musisz znaleźć nowy plan
[00:05.60] Nowy plan na życie znajdź
[00:08.20] Ten właściwy życia rytm
[00:10.91] Słuchaj a usłyszysz krzyk
[00:13.22] W biegu zapominam, że
[00:14.33] Tak wielu ludzi krzyczy szarymi ścianami, tłem
[00:16.29] Oni myci, głusi, krzyki znikają poddani gdzieś
[00:19.68] Samotna droga, włóczykij, pełnymi garściami bierz
[00:22.57] Jesteś panem życia, życie - lubisz szydzić
[00:25.55] Uważaj, bo los płata figle - bywa żartobliwy
[00:27.80] Nawierzchnia porowata zniknie, gdy powstaną czyny
[00:30.53] Niech się zapalą w winnych, wiatry zmieniają pływy
[00:33.45] Milczenia dialog słyszysz? Ten powstał zator, kryzys
[00:36.66] Asteroidy lecą, lecą ja zmienię kurs
[00:39.59] Dlatego siły drzemią wielkie, nie stój w szeregu - do celu rusz
[00:43.08] Często sami ten wbijamy w siebie nóż, niewiele tchu
[00:45.70] Cząstkę pozostaw po sobie – siedem róż
[00:48.19] Siedem mórz przejdę, wbijajcie gwóźdź we mnie
[00:51.16] Ranią wiele głów ciernie, chroni Anioł Stróż – biegnę
[00:53.94] Po to by się nie zatrzymać, tego już nie chcę
[00:56.89] Nigdy nie wyrywaj mnie z tego pięknego snu – Niemen
[01:00.09] Wstań, nie załamuj rąk
[01:02.43] Usłysz niemy krzyk
[01:05.60] Słowem przebijesz mur
[01:08.37] Zdejmij myśli z chmur
[01:12.50] Walcz i przed szereg wyjdź
[01:14.27] Niemożliwe zrób
[01:17.29] Wstań nie załamuj rąk
[01:20.14] Zacznij w końcu żyć
[01:23.00] Słyszysz mój głos, w tej chwili gdy prowadzisz samochód
[01:25.71] IPod lub radio znów gra, nieważne, zanotuj
[01:28.79] Że Narodu Ducha nie złamie się - zrozum Polaku
[01:31.61] Zabrano mu tak bardzo wiele, powstaliśmy z chaosu
[01:34.62] Fasonu, nigdy nie trać - ty twórcą kanonu
[01:37.20] Do kanionu krzywdy nie skacz - niesie siła balonów
[01:40.53] Dekalogu spisano wzór i dano tu nam prawo-klucz
[01:43.45] Ściana znów, tafla lodu, na drodze do Avalonu
[01:46.10] Karta losu - niepewna, jednak rozstanie mnie nie martwi
[01:49.02] Chcesz zmienić świat? To pięknie. Pierwsze od siebie zacznij
[01:52.02] Ja słyszę krzyki ludzi, w głowie siłą telepatii
[01:54.95] Z felerami, wiele na nic, ale dalej cele w dali
[01:57.82] Bo nieważne to ile razy sięgamy dna
[02:00.76] Nie mamy szans? Przecież posiadamy ten dynamit w nas
[02:03.90] Wstań! Proszę, nie załamuj rąk, możesz wiele, udowodnij sobie i całemu światu
[02:09.39] To nasz strach i broń
[02:10.46] Wstań, nie załamuj rąk
[02:12.38] Usłysz niemy krzyk
[02:14.29] Słowem przebijesz mur
[02:18.16] Zdejmij myśli z chmur
[02:21.34] Walcz i przed szereg wyjdź
[02:25.04] Niemożliwe zrób
[02:26.94] Wstań nie załamuj rąk
[02:29.84] Zacznij w końcu żyć
[02:32.28] Przeznaczenie by nie dawać sobie rady, zmienił je - to paradoks
[02:35.45] Słuchaj siebie, tego głosu i podążaj za radą
[02:38.41] Zniewoleni, gotowi do buntu niczym Gladiator
[02:41.17] Gotowi by w końcu zatrzymana była ta niemoc
[02:45.12] Parabolą życie, przetrwamy sztorm
[02:49.72] Na wodę głęboką płynę, odnajdę nieznany ląd
[02:51.64] Nie wiem, że ty też piszesz życia esej
[02:52.96] Możesz być Vitalijem w każdej dziedzinie życia - wtedy budujesz te piramidę
[02:55.97] Temu szaremu, temu całemu światu - pokaż ile jesteś wart
[02:58.89] Oni postawili na tobie krzyżyk, Oni mają rację – nie chcesz tak
[03:02.08] Rzeczy, które powodują w tobie brak sił? że dasz sobie radę, bo sam dałem ją
[03:05.82] Nie masz żadnych granic – Interstellar
[03:08.02] Żebyś tylko słyszał krzyk kiedy uda się spełnić marzenia
[03:10.18] I żebyś nie zapomniał o tych wielu braciach, siostrach – cierpi ta ziemia
[03:13.48] Żebyśmy mogli te wyspę szczęścia w morzu bólu znaleźć – Magellan
[03:16.30] Za dużo może chciałbym, bo rzeczywistość pokazuje nam swój Master Plan
[03:19.30] Wiary nam trzeba
[03:20.16] Wstań, nie załamuj rąk
[03:22.23] Usłysz niemy krzyk
[03:25.26] Słowem przebijesz mur
[03:28.12] Zdejmij myśli z chmur
[03:31.45] Walcz i przed szereg wyjdź
[03:33.45] Niemożliwe zrób
[03:36.68] Wstań nie załamuj rąk
[03:39.67] Zacznij w końcu żyć
[03:42.56] Wstań, nie załamuj rąk
[03:45.27] Usłysz niemy krzyk
[03:48.46] Słowem przebijesz mur
[03:54.32] Zdejmij myśli z chmur
[03:55.61] Walcz i przed szereg wyjdź
[03:56.95] Niemożliwe zrób
[04:00.14] Wstań nie załamuj rąk
[04:03.18] Zacznij w końcu żyć
[04:05.85]

⭐ Rate These Lyrics

Average: 0.0/5 • 0 ratings